GP Australii 2011

Moderator: Ekipa F1

Postprzez SPIDER N mar 27, 2011 9:34  GP Australii 2011

Jak w tytule. Tylko piszcie sensowne posty.
NIE UFAJ SYSTEMOWI. Podważaj autorytety w telewizji, szkole, pracy, kościele, radiu i prasie. Buduj sam swoją opinię o świecie.
Avatar użytkownika
SPIDER
moderator
 
Dołączył(a): Pn kwi 25, 2005 14:33

Postprzez rentonB N mar 27, 2011 9:37  Re: GP Australii 2011

Gdyby ktos powiedzial ze Vitaly zdobedzie dzis podium, kazal bym mu sie puknac w glowe

Perez +
"First braking, quite important, but not really"
R.K
Avatar użytkownika
rentonB
 
Dołączył(a): Pn mar 08, 2010 16:33

Postprzez Darkat N mar 27, 2011 9:39  Re: GP Australii 2011

Gratulacje Pietrow. Jako fan Roberta trzymam za niego kciuki. Raz że bolid jest dobry. Dwa im lepiej Witalij wobec Heidfelda tym lepiej dla Roberta.
Po za tym bardzo dobrze RBR i Maclaren. Tragedia Mercedesa i nie bynajmniej za nie ukończenia wyścigu ale za tempo.
Fatalnie Heidfeld, Massa, Webber.
Bardzo dobrze Vettel, Hamilton i Alonso (klasa - takim złomem jak wygląda Ferrari dojechać tak wysoko )
Darkat
 
Dołączył(a): So sie 23, 2008 22:40

Postprzez Krajan N mar 27, 2011 9:42  Re: GP Australii 2011

Ktoś ma może screenshota z tego jak dziewczyny z LRGP pokazywały pod koniec kartki z napisami do Roberta??? Piękne to było. Witek - gratulacje! :)
Krajan
 
Dołączył(a): Pn cze 11, 2007 14:35

Postprzez Damos N mar 27, 2011 9:44  Re: GP Australii 2011

Nadspodziewanie dobra jazda Pietrowa. Równie niespodziewane kłopoty z opanowaniem mieszanki przez Ferrari. Perez "second man of a day" - zaraz za Pietrowem. Button na własne życzenie stracił szanse na walkę w czołówce. Oficjalna porażka tylnego, ruchomego skrzydła a zapuszkowani upokorzyli KERS :)

Wyścig nie był nudny. Ładny gest ze strony Renault na koniec :)
Avatar użytkownika
Damos
redaktor/moderator
 
Dołączył(a): Pn cze 13, 2005 8:07
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez nocman N mar 27, 2011 9:44  Re: GP Australii 2011

A tak bez nadmiernej zajadłości wobec Heidfelda, to im lepiej LRGP punktuje, tym mniej powodów dla sponsorów do zwijania interesu.

EDIT: IMO skrzydło nie jest takie złe, ułatwia wyrwanie się zza wolniejszych, ale przy równych osiągach nadal trzeba kombinować (a przecie jeszcze niedawno dało się słyszeć głosy, że to będzie playstation -- naduszamy knefelek i reszta robi się sama).

r.
Ostatnio edytowano N mar 27, 2011 9:47 przez nocman, łącznie edytowano 1 raz
I am The Great Cornholio. You have awakened my bunghole, and now you must pay! The streets will flow with the blood of the non-believers!
nocman
 
Dołączył(a): Wt kwi 06, 2010 13:55

Postprzez Darkat N mar 27, 2011 9:46  Re: GP Australii 2011

nocman napisał(a):A tak bez nadmiernej zajadłości wobec Heidfelda, to im lepiej LRGP punktuje, tym mniej powodów dla sponsorów do zwijania interesu.

r.


wież nie mam nic przeciwko temu żeby Petrow był pierwszy a Heidfeld drugi w każdym wyścigu :D
Ostatnio edytowano N mar 27, 2011 9:49 przez Darkat, łącznie edytowano 1 raz
Darkat
 
Dołączył(a): So sie 23, 2008 22:40

Postprzez marwoj666 N mar 27, 2011 9:48  Re: GP Australii 2011

Brawo Witalij :) Miły gest ze strony zespołu, widać że brakuje im Roberta :wink: Ciekawy wyścig, oby więcej takich :)
.:: Szybkiego powrotu do F1 Robert! ::.
"If you no longer go for a gap that exists, you are no longer a racing driver..."
Avatar użytkownika
marwoj666
 
Dołączył(a): Śr lip 21, 2010 19:24

Postprzez kemek N mar 27, 2011 9:51  Re: GP Australii 2011

Jaka porażka ruchomego tylnego skrzydła? Gdyby nie ono, to mielibyśmy niesamowitą procesję.

Wiele razy pozwalało zaatakować (pośrednio) na prostej przed trzecim zakrętem. Do tego ze dwa razy pozwoliło wyprzedzić "czysto" na T1. Buemi wg mnie dał się objechać Massie jak dzieciak, bo wystarczyło zjechać na wewnętrzną i za szykaną musiałby się postarać.
Jak ktoś był sporo szybszy, to po prostu miał szansę na wyprzedzenie i nie musiał się tłuc. A jak były podobne czasy, to pozwalało zbliżyć się na tyle, że był jakiś zalążek emocji.

Jeśli dystans i miejsce (może miejsca?) na użycie systemu będzie rozsądnie ustalany, to naprawdę będzie o wiele ciekawiej w tym sezonie.
Ostatnio edytowano N mar 27, 2011 9:53 przez kemek, łącznie edytowano 1 raz
シボレー・オプトラ
Avatar użytkownika
kemek
 
Dołączył(a): Cz lut 21, 2008 23:31

Postprzez slipstream N mar 27, 2011 9:52  Re: GP Australii 2011

Jaka porażka ruchomego tylnego skrzydła? Gdyby nie ono, to mielibyśmy niesamowitą procesję.

rozumiem ze to ironia.
Avatar użytkownika
slipstream
moderator
 
Dołączył(a): N maja 29, 2005 16:24
Lokalizacja: 1123, 6536, 5321

Postprzez Lipek N mar 27, 2011 9:53  Re: GP Australii 2011

Cieszyłem się prawie tak samo jakbym widział tam Roberta. Wielkie brawa dla Witalija za ten piękny rezultat.
Na duże pochwały zasługuje też Sergio Perez i cały zespół Saubera.

Jak to powiedział po wyścigu mój 9-cio letni brat: Robert wszystkich by tam rozdupcył.
"Jak ja się naprawdę cieszę, że Neostrada dociera już do najdalszych zakątków naszego kraju. I że jest już w waszych miejscowościach..." - Aba :D
Avatar użytkownika
Lipek
 
Dołączył(a): Pt lis 30, 2007 15:51
Lokalizacja: Bydgoszcz
GG: 6868981

Postprzez Don Pedros N mar 27, 2011 9:53  Re: GP Australii 2011

Stało się jak myślałem, oczywiście jeśli chodzi o dwa pierwsze miejsca, trzecie, to zarąbiasta niespodzianka :-D
Trzymałem kciuki za Witalija i nie zawiódł, choć na ostatnich okrążeniach to myślałem że serducho mi wyskoczy.. Jechał wspaniale, mądrze. Gratulacje też dla teamu za strategię, ona była kluczem do sukcesu. Następna niespodzianka to Sauber i oczywiście Perez, kto by pomyślał, że na tych oponach można przejechać wyścig na jeden pit stop. Weber i Alonso cały czas ze sobą walczyli i wygrał niewątpliwie lepszy kierowca a nie lepszy samochód. Rozczarowania to Heidfeld i Massa i oczywięcie cały team Mercedesa. Miszczu jechał kiepsko, a niewiele lepiej Rosberg, którego trochę szkoda bo Barrichelo, pojechał jak osioł, więc dobrze się stało, że także nie dojechał do mety.
Podsumowując jednaj naprawdę ciekawy wyścig, choć te gadżety chyba nie do końca spełniają pokładane w nich nadzieje. Widać chyba jeszcze że kierowcy nie do końca ogarniają te wszystkie klawisze i systemy.
Avatar użytkownika
Don Pedros
 
Dołączył(a): Cz sie 02, 2007 17:58
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez kemek N mar 27, 2011 9:54  Re: GP Australii 2011

Nie ironia. Poza walką z oponami i pitstopami nie byłoby zbyt wielu momentów wartych uwagi.

No może poza wspaniałym wyprzedzaniem Barrichello. ;D
Ostatnio edytowano N mar 27, 2011 9:55 przez kemek, łącznie edytowano 1 raz
シボレー・オプトラ
Avatar użytkownika
kemek
 
Dołączył(a): Cz lut 21, 2008 23:31

Postprzez Endrju Szopen N mar 27, 2011 9:54  Re: GP Australii 2011

W końcu przyszło Grand Prix, w końcu pojechali i jestem zadowolony, chociaż wiem, że wieczorem już będę chciał następny :P

Zdecydowane gratulacje dla Witalija, bo to zdecydowanie jest sukcesem, co zrobił. Nie tylko poprzez samą strategię, ale przez swoją spójną jazdę i start, który wykonał na bardzo wysokim poziomie. Naprawdę, pozytywnie zaskoczenie. Perez też zadziwiająco dobrze pojechał i nie mogę się nagłowić jak on to zrobił, że wystarczyła mu jedna zmiana opon... Może wyjaśni w wypowiedziach po wyścigu. Plusem byli też Hamilton i Vettel - zrobili to, czego po nich się spodziewano, nie zawiedli oczekiwań i oczekuję ich pojedynku o mistrzostwo do końca sezonu (bo jak wyścig pokazał, Red Bull wcale taki nie do złapania nie jest...).

Jak na mój gust personalnie najgorzej poradzili sobie Massa i Heidfeld, z tym że nie wiem na ile postawa tego drugiego to była jego własna dyspozycja, a na ile dyspozycja samochodu. Pokładano w nich zdecydowanie większe nadzieje i teoretycznie powinni pokazać więcej, a jak na razie biorąc pod uwagę całokształt weekendu - nie robią tego.

Co do tylnego skrzydła - chciałbym przypomnieć, że:
ruchome tylne skrzydło ma ułatwić wyprzedzanie/walkę, a nie sprawić, że wszyscy nagle zaczną się wyprzedzać.
Co też robiło. Mimo, że nie każdy atak zakończył się manewrem to obserwowaliśmy naprawdę emocjonujące pojedynki - ze strony atakujących, a także i broniących. Gdyby po prostu jeden wyprzedził drugiego to nie byłoby żadnych emocji, no ludzie...

Poza tym - jednym elementem częstotliwości wyprzedzeń się nie zmieni, musi składać się na to kilka rzeczy. I widać, że połączenie ich (dużą rolę w tym odgrywają same umiejętności zawodników) daje profity.
Ostatnio edytowano N mar 27, 2011 9:56 przez Endrju Szopen, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Endrju Szopen
 
Dołączył(a): Pt maja 18, 2007 18:00
Lokalizacja: Łódź
GG: 5318636

Postprzez ziw N mar 27, 2011 9:55  Re: GP Australii 2011

Ruchome skrzydlo praktycznie nic nie daje, mogliby je wykorzystywac na calym obszarze toru a nie tylko na jednej prostej
ziw
 

Następna strona

Powrót do Sezon 2011

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość