F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

18.07.2018

Ecclestone: Obecne przepisy zniechęcają kierowców do ścigania

Mallya chce, aby Ocon i Perez pozostali kierowcami Force India

GP Miami zostanie potwierdzone pod koniec lipca?

Abiteboul: Renault musi mieć alternatywy dla Sainza

Pirelli ogłosiło dobór mieszanek ogumienia na GP Węgier

17.07.2018

Webber: Formuła 1 zbyt łatwo dopuszcza fanów do kierowców

Red Bull zachęca Hondę do częstszego wprowadzania poprawek

Steiner: Haas nie żałuje kontrowersyjnego podejścia do startów w F1

Raikkonen może wrócić do Saubera na sezon 2019?

Antonio Giovinazzi wystąpi z Sauberem w treningu do GP Niemiec

Ferrari z agresywnym wyborem opon na Grand Prix Węgier

16.07.2018

Steiner: Pojęcie środka stawki stało się abstrakcyjne

Briatore: Hamilton znajduje się w lepszej sytuacji od Vettela

Abiteboul: Być może powinniśmy zmniejszyć liczbę wyścigów F1

Lowe nie obawia się o swoją przyszłość w Williamsie

Sirotkin: Inne czynniki maskują nasz progres

13.07.2018

Whiting: Kierowcy powinni lepiej kontrolować używanie DRS

Villeneuve nie widzi szans na postępy Williamsa w sezonie 2018

Na Hockenheimringu powstanie trzecia strefa aktywacji DRS

Renault przygotowało na GP Niemiec nową wersję przedniego skrzydła

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

Vettel nie obawia się kolejnej walki o tytuł z Hamiltonem w sezonie 2018

Niemiec uważa, że w przyszłym roku do pojedynku między Mercedesem a Ferrari włączy się Red Bull.
Mateusz Szymkiewicz, 2 listopada 2017, wyświetlenia: 2123<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel przyznał, że nie obawia się kolejnej batalii z Lewisem Hamiltonem o mistrzowski tytuł w sezonie 2018.

Niemiec do letniej przerwy toczył bardzo wyrównany pojedynek z 32-latkiem o mistrzowską koronę. Mimo to po Grand Prix Włoch reprezentant Ferrari utracił prowadzenie w klasyfikacji, natomiast w Singapurze i Japonii nie zdobył ani jednego punktu, przez co jego szanse na piąty tytuł w karierze stały się tylko matematyczne.

Ostatecznie Hamilton przypieczętował czwarte w karierze mistrzostwo podczas ostatniego wyścigu o Grand Prix Meksyku i jak przyznał Vettel, nie może się już doczekać nowej potyczki z kierowcą Mercedesa podczas przyszłorocznych zmagań. „Tylko kilku sportowców na świecie ma w kieszeni cztery tytuły mistrza świata, więc trzeba to szanować. Patrząc na cały sezon, to Lewis był lepszy i zasłużył na tytuł. Nigdy nie wiesz co się wydarzy w przyszłości. W następnym sezonie zrobię wszystko co w mojej mocy, by powstrzymać Lewisa przed zdobyciem piątego mistrzostwa”.

„2017 rok był jego, ale 2018 to już inna historia. Wszystko zacznie się od zera. Jako Ferrari znajdujemy się na właściwej drodze i mam głęboką wiarę, że możemy być na czele w 2018 roku. Nie boję się Lewisa. Wręcz przeciwnie, lubię się z nim ścigać. Kiedy wygrywasz z Lewisem Hamiltonem, to czujesz dumę, ponieważ wiesz, że jeździ on na ekstremalnie wysokim poziomie” – powiedział Niemiec.

Vettel dodał również na koniec, że w przyszłym roku spodziewa się bardzo mocnej formy Red Bulla, a tym samym włączenia się austriackiej ekipy do walki o tytuł. „Musimy być jeszcze lepsi i tak też będzie. Po tym wszystkim wiemy, że nie walczymy przeciwko Myszce Miki i Kaczorowi Donaldowi”.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
16.07.2018  Briatore: Hamilton znajduje się w lepszej sytuacji od Vettela
08.07.2018  Arrivabene: Sebastian walczył jak lew z bólem szyi
08.07.2018  Vettel: Kolizje Ferrari z Mercedesem nie są wynikiem celowego działania
07.07.2018  Vettel: Obawiałem się, że nie będę mógł wystartować w kwalifikacjach
06.07.2018  Vettel: Postaramy się przerwać magiczną passę Mercedesa na Silverstone
Tagi:
Vettel S.
Hamilton L.
Ferrari
Mercedes
Red Bull

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
JuJu_Hound, 02.11.2017 10:03[!]
Lewis, Seb nie zapominajcie że Mad Max nadchodzi :)
rno2, 02.11.2017 10:16[!]
@krzychol2000
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.
Awarie i błędy są częścią tego sportu i nie ma co gdybać.
Co ciekawe, np. przytaczasz awarie Rosberga w sezonie 2014, a nie wspominasz nic o awariach Hamiltona w tym właśnie roku.
Z ,,Pechowymi 2 pierwszymi wyścigam Massy w sezonie 2008" to już w ogóle pojechałeś. To tylko jego wina, że zapomniał o braku kontroli trakcji w swoim bolidzie.
Yurek, 02.11.2017 10:18[!]
@krzychol2000 - tak jak pisałem, zorganizuj sobie MŚ w Excelu, bo od tych "gdyby" głowa mnie boli.
Gdyby nie awaria w Malezji, Hamilton miałby tytuł w 2016. W 2007 też był bardzo blisko. W 2015 Rosberg był wolny, więc nie wiem, skąd Ci przyszło "deptanie po piętach".
Hamilton jest jednym z najlepszych kierowców ostatnich kilkunastu lat i takie gdybanie jest bez sensu.
rno2, 02.11.2017 10:40[!]
@krzychol2000
Więc po co gdybasz :)
Sasilton, 02.11.2017 11:00[!]
Coś czuje że Red Bull będzie najszybszy, ale będą miały też najwięcej DNFów i pod koniec sezonu będą co chwila cofani o 5-10 pozycji na starcie.
Aeromis, 02.11.2017 12:00[!]
@rno2 @Yurek
Panowie, "gdybanie" to niepodważalna oznaka myślenia i w F1 gdzie awarie są nieodłączną częścią tego sportu bez gdybania nie da się wyciągnąć rzetelnych wniosków. Oczywiście zależy to od jakości "gdybania", ale to zawsze właściwy kierunek.

Zapomnieliście też o 2012, co mnie nie dziwi, sezon stał pod znakiem rywalizacji VET vs ALO i tak go zapamiętano. Tymczasem Hamilton stracił masę punktów w tym ze 3 potencjalne wygrane wyścigi przez awarie, częste incydenty podczas wymiany kół i inne pechowe sytuacje. Pamiętam jak wówczas liczono - liczyłby się w walce o tytuł gdyby nie pech to miałby bardzo duże szanse na wygraną.
dex, 02.11.2017 12:15[!]
Dodam tylko że gdyby w 2003 roku Kimi w ostatnim wyścigu był 1 ( a był drugi) a Schumacher byłby 9 ( a był 8) to Kimi miałby mistrzostwo a tak przegrał dwoma punktami.

Nie ma co gdybać, to sport, awarie, wypadki, błędy kierowcy są wliczone w ten sport.
Titheon, 02.11.2017 13:28[!]
To ja tylko powiem, że GDYBY Robert nie miał wypadku we Włoszech, to Hamilton zapewne mógłby tylko pomarzyć o tytułach z Mercedesem... ;-)
Sgt Pepper, 02.11.2017 14:14[!]
Williams się włączy (ech pomarzyć...)
rno2, 02.11.2017 14:20[!]
To ja jeszcze dodam od siebie, że gdyby kiedyś ktoś nie wymyślił koła, to nie mielibyśmy Formuły 1, a w konsekwencji Hamilton miałby 0 tytułów na koncie.
crizz, 02.11.2017 14:29[!]
Panowie, GDYBYM ja był kierowcą F1, to Wasze dywagacje w ogóle nie miałyby miejsca... :))
Maciek znafca, 02.11.2017 19:00[!]
A gdyby nie awarie McLarena w 2005 to Kimi miałby pewny tytuł. I tak można w nieskończonność.
mich909090, 03.11.2017 00:00[!]
Merc zrobi krótszy rozstaw osi i znowu zdominuje.
Tomek71, 03.11.2017 00:17[!]
ha ha ...;D a gdyby nie wasi starzy nie pisalibyście tych głupich komentarzy XD
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca