F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

22.11.2017

Informacja Pirelli przed GP Abu Zabi

Grosjean: Haas dokonał w tym roku bardzo solidnych postępów

Bottas: Muszę udowodnić, że zasługuję na posadę w Mercedesie

Williams potwierdził skład kierowców na testy opon w Abu Zabi

21.11.2017

Ferrari bliskie przemianowania klienckich silników na Alfa Romeo

Autosport: Sirotkin dołączy do Kubicy podczas testów w Abu Zabi

FIA zwróciła opłatę licencyjną Manora na sezon 2017

Gene: Alonso może wygrać Le Mans w swoim debiucie

Hartley pozostaje spokojny o jednostki Hondy w sezonie 2018

Williams dementuje pogłoski o podpisaniu umowy z Kubicą na sezon 2018

20.11.2017

Massa nie spieszy się z wyborem nowej serii wyścigowej

Mer Sao Paulo dementuje plotki o niepewnej przyszłości F1 na Interlagos

Abiteboul: F1 nie powinna odchodzić od obecnej koncepcji silnika

Lauda: Mam wrażenie, że Liberty chce upodobnić F1 do NASCAR

Ecclestone: Liberty traktuje Formułę 1 jak bar typu fast food

19.11.2017

Fernando Alonso pokonał ponad 100 okrążeń podczas testów WEC

Hartley: Od kilku tygodni wiedziałem, że będę ścigał się dla STR w sezonie 2018

Pirelli rozwija nowe deszczowe opony F1

Thierry Neuville wygrał Rajd Australii

18.11.2017

Toyota potwierdziła udział Alonso w testach WEC w Bahrajnie

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
2017  |  2016  |  2015  |  2014
2013  |  2012  |  2011  |  2010
2009  |  2008  |  2007  |  2006
2005  |  2004  |  2003  |  2002
2001  |  2000  |  1999

Bottas: Nie zadowoli mnie status drugiego kierowcy Mercedesa

Fin przekonuje, iż jest zmotywowany, aby w sezonie 2018 rzucić wyzwanie Lewisowi Hamiltonowi.
Nataniel Piórkowski, 9 listopada 2017, wyświetlenia: 1626<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas dał jasno do zrozumienia, że nie zadowoli się statusem kierowcy numer dwa Mercedesa i w przyszłym sezonie będzie chciał rzucić wyzwanie Lewisowi Hamiltonowi.

W pierwszej połowie sezonu Bottas zaprezentował bardzo solidną dyspozycję, zdobywając pole position w Bahrajnie i wygrywając wyścigi w Rosji oraz Austrii. Po zakończeniu letniej przerwy Fin miał już jednak coraz większe problemy z utrzymywaniem poziomu Hamiltona – stwierdził nawet, że Brytyjczyk wzniósł się na "inny poziom", walcząc z powodzeniem o czwarty w karierze tytuł mistrza świata.

„Było kilka momentów, nie tak wiele jak bym tego chciał, gdy udawało mi się być przed Lewisem. Chociaż to bardzo, bardzo dobry i niezwykle regularny kierowca, muszę wierzyć w swoje możliwości. Nie mogę robić z siebie kierowcy numer dwa. Gdyby tak było, to wolałbym siedzieć w domu” – powiedział Bottas w rozmowie z telewizją Sky, podsumowując swój pierwszy sezon w Mercedesie.

Bottas buduje relacje ze stajnią z Brackley i wierzy, że zdobyte doświadczenia pomogą mu w zaprezentowaniu pełnego potencjału w trakcie kolejnego sezonu. „W tym roku wiele się nauczyłem. W dodatku przed kolejnym sezonem będę znał już ludzi, z którymi pracuję. Atmosfera będzie zupełnie inna. Muszę tylko wyciągnąć wnioski ze wszystkich gorszych momentów, jakie przytrafiły mi się w tym roku”.

Przed Grand Prix Brazylii Bottas wciąż ma szansę na wywalczenie drugiego miejsca w klasyfikacji kierowców – jego strata do Sebastiana Vettela z Ferrari wynosi 15 punktów.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
22.11.2017  Bottas: Muszę udowodnić, że zasługuję na posadę w Mercedesie
13.11.2017  Villeneuve: Bottas zaliczył zawstydzający występ w GP Brazylii
12.11.2017  Vettel: Nie chcę ponieść kolejnej porażki
11.11.2017  Bottas: Walka o drugie miejsce w mistrzostwach nie będzie prosta
06.11.2017  Perez: Nie spodziewałem się, że Ocon będzie tak szybki
Tagi:
Bottas V.
Mercedes
Hamilton L.

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
derwisz, 09.11.2017 13:26[!]
Mało prawdopodobne. Po prostu brakuje mu umiejętności by wygrać rywalizacje z Hamiltonem. Nie jest to także typ buntownika z tzw. "jajami" który potrafi jasno postawić sprawę i powiedzieć: "Nie interesuje mnie etat pomagiera, albo pracuje na równych prawach z Lewisem albo odchodzę i szukam zespołu w którym będę mógł walczyć". W związku z powyższym podzieli los swoich krajanów : Kovalainena i Raikkonena czyli stanie się potulnym nie stwarzających problemów pomagierem. Niestety straci na tym sport, F1 a przede wszystkim kibice którzy chcieliby w każdym zespole oglądać rywalizację zamiast TO.
paymey852, 09.11.2017 15:15[!]
Cytat derwisz :
Nie jest to także typ buntownika z tzw. "jajami" który potrafi jasno postawić sprawę i powiedzieć: "Nie interesuje mnie etat pomagiera, albo pracuje na równych prawach z Lewisem albo odchodzę

A niby skąd to wiesz że nie jest?
Ja mogę też "zabłysnąć" i powiem że właśnie jest a na dowód palne że dowodem jest oddanie pozycji przez Hamiltona na Węgrzech bo spękali przed Finem.
Pełna zgoda natomiast co do jego możliwości jednak trzeba pamiętać że Rosberg z każdym sezonem był coraz bliżej poziomu Hamiltona.
Simi, 09.11.2017 16:49[!]
@derwisz
Nie ma zbyt wielu przesłanek ku temu, że Mercedes faworyzuje Lewisa. Na tą chwilę po prostu Bottas nie jest w stanie mu zagrozić pod względem dyspozycji na torze. W pojedynczych wyścigach/kwalifikacjach - tak. Ale nie na przestrzeni całego sezonu.
Lejnus, 09.11.2017 16:55[!]
Cytat derwisz :
Niestety straci na tym sport, F1 a przede wszystkim kibice którzy chcieliby w każdym zespole oglądać rywalizację zamiast TO.


Biznes to biznes. Aby każdy mógł rywalizować z każdym na równym poziomie jeden Team musiałby wystawiać max jeden samochód.
derwisz, 09.11.2017 18:18[!]
@Simi Ale ja nie mówię, że Lewis jest faworyzowany. Sugeruję natomiast, że Bottas został zatrudniony w charakterze kierowcy numer 2 i że będąc świadomym iż umiejętnościami mocno odstaje Hamiltona przyjął to wraz ze wszystkimi konsekwencjami z tego płynącymi.

Są kierowcy którzy godzą się na bycie numerem 2 i są tacy którzy do końca walczą o swoja pozycje w zespole. Przykłady kierowców walczących nie bojących się rywalizacji wewnątrz zespołu: Kubica, Rosberg (udowodnił to mając za partnerów nominalnych liderów: Schumachera i Hamiltona) , Alonso, Hamilton, Ricciardo, Verstappen. Mozna tu wymienić jeszcze kilku kierowców ze słabszych teamów którzy mimo iż odstają klasą od najlepszych to jednak na swojej półce są walczakami i nie godzą się na bycie numerem 2. Zresztą cóż mają do stracenia. W słabszych zespołach liczy się walka bo tylko dzięki wygranej rywalizacji w zespole kierowca ma szanse być zauważonym przez szefów czołowych stajni.

Do walczaków można i należy zaliczyć także Vettela. On podobnie jak inni wyżej wymienieni nigdy nie zgodziłby się na bycie numerem 2. Doświadczył tego na przykład Ricciardo i w pewnym stopniu także Webber (mam tu na myśli sytuacje kiedy VET zignorował TO nakazujący mu przepuszczenie Webbera). Vettel różni się od innych tym, że nie przepada za rywalizacja wewnątrz zespołu. On potrzebuje potulnego pomocnika więc nie jest rasowym walczakiem uwielbiającym rywalizację, ale nie można mu odmówić ambicji która w przypadku gdy przegrywa z partnerem nie pozwala mu pogodzić się z rola numeru 2.
Lolek, 09.11.2017 20:33[!]
@paymey852
Cytat :
jednak trzeba pamiętać że Rosberg z każdym sezonem był coraz bliżej poziomu Hamiltona.

Rosberg realistycznie patrząc na sprawę, a nie tylko na punkty, to z każdym rokiem wyglądał właśnie coraz gorzej na tle Hamiltona. Zanalizujmy.
Sezon 2013 - Równorzędny rywal dla Lewisa w kwalifikacjach i wyścigach. Mieliśmy takie widoki, jak Rosberg wyprzedzający Hamiltona na torze (brzmi jak science fiction, nie?), nawet dałoby się obronić tezę, iż był lepszym kierowcą z duetu Mercedesa, bo pecha też nie brakowało.
Sezon 2014 - W kwalifikacjach nadal równorzędny rywal dla Lewisa, nigdy nie dało się przewidzieć kto wygrał, szli łeb w łeb. W wyścigach słabszy, ale nie był to jednostronny pojedynek. Mieliśmy takie widoki, jak Rosberg naciskający na Hamiltona na torze (też trochę science fiction nie?)
Sezon 2015 - W kwalifikacjach już przegrywa, ale często są to małe różnice. W punktach niby totalna masakra, ale też miał mnóstwo pecha i niesprzyjających okoliczności. Przez cały sezon jednak ani razu Hamilton nie wyprzedził go na torze, tylko jeśli już, to po błędzie. Gdy za to Nico jedzie za Hamiltonem, to trzyma bliski dystans, raz atakuje (USA)
Sezon 2016 - Gdy Hamilton nie ma problemów, to Rosberg już praktycznie nie ma podejścia do niego, czy to kwalifikacjach, czy to w wyścigu. Wygrał sesje kwalifikacyjne w "czysty" sposób tylko w Niemczech, Singapurze i Japonii (Azerbejdżanu nie liczę, bo tam był błąd Hamiltona, a nie lepsze tempo). Wyścigu nie wygrał żadnego jadąc obok Hamiltona po starcie, absolutnie nie było mowy o walce, raz nawet Lewis dorwał go z otchłani (Austria), czasami to wręcz wyglądał jak amator przy Brytyjczyku, miejscami kompromitujące straty. Odjąć wyścigi i kwalifikacje z problemami Lewisa, wychodzi nam jego dominacja na każdym polu.
paymey852, 09.11.2017 22:09[!]
@Lolek
Ok masz racje jednak z tym 2013 to nie było tak dobrze dla Rosberga.
Ja ten ich pierwszy wspólny sezon jednak zapamiętałem w większości przypadków 0,5 s dla Hamiltona.
Następnie 2014 najbardziej wyrównana walka i faktycznie 15-16 to tendencja spadkowa.
Strony  •  1 Odśwież T- T+

  Dodanie nowego komentarza
Musisz być zalogowany, aby móc pisać komentarze. Skorzystaj z formularza w lewym górnym rogu strony.
Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca