F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

16.02.2019

Sezon 2019: Co nowego nas czeka w Formule 1?

Daniel Ricciardo pokonał pierwsze kilometry za sterami Renault R.S.19

Binotto: Na początku sezonu Vettel może mieć priorytet nad Leclerkiem

Haas przeprowadził shakedown bolidu VF-19

Ferrari zastosowało matowe malowanie, aby zredukować masę bolidu

Rob Smedley został konsultantem technicznym Formula One Group

Grafik kierowców F1 na testy w Barcelonie

15.02.2019

Kubica jako pierwszy poprowadzi Williamsa FW42

Williams zaprezentował wizualizację bolidu FW42

Leclerc: Partnerowanie Vettelowi to szansa, a nie powód do nerwów

Haas ogłosił program jazd swych kierowców na zimowe testy

Binotto: Obraliśmy agresywne podejście do projektu bolidu SF90

Ferrari przedstawiło bolid SF90

Alonso może być w tym sezonie nieoficjalnym rezerwowym McLarena

F1 nie zamierza rezygnować z piątkowych treningów

Brown: Mieliśmy zbyt wysokie oczekiwania przed sezonem 2018

14.02.2019

McLaren zaprezentował bolid MCL34

Pierwsze zdjęcia bolidu Alfy Romeo wyciekły do internetu

Marko: Red Bull z silnikami Hondy może znaleźć się na czele stawki

Alonso nie weźmie udziału w zimowych testach z McLarenem

Więcej wiadomości

  Archiwum 2018
PnWtŚrCzPiSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031
2019  |  2018  |  2017  |  2016
2015  |  2014  |  2013  |  2012
2011  |  2010  |  2009  |  2008
2007  |  2006  |  2005  |  2004
2003  |  2002  |  2001  |  2000
1999

De Ferran: W USA jest wielu kierowców którzy poradziliby sobie w F1

Steiner uważa, że Josef Newgarden miałby problem z debiutem w serii Grand Prix.
Nataniel Piórkowski, 15 stycznia 2018, wyświetlenia: 2057<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Zwycięzca Indy 500 i dwukrotny mistrz Champ Car – Gil de Ferran uważa, że w Stanach Zjednoczonych nie brakuje utalentowanych kierowców, którzy byliby w stanie poradzić sobie z rywalizacją w Formule 1.

Szef teamu Haasa – Guenther Steiner stwierdził niedawno, że mistrz IndyCar – Josef Newgarden, nie byłby w stanie „tak po prostu przeskoczyć” do F1 i osiągać w niej dobre wyniki. W ubiegłym roku 27-latek był wymieniany jako jeden z potencjalnych kandydatów do wyścigowego fotela w Toro Rosso. Ostatecznie stajnia z Faenzy zdecydowała się jednak na przedłużenie umowy z Brendonem Hartleyem.

„Nie uważam, by była to słuszna uwaga” – powiedział de Ferran komentując słowa Steinera. „Jest wielu świetnych amerykańskich kierowców. Newgarden, urzędujący mistrz IndyCar jest bardzo utalentowany. Myślę, że mamy wiele amerykańskich talentów, ale ich kroki najczęściej kierują się w stronę innych gałęzi sportu motorowego – mowa tu o wyścigach typu stock car. W efekcie powstało grono facetów, którzy albo mają już swoje lata, albo zakończyli kariery: Tony'ego Stewarta, Jeffa Gordona, Jimmiego Johnsona – wszyscy oni są niesamowicie utalentowani. Wcześniej wybrali jednak ten kierunek i mówiąc to z ręką na sercu, jest on bardzo wymagający. Wielu utalentowanych zawodników z Ameryki poszło w ich ślady, przez co pula kandydatów [do F1] jest mniejsza niż mogłaby by być. Alex Rossi jest bardzo utalentowany, Newgarden jest bardzo utalentowany. W Stanach mamy też kilku młodych chłopaków”.

Zapytany o to, czy można mówić o piętnie amerykańskich kierowców przybywających do Europy aby rywalizować w wyścigach bolidów jednomiejscowych, de Ferran odparł: „Przez lata bywało z tym różnie. Niektórzy kierowcy z Europy przybywali do Stanów gdzie spotykali się z problemami i vice versa. IndyCar i Formuła 1 to dwa różne światy. Lepiej dokonać indywidualnych ocen”.

„Bourdais ma za sobą doskonałą karierę w Ameryce. Był też bardzo dobry w europejskich wyścigach bolidów jednomiejscowych. Vettel go pokonał, ale okazał się też lepszy od Raikkonena. Za bzdury uważam mówienie o tym, że Bourdais nie był tak dobry jak Vettel, ale koniec końców to Vettel jest czterokrotnym mistrzem świata. Z drugiej strony mamy Montoyę, który ścigał się na bardzo dobrym poziomie na obu kontynentach i Villeneuve'a z jego tytułem mistrza F1. Każdego kierowcę należy oceniać osobno. Tak jak ma to miejsce w przypadku Nigela [Mansella], który przybył do USA i zdobył mistrzostwo w CART”.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
16.02.2019  Sezon 2019: Co nowego nas czeka w Formule 1?
16.02.2019  Rob Smedley został konsultantem technicznym Formula One Group
15.02.2019  F1 nie zamierza rezygnować z piątkowych treningów
13.02.2019  Unia Europejska analizuje kampanie Mission Winnow i BAT w Formule 1
13.02.2019  Kaski niektórych kierowców wciąż nie mają homologacji FIA
Tagi:
F1 ogólnie
IndyCar
Nascar

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
JuJu_Hound, 15.01.2018 15:54[!]
Nie będę rozpatrywał amerykańskich kierowców ale kierowców którzy jeździli w IndyCar a później (w nowej erze) trafili do F1: Michael Andretti, Jacques Villeneuve, Alessandro Zanardi, Sebastian Bourdais. Wszyscy mistrzowie Indy a w F1 oprócz dwóch dobrych sezonów i mistrzostwa Villeneuvea (gdzie dostał najlepszy samochód w stawce) kierowcy Ci nie wykazywali się dobrymi wynikami. Odwortnie - kierowcy którzy wcześniej jeździli w F1 i trafili do Indycar Nigel Mansell i ponownie Alessandro Zanardi zdobywali mistrzostwa za oceanem a np Montoya, Sato, czy ostatnio Alonso radzili sobie bardzo dobrze. To pokazuje, że F1 to sport inny o innej skali trudności niż IndyCar. Ciężko jesy porównywać te dwie serie ale wyniki pokazują że kierowcy F1 przechodzą prawdziwą szkołę. Z drugiej strony żeby jeździć po owalu 390 km/h trzeba mieć jaja to fakt, ale Alonso, Sato pokazali że potrafią to robić. Ostatecznie jednak stawiam kierowców F1 nad IndyCar i po części zgadzam się ze Steinerem.
slawek_s, 15.01.2018 22:36[!]
Niech ktoś pokaże choćby jednego kierowcę, który w debiutanckim sezonie w F1 po przeprowadzce z indycar zdobywa mistrzostwo.
Nie ma takich. W drugą stronę było takich kilku. Wniosek prosty, F1 jest dużo trudniejsza.
Historia pokazuje, że nawet średniak z F1, jak choćby Zanardi, Wilson, Burdais, czy Sato potrafi tam sporo osiągnąć. Mistrz z Indycar w F1 zwykle pokazywał niewiele.
Jedynym wyjątkiem jest wspomniany wyże Villeneuve, ale w jego przypadku wystarczającym do zdobycia mistrzostwa było dojeżdżanie do mety, bo jeździł bolidem o klasę lepszym od reszty stawki, a i tak wygrał o włos z marnym wtedy jeszcze ferrari.
Simi, 15.01.2018 22:49[!]
Mansell w pierwszym sezonie CART też trafił do dominującego wówczas Team Penske, z kolei rok później przepadł z kretesem. Fakt, przykłady z Zanardim, czy Bourdaisem są niezaprzeczalne, ale też trzeba pamiętać, że czasem (mówię tu o Bourdais) to jest kwestia dostosowania się. Być może łatwiej przystosować się do bolidu IndyCar po F1 niż odwrotnie, nie wiem. Warto też pamiętać o tym, że po przerwie spowodowanej próbą z F1, Bourdais w IndyCar wielkich sukcesów nie osiąga, z kolei te 4 tytuły zdobywał, gdy w ChampCar było niewielu kierowców i nie były to jakieś tuzy amerykańskiego świata open wheel, bo te ścigały się w IndyCar.
Inna sprawa, że nikt nie mówi o Barrichello, który po F1, w IndyCar poradził sobie najwyżej przeciętnie.
Ogólnie nie jestem fanem takiegi porównywania - IndyCar, a F1 to mimo wielu podobieństw zupełnie inne serie. Niektórzy są zdania, że F1 to pępek świata, ale z drugiej strony każda seria charakteryzuje się czymś innym.
A z Sato też proszę tu nie wyjeżdżać, bo w IndyCar przez 8 lat startów tylko raz zakończył sezon w Top10. Ok, wygrał Indianapolis 500, ale w F1 też potrafił zabłysnąć ;p
bartoszcze, 15.01.2018 22:59[!]
Już lepszym przykładem od Sato byłby Alex Rossi, który w F1 sprawował się na tyle, na ile można było w słabiutkim Manorze, po przejściu do IndyCar wygrał w debiucie Indy500, a w tym roku dość regularnie punktował, zaliczając zwycięstwo i podium.
Simi, 16.01.2018 09:21[!]
@bartoszcze
W IndyCar każdy regularnie punktuje, bo punkty zdobywa się za każdą pozycję ;p
Tyle że u Rossiego nie mieliśmy znowu za bardzo okazji do oceny jego dokonań w F1, bo co można było osiągnąć w Manorze?
villy, 16.01.2018 12:06[!]
Nie ma zasady, są tacy co radzili sobie tu i tu: Montoya, Mansell, Villeneuve, Mario Andretti, Emerson Fittipaldi a są tacy co nie radzili sobie w F1 w przeciwieństwie do Indy Car: Bourdais, Michael Andretti, Christian Fittpaldi, czy Zanardi. Sato w Formule 1 co najwyżej był średniakiem, w Indy Car ma pojedyncze wyścigi. Rossiego i Wilsona ciężko oceniać. Alonso wystartował w tylko 1 wyścigu. Innych przykładów nie kojarzę.
piotr_del_grey, 16.01.2018 12:32[!]
Z tego co pamiętam z jednego z artykułów to Zanardi wyraźnie wspomniał, że bolidy PPG Cart (teraz chyba IndyCar, poprawcie mnie jeśli się mylę) są bardzo podobne do tych z F1, trzeba się tylko odrobinę przestawić
villy, 16.01.2018 13:32[!]
@piotr del grey
W skrócie historia:

PPG CART i IRL do 1995 roku tworzyły Indy Car, w 1996 roku się podzieliły, ale w CART pozostał trzon dawnego Indy Car- tory, zespoły, większość kierowców. Z czasem jednak zaczęło się to zmieniać i ci z CART zaczęli przechodzić do IRL: w 1999 roku Al Unser junior, w 2002 roku odszedł zespół Penske, w 2003 roku Michael Andretti z zespołem Cool Green z Franchittim (ikony starego Indy Car), CART zaczęła upadać, Amerykanów było też jak na lekarstwo. W 2008 roku postanowiono połączyć obie serie, co nastąpiło po pierwszym wyścigu CART w Long Beach. Nowe Indy Car stało się jakby bardziej starym IRL, ale w statystykach w trakcie wyścigów są podawane często też osiągnięcia z CART z danego toru.
Simi, 16.01.2018 20:07[!]
Tak, i tu warto dodać, że w 2004 CART zmienił nazwę na ChampCar. I właśnie od tego sezonu zaczęła się czteroletnia dominacja Bourdaisa, i o ile nie chcę umniejszać jego osiągnięć, o tyle muszę jeszcze raz podkreślić - w tamtym czasie jeździło tam mało dobrych kierowców, bo wszystkie gwiazdy były w IndyCar.
Generalnie, po rozłamie w 1996, przez pierwsze parę lat CART było w znacznie lepszej kondycji, ale na początku XXI wieku szala zaczęła się bardzo wyraźnie przechylać w stronę IRL. Według mnie, pod pewnymi względami w latach 2000, ChampCar zaczęło już przypominać coś w stylu GP2. Trochę przesada, ale jednak.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca