F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2000
GP Australii
GP Brazylii
GP San Marino
GP Wielkiej Brytanii
GP Hiszpanii
GP Europy
GP Monako
GP Kanady
GP Francji
GP Austrii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Stanów Zjednoczonych
GP Japonii
GP Malezji
Strona główna sezonu 2000
Klasyfikacje generalne 2000
Statystyki z sezonu 2000

  Wszystkie sezony
2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Albert Park.
Qantas Australian Grand Prix 200012 marca
Albert Park Circuit
Długość toru: 5,303 km
Liczba okrążeń: 58
Pełny dystans: 307,574 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:29,369 - Jacques Villeneuve (Williams), 1997
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:30,585 - Heinz-Harald Frentzen (Williams), 1997
Największa średnia prędkość wyścigu:
203,926 km/h - David Coulthard (McLaren), 1997
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Szczegółowy opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Pierwszy wyścig sezonu 2000 rozpoczął się pechowo dla Jeana Alesiego, ponieważ musiał on startować z linii boksów w zapasowym bolidzie, który dodatkowo przygotowany był dla Nicka Heidfelda. Obaj kierowcy ekipy McLaren mieli udany start i nie zagrożenie podążali na pierwszych pozycjach od początku wyścigu. Startujący z trzeciej i czwartej pozycji kierowcy Ferrari po niezbyt udanym starcie musieli walczyć o pozycje z "żółtymi szerszeniami". Michael Schumacher zdołał odeprzeć atak Heinza-Haralda Frentzena, ale sztuka ta nie powiodła się Rubensowi Barrichello i Brazylijczyk znalazł się na piątej pozycji. Do walki o szóstą pozycję dołączył Jacques Villeneuve po wyprzedzeniu Eddiego Irvine'a i niewiele zabrakło, a wyprzedziłby także Jarna Trullego, ale ten zdołał odeprzeć atak. Irvine stracił dodatkowo jeszcze jedną pozycję na rzecz Miki Salo, który po drodze minął również Giancarla Fisichellę. Startujący z 12 i 13 pozycji kierowcy z zespołu Arrows mając na pokładzie silnik Supertec radzili sobie o wiele lepiej niż przed rokiem. Pedro de la Rosa wyprzedził Ralfa Schumachera i Fisichellę awansując na 10 pozycję, natomiast Jos Verstappen zdołał minąć tylko Ralfa. Startujący z 19 pozycji Pedro Diniz wyprzedził aż pięciu kierowców i znalazł się za plecami Ralfa Schumachera na 14 pozycji. Po chwili jednak został wyprzedzony przez Ricarda Zontę, który w czasie tego manewru zaczepił o jego bolid i Diniz wylądował na poboczu. Podążający za Brazylijczykiem Johnny Herbert także znalazł się na poboczu. Diniz po wróceniu na tor znalazł się na 17 pozycji, za Jensonem Buttonem i Alexandrem Wurzem, natomiast Herbert po wróceniu na tor zaczął nagle tracić kolejne pozycje.

Pod koniec pierwszego okrążenia w boksach znalazł się Marc Gene z uszkodzonym zawieszeniem po zderzeniu z Heidfeldem. Tuż po ukończeniu pierwszego okrążenia Herbert wycofał się z wyścigu z powodu zepsutego sprzęgła. Gene powrócił na tor z naprawionym zawieszeniem na ostatniej pozycji, ze stratą jednego okrążenia do Hakkinena. Po trzech okrążeniach kierowcy z zespołu Arrows znajdowali się już na 9 i 10 pozycji, spychając na dalsze miejsca Irvine'a i Fisichellę. Na piątym okrążeniu Alesi próbował wyprzedzić Diniza, ale źle się do tego zabrał i wpadł w poślizg. Zdołał jednak powrócić do wyścigu.

Bardzo dobra jazda Pedra de la Rosy zakończyła się niespodziewanie na siódmym okrążeniu, kiedy to po awarii zawieszenia wpadł prosto na bandę i poważnie uszkodził swój bolid. Jadący za nim Irvine chcąc uniknąć zderzenia zaczął zwalniać i w tym momencie wpadł w poślizg. Po zatrzymaniu się w miejscu został zepchnięty z toru.

W wyniku wypadku na tor został wypuszczony samochód bezpieczeństwa. Prawie od razu w drugim bolidzie Arrows także zepsuło się zawieszenie i Verstappen trafił do boksów. Do tego momentu Michael Schumacher trzymał się dosyć blisko obu McLarenów i obecność samochodu bezpieczeństwa nie była dla niego jakąś specjalną pomocą. Jednak jadący na czwartej pozycji Frentzen miał już blisko 10 sekund straty do Hakkinena i taki obrót zdarzeń był z pewnością dla niego korzystny. Verstappen z naprawionym zawieszeniem powrócił na tor ze stratą jednego okrążenia do lidera. W trakcie trwania neutralizacji Gene odbył swój drugi postój. Pod koniec 10 okrążenia samochód bezpieczeństwa powrócił do boksów i wyścig ponownie nabrał tempa.

Już na następnym okrążeniu jadący na drugiej pozycji David Coulthard zaczął nagle jechać wolniej od Hakkinena i pod koniec tegoż okrążenia zjechał do boksów. W trakcie zmiany opon z bolidu Szkota zaczął się wydobywać dym i przez chwilę można było nawet dostrzec płomienie z tyłu bolidu, jednak mechanicy po długich oględzinach (około 43 sekundy trwał postój) stwierdzili, że można dalej jechać i Coulthard powrócił na tor. Po przejechaniu niecałego okrążenia Szkot zjechał w końcu z toru i zakończył udział w wyścigu. Dlaczego mechanicy puścili go w ogóle z powrotem na tor, pozostaje dla mnie tajemnicą, ale tak czy inaczej wytrzymałość nowych bolidów McLaren Mercedes jest podejrzana.

Michael Schumacher stracił kilka sekund przez kłopoty Coultharda, ale w momencie kiedy ten zjechał do boksów Niemiec zaczął wykręcać najszybsze okrążenia i powoli doganiał wciąż prowadzącego Hakkinena. Po kilku okrążeniach Hakkinen odpowiedział tym samym i przez pewien czas dystans różniący obu kierowców utrzymywał się w okolicach trzech sekund. Sytuacja uległa gruntownej zmianie na 19 okrążeniu, kiedy to z bolidu Fina zaczął się wydobywać dym i po przejechaniu kilkuset metrów Hakkinen zjechał z toru. Być może silnik w jego bolidzie nie wytrzymał tempa jazdy narzuconego przez Schumachera, a może podobnie jak przed rokiem zespół nie przygotował zbyt dobrze swoich pojazdów i drugi raz z rzędu opuści Australię bez punktów. Z wyścigu wycofał się również Verstappen, gdyż szefowie zespółu Arrows obawiając się o bezpieczeństwo swego kierowcy nie chcieli ryzykować kolejnej awarii zawieszenia. Tymczasem obaj kierowcy Ferrari trzymali się całkiem nieźle. Po odpadnięciu McLarenów z wyścigu pierwsza szóstka przedstawiała się następująco: Michael Schumacher, Frentzen, Barrichello, Trulli, Villeneuve i Salo.

Na dwudziestym czwartym okrążeniu Heidfeld zjechał do boksów ze względu na problemy z hamulcami, ale ponieważ w tym samym czasie miał również problemy z komunikacją, zespół Alaina Prosta nie był przygotowany na ten postój. Po naprawieniu hamulców Heidfeld powrócił do wyścigu ze stratą jednego okrążenia do lidera. Kilka okrążeń później drugi kierowca z zespołu Prost, Jean Alesi zaczął mieć problemy ze swoim bolidem, a konkretnie z silnikiem i został zmuszony do zakończenia udziału w tym wyścigu. Tymczasem na torze wytworzyła się ciekawa sytuacja, ponieważ od piątego miejsca większość pozostałych w wyścigu kierowców jechała w niedużych odstępach czasowych od siebie i wielu z nich miało realną szansę na zdobycie punktowanej pozycji. Wśród tych kierowców znajdował się Jenson Button, który według niektórych znawców tematu miał się jeszcze zupełnie nie nadawać do Formuły Jeden.

W połowie dystansu wyścigu kierowcy zaczęli powoli zjeżdżać do boksów, aby odbyć jedyne zaplanowane postoje na cały wyścig. Ze względu na jeszcze większe ograniczenie maksymalnej prędkości w strefie boksów w tym sezonie taki scenariusz może się bardzo często powtarzać. Z czołówki pierwszy do boksów zjechał Michael Schumacher. Następnie pojawił się tam Barrichello. Frentzen znalazł się na prowadzeniu i wyglądało na to, że jeszcze przez kilka okrążeń tam zostanie, gdyż w zeszłym sezonie niejednokrotnie zjeżdżał do boksów jako jeden z ostatnich kierowców. Przez kolejne okrążenia dało się zauważyć niewielkie ilości dymu wydobywające się z tyłu jego bolidu. Następnie realizatorzy wyścigu pokazali jeden z bolidów Jordan na poboczu po wyraźnej awarii silnika. Jednak kierowcą, który go prowadził nie był Frentzen, tylko Trulli. Włoch do tego momentu nie zjeżdżał jeszcze do boksów i zajmował bardzo dobrą trzecią pozycję. Co prawda stracił by ją po zjechaniu do boksów, ale punktowaną pozycję miał raczej zagwarantowaną. Niestety awaria silnika uniemożliwiła ma zarobienie pierwszych punktów dla zespołu Eddiego Jordana. Na 36 okrążeniu Frentzen w końcu zjechał do boksów aby odbyć swój jedyny postój, jednak szczęścia wyraźnie opuściło zespół Jordan, ponieważ ze względu na problemy z pompą paliwową postój trwał ponad 23 sekundy.

Tymczasem na drugiej pozycji znalazł się Jacques Villeneuve, a niedaleko za nim podążali Ralf Schumacher i Jenson Button, ale cała trójka nie była jeszcze w boksach. Pierwsi zjechali Villeneuve i Button, a okrążenie później także i Ralf odbył swój postój, przy czym na tor udało mu się powrócić tuż przed Villeneuve'em nawet pomimo niewielkich problemów z odczepieniem pompy paliwowej. Natomiast w bolidzie Frentzena zaczęła szwankować skrzynia biegów i Niemiec jechał raz wolno, raz szybko, powodując niewielkie zamieszanie wśród innych kierowców. Z dalszej jazdy Frentzen zrezygnował na 40 okrążeniu, kiedy do dyspozycji został mu już tylko jeden bieg.

Na dwadzieścia okrążeń przed końcem wyścigu Barrichello zaczął bardzo szybko doganiać Michaela Schumachera. W przeciągu trzech kolejnych okrążeń nadrobił blisko osiem sekund. Wyglądało na to, że albo Schumacher ma jakiś problem ze swoim bolidem, albo Barrichello obrał strategię dwóch postojów i w tym momencie miał bardzo mało paliwa w baku. W międzyczasie z wyścigu odpadli dwaj kolejni kierowcy: Gaston Mazzacane i Pedro Diniz. Kilka okrążeń później Schumacher przepuścił Barrichello, który na następnym okrążeniu zjechał do boksów aby odbyć drugi postój. Taka strategia mogła wydawać się dziwna, ale należy pamiętać, że przed kłopotami Frentzena Barrichello znajdował się na trzeciej pozycji i być może właśnie dzięki takiej strategii chiał wyprzedzić Frentzena.

Dwanaście okrążeń przed końcem wyścigu silnik w bolidzie Jensona Buttona dał za wygraną i Brytyjczyk musiał zjechać z toru. Przed tym zdarzeniem zajmował szóstą pozycję. W tym momencie na torze pozostało już tylko 10 bolidów. Przez ostatnie okrążenia walkę o punktowaną pozycję toczyli ze sobą: Villeneuve, Fisichella, Zonta, Salo i Wurz, przy czym Salo miał największą szansę na wyprzedzenie Zonty. Osiem okrążeń przed końcem wyścigu udało mu się go wyprzedzić i Fin awansował na szóstą pozycję. Tym oto zdarzeniem zakończył się pierwszy wyścig sezonu 2000.

Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca