GP Malezji 2011

Moderator: Ekipa F1

Postprzez skun N kwi 10, 2011 22:00  Re: GP Malezji 2011

totalfun napisał(a):Renault rzeczywiście ma jakiś patent na start. Przypominają się stare dobre czasy z Alonso w roli głównej.

A mi się wydaje, że poprostu wybrali najlepszą linie jazdy Haidfield nie miał nikogo przed sobą i mógł nabrać prędkości gdy inni blokowali się i zmieniali pozycje do tego obrał idealna linię wejścia zakręt. Podsumowując obaj kierowcy Renault mieli bombowy start :twisted:
Avatar użytkownika
skun
 
Dołączył(a): Pt mar 25, 2011 20:43

Postprzez Don Pedros N kwi 10, 2011 22:01  Re: GP Malezji 2011

To prawda starty Renault są atomowe. Zastanawiałem się już nad tym wcześniej, czy tak dobre starty Witalija i Roberta w zeszłym roku to tylko ich zasługa, czy jednak Renault opanowało jakiś patent (zgodny z obecnymi przepisami), który wspomaga ich talenty w tym względzie.
Dzisiejszy start obu kierowców Renault rozgrzał mnie do czerwoności, początek wyścigu był wspaniały.
Jak widziałem oba Ferrari objeżdżane jak furmanki to było niesamowite.
Avatar użytkownika
Don Pedros
 
Dołączył(a): Cz sie 02, 2007 17:58
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez skun N kwi 10, 2011 22:08  Re: GP Malezji 2011

No może i coś w tym jest w tamtym roku szczególnie było widać, że Renówki jakby szybciej przyspieszają po starcie. :-D
Avatar użytkownika
skun
 
Dołączył(a): Pt mar 25, 2011 20:43

Postprzez patgaw N kwi 10, 2011 22:30  Re: GP Malezji 2011

O wlasnie, a jeszcze jedna kwestia.
Czemu Buemi dostal stop&go zamist DT za przekroczenie predkosci w boksach?
Niki Lauda - naczelny jasnowidz formuły pierwszej.
Avatar użytkownika
patgaw
 
Dołączył(a): Śr sty 31, 2007 22:27
Lokalizacja: WWA

Postprzez akkewell N kwi 10, 2011 22:36  Re: GP Malezji 2011

Może przekroczenie prędkości było znaczące, dlatego dostał 'cięższa' karę.
akkewell
 
Dołączył(a): Cz sie 20, 2009 16:10

Postprzez Marker N kwi 10, 2011 23:12  Re: GP Malezji 2011

120.6 km/h - to prędkość Buemiego w boksach.
Avatar użytkownika
Marker
 
Dołączył(a): Wt sie 04, 2009 14:42
Lokalizacja: Choroszcz
GG: 4354013

Postprzez Cappo N kwi 10, 2011 23:37  Re: GP Malezji 2011

maiesky napisał(a):Sprawdziłem czasy Hamiltona i wcale nie zwolnił po kontakcie z Fernando- stało się to dopiero kilka okrążeń później. Bezpośrednio po wypadku jechał nawet minimalnie szybciej. Nie ma co spekulować, że to kontakt przyczynił się do problemów Brytyjczyka.


W wywiadzie zaraz po wyścigu dla BBC Hamilton mówił że miał problemy zanim Alonso go stuknął, jeszcze w wyścigu ich korespondent gadała z kimś od McL i opona była cała, jedynie podłoga z tyłu została uszkodzona co tylko pogorszyło prowadzenie.
Avatar użytkownika
Cappo
 
Dołączył(a): Pt cze 05, 2009 13:57
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez Mariusz Pn kwi 11, 2011 8:36  Re: GP Malezji 2011

Drugi wyścig tego sezonu utwierdził mnie w przekonaniu, że Maldonado to niezbyt dobry wybór dla Franka Williamsa. Zespół z Groove zyskałby więcej zostawiając Hulkenberga albo ściągając Pereza. Maldonado i Perez maja potężnych sponsorów z Ameryki Południowej, wydaje mi się że Peter Sauber lepiej zainwestował. Dla Barrichello to będzie już chyba ostatni sezon w F1.

Jak patrzę na Virgin to zastanawiam się, po co istnieje ten zespół i co chce zyskać w kolejnych wyścigach. W Lotusie jeszcze widać chęć walki, jest jakiś duch zespołowy, a w Virgin tego nie widzę. Może to kwestia innego podejścia od strony PR. Glock po tym sezonie powinien szukać innego pracodawcy.

Mercedes w przyszłym roku ma dać Schumacherowi kolejny tytuł, ale też to chyba już mało realne. Może Niemcowi uda się w tym sezonie zająć miejsce na podium raz czy dwa, ale nie sądzę, by wygrał wyścig. W przyszłym roku też raczej powalczy tylko o miejsca na podium i pewnie Niemiec pożegna się z F1 już na stałe.

Massa dziś nie jest już tym samym człowiekiem, co kilka lat temu. Rozwinął się, wygrywał, walczył o mistrzostwo, ale ten nieszczęsny wypadek najwyraźniej zostawił zadrę w jego psychice. Do tego obecność Alonso w zespole też chyba go nie motywuje. Chyba Massę przerasta fakt, że jeździ z Alonso w jednym zespole. Obawiam się, że Ferrari nie przedłuży z nim kontraktu.

Bardzo dobra postawa Renault. Heidfeld odniósł chyba życiowy sukces. Jeśli Kubicy uda się wrócić do tego zespołu to możemy mieć nadzieję, że będzie dobrze. Ten zespół - jakkolwiek będzie się nazywał w przyszłości - w tym roku powinien walczyć o miejsca na podium regularnie.

Vettel zdaje się chce już na samym początku zdeklasować nie tylko rywali, ale przede wszystkim Webbera. Zaś Webber to rutyniarz, ale jeździ póki co mniej skutecznie niż przed rokiem. Chyba też pożegna się z tym zespołem po sezonie. Vettel głównym kandydatem do mistrzostwa.

McLaren imponuje walecznością. Obecny szef zespołu z Woking najwyraźniej lepiej sobie radzi z prowadzeniem dwóch topowych kierowców, niż jego poprzednik. Mam wręcz wrażenie, że Hamilton i Button współpracują - do pewnego stopnia rzecz jasna - a to może zaprocentować. Będą walczyli o wygrane w wyścigach i może o mistrzostwo. Cieszy mnie dobra forma Buttona. Nigdy nie byłem specjalnym zwolennikiem tego zespołu, ale mi teraz imponują ci kierowcy.

Force India będzie tuż za czołówką, ale raczej o miejsca na podium nie powalczy. Sutil chyba w końcu ma właściwego partnera w zespole, który może mu dorównać. Jak zespół będzie dobrze prowadzony, to w przyszłości będzie jeszcze lepiej. Współpraca z Mercedesem też chyba wychodzi im na dobre.

Sauber zrobił dobry krok angażując się w rynek meksykański. Ma sponsora i kierowców (Perez + Gutierrez). Kobayashi będzie liderem i na pewno jeszcze nie raz pokarze się z dobrej strony. Zostawiłbym obu kierowców również na przyszły rok. A współpraca z Ferrari zawsze wychodziła temu zespołowi na plus, więc tu też bym nic nie zmieniał.

W Toro Rosso Buemi chyba jednak będzie nieznacznie lepszy niż Algersuari. Ten zespół jest w chili obecnej - poza HRT - najmniej pewny. Skład kierowców może zostać, ale może się i zmienić w trakcie sezonu. Przypuszczam też, że nawet jak Webber zakończy karierę, to może być i tak, że żaden z tego duetu w STR może nie przejść do RBR.

Hispania ma za sobą pierwszy wyścig tego sezonu. Pytanie: ile ich jeszcze będzie w tym roku?
Avatar użytkownika
Mariusz
 
Dołączył(a): Śr kwi 13, 2005 8:00
Lokalizacja: Puławy
GG: 1111640

Postprzez qTeck Pn kwi 11, 2011 9:51  Re: GP Malezji 2011

Mariusz napisał(a):Jak patrzę na Virgin to zastanawiam się, po co istnieje ten zespół i co chce zyskać w kolejnych wyścigach. W Lotusie jeszcze widać chęć walki, jest jakiś duch zespołowy, a w Virgin tego nie widzę. Może to kwestia innego podejścia od strony PR. Glock po tym sezonie powinien szukać innego pracodawcy.


Problemem dziewic jest chyba uparte motanie się w ślepej uliczce CFD, PR nie generuje przecież docisku. :-P Poza tym rzut oka na zeszłoroczne budżety 1Malaysia i VR mówią wszystko w tym temacie. Co ciekawe Hispania nie jest tak słaba i mają tam w miarę zdrowe pomysły na poprawę sytuacji - wynajęcie tunelu aero. Paradoksalnie może się okazać, że wynajęcie speców od wizerunku nie będzie tak złym posunięciem, gdzieś w końcu te fundusze pozyskać trzeba. Nie wiem skąd u mnie tyle optymizmu wobec nich, po cichu liczę jednak, że doczłapią się do końca sezonu i po drodze łykną jeszcze Virgin w czystej walce.
I like my sugar with coffee and cream.
Avatar użytkownika
qTeck
 
Dołączył(a): Śr wrz 24, 2008 0:23
Lokalizacja: Brieg/Breslau

Postprzez Semai Pn kwi 11, 2011 13:54  Re: GP Malezji 2011

Ja mam taką refleksję po 2 GP co do opon.
Zdecydowanie nie podoba mi się jazda na 3-4 pity. Panuje niesamowity chaos a tak szybko zużywające się opony jasno prowadzą do rezygnacji z walki w imię przejechania tych 3 lapów więcej.
Nie wiem też czy teraz dopiero mi się rzuciło w oczy czy może było to już i rok temu, ale poza linią wyścigową jest niesamowity syf. Rozumiem, że te kuleczki zawsze się tworzą i to nieuniknione ale nie przypominam sobie aby Bridgestone'y aż tak zasyfiały tor...

Zdecydowanie wolałem zeszłoroczną jazdę na 1 pit, choć może akurat całe GP na jednym komplecie to przesada (jak np w Abu Dhabi, czy Vettel na Monzie).
Mundo will go where he pleases!
Avatar użytkownika
Semai
 
Dołączył(a): Śr maja 02, 2007 8:10

Postprzez rno2 Pn kwi 11, 2011 14:05  Re: GP Malezji 2011

Mam takie samo zdanie jak Semai. Kilkukrotne zjadzdy do pit stopu były fajne w tamtym roku w Kanadzie, bo coś takiego zdarzyło się raz, teraz natomiast w każdym wyścigu będzie panował straszny chaos i naprawdę można się pogubić w kolejności... Myślę, że na przyszły rok Pirelli powinno tak wzmocnić mieszankę, aby w wyścigach przeważała strategia 2 pit stopów.

Co do samego wyścigu, to strasznie mi się podobała walka Kobayashiego z Schumacherem.
rno2
 
Dołączył(a): Wt kwi 05, 2011 12:29
Lokalizacja: Konin
GG: 4666507

Postprzez rentonB Pn kwi 11, 2011 14:15  Re: GP Malezji 2011

Marker napisał(a):120.6 km/h - to prędkość Buemiego w boksach.

Hindus musial zabulic 2.600€, sporo dla niego.
"First braking, quite important, but not really"
R.K
Avatar użytkownika
rentonB
 
Dołączył(a): Pn mar 08, 2010 16:33

Postprzez MairJ23 Pn kwi 11, 2011 17:00  Re: GP Malezji 2011

Nikt jak widzialem nie pisze tu o nazwach jakie RBR przynajmniej nadal fazom zuzywania sie opon. "Phase 2" - chyba oznacza poczatek oonca opony. Nastepna faza przychodzi nagle i bardzo szybko przyczepnosc spada do minimum- bodajze uzyto terminu "cliff drop" czy cos podobnego. Tego chyba doswiadczyl Webber scigajac pod koniec Heidfelda. Widac bylo ze nagle cos sie stalo z RB7 Webbera bo juz nie mogl jechac te 2 sek szybciej.
Pozatym Webber wystartowal jak wystartowal - bo wszyscy ruszyli z KERSem a on nie - mial popsuty KERS od samego poczatku wyscigu. A mimo to zaliczyl najszybsze okrazenie wyscigu.
Nagumowanie toru, a w zasadzie fragmenty gumy lezace na calym torze to chyba nie jakas rzecz napawajaca duma Pirelli. Podoba mi sie jazda na 4 PITSTOPy ale bez przesady - to si emoze zle skonczyc.... i moze zjechanie z linii jazdy na zakrecie 8 przez Petrowa skonczylo si ewlasnei tak jak sie skonczylo bo bylo tam duzo gumy...szczegolnie wlasnie tam. Gdyby ktos jechal za nim - moglo by sie to zle skonczyc.
Ogolnei zadowolony bylem ze po wstaniu o 4 rano... zobaczylem tak wspanialy wyscig - szczegolnei na tym torze bo zaczalem juz tego toru nie lubic :)
pozdro
A i jeszcze spodobala mi sie odpowiedz Alonso przez radio "I am pushing, Don't Worry" heheh
MairJ23
 
Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 15:04
Lokalizacja: Philadelphia, USA

Postprzez qTeck Pn kwi 11, 2011 17:43  Re: GP Malezji 2011

MairJ23 napisał(a):Nikt jak widzialem nie pisze tu o nazwach jakie RBR przynajmniej nadal fazom zuzywania sie opon. "Phase 2" - chyba oznacza poczatek oonca opony. Nastepna faza przychodzi nagle i bardzo szybko przyczepnosc spada do minimum- bodajze uzyto terminu "cliff drop" czy cos podobnego. Tego chyba doswiadczyl Webber scigajac pod koniec Heidfelda. Widac bylo ze nagle cos sie stalo z RB7 Webbera bo juz nie mogl jechac te 2 sek szybciej.

Przede wszystkim i bez cienia wątpliwości Webber nie miał do dyspozycji KERS w rezultacie czego każda próba ataku z użyciem jedynie DRS była neutralizowana przez KERS Heidfelda. Poza tym Nick nie popełni żadnego błędu na wyjściu z najważniejszych zakrętów więc...
I like my sugar with coffee and cream.
Avatar użytkownika
qTeck
 
Dołączył(a): Śr wrz 24, 2008 0:23
Lokalizacja: Brieg/Breslau

Postprzez MairJ23 Pn kwi 11, 2011 17:52  Re: GP Malezji 2011

Wlasnie wtedy byla mowa o tej charakterystycznej cesze nowego ogumienia - nagle gumy robia sie nie do poruszania po torze... ale ze Webberowi zostalo tylko 3 okrazenia to juz nie mogl zjechac do boksow - bylo by to bez sensu.
Chodzi mi o samo podejscie do nowych opon i zrozumienie ich dzialania. Teraz bedzie sie nam wydawalo ze sie cos z bolidem dzieje a to tylko sprawka ogumienia. Oczywiscie nie ma co sie narazie rozpisywac na ten temat bo mielismy tak naprawde jeden wyscig ktory pokazal nam co potrafia tegoroczne opony i DRS. Teraz beda Chiny wiec tez tor ktory potrafi zniszczyc opony, wiec sie czegos nowego dowiemy. Byle zeby nei padalo aby wyniki byly miarodajne. A jak widac - nie potrzeba nam deszczu aby wyscig byl ciekawy.
MairJ23
 
Dołączył(a): Pn lip 09, 2007 15:04
Lokalizacja: Philadelphia, USA

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sezon 2011

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość