F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

20.11.2017

Lauda: Mam wrażenie, że Liberty chce upodobnić F1 do NASCAR

Ecclestone: Liberty traktuje Formułę 1 jak bar typu fast food

19.11.2017

Fernando Alonso pokonał ponad 100 okrążeń podczas testów WEC

Hartley: Od kilku tygodni wiedziałem, że będę ścigał się dla STR w sezonie 2018

Pirelli rozwija nowe deszczowe opony F1

Thierry Neuville wygrał Rajd Australii

18.11.2017

Toyota potwierdziła udział Alonso w testach WEC w Bahrajnie

Ferrari sprzeciwiło się utrzymaniu limitu czterech silników na sezon

F1 rozważa zastąpienie obecnego logo nową propozycją?

17.11.2017

Stroll: Nie przejmuję się krytyką płynącą pod moim adresem

Honda otwarta na dalsze rozmowy nad nową specyfikacją silnika F1

Lowe: Williams celuje w poprawę konkurencyjności przed sezonem 2018

16.11.2017

Organizatorzy GP Australii zablokowali projekt zmian w pętli Albert Park

Massa bliski objęcia funkcji w Światowej Radzie Sportów Motorowych

Gasly i Hartley pozostaną kierowcami Toro Rosso w sezonie 2018

Steiner: Nie powinniśmy spieszyć się z powiększaniem stawki F1

Alonso: To był bardzo zły sezon w wykonaniu McLarena

Lauda: Mercedes nie zamierza grozić wycofaniem się ze startów w F1

Hamilton: Nie jestem fanem DRS

15.11.2017

Motorsport.com: Kubica pojedzie pierwszego dnia testów w Abu Zabi

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
2017  |  2016  |  2015  |  2014
2013  |  2012  |  2011  |  2010
2009  |  2008  |  2007  |  2006
2005  |  2004  |  2003  |  2002
2001  |  2000  |  1999

Sauber coraz bliżej decyzji w sprawie składu kierowców na sezon 2018

Autosport podaje również, że Ferrari cały czas próbuje umieścić Antonio Giovinazziego w Haasie.
Mateusz Szymkiewicz, 2 listopada 2017, wyświetlenia: 2980<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Szef Saubera – Frederic Vasseur, zdradził, że zespół jest coraz bliżej podjęcia decyzji w sprawie składu kierowców na sezon 2018.

Zrozumiałe jest, że stajnia z Hinwil w ramach nowego porozumienia z Ferrari na dostawy układów napędowych i przekładni, zobowiązała się do zatrudnienia co najmniej jednego juniora włoskiego producenta. Z tego powodu wśród faworytów do przyszłorocznej posady w Sauberze wymieniany jest tegoroczny mistrz Formuły 2 – Charles Leclerc, który rzekomo dysponuje już podpisaną umową.

Mimo to drugi podopieczny Ferrari – Antonio Giovinazzi, także ma być cały czas w orbicie zainteresowań szwajcarskiej ekipy, choć większe szanse na kontrakt zdaje się mieć obecny zawodnik, Marcus Ericsson, którego sponsorzy są powiązani z Longbow Finance. Jak podaje Autosport, z tego powodu Ferrari cały czas ma naciskać na Haasa w sprawie zatrudnienia na przyszły rok Giovinazziego, mimo, że Romain Grosjean oraz Kevin Magnussen dysponują ważnymi kontraktami.

„Wiemy w jakim znajdujemy się położeniu” – powiedział Frederic Vasseur. „Na dzień dzisiejszy naszym priorytetem nie jest podjęcie decyzji. Mamy wiele rzeczy do zrobienia, ale pora na kierowców nadejdzie już wkrótce. Nie jesteśmy jednak w pośpiechu. Nie przejmuję się zbytnio rynkiem. Rozmawiamy z Ferrari na temat kierowcy i uważam, że otrzymamy jednego. Najpierw musimy przedyskutować kwestię naszego pierwszego zawodnika, a dopiero potem omówimy drugiego”.

Francuz dodał, że powiązania Ericssona z właścicielem Saubera nie są dla niego gwarancją na pozostanie w ekipie po sezonie 2017. „Wiecie, że inwestycje w Saubera są ogromne i nie można łączyć rozwoju firmy z projektem dotyczącym kierowcy, ponieważ kiedy jesteś zawodnikiem to chcesz jak najlepszych wyników już za tydzień lub najpóźniej w przyszłym roku. Jako zespół masz długoterminowy plan i nasz projekt jest dwu lub trzyletni. Marcus jest dobrym atutem zespołu, ma doświadczenie w F1, a my świetnie z nim współpracujemy. Tak czy inaczej nie będzie to decyzja podyktowana kwestiami finansowymi. Mamy długoterminowy plan z Sauberem i nie możemy budować zespołu na wyborze, który skupia się wokół budżetu. To byłby wielki błąd”.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
08.11.2017  Lucas Auer zostanie rezerwowym kierowcą Force India?
31.10.2017  Blick: Sauber zakończy współpracę z Wehrleinem po sezonie 2017
26.10.2017  Ericsson: Sauber nie ma już żadnych szans na walkę z rywalami
20.10.2017  Wehrlein: Chciałbym poznać swoją przyszłość przed GP Abu Zabi
30.09.2017  Leclerc celuje w posadę w Ferrari na sezon 2019
Tagi:
Sauber
Haas
Leclerc C.
Giovinazzi A.

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Sycior, 03.11.2017 10:08[!]
Grosjean czy Magnussen nie są dobrymi opcjami dla Williamsa. Grosjean nie jest jakiś wybitny i ciągle marudzi i zawsze coś mu nie pasuje. To co nie raz wyprawia Kevin mówi samo za siebie :P
Titheon, 03.11.2017 16:09[!]
@Yurek - podejrzewam, że Twoje sypanie danymi nt. Buttona bierze się z tego, że masz pod ręką Wikipedię, tylko i wyłącznie ;) Ja jednak swoją wiedzę opieram na tym, co widziałem w telewizji i co sam pamiętam z tamtych czasów - to nas różni. Dlatego daruj sobie te sarkastyczne wycieczki w moją stronę, bo podejrzewam że nie do końca masz pojęcie o czym piszesz. Oczywiście mógłbym Ci pokazać, jak bardzo różnił się sezon 2004 od sezonu 2003 i 2005, żebyś zrozumiał jaki wtedy był bolid BAR, ale do Ciebie to i tak nie dotrze. Dlatego temat zamknę - nie zamierzam dyskutować z kimś, kto argumentuje swoją wiedzę tym, co na szybko zobaczy na Wikipedii (czy jakiejś innej bazie danych) a prawdopodobnie nie pamięta żadnych pomniejszych szczegółów z konkretnych sezonów. Ale nie przejmuj się - w erze tak łatwego dostępu do danych, każdy może zgrywać wszechwiedzącego i nikt się nie zorientuje, że to tylko wiedza pozorna :)

Poza tym powtórzę po raz kolejny: to, że nie uważam kierowcy za legendę F1 i twierdzę, że nie pokazał niczego szczególnego, nie znaczy od razu, że uważam go za miernego kierowcę. Button po prostu nigdy nie był materiałem na mistrza i kimś, kto był nadzieją na drugiego Schumachera. Było naprawdę wielu kierowców podobnych Buttonowi - i to w tym kontekście uważam, że Button nie pokazał niczego szczególnego.
---, 03.11.2017 18:09[!]
@Titheon
No właśnie na podstawie danych statystycznych by trzeba było pozmieniać niektóre z tych sezonów. Na początku raczę stwierdzić, że ty na podstawie Twojego komentarza to raczej wynika, że ty nie podejrzewasz @Yurek o opieranie wiedzy na Wikipedii, tylko zakładasz to na pewnika. Czy tak, czy siak, jakbyś był tutaj na tej stronie dłużej, to byś wiedział, że takie oskarżenia względem niego są śmiechu warte. Ale wracając do tematu - ja np. oglądam F1 dopiero od 2008, ale tylko z tego co od tego czasu widziałem, to mogę powiedzieć, że bzdury pleciesz. Przez trzy lata był równy z Hamiltonem i przez dwa z Alonso - to nazywasz cienizną? Mało? Raczę przypomnieć, że w 2011 był wicemistrzem świata. Przegrał więc tylko z Vettelem, który odleciał w bolidzie który chyba tylko raz nie zdobył PP. To cię dalej nie przekonuje? Poszukaj sobie opinie wielkich ludzi w F1 na temat tego, jak Button jeździ w deszczu lub jak zarządza oponami. Challenge'uję Cię, byś znalazł kogoś istotnego, kto pod tymi względami nie umieści Jensona w czołówce swojej ery. Zresztą, co do jazdy w deszczu, policz sobie wszystkie wyścigi w deszczu od 2006 do 2016. Nie liczyłem, ale śmiało mogę obstawić, że największą ich ilość wygrał Button, i to pomimo tego, że w połowie z tych sezonów nie miał bolidu zdolnego w ogóle do zdobywania podiów!

Bo widzisz, aby ocenić miarodajnir kierowcę nie wystarczy tylko patrzeć który jeździ agresywnie i który agresywnie gada. Jest wiele innych istotnych faktów, które mówią prawdę o danym zawodniku.
Titheon, 03.11.2017 18:36[!]
@--- - na jakiej Ty podstawie twierdzisz, że był równy z Hamiltonem? Na podstawie tego, że w większości wyścigów od niego odstawał? Czy jednak, może jak Yurek, analizujesz tylko tabele końcowe mistrzostw? Jeśli tak to przejrzyj sobie to wszystko dokładnie i przeanalizuj, w którym miejscu znajdował się Button, a w którym Hamilton... I potem weź pod uwagę to, że Hamilton u progu swojej kariery był jeszcze słabszy, niż jest teraz (nie bez powodu ostatnio padło z czyichś ust zdanie, że związek z Nicole był problemem Hamiltona i od ich rozejścia stał się lepszym kierowcą). Button nawet na tle marnego wówczas Pereza nie potrafił się wyróżnić w McLarenie. Co do pojedynków z Alonso - co masz na myśli? Jazdę tym padłem na silniku Hondy? :))) Alonso i Hamilton wciągają Buttona nosem i dobrze o tym wiesz. Wie o tym każdy. Tak samo jak o tym, że Button, do czasu kiedy jeździł w Brawnie, tułał się po raczej przeciętnych zespołach - jego talentu nie zobaczyli w Renault, BAR-ze, Hondzie i nagle, po mistrzowskim tytule w Brawn GP, wszyscy zobaczyli jaki jest wielki? No nie róbmy sobie jaj. Zresztą, jeśli tak bardzo chcesz porównywać Buttona z innymi kierowcami - Barrichello w Hondzie. Button nawet na jego tle nie potrafił się wyraźnie wybić. Dlatego powiedziałem: kierowców takich jak Button było naprawdę wielu.

Jedyne, w czym masz rację, to to że Button potrafił jeździć w deszczu i umiejętnie zarządzał oponami. Tyle, że kończyło się przeważnie tak, że przez to jeździł wolniejszym tempem od innych i nie zyskiwał na tym nie wiadomo jakiej przewagi. Wracając jednak do Twojego challenge'owania - mam znaleźć kogoś istotnego, kto nie umieści Jensona w czołówce swojej ery pod tym względem. Ja mam dla Ciebie inny challenge - znajdź kogokolwiek, kto przed sezonem 2009 umieściłby Buttona w czołówce czegokolwiek :) Buttona wypromował sezon w Brawn GP i tyle.
Yurek, 03.11.2017 20:19[!]
@Titheon - F1 zaczalem ogladac po niemiecku jeszcze zanim Buttonowi snila sie F1. Doskonale pamietam konfrontacje Junqueiry i Buttona w Williamsie, nie opieram swojej argumentacji na sile bolidu. Sorry ale zmiazdzenie Villeneuve'a w 2003 (ktory byl z BAR od poczatku) czy swietny debiut to nie sa dane z Wikipedii. Jak chcesz podskakiwac, to wybrales zly adres.
Gadanie, ze Buttona wypromowal BGP jest zaklamywaniem rzeczywistosci.
Titheon, 03.11.2017 20:33[!]
Sorry, ale zmiażdżenie "marnego Villeneuve'a" nie jest wyczynem. Villeneuve, jak wszyscy zauważyli, został mistrzem z przypadku i kierowcą też był raczej przeciętnym (jego zmiażdżył nawet Heidfeld, sam sobie odpowiedz ile w tym kontekście znaczy sukces Buttona). I to samo dotyczy Buttona. Z tym, że jego przypadek nazywa się Brawn GP - gdyby nie BGP, pewnie dalej włóczyłby się po zespołach ze środka stawki - a kto wie, czy już parę lat temu by mu nie podziękowali za udział w całej serii. Co, niby przez przypadek Button dostał się do McLarena dopiero kiedy udało mu się w Brawn GP?

Świetnego debiutu też jakoś nie pamiętam. Nie wiem, kto Ci te bajki pisze.
Yurek, 03.11.2017 20:53[!]
Cytat Titheon :
marnego Villeneuve'a

Którego po 2000 roku podobno chciał McLaren?
Villeneuve zgasł właśnie w roku, w którym do BAR zawitał Button.
Cytat :
Świetnego debiutu też jakoś nie pamiętam.

To nie moja wina.
Titheon, 03.11.2017 21:05[!]
Podobno chciał? Stary, opierasz się na faktach, czy na założeniach? Sam Villeneuve kiedyś zaprzeczał, jakoby w ogóle pojawił się temat jego przejścia do McLarena. Jak mam się bawić w odpisywanie na takie dyrdymały to lepiej nic nie pisz... Zresztą już Ci pisałem - Villeneuve'a zmiażdżył Heidfeld, a wcześniej Massa. To mówi samo za siebie. No chyba, że Heidfeld też był znakomitym kierowcą, to nie mam pytań :)))

A to, że nie pamiętam świetnego debiutu, to nie kwestia mojej pamięci. To kwestia Twoich wyobrażeń i imaginacji na temat Buttona. Im prędzej to zrozumiesz, tym lepiej.

Koniec dyskusji z mojej strony. Wróć, kiedy zaczniesz się poruszać w sferach faktów, a nie spekulacji, domniemań i wygodnych porównań.

PS. Pamiętasz, jak kiedyś pisałeś, że Webber w pewnym momencie jeździł na poziomie późnego Villeneuve'a? W 2003 był właśnie taki późny Villeneuve. W 2001 też raczej nie był już za wczesny. A mimo to szukasz mu miejsca w McLarenie... :)
---, 03.11.2017 21:14[!]
@Titheon
Na normalnej. Twierdzisz, że w większości wyścigów od Hamiltona odstawał? Ty chyba oglądałeś jakieś inne sezony 2010-2012. Button jeździł równo z Hamiltonem. A co do argumentu o Nicole ... to to już w ogóle bzdury nie z tej ziemi. Jeśli związek z Nicole wpływał na jego jazdę, to to jest już jakaś obsesja, jakieś zaburzenie które się powinno leczyć
Co do Alonso - nie jesteś zwolennikiem patrzenia na statystyki to dlatego też możemy porównać ALO z BUT, bo tylko statystyka by tu nieodzwierciedlała prawdy. Dalej. W tych wszystkich zespołach nie zauważyli jego talentu? No w Hondzie chyba zauważyli, skoro wykupili go z Williamsa za 30 mln dolarów i na dzień dobry podpisali wieloletni kontrakt. W McLarenie chyba też zauważyli ten talent, skoro trzymali słabego wg Ciebie Buttona przez 7 lat, pod koniec kisząc przez niego jeszcze większy talent, czyli Stoffela. Co do Twoich tez o zarządzaniu oponami - szczególnej przewagi może i nie zyskiwał, ale i nie tracił na tym do agresywniej jeżdżących kierowców, jak Hamilton czy Alonso. Jeździł wolniejszym tempem? Na początku stintu może i tak, ale potem zdecydowanie na tym zyskiwał. No i wracając do Twojego challenge'u oraz Twojej maksymy, że Buttona wypromował sezon 2009 - czy masz środowisko F1 za frajerów, którzy talent potrafią ocenić dopiero po zdobyciu istotnego tytułu? Jeśli tak, to jesteś w grubym błędzie. Bo chociażby dlatego Hill, mimo tego że swego czasu bił się równo z Schumim, skończył na Arrowsie i Jordanie, a wspomniany przez Ciebie marny Villeneuve wyleciał w środku sezonu. I dlatego właśnie też ten, kosztem którego marny Villeneuve wyleciał, pomimo zaledwie jednego zwycięstwa w F1 uznawany jest za jednego z najlepszych kierowców swojej ery, czego nie przyznają chyba tylko Pan E., Lauda i ów marny Villeneuve. Nie na darmo Jenson utrzymał się w F1 przez 10 lat bez żadnego dużego sukcesu, ale i bez żadnego dużego sponsora. Dostał się do F1 także bez żadnego dużego sukcesu ani dużego sponsora.
Titheon, 03.11.2017 21:38[!]
Nie no, stary, nie rób jaj... :) Jeśli Button jeździł równo z Hamiltonem... to pojawia się pytanie: skąd Ty masz takie dane? Tu trzeba mieć zdrowe podejście do sprawy i umiejętne zorientowanie się, że Hamilton > Button. Naprawdę jakikolwiek dalszy komentarz jest zbędny.

Co do 30 milionów dolarów... Czy Honda przypadkiem nie brała go z Bennetona/Renault? ;) Pomijam w ogóle fakt, że nie bardzo kojarzę tę historię o 30 milionach dolarów...

Siedem lat w McLarenie to mniej więcej tyle, ile spędził tam Coulthard. I kariera Buttona w McLarenie wygląda(ła) mniej więcej tak samo, jak Coultharda - bez większych fajerwerków.

Środowiska F1 nie mam za frajerów. Ale ludzie pałętający się po portalach takich jak ten, często przejawiają skłonności do robienia gwiazd z kierowców, którzy nie są jacyś szczególnie wybitni (co widać po Yurku, który już nawet z Villeneuve'a zrobił jakiś punkt odniesienia). I takim "nieszczególnie wybitnym" kierowcą był też Button. A ja już powiedziałem - takich jak Button jest i było naprawdę wielu...

Macie zamiar mnie dalej przekonywać, że Button jest wybitnym kierowcą pokroju Hamiltona, Vettela i paru innych? Bo jak nie to nie rozumiem o co ta afera.

Z ciekawości przejrzałem STATYSTYKI wyczynów kwalifikacyjnych na linii Hamilton - Button. 40-18 dla Hamiltona. Możemy pokusić się jeszcze o wyniki wyścigów, ale raczej mało który z nas pamiętać będzie szczegóły wyścigów, żeby się do nich odnieść. Sucha statystyka wygląda jednak tak: 26-15 dla Hamiltona. Dotyczy wyścigów, gdzie obaj kierowcy dojechali do mety. Ale tak jak mówię: to jest statystyka. Statystyka, która daje pogląd, ale bez wiedzy będzie niczym...

Temat zakończyłem. Nie widzę w Buttonie gwiazdy, Wy widzicie - i tyle.
---, 03.11.2017 22:09[!]
To ty najpierw podaj dane, na podstawień których stwierdzasz, że Hamilton > Button . Bo na razie tylko podawałeś ten fakt i nic więcej. Albo przynajmniej podaj cytat, gdzie już takie dane podałeś, żeby wyprowadzić mnie z błędu. Gardzisz danymi statystycznymi, ale nie chcesz podać żadnej alternatywy na podstawie której uzasadniłbyś swoje twierdzenia. A raczej urojenia.

Nie kojarzysz historii z 30 bańkami? Chłopie, to od kiedy ty oglądasz F1 ... ja wtedy nie ogląfadem F1 a jednak tą historię znam. A czy Honda nie brała go z Bennetona/Renault? Chłopie, Benneton upadł cztery lata wcześniej ...

McLaren chyba uważał inaczej, skoro wolał Buttona od Stoffela, który w GP2 jak i niższych szczeblach przejawiał się jako talent dekady. Zostawiając go na kiszenie się w japońskiej serii wyścigowej. Na Coultharda zastępstwa nie mieli, wystarczająco problemu mieli gdy Hakkinen odszedł, musieli ryzykować biorąc niedoświadczonego Fina - ryzyko się opłaciło, ale w chwili wyboru nikt nie wiedział, czy Kimi okaże się dwa razy lepszy czy dwa razy gorszy od Davida. W końcu jednak znaleźli zastępstwo na Anglika. Zastępstwo, które jeździło znacznie gorzej niż w poprzednim zespole, summa summarum niewiele lepiej od Coultharda, aż w końcu jemu się F1 w środku sezonu znudziła. Zostawiając McLareny ... wiesz z kim.

Kolego, nie mieszaj dwóch różnych tematów. Środowisko F1 a środowisko f1wm.pl two dwa różne tematy. Jeżeli nie odróżniasz środowiska profesjonalistów od środowiska internautów, to wróć na lekcje informatyki z podstawówki.

OK., znalazłeś dane. No i widzisz, dalej potrafisz argumentować tylko przez medium, którego nie uznajesz, czyli statystykę. Wynajdując akurat jakieś tam statystyki, które pasują twojej tezie. Prawda jest natomiast taka: w zespołach są ludzie. Ludzi interesuje kasa. Kasę zdobywa się przez punkty. Dobrze wiesz, jak wyglądała sytuacja punktowo.
Yurek, 03.11.2017 22:18[!]
Cytat Titheon :
Sam Villeneuve kiedyś zaprzeczał, jakoby w ogóle pojawił się temat jego przejścia do McLarena.

Dennis był żywo zainteresowany JV i mówił o tym oficjalnie.
Cytat Titheon :
A to, że nie pamiętam świetnego debiutu, to nie kwestia mojej pamięci

A jednak. Button miał szansę na punkt w debiucie, punktował w drugim GP. Na tle Ralfa brakowało mu stabilności, ale i tak był jedną z najjaśniejszych postaci sezonu 2000. Miał 20 lat.
Cytat Titheon :
W 2001 też raczej nie był już za wczesny.

W 2000 Villeneuve był znakomity. W 2001 jeszcze był niezły.
Cytat Titheon :
który już nawet z Villeneuve'a zrobił jakiś punkt odniesienia

Ten "nawet Villeneuve" jest MŚ, może jednym z gorszych w historii, ale jednak.
Cytat Titheon :
Macie zamiar mnie dalej przekonywać, że Button jest wybitnym kierowcą pokroju Hamiltona, Vettela i paru innych?

Znajdź mi JEDNO ZDANIE, w którym staram się przekonywać, że Button jest niesamowitą wybitnością.
Ja za to znajdę coś Twojego: "dwa sezony świadczą o tym, że gość w ciągu 16 sezonów nie pokazał niczego szczególnego uwagi". Od tego się zaczęła dyskusja.
Osiągnięcia Buttona w F1 nie kończą się na 2009.
krzychol2000, 04.11.2017 07:40[!]
Wiedza sekretna i tajemna mówi:
2010 HAM vs BUT 240 do 214 na korzyść Hamiltona
2011 HAM vs BUT 227 do 270 na korzyść Buttona
2012 HAM vs BUT 190 do 188 na korzyść Hamiltona
Uważam, że Button był całkiem dobrym kierowcą, chwalę go za sezony 2004, 2006, 2009, 2010, 2011 i 2012.
Natomiast Villeneuve według mnie był przeciętniakiem, z kilkoma przebłyskami. 1996- wicemistrzostwo, 1997-mistrzostwo, a potem nie osiągnął nic za co mógłbym go chwalić.
Titheon, 04.11.2017 10:38[!]
@krzychol2000 - to jest właśnie wiedza sekretna, która niezbyt się ima realiów. Zgodnie z tym, co podałeś, można by powiedzieć, że Button rywalizował z Hamiltonem jak równy z równym. Ale co innego cyferka widziana na koniec sezonu, a co innego wydarzenia na torze (patrz: Massa-Stroll) - Hamilton górował nad Buttonem, tak jak Massa góruje nad Strollem. Czy tutaj potrzeba argumentów, czy wszystko widać czarno na białym? Statystyka, którą podałem, a która komuś się bardzo nie spodobała, jasno pokazała, że przewaga Hamiltona była znacząca (i było to widać również na torze). Jeśli ktoś tego nie potrafił zobaczyć na torze, to nic poza statystyką już do niego nie przemówi. I jeśli ktoś po tym wszystkim dalej prosi o argumenty... to sam się prosi o uśmiech politowania :) Co do Buttona jako dobrego kierowcy: ja nigdzie nie powiedziałem, że on nie był dobry - ale nie wykazał się niczym szczególnym (i miałem tu na myśli jego poziom jako kierowcy, a nie to, że potrafił zarządzać oponami - co w ogóle jest żałosnym argumentem przemawiającym za jego wyższością). Jest zupełnie taki, jak wielu innych kierowców - dobry, solidny, ale bez szału. I cała afera poszła o to, że jakiemuś fanatykowi Buttona się to nie spodobało :) Barrichello, Ralf Schumacher, Heidfeld, Coulthard, Webber - to też byli "całkiem dobrzy kierowcy" - ale czy to byli kierowcy, którzy się jakoś szczególnie wyróżniali? Nie, to byli solidni kierowcy i tyle (dlatego napisałem, że takich jak Button było wielu). Żadne materiały na legendę, czy nawet mistrza F1 - byli po prostu dobrzy i tyle. I to samo z Buttonem - dobry kierowca, ale nie materiał na mistrza - co pokazała generalnie cała jego kariera i przypadek z Brawn GP.

@--- - Button jeździł w BAR (Hondzie), do której poszedł z Renault, które w tym samym roku wykupiło Benettona - to miałem na myśli. Sagi transferowej po prostu nie pamiętam i tyle. Zgaduję, że Tobie chodziło o "fabryczną Hondę", która wykupowała kontrakt z Williamsa...
krzychol2000, 04.11.2017 11:48[!]
@Titheon Coulthard, Barrichello i Webber jak najbardziej byli całkiem dobrymi kierowcami, ale wiesz, przez wiele lat stanowili absolutne tło dla zespołowych partnerów. Pełnili rolę tzw.pomagierów. W latach 1998-2000 Hakkinen regularnie objeżdżał Coultharda. Schumacher w latach 2000-2004 nie dawał żadnych szans Barrichello pomimo kilku zwycięstw Rubensa(Brazylijczyk był jednak bardziej regularny niż Eddie Irvine). Z kolei Mark Webber nie miał szans z Vettelem w latach 2009-2013. Warto prześledzić te sezony, by zauważyć znaczącą rożnicę między partnerami z zespołu.
bartoszcze, 04.11.2017 17:27[!]
Cytat Titheon :
po prostu nie pamiętam i tyle

Dlatego innym wmawiam, że tylko czytają Wikipedię :D
---, 04.11.2017 18:58[!]
@Titheon
Bartoszcze już wyjaśnił za mnie. Skończ się kompromitować. Odpowiem jeszcze: tak, chodziło mi o fabryczną Hondę, dlatego też napisałem, że Benneton upadł cztery lata wcześniej. Sam wymieniłeś BAR i Hondę po przecinku a nie z ukośnikiem, więc rozumiałem, że nie trzeba Ci było tłumaczyć, że to dwa różne twory. Poza tym Renault nie kupiło w tym samym momencie Benettona - Jenson przejeździł cały sezon w bolidzie brandowanym już jako Renault, a wykupienie nastąpiło jeszcze sezon wcześniej. Podsumowując, wbrew temu co pisałeś wczoraj o 16:09 jak najbardziej można się zorientować u kogo wiedza jest pozorna i kto zgrywa wszechwiedzącego. I właśnie spektakularnie padłeś tego ofiarą.
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+

  Dodanie nowego komentarza
Musisz być zalogowany, aby móc pisać komentarze. Skorzystaj z formularza w lewym górnym rogu strony.
Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca