F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2009
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Turcji
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Europy
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2009
Klasyfikacje generalne 2009
Statystyki z sezonu 2009

  Wszystkie sezony
2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Sepang.
Petronas Malaysian Grand Prix 20095 kwietnia
Sepang International Circuit
Długość toru: 5,543 km
Liczba okrążeń: 31
Pełny dystans: 171,833 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:32,582 - Q1, Fernando Alonso (Renault), 2005
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:34,223 - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
205,397 km/h - Giancarlo Fisichella (Renault), 2006
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Brawn GP Formula One Team

Jenson Button (P1): „Co za zwariowany wyścig! Było bardzo ekscytująco i jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się dziś wygrać. Nie miałem najlepszego startu i byłem zaskoczony brakiem przyczepności po mojej stronie toru. Wjechałem zbyt głęboko na pierwszym zakręcie i nagle samochód stał się mocno nadsterowny, co spowodowało, że spadłem na czwartą pozycję. Byłem jednak w stanie minąć Alonso pod koniec pierwszego okrążenia i wyprzedzić Trullego oraz Rosberga podczas pierwszych postojów. Byłem zadowolony z samochodu i nasze tempo było dobre, jednak pogoda otworzyła wyścig zupełnie na nowo. Wybór opon był bardzo trudny, jednak dokonywaliśmy dobrych wyborów w dobrym momencie, zwłaszcza kiedy zaczęło padać tak szybko i mocno. Muszę przekazać wielkie podziękowania w stronę mojego inżyniera Andrewa Shovlina, który był ze mną dziś na podium, oraz dla całego zespołu za ich pracę nad strategią i podczas postojów w boksach. W zeszły weekend powiedzieliśmy, że mieliśmy bajkowy start do sezonu i jestem bardzo dumny, że nadal tak jest”.

Rubens Barrichello (P5): „To był świetny wyścig i jestem bardzo zadowolony ze sposobu, w jaki samochód zachowywał się podczas suchego pierwszego przejazdu w wyścigu. Po dobrym starcie poczułem, że jestem w stanie dogonić tych z przodu i zdobyć sporo punktów. Niestety, gdy warunki zaczęły się pogarszać, straciliśmy troszkę za dużo czasu po mojej stronie garażu podczas postojów, co kosztowało mnie kilka miejsc. Najważniejszą jednak rzeczą jest to, że samochód sprawuje się znakomicie i potwierdziliśmy, że jest on konkurencyjny na różnych typach torów. Gratulacje dla Jensona i zespołu za kontynuowanie wspaniałego startu sezonu i nie mogę doczekać się kolejnego wyścigu w Szanghaju”.

Ross Brawn, szef zespołu: „Fantastyczne osiągnięcie dla naszego zespołu i bardzo zasłużone drugie zwycięstwo sezonu dla Jensona i naszej ekipy. Wyścig obfitował w wydarzenia – mówiąc najprościej – i jestem zadowolony z naszej szybkości reakcji na zmieniające się warunki pogodowe, co miało na celu utrzymanie przewagi, jaką wypracował Jenson podczas pierwszego przejazdu w wyścigu. Jednakowoż nie był to idealny wyścig, ponieważ mogliśmy mieć obydwa samochody na podium, gdyby nie nasz błąd podczas ściągania kierowców na ich trzeci postój po opony przejściowe. Jesteśmy zadowoleni z tak dobrego rozpoczęcia sezonu z dwukrotnym startem z pierwszej pozycji i dwiema wygranymi w otwierających sezon wyścigach. Nie można prosić o więcej niż to i jest to potwierdzenie talentu, postawy i zaangażowania naszego zespołu, dzięki czemu mogliśmy osiągnąć takie rezultaty”.

(deeze)
 
BMW Sauber F1 Team

Nick Heidfeld (P2): „Jestem bardzo zadowolony z tej drugiej pozycji po starcie z dziesiątego pola. Za nami naprawdę ekstremalny wyścig. Miałem dobry start, jednak jechałem naprawdę ciężkim bolidem, co oznaczało, że nie było łatwo się ścigać. Gdy pewne było już, że będzie padać, zjechałem na postój siedem okrążeń wcześniej niż planowaliśmy i założyliśmy opony na deszcz. Zużywały się one jednak bardzo szybko, bo duży deszcz nie nadszedł od razu. Zespół wciąż mówił mi przez radio: 'pozostań na torze, spodziewamy się obfitych opadów', jednak opony stały się prawie jak slicki. Lepszym wyborem na te okrążenia byłyby z pewnością opony przejściowe, jednak nie mogliśmy tego wiedzieć. Kiedy deszcz rozpadał się na dobre została podjęta właściwa decyzja o przerwaniu wyścigu. Naprawdę nie szło jechać. Wykręciłem bączka za samochodem bezpieczeństwa, nie tylko ze względu na akwaplanację, ale też dobijanie podwozia do nawierzchni. Jestem jednak zadowolony, ponieważ udało się nam zanotować przynajmniej jeden dobry rezultat podczas dwóch pierwszych wyścigów”.

Robert Kubica (nie ukończył): „Gdy wystartowaliśmy do okrążenia formującego mój silnik miał bardzo mało mocy i wydawał z siebie dziwne odgłosy. Wystartowałem do wyścigu, co w tych okolicznościach nie było łatwe i próbowałem jechać. Zapytałem się zespołu, co powinniśmy zrobić, jednak zanim otrzymałem odpowiedź, silnik zaczął się palić i musiałem się zatrzymać”.

Mario Theissen, szef BMW Motorsport: „Wyścig był dokładnie tak chaotyczny, jak się tego spodziewaliśmy po prognozach pogody. Dla Roberta wyścig skończył się tuż po starcie, ponieważ silnik nie reagował na pedał gazu. Po pierwszych analizach wydaje nam się, że przyczyną była nieszczelność w układzie pneumatycznym. Nick natomiast jechał ze względu na niekorzystne prognozy z dużym ładunkiem paliwa. Pozwoliło mu to pozostać na torze aż do pojawienia się opadów. Otrzymał on opony deszczowe w odpowiednim momencie i był w stanie ukończyć wyścig. W tak ekstremalnych warunkach osiągnął najlepszy możliwy rezultat. Gratuluję więc Nickowi i całej ekipie, która pracowała dziś bezbłędnie”.

(Qnik)
 
Panasonic Toyota Racing

Timo Glock (P3): „Fantastycznie jest być znowu na podium i jestem naprawdę zadowolony wraz z całym zespołem. To był nieprzewidywalny wyścig. Wystartowałem jako trzeci, a byłem na ósmej pozycji po pierwszym okrążeniu. Walczyłem z zawodnikami przede mną jeszcze zanim spadł deszcz, ale w odpowiednim momencie postawiłem na przejściowe opony, powiedziałem: zaryzykujmy. To było na długo przed tym, zanim deszcz rozpadał się na dobre i nie byłem pewien, co robili inni. Zmagali się z jazdą na oponach deszczowych, ale ja byłem naprawdę szybki i przesunąłem się o kilka pozycji do przodu. Kiedy zaczęło mocno padać musiałem zjechać po nowe opony deszczowe, ponieważ moje były zniszczone. Jechałem na nich bardzo skutecznie i miałem pecha, że ogłoszono wyniki oparte na kolejności, która była podczas ostatniego okrążenia przed zatrzymaniem wyścigu, bo mogłem być drugi. Byłem na drugim miejscu, kiedy wywieszono czerwoną flagę, ale tak czy inaczej jestem zadowolony z wyniku”.

Jarno Trulli (P4): „Cieszę się, że zespół jest zadowolony. Osobiście czuję, że miałem trochę pecha w tym tygodniu. Straciłem pole position o dziesiąte części sekundy i gdyby nie to mój wyniki byłby lepszy. To był dobry wyścig i pełen niespodziewanych wydarzeń. Mocno cisnąłem i walczyłem z Rosbergiem o prowadzenie. Zmagałem się też z przyczepnością, ale byłem blisko czoła stawki. Kiedy zaczął padać deszcz zespół zdecydował o zmianie opon na pełne deszczowe, co było najbardziej przewidywalnym posunięciem. Byłem najszybszy wśród zawodników na tych oponach, ale to nie wystarczyło, ponieważ opony zużyły się po dwóch okrążeniach. Timo był na przejściówkach na tym etapie i zadziałało to znacznie lepiej w jego przypadku. Miałem nieco pecha, ale strategię zawsze łatwiej się ocenia stojąc z boku. Nie chcę nikogo winić. Szkoda, że straciłem podium, ale jest to kolejny dobry wynik dla całego zespołu”.

Tadashi Yamashina, szef zespołu: „Jestem bardzo dumny z wysiłku zespołu, ponieważ to fantastyczne zdobyć kolejne podium i pokazuje to, jak konkurencyjni jesteśmy w tym sezonie. To był skrajnie wymagający wyścig dla zespołu, ale każdy zrobił wszystko co mógł i zachował się profesjonalnie nawet w tych trudnych warunkach. Dla fanów to rozczarowujące, że z powodu pogody wyścig nie był kontynuowany, jak zaplanowano, ale nic nie można było na to poradzić. Po raz kolejny pokazaliśmy dzisiaj, że naprawdę walczymy w czołówce w tym sezonie i oczywiście mam nadzieję, że będziemy to kontynuować podczas GP Chin”.

(MDK)
 
Red Bull Racing

Mark Webber (P6): „Panowie dokonali najlepszej decyzji o zatrzymaniu wyścigu w momencie, w którym to zrobili. Miło byłoby przejechać kilka okrążeń więcej, ponieważ mogłyby one pozwolić nam na dostanie się na podium – ale tak to już bywa, więc mam zmieszane uczucia. Jest już ciemno, więc dobrą decyzją było zrezygnowanie z wznowienia wyścigu. Nie wiem, czy dobrą decyzją jest obwinianie zmiany godziny, ponieważ o 15:00 pogoda też nie była najlepsza. Wygląda na to, że był to po prostu jeden z tych dni. Był to najbardziej zimny i mglisty dzień, jaki kiedykolwiek widziałem w Malezji podczas niedzielnego wyścigu”.

Sebastian Vettel (P15, nie ukończył): „Nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Jechałem na przejściowych oponach, które były poważnie starte, jako że wcześniej nie było zbyt mokro. Wjeżdżałem w zakręt numer siedem, na którym niespodziewanie było bardzo dużo wody, jednak byłem bardzo ostrożny. Straciłem panowanie nad bolidem ze względu na akwaplanację i nie mogłem nic zrobić. Było za dużo wody, a moje opony nie nadawały się do tych warunków. Sam obrót nie byłby problemem, lecz urządzenie mające na celu utrzymane silnika na niskich obrotach nie zadziałało. Gdyby nie to, po prostu bym nawrócił, stracił trochę czasu, ale pojechał dalej. W przeszłości kierowcy mieli trzy pedały: przepustnicę, hamulec i sprzęgło, więc kiedy obracałeś się na torze, wiedziałeś co trzeba konkretnie zrobić. Nie mamy jednak teraz takiej możliwości, więc szkoda, że musieliśmy zakończyć wyścig w takich okolicznościach”.

(Igor Szmidt)
 
Vodafone McLaren Mercedes

Lewis Hamilton (P7): „Kiedy zaczęło padać, jazda była wręcz niemożliwa. Akwaplanacja następowała dosłownie wszędzie – to były najbardziej niebezpieczne warunki, w jakich kiedykolwiek się ścigałem. Wszystko, co mogłem zrobić, to próbować utrzymać bolid na torze. Decyzja o przerwaniu wyścigu była słuszna, ponieważ było zbyt niebezpiecznie dla wszystkich. Uwielbiam jazdę w deszcz, ale tu było go zbyt dużo”.

Heikki Kovalainen (nie ukończył): „Mój start był w porządku. Jechałem dość ostrożnie i próbowałem się umiejscowić tuż za Lewisem, ale wtedy straciłem kontrolę nad tyłem bolidu i wpadłem w poślizg. To był mój błąd. Gra skończona”.

(Maraz)
 
AT&T Williams

Nico Rosberg (P8): „Objąłem prowadzenie po starcie, a minęło już sporo czasu od chwili, kiedy Williams prowadził w czasie wyścigu dzięki szybkości samochodu i za to chcę podziękować inżynierom. Samochód sprawował się naprawdę dobrze i pokazałem moje możliwości ciągłego przyspieszania na każdym okrążeniu i powiększania dystansu w stosunku do zawodników za mną. Później spadł deszcz i niestety sytuacja nie poszła po naszej myśli. Ale coś wynieśliśmy z tego dnia – nasz samochód jest właściwie przygotowany, tak więc oczekujemy, że w następnym wyścigu zdobędziemy punkty, na które zasługujemy”.

Kazuki Nakajima (P12): „Koła zaczęły mi się ślizgać na starcie, przez co straciłem kilka pozycji na rzecz aut dysponujących systemem KERS. Wylądowałem za Piquetem i potem nie mogłem go wyprzedzić. To zrujnowało mój plan na wyścig, jako że straciłem sporo czasu, jadąc za nim. Później oczywiście pogoda rozdawała karty w wyścigu i nie sposób było idealnie dobrać strategii przy tak gwałtownie zmieniających się warunkach. Wywieszenie czerwonej flagi było słusznym posunięciem i nie byłem zaskoczony, że nie ruszyliśmy ponownie do wyścigu”.

Sam Michael, dyrektor techniczny: „Nico wykonał fantastyczny start i pokazał dobre osiągi podczas całego pierwszego przejazdu. Kiedy zaczęło padać wybraliśmy ten sam typ opon, co auta jadące w czołówce, w tym oba Brawny i Trulli, jednak rywalom zmiana dała więcej korzyści niż nam”.

(MDK)
 
Scuderia Ferrari Marlboro

Felipe Massa (P9): „To był chaotyczny wyścig i łatwo jest w takich warunkach podejmować decyzje, które w późniejszej perspektywie okażą się błędne. Kiedy założyliśmy deszczowe opony spodziewaliśmy się niedługo ciężkiej ulewy, jednak niestety był to tylko lekki deszcz. Z tego powodu musieliśmy wrócić po opony przejściowe i dokładnie wtedy zaczęła się burza. Szkoda, ponieważ byłbym w stanie zdobyć dziś punkty. Zdecydowanie musimy przeanalizować nasze błędy i zrozumieć, w jaki sposób można ich uniknąć. Nie sądzę jednak, by potrzeba było jakiejś rewolucji, o której mówią zawsze emocjonalni obserwatorzy – byłoby to niewłaściwe posunięcie, gdyż nie staliśmy się nagle głupi. Zmieniła się cała stawka. Musimy być tego świadomi i postępować inaczej w takich sytuacjach”.

Kimi Raikkonen (P14): „Byliśmy na dobrej pozycji przed moim pierwszym zjazdem do boksu i wtedy popełniliśmy błąd, polegający na założeniu opon deszczowych, kiedy deszcz jeszcze nie padał. To właśnie wtedy mój wyścig był już niemalże zakończony. Kiedy wstrzymano wyścig, warunki były bardzo trudne. Było tak dużo wody na torze, że miałem problemy z jazdą bolidem nawet na drugim biegu. Zdecydowanie nie możemy być zadowoleni z takiego rozpoczęcia sezonu: w Melbourne to ja byłem odpowiedzialny za błąd, a dziś był to zespół, co oznacza dla nas w tym momencie brak punktów”.

Stefano Domenicali, szef zespołu: „Jesteśmy bardzo zawiedzeni, ponieważ dziś ponownie opuszczamy tor z pustymi rękami. Z perspektywy czasu łatwo jest powiedzieć, że podjęliśmy niewłaściwe decyzje, zwłaszcza w przypadku Kimiego podczas pierwszego postoju – informacje, jakie mieliśmy w tamtym momencie wskazywały, że burza nadejdzie w bardzo krótkim czasie, jednak ostatecznie okazało się, że trzeba było poczekać jeszcze kilka minut na to, aby spadł deszcz. Felipe miał dużego pecha – wystarczyło mniej więcej następne czterdzieści sekund, a zostawilibyśmy go na torze z oponami na pełny deszcz, co zapewniłoby nam dobrą pozycję na koniec wyścigu. Zdecydowanie musimy wyjść z tej sytuacji, bez panikowania, ale każdy z nas musi wziąć na siebie swoje obowiązki – musimy się bardzo wysilić i zareagować natychmiast. Musimy zmienić naszą mentalność i zaakceptować fakt, że jesteśmy w innym położeniu niż w przeszłości i tym samym inaczej podejść do całej sytuacji, zarówno na torze, jak i w Maranello”.

(deeze)
 
Scuderia Toro Rosso

Sebastien Bourdais (P10): „W okolicy 18 okrążenia jechaliśmy z małą ilością paliwa, więc mieliśmy nadzieję na deszcz przed zakończeniem pierwszego przejazdu. Nie nadszedł jednak wtedy, kiedy tego chcieliśmy, ale zaryzykowaliśmy z oponami deszczowymi, ponieważ więc oczekiwaliśmy dużych opadów deszczu. Jednakże, zamiast tego mieliśmy bardziej mżawkę, więc zmieniliśmy opony na przejściowe. Później nadszedł prawdziwy deszcz i musiałem po raz kolejny zjechać do boksów po deszczowe opony, a zaraz potem wyścig został wstrzymany. Szkoda, ponieważ byliśmy naprawdę konkurencyjni w tych zmiennych warunkach. Chciałem wznowienia wyścigu, ponieważ byłaby to dla nas szansa na zdobycie punktów, nawet jeśli miałaby to być tylko połowa punktów”.

Sebastien Buemi (P16, nie ukończył): „Jechaliśmy naprawdę dobrze. Myślę, że byłem w okolicach siódmego, ósmego miejsca i wyglądało na to, że nasz plan się powiedzie, lecz wtedy na zakręcie numer pięć pojechałem zbyt szeroko. Opony na deszcz były kompletnie zużyte, jeździło się jak na slickach – zwolniłem, lecz oczywiście nie wystarczająco, jak na tę ilość wody, więc obróciłem się, wpadłem do żwiru i utknąłem tam. Byliśmy konkurencyjni pod względem prędkości na niektórych odcinkach, kręcąc czasy na poziomie czołowej szóstki, nawet mimo tego, że jechałem jako ostatni po zmianie nosa. Myślę, że jeden z bolidów Force India wypchnął mnie na wyjściu ostatniego zakrętu i przejechałem po czymś, co uszkodziło moje skrzydło. Jestem rozczarowany, ponieważ poślizg na mokrym torze był moim błędem, a był to dzień, w którym powinniśmy zdobyć kilka punktów”.

(Igor Szmidt)
 
ING Renault F1 Team

Fernando Alonso (P11): „Mieliśmy dobry start, awansując z P9 na P3, ale potem musieliśmy bronić naszej pozycji, ponieważ byliśmy wolni. Ta część wyścigu była interesująca i trudno było zdecydować się, jakie opony założyć, kiedy wykonaliśmy nasz postój, ponieważ nie wiedzieliśmy, jak mocno będzie padać. Pozostajemy optymistami przed następnym wyścigiem w Chinach i jesteśmy zdeterminowani, aby nadal próbować walczyć o mistrzostwo”.

Nelson Piquet (P13): „Tuż przed wywieszeniem czerwonej flagi jazda była po prostu niemożliwa; naprawdę trudno było utrzymać samochód pod kontrolą. Próbowaliśmy podjąć właściwą decyzję w odpowiednim momencie i nie było nic więcej, co można było zrobić w tych warunkach. Balans samochodu był dobry, ale przyczepność na torze była dość niska, choć mieliśmy udany start wyścigu. Ponownie sporo nauczyliśmy się w ten weekend i teraz muszę się przygotować do następnego wyścigu”.

(Maraz)
 
Force India Formula One Team

Adrian Sutil (P17): „Kiedy zaczął padać deszcz, warunki były bardzo trudne i jazda była wręcz niemożliwa. Jechaliśmy na drugim lub pierwszym biegu 20 km/h i nawet wtedy ślizgaliśmy się po torze. To było niewiarygodne, a więc przerwanie wyścigu było dobrą decyzją. Trochę szkoda, że nie udało się go wznowić, gdyż wydaje mi się, że mielibyśmy spore szanse w mokrych warunkach. Ostatecznie było już jednak zbyt ciemno, aby wznowić wyścig. Teraz czekam już na Szanghaj i liczę na kolejny weekend GP bez problemów. Musimy poprawić nasze tempo, rozejrzeć się za większym dociskiem i utrzymać dotychczasowy pęd”.

Giancarlo Fisichella (P18, nie ukończył): „Niestety podjęliśmy złą decyzję, aby zmienić opony na pełne deszczowe bardzo wcześnie. Zjechaliśmy po nie zbyt wcześnie i przejechałem trzy lub cztery okrążenia na nich w suchych warunkach, co zniszczyło opony. Potem zaczęło padać i przyczepność zaczęła się poprawiać, ale było tak dużo wody i moje opony nie miały już prawie bieżnika, więc nie mogłem w pełni kontrolować bolidu, który po prostu pływał. Nie był to dla nas dobry wyścig, niestety mieliśmy złą strategię, ale zobaczymy, co nam się uda zdziałać w następnym wyścigu”.

(Maraz)

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 3 Odśwież T- T+
akkim, 05.04.2009 20:11[!]
eggo <<< nie szalej. Fakt to fakt. Jego miejsce wynika z zapisu regulaminu. To chyba jest jednak szczęście. Bo gdyby miało to być z jazdy na konkretnym okrążeniu to byłby 7 lub 8. Nie ma co się wściekać. Przecież nikt na niego nie siada ale faktem jest, że jak Robert czegoś nie wypracuje sobie sam to musi liczyć na Hamila, że mu wytnie konkurencję. To przecież nie grzech mieć szczęście. Chodziło o stwierdzenie konkretu.
prz20, 05.04.2009 20:46[!]
ci ktorzy kibicuja bmw to wogle nie widza ze jest nedznie w tym sezonie jak oni maja czasy z z poczatka drugiej dziesiatki to jak oni maja walczyc o mistrzostwo red bull nie potrzebowal 8 miesiecy na budowe samochodu a sa przed bmw!
blader, 05.04.2009 20:52[!]
Red Bull pięknie w tym sezonie jak na razie.. pomyśleć, co by było gdyby zamiast silnika Renault mieli jednostkę Ferrari ;) chociaż chyba w tym roku nie ma już takich różnic między silnikami bo nastąpiła jakieś niby, "wyrównanie" osiągów, prawda?
Falarek, 05.04.2009 20:53[!]
Trochę mi szkoda ze nie było restartu wyścigu a liczyłem na to. Było widać że zaczęło się już przejaśniać i przestało padać. Mogli jakoś dociągnąć do tego limitu 75% dystansu aby potem nie dzielić punktów no i przy takim rozwiązaniu Hei na bank nie utrzymał by swojego miejsca :)
Bosman, 05.04.2009 21:06[!]
Robertowi ten silnik to chyba pan Kazio z warsztatu za rogiem wymieniał - kaszaniasta niedoróba wrrr...
bolekse, 05.04.2009 21:08[!]
@Falarek, dlaczego cieszy Cie to ze Heideld nie utrzymałby swojego miejsca? O_o
blader, 05.04.2009 21:13[!]
@ bolekse, może kibicuje Ferrari i gdyby HEI nie utrzymał pozycji to MAS mógłby zapunktować i Ferrari zdobyłoby pierwsze punkty w tym sezonie ;)
atb, 05.04.2009 21:38[!]
akkim -> może o Ferrari nie zapomniałeś, ale o Torro Rosso już tak;
w tej chwili BMW jest na 5-6 miejscu wspólnie z Ferrari, za nimi Renault i na końcu TR i FI;

na pewno BMW nie ma w tej chwili dobrej pozycji do ataku, ale trzeba spokojnie poczekać - najpierw do 14. i rozstrzygnięcia Dyfuzorgate, a później do Barcelony, gdzie z reguły zespoły mają dużo poprawek;

szczęście w nieszczęściu, że rywale Kubicy zdobyli połowę punktów i przewaga wzrosła stosunkowo niewiele.
Falarek, 05.04.2009 21:48[!]
bolekse__moim zdaniem nie zasłużył. Heidfield dał się już poznać jako kierowca który w takich chaotycznych wyścigach często jakimś cudem trafia na podium chociaż w wyścigu w sumie nic nie pokazał. Taki Philippo Inzaghi Formuły Jeden :)
marios76, 05.04.2009 22:04[!]
Falarek---> masz racje- znowu go wszyscy wyprzedzali a mu się fartnęło! Jemu taktyka BMW jakimś cudem pasuje... Co do awarii Kubicy, tzn jego silnika, myślę że przyczyniła się do niego ...jego wymiana! Powinni jeździć na używanym, tym bardziej gdy nie są konkurencyjni, a używać nowych jak trochę podgonią. Jak podgonią! Bardzo Mgliste Wyniki będą w tym sezonie!
atb---> to fakt, co 15 to nie 20, a i kolo z zespołu ma 4 a nie 8 za friko bez walki!

akkim---> widzę masz podobne zdanie do mojego. Nie cynie tu, ale szczerze żałuje...
scanner---> robi ci różnice z jakiego powodu nie ma cie na mecie? Mała czy duża-co za różnica? Dno, a obiecywali złote góry!
imola2, 05.04.2009 23:07[!]
Jedziecie po akkim i zomo ,chyba liczycie na jakiś cud.Panowie rewolucji nie bedzie,BMW zj..... poprzedni sezon w imię czego,srodek stawki w qwal.Samochód nie konkuruje prędkością max. to 70% sukcesu .Nick jednostajnie nie pomaga kers który jest podobno najbardziej zaawansowany w bawarce??? Albo załoga z Hinwil w tym roku weżmie się do roboty albo kolejny sezon skończy się na obietnicach.
Jest tylko dwóch kierowców w stawce którzy potrafią wydobyć z przeciętnego bolidu wyżyny możliwości:Alonso i Kubica ,tylko ,że ten pierwszy już coś ma.Prawda jest taka że na dobrym sprzęcie każdy wygrywa.
Nie piszcie o super strategi Bmw to zwykły fart, tak jak wygrana Roberta w Kanadzie.
rafaello85, 06.04.2009 00:05[!]
Domenicali niech nie opowiada w kółko tych samych bzdur ( nie dobrze mi się od tego robi ), tylko pogoni wszystkich do roboty! Już wystarczająco dużo spartaczyli w tym roku:/
zawias, 06.04.2009 00:12[!]
Brawnom nadal się farci. Tak naprawdę But miałby trudności ze zdobyciem dwóch P1 - gdyby w Melb. SC wyjechał gdy powinien lub Kub go na koniec objechał i gdyby dziś nie było takiego zakończenia. Myślę, że ten fart jest ograniczony. Bilans zdarzeń pozytywnych i negatywnych jest w pewnej perspektywie bliski zeru a to oznacza, że ich kłopoty też nie ominą. Bolid maja świetny- ok, ale nie jest to miażdżąca przewaga. Mały błąd w strategii i w końcu ktoś inny wygra zawody. Czego nam wszystkim życzę.
akkim, 06.04.2009 07:50[!]
atb <<< Australia Buemi 7; Bourd. 8. Heid. 10 to jeśli chodzi o TR.
A jeżeli ma się ochotę na tytuł MŚ tak jak zapowiedział Pan Profesor T. z BMW to trzeba konkurencję straszyć od pierwszego okrążenia bo z wyścigu na wyścig będzie tylko trudniej. Inni nie śpią i też nie będą stali w miejscu. Na Europę zawsze ktoś przywiezie coś nowego. Nie zmienię zdania i nadal bronię ZOMO. W ubiegłym roku Beemka zaczeła zdecydowanie z wyzszego "C" niz obecnie. I nie chodzi tylko o punkty ale o zaistnienie w tabelach z czasami, prędkościami. Dzisiaj nie ma ich w 10-tce. Nie można tylko wierzyć, że Robert zawsze będzie dokładał od siebie. Raz dołoży a raz nie. Ogólnie na dzień dzisiejszy wygląda mi na to, że Sauber to taki średniak. I chyba są nawet bardziej zaskoczeni od nas formą pozostałych. A żeby było jeszcze ciekawiej to pewnie Robertowi na 15 GP zostanie 6 silników.Więc jak tu mieć jako wierny kibic Polaka uśmiech na twarzy ??? Pewnie trzeba wierzyć, że bedzie lepiej ale jednak nie tak na pewno każdy z kibiców Roberta i BMW wyobrażał sobie ich formę po tych wszystkich zapowiedziach. Dlatego w pełni rozumiem i podzielam rozczarowanie ZOMO.
maroo, 06.04.2009 09:09[!]
"rafaello85, 06.04.2009 00:05 ...Już wystarczająco dużo spartaczyli w tym roku:/"

Nie wspominając o zeszłym :/
adamo342, 06.04.2009 15:56[!]
maroo to jakim cudem zdobyli tytuł mistrzowski konstruktorów w tamtym roku
Strony  •  < 1 2 3 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca