F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

22.02.2018

Raikkonen jako pierwszy przetestuje SF71H

Force India dementuje spekulacje o potencjalnej sprzedaży

Ferrari pokazało tegoroczny bolid - SF71H

Galeria: Shakedown Mercedesa W09

Wolff nie jest zadowolony z wyglądu systemu Halo

Wehrlein i Russell będą w tym roku rezerwowymi kierowcami Mercedesa

Mercedes oficjalnie zaprezentował bolid W09 EQ Power+

Pierwsze zdjęcie McLarena MCL33 wyciekło do internetu

Bolid W09 Mercedesa zadebiutował na torze

Vasseur: Umowa z Alfą Romeo zwiększa atrakcyjność Saubera

Mansell: Hamilton i Mercedes są faworytami do tytułów

21.02.2018

Rich Energy nie zostanie nowym właścicielem Force India

Toro Rosso opublikowało pierwsze zdjęcie modelu STR13

Bolidy Saubera i Toro Rosso zadebiutowały na torze

Nikita Mazepin jako pierwszy przetestuje nowy bolid Force India

Sainz: Kierowcom wystarczy 20 okrążeń, by przyzwyczaić się do Halo

Weber: Władze F1 muszą ostrożnie wprowadzać zmiany

Rich Energy prowadzi rozmowy na temat przejęcia Force India

Rozkład jazd kierowców podczas zimowych testów w Barcelonie

20.02.2018

McLaren nawiązał partnerstwo techniczne z Petrobrasem

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

Bottas: Nie zadowoli mnie status drugiego kierowcy Mercedesa

Fin przekonuje, iż jest zmotywowany, aby w sezonie 2018 rzucić wyzwanie Lewisowi Hamiltonowi.
Nataniel Piórkowski, 9 listopada 2017, wyświetlenia: 1711<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas dał jasno do zrozumienia, że nie zadowoli się statusem kierowcy numer dwa Mercedesa i w przyszłym sezonie będzie chciał rzucić wyzwanie Lewisowi Hamiltonowi.

W pierwszej połowie sezonu Bottas zaprezentował bardzo solidną dyspozycję, zdobywając pole position w Bahrajnie i wygrywając wyścigi w Rosji oraz Austrii. Po zakończeniu letniej przerwy Fin miał już jednak coraz większe problemy z utrzymywaniem poziomu Hamiltona – stwierdził nawet, że Brytyjczyk wzniósł się na "inny poziom", walcząc z powodzeniem o czwarty w karierze tytuł mistrza świata.

„Było kilka momentów, nie tak wiele jak bym tego chciał, gdy udawało mi się być przed Lewisem. Chociaż to bardzo, bardzo dobry i niezwykle regularny kierowca, muszę wierzyć w swoje możliwości. Nie mogę robić z siebie kierowcy numer dwa. Gdyby tak było, to wolałbym siedzieć w domu” – powiedział Bottas w rozmowie z telewizją Sky, podsumowując swój pierwszy sezon w Mercedesie.

Bottas buduje relacje ze stajnią z Brackley i wierzy, że zdobyte doświadczenia pomogą mu w zaprezentowaniu pełnego potencjału w trakcie kolejnego sezonu. „W tym roku wiele się nauczyłem. W dodatku przed kolejnym sezonem będę znał już ludzi, z którymi pracuję. Atmosfera będzie zupełnie inna. Muszę tylko wyciągnąć wnioski ze wszystkich gorszych momentów, jakie przytrafiły mi się w tym roku”.

Przed Grand Prix Brazylii Bottas wciąż ma szansę na wywalczenie drugiego miejsca w klasyfikacji kierowców – jego strata do Sebastiana Vettela z Ferrari wynosi 15 punktów.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
12.02.2018  Bottas byłby zadowolony z nowego kontraktu Hamiltona z Mercedesem
15.01.2018  Bottas: Bolid na sezon 2018 powinien mi bardziej odpowiadać
12.12.2017  Wolff: Mercedes wierzy w możliwości i talent Bottasa
22.11.2017  Bottas: Muszę udowodnić, że zasługuję na posadę w Mercedesie
13.11.2017  Villeneuve: Bottas zaliczył zawstydzający występ w GP Brazylii
Tagi:
Bottas V.
Mercedes
Hamilton L.

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
derwisz, 09.11.2017 13:26[!]
Mało prawdopodobne. Po prostu brakuje mu umiejętności by wygrać rywalizacje z Hamiltonem. Nie jest to także typ buntownika z tzw. "jajami" który potrafi jasno postawić sprawę i powiedzieć: "Nie interesuje mnie etat pomagiera, albo pracuje na równych prawach z Lewisem albo odchodzę i szukam zespołu w którym będę mógł walczyć". W związku z powyższym podzieli los swoich krajanów : Kovalainena i Raikkonena czyli stanie się potulnym nie stwarzających problemów pomagierem. Niestety straci na tym sport, F1 a przede wszystkim kibice którzy chcieliby w każdym zespole oglądać rywalizację zamiast TO.
paymey852, 09.11.2017 15:15[!]
Cytat derwisz :
Nie jest to także typ buntownika z tzw. "jajami" który potrafi jasno postawić sprawę i powiedzieć: "Nie interesuje mnie etat pomagiera, albo pracuje na równych prawach z Lewisem albo odchodzę

A niby skąd to wiesz że nie jest?
Ja mogę też "zabłysnąć" i powiem że właśnie jest a na dowód palne że dowodem jest oddanie pozycji przez Hamiltona na Węgrzech bo spękali przed Finem.
Pełna zgoda natomiast co do jego możliwości jednak trzeba pamiętać że Rosberg z każdym sezonem był coraz bliżej poziomu Hamiltona.
Simi, 09.11.2017 16:49[!]
@derwisz
Nie ma zbyt wielu przesłanek ku temu, że Mercedes faworyzuje Lewisa. Na tą chwilę po prostu Bottas nie jest w stanie mu zagrozić pod względem dyspozycji na torze. W pojedynczych wyścigach/kwalifikacjach - tak. Ale nie na przestrzeni całego sezonu.
Lejnus, 09.11.2017 16:55[!]
Cytat derwisz :
Niestety straci na tym sport, F1 a przede wszystkim kibice którzy chcieliby w każdym zespole oglądać rywalizację zamiast TO.


Biznes to biznes. Aby każdy mógł rywalizować z każdym na równym poziomie jeden Team musiałby wystawiać max jeden samochód.
derwisz, 09.11.2017 18:18[!]
@Simi Ale ja nie mówię, że Lewis jest faworyzowany. Sugeruję natomiast, że Bottas został zatrudniony w charakterze kierowcy numer 2 i że będąc świadomym iż umiejętnościami mocno odstaje Hamiltona przyjął to wraz ze wszystkimi konsekwencjami z tego płynącymi.

Są kierowcy którzy godzą się na bycie numerem 2 i są tacy którzy do końca walczą o swoja pozycje w zespole. Przykłady kierowców walczących nie bojących się rywalizacji wewnątrz zespołu: Kubica, Rosberg (udowodnił to mając za partnerów nominalnych liderów: Schumachera i Hamiltona) , Alonso, Hamilton, Ricciardo, Verstappen. Mozna tu wymienić jeszcze kilku kierowców ze słabszych teamów którzy mimo iż odstają klasą od najlepszych to jednak na swojej półce są walczakami i nie godzą się na bycie numerem 2. Zresztą cóż mają do stracenia. W słabszych zespołach liczy się walka bo tylko dzięki wygranej rywalizacji w zespole kierowca ma szanse być zauważonym przez szefów czołowych stajni.

Do walczaków można i należy zaliczyć także Vettela. On podobnie jak inni wyżej wymienieni nigdy nie zgodziłby się na bycie numerem 2. Doświadczył tego na przykład Ricciardo i w pewnym stopniu także Webber (mam tu na myśli sytuacje kiedy VET zignorował TO nakazujący mu przepuszczenie Webbera). Vettel różni się od innych tym, że nie przepada za rywalizacja wewnątrz zespołu. On potrzebuje potulnego pomocnika więc nie jest rasowym walczakiem uwielbiającym rywalizację, ale nie można mu odmówić ambicji która w przypadku gdy przegrywa z partnerem nie pozwala mu pogodzić się z rola numeru 2.
Lolek, 09.11.2017 20:33[!]
@paymey852
Cytat :
jednak trzeba pamiętać że Rosberg z każdym sezonem był coraz bliżej poziomu Hamiltona.

Rosberg realistycznie patrząc na sprawę, a nie tylko na punkty, to z każdym rokiem wyglądał właśnie coraz gorzej na tle Hamiltona. Zanalizujmy.
Sezon 2013 - Równorzędny rywal dla Lewisa w kwalifikacjach i wyścigach. Mieliśmy takie widoki, jak Rosberg wyprzedzający Hamiltona na torze (brzmi jak science fiction, nie?), nawet dałoby się obronić tezę, iż był lepszym kierowcą z duetu Mercedesa, bo pecha też nie brakowało.
Sezon 2014 - W kwalifikacjach nadal równorzędny rywal dla Lewisa, nigdy nie dało się przewidzieć kto wygrał, szli łeb w łeb. W wyścigach słabszy, ale nie był to jednostronny pojedynek. Mieliśmy takie widoki, jak Rosberg naciskający na Hamiltona na torze (też trochę science fiction nie?)
Sezon 2015 - W kwalifikacjach już przegrywa, ale często są to małe różnice. W punktach niby totalna masakra, ale też miał mnóstwo pecha i niesprzyjających okoliczności. Przez cały sezon jednak ani razu Hamilton nie wyprzedził go na torze, tylko jeśli już, to po błędzie. Gdy za to Nico jedzie za Hamiltonem, to trzyma bliski dystans, raz atakuje (USA)
Sezon 2016 - Gdy Hamilton nie ma problemów, to Rosberg już praktycznie nie ma podejścia do niego, czy to kwalifikacjach, czy to w wyścigu. Wygrał sesje kwalifikacyjne w "czysty" sposób tylko w Niemczech, Singapurze i Japonii (Azerbejdżanu nie liczę, bo tam był błąd Hamiltona, a nie lepsze tempo). Wyścigu nie wygrał żadnego jadąc obok Hamiltona po starcie, absolutnie nie było mowy o walce, raz nawet Lewis dorwał go z otchłani (Austria), czasami to wręcz wyglądał jak amator przy Brytyjczyku, miejscami kompromitujące straty. Odjąć wyścigi i kwalifikacje z problemami Lewisa, wychodzi nam jego dominacja na każdym polu.
paymey852, 09.11.2017 22:09[!]
@Lolek
Ok masz racje jednak z tym 2013 to nie było tak dobrze dla Rosberga.
Ja ten ich pierwszy wspólny sezon jednak zapamiętałem w większości przypadków 0,5 s dla Hamiltona.
Następnie 2014 najbardziej wyrównana walka i faktycznie 15-16 to tendencja spadkowa.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca