F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 1999
GP Australii
GP Brazylii
GP San Marino
GP Monako
GP Hiszpanii
GP Kanady
GP Francji
GP Wielkiej Brytanii
GP Austrii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Europy
GP Malezji
GP Japonii
Strona główna sezonu 1999
Klasyfikacje generalne 1999
Statystyki z sezonu 1999

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Sepang.
Petronas Malaysian Grand Prix 199917 października
Sepang International Circuit
Długość toru: 5,542 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 310,352 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
-
Najszybsze okrążenie wyścigu:
-
Największa średnia prędkość wyścigu:
-
nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Szczegółowy opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Podobnie jak podczas sesji kwalifikacyjnej zanosiło się na to, że w czasie wyścigu również nie spadnie ani jedna kropla deszczu. Nim jednak wyścig zdążył się rozpocząć, mieliśmy już pierwszego pechowca – silnik Peugeota zamontowany w bolidzie Jarna Trullego nie wytrzymał nawet trudów okrążenia rozgrzewającego i Włoch stanął na drodze. Niestety mechanicy nie mieli już czasu na przygotowanie zapasowego bolidu i Trulli ostatecznie nie wziął udziału w tym wyścigu.

Startujący z pole position Michael Schumacher miał udany start, podobnie zresztą jak i drugi kierowca Ferrari, Eddie Irvine. Startującym z trzeciej i czwartej pozycji kierowcom z zespołu McLaren Mercedes (David Coulthard i Mika Hakkinen) nie pozostało więc nic innego, jak tylko czekać na dalszy bieg zdarzeń. Na piątą pozycję tuż przed pierwszym zakrętem przesunął się Rubens Barrichello wyprzedzając zwycięzcę ostatniego wyścigu, Johnny'ego Herberta. Alexander Wurz chciał również wyprzedzić Herberta, jednak przed nim Brytyjczyk zdołał się już obronić i Wurz pozostał na siódmej pozycji. Za nim znajdował się Ralf Schumacher i Jacques Villeneuve, któremu udało się wyprzedzić startującego z dziesiątej pozycji Damona Hilla. Nie było to bynajmniej jedyne zmartwienie Hilla, gdyż tuż przed drugim zakrętem wpadł na niego Giancarlo Fisichella. Brytyjczyk wpadł w poślizg i zatrzymał się stojąc w poprzek toru. Fisichella widząc co się stało postanowił wyminąć Hilla po zewnętrznej stronie zakrętu, ale podczas tego manewru uderzył swoim lewym tylnym kołem w prawe tylne koło bolidu Brytyjczyka uszkadzając w swoim bolidzie oponę i zawieszenie. Włoch nie zrezygnował jednak z dalszej jazdy i ruszył powoli dalej, natomiast Hill ze względu na uszkodzenia lub też zgaśnięcie silnika nie ruszał się z miejsca i to był dla niego koniec wyścigu. W wyniku zderzenia na dziesiątej i jedenastej pozycji znaleźli się nieoczekiwanie dwaj kierowcy z zespołu Sauber Petronas, Jean Alesi i Pedro Diniz. Za nimi znajdował się Ricardo Zonta i mniej więcej za połową dystansu jednego okrążenia próbował wyprzedzić Diniza, ale ponieważ nie uczynił tego w należny sposób, zaczepił o jego bolid i wpadł w poślizg. Do wyścigu powrócił na przedostatniej pozycji.

Po przejechaniu pierwszego okrążenia Michael Schumacher miał ponad półtorej sekundy przewagi nad Irvinem. Za Irlandczykiem jak cień podążał Coulthard. Fisichella znalazł się w końcu w boksach i opuścił bolid, co oznaczało, że uszkodzenia bolidu są raczej poważne. Po dwóch okrążeniach przewaga Schumachera wzrosła do ponad trzech sekund, ale pod koniec trzeciego okrążenia Niemiec zaczął zwalniać i przewaga zmalała do jednej sekundy. W międzyczasie na tor powrócił Fisichella ze stratą trzech okrążeń do lidera, a w boksach pojawił Alex Zanardi po nowe opony i raczej nie był to planowany postój. Za połową czwartego okrążenia wyjaśniło się, dlaczego Schumacher zwolnił tempo, gdyż w tym momencie przepuścił Irvine'a i znalazł się na drugiej pozycji. Manewr jednak nie zakończył się pełnym sukcesem, gdyż Irvine bardzo wcześnie zaczął hamować przed następnym zakrętem doprowadzając nieomal do kolizji z Niemcem. Dzięki temu Coulthard znalazł się bardzo blisko Schumachera i od razu przystąpił do ataku, który zaowocował udanym wyprzedzaniem na początku piątego okrążenia. Hakkinenowi również niewiele brakowało aby wyprzedzić Niemca, ale ten nie dał się już po raz drugi podejść.

Po pięciu okrążeniach przewaga Irvine'a nad Coulthardem wynosiła niecałe dwie sekundy, ale po przejechaniu kolejnego okrążenia spadła do półtorej sekundy. Tymczasem Michael Schumacher zaczął realizować swój plan, polegający na zwolnieniu tempa jazdy Hakkinena, poprzez zwolnienie własnego tempa. Pod koniec szóstego okrążenia Luca Badoer wypadł na chwilę z toru, a po przebrnięciu przez żwirowisko znalazł się na nim ponownie. Następnie w bolidzie Oliviera Panisa zepsuł się silnik i Francuz powoli wtoczył się do boksów, skąd już nie powrócił. Po siedmiu okrążeniach Coulthard urwał kolejne cztery dziesiąty sekundy z przewagi Irvine'a. Kolejnym kierowcą, który opuścił wyścig okazał się Ricardo Zonta i chociaż tor opuścił sunąc bokiem po poboczu, przyczyną wycofania się z wyścigu była awaria silnika. Następnie Toranosuke Takagi wycofał się z wyścigu z powodu awarii skrzyni biegów, po czym Ralf Schumacher wpadł w poślizg podczas hamowania, wylądował poza torem i opuścił swój bolid.

Po ośmiu okrążeniach Coulthard miał już tylko sześć dziesiątych sekundy straty do Irvine'a. Schumacher miał ponad trzy sekundy straty do Irlandczyka, natomiast Hakkinen był oddalony o jedną sekundę od Niemca. Przez następne okrążenie Fin oddalił się o kolejną sekundę od Schumachera. Po trzynastu okrążeniach Hakkinen odrobił utraconą sekundę, tymczasem Coulthard zaczął nakładać coraz większą presję na Irvine'a. Jednak długo to nie trwało, gdyż na piętnastym okrążeniu w jego bolidzie zepsuł się silnik i Szkot zjechał z toru. Na kolejnym okrążeniu wyścig opuścił Luca Badoer z powodu przegrzania się silnika, które najprawdopodobniej było następstwem nagromadzenia się żwiru w otworach wentylacyjnych po wypadnięciu z toru na szóstym okrążeniu. Na tym samym okrążeniu problemy miał również Diniz, gdyż podczas hamowania przed ostatnim zakrętem wpadł w poślizg. Zdołał jednak powrócić do wyścigu nie tracąc żadnej pozycji.

Po siedemnastu okrążeniach Irvine prowadził z ponad pięciosekundową przewagą nad Schumacherem, a Hakkinen miał siedem dziesiątych sekundy straty do Niemca. Na następnym okrążeniu Schumacher i Hakkinen oddalili się o blisko półtorej sekundy od Irvine'a. W międzyczasie Alesi wyprzedził Wurza. Pod koniec osiemnastego okrążenia do boksów zjechał Rubens Barrichello i na tor powrócił tuż przed Heinzem-Haraldem Frentzenem, na ósmej pozycji. Po dwudziestu okrążeniach Schumacher wypracował już ponad dziesięciosekundową stratę do Irvine'a. Celowo użyłem słowa wypracował, gdyż z pewnością był w stanie jechać o wiele szybciej, a owa strata była jak najbardziej zamierzonym efektem – utrzymać Hakkinena jak najdalej od Irlandczyka. Po przejechaniu następnego okrążenia Irvine oddalił się o dwie kolejne sekundy. Mniej więcej w tym momencie Schumacher obudził się z letargu (jak gdyby zobaczył gesty wykonywane przez sfrustrowanego Hakkinena) i zdecydowanie przyspieszył. Ku mojemu rozczarowaniu okazało się jednak, że powodem przyspieszenia Niemca był zbliżający się postój w boksach, przed którym Schumacher chciał mieć bezpieczną przewagę nad Hakkinenem.

Do boksów jako pierwszy z prowadzącej trójki wjechał Irvine, a stało się to na dwudziestym piątym okrążeniu. Postój trwał nieco ponad siedem sekund, a to oznaczało, że nie był to ostatni zjazd do boksów Irlandczyka w tym wyścigu. Irvine na tor powrócił na czwartej pozycji, za Herbertem. Na prowadzeniu znalazł się w tym momencie Schumacher z blisko sześciosekundową przewagą nad Hakkinenem, który z kolei do boksów zjechał na dwudziestym siódmym okrążeniu. Czas jego postoju wskazywał, że podobnie jak Irvine, Fin obrał strategię dwóch postojów. Następnie do boksów zjechał Schumacher, ale w odróżnieniu od Irvine'a i Hakkinena przebywał tam blisko jedenaście sekund, a to z kolei oznaczało, iż był to jedyny postój Niemca w tym wyścigu. Po dwudziestu ośmiu okrążeniach kolejność pierwszej trójki wróciła do stanu sprzed postojów, z tym, że przewaga Irvine'a nad jadącym na trzeciej pozycji Hakkinenem zmalała do siedmiu sekund, a w tym momencie Schumacher wziął ponownie sprawy w swoje ręce i wraz z Hakkinenem zaczął się stopniowo oddalać od Irvine'a.

Pod koniec trzydziestego pierwszego okrążenia w bolidzie Pedra de la Rosy zepsuł się silnik i Hiszpan wjechał prosto do boksów, skąd już oczywiście nie powrócił. Po trzydziestu siedmiu okrążeniach przewaga Irvine'a nad Hakkinenem wzrosła do ponad szesnastu sekund. Dwa okrążenia później Wurz z niewyjaśnionych przyczyn pokonywał jeden z zakrętów z mniejszą prędkością niż zwykle i jadący za nim Villeneuve, chcąc uniknąć zderzenia z Austriakiem zjechał z toru na żwirowisko. W momencie wjeżdżania ze żwiru na trawę bolid Kanadyjczyka wpadł w poślizg i wykonał efektowny, acz niebezpieczny obrót o 360 stopni, który zakończył się na środku toru i Villeneuve pojechał dalej, jak gdyby nigdy nic.

Drugi i ostatni zjazd do boksów Irvine odbył pod koniec czterdziestego pierwszego okrążenia, a trwał on ponad sześć i pół sekundy. Irlandczyk na tor powrócił tuż za Hakkinenem, na trzeciej pozycji, a zaraz przed zjazdem miał dwadzieścia sekund przewagi nad Finem. Jedenaście okrążeń przed końcem wyścigu Pedro Diniz wypadł z toru i wylądował na środku żwirowiska, po czym opuścił swój bolid. Z kolei Hakkinen do boksów po raz ostatni zjechał na dziewięć okrążeń przed końcem wyścigu, ale na tor powrócił dopiero za Herbertem, na czwartej pozycji. Mniej więcej w tym momencie z wyścigu wycofał się Jacques Villeneuve, z powodu awarii skrzyni biegów. Cztery okrążenia przed końcem wyścigu Schumacher po raz drugi przepuścił Irvine'a oddając mu prowadzenie. Dwa okrążenia później Hakkinen w końcu uporał się z Herbertem i tym zdarzeniem zakończył się wyścig o Grand Prix Malezji. Jednak radość ekipy Ferrari nie trwała zbyt długo.

Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca