F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2010
GP Bahrajnu
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Turcji
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2010
Klasyfikacje generalne 2010
Statystyki z sezonu 2010

  Wszystkie sezony
2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Catalunya.
Gran Premio de Espana Telefonica 20109 maja
Circuit de Barcelona-Catalunya
Długość toru: 4,655 km
Liczba okrążeń: 66
Pełny dystans: 307,104 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:19,954 - Q2, Rubens Barrichello (Brawn), 2009
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:21,670 - Kimi Raikkonen (Ferrari), 2008
Największa średnia prędkość wyścigu:
198,102 km/h - Felipe Massa (Ferrari), 2007
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi przed GP  [  T-  |  T+  ]
Force India Formula One Team

Adrian Sutil: „Powrót do Europy to zawsze przyjemne uczucie. To był ciężki początek roku z czterema zamorskimi wyścigami, ale nie będzie teraz dużo łatwiej, jako że od razu mamy dwa weekendy wyścigowe jeden za drugim, a potem udajemy się na Grand Prix Turcji. Jednakże Hiszpania to świetne miejsce na otwarcie europejskiej części sezonu. Znamy ten tor dobrze z programu zimowych testów, ale nadal stanowi on wyzwanie z mieszanką szybkich i technicznych zakrętów. Całkiem go lubię i liczę na zdobycie tutaj punktów po raz pierwszy w mojej karierze.

Mamy trochę usprawnień aerodynamicznych na całym samochodzie, z udoskonaleniami przedniego skrzydła, bocznych deflektorów, a do tego trochę mechanicznych usprawnień, mających poprawić osiągi w wolnych zakrętach. Myślę, że dzięki temu będziemy w całkiem niezłej formie w Hiszpanii i utrzymamy naszą dotychczasową pozycję w stawce. Oczywiście nie wiesz, co robią inni, ale wyścig rozwojowy jest teraz bardzo wyrównany i wszyscy są w sytuacji, gdzie bardzo trudne jest zyskanie każdej 0,1 sekundy. Wyglądaliśmy na bardzo konkurencyjnych w pierwszych czterech wyścigach i nie widzę powodów, dlaczego miałoby się to zmienić. Odczucia w zespole są pozytywne, mamy dobry plan rozwojowy, czuję się bardzo pewnie i komfortowo jeśli chodzi o to, gdzie się znajdujemy i dokąd zmierzamy. Q3 i punkty są teraz naszym normalnym celem i jesteśmy rozczarowani, kiedy tego nie osiągamy”
.

Vitantonio Liuzzi: „Każdy wyścig to oddzielna historia i w Chinach wszystko poszło źle, ale zawsze uważaliśmy, że możemy być bardzo mocni podczas wyścigu w Barcelonie. W trakcie ostatnich zimowych testów mieliśmy tutaj dobre tempo, lubię ten tor i samochód wydaje się teraz dobrze pasować do jego charakterystyki. Przeszedłem już do porządku dziennego nad rozczarowaniem po GP Chin i nie mogę się już doczekać europejskiej części sezonu, gdzie chcę wrócić do zdobywania punktów w każdej rundzie.

Poprawki przygotowane przez zespół na GP Hiszpanii oczywiście pomogą nam w tym względzie. Podtrzymanie takiego tempa rozwoju jest nie tylko ważne, to wręcz kluczowa sprawa. Wszystkie inne zespoły przywiozą na ten wyścig swoje własne usprawnienia, zatem musimy dawać z siebie wszystko, aby utrzymać naszą pozycję. Nasz dział aerodynamiczny wykonuje świetną robotę, jako że w każdym wyścigu mamy coraz to nowe usprawnienia, co pozwala nam trzymać wysoko nasze głowy i powoduje, że jesteśmy pozytywnie nastawieni. Każdy krok to wyraźna poprawa, pozwalająca nam na lepsze zbalansowanie samochodu w kilku słabszych obszarach, jakie mamy. Myślę, że jesteśmy teraz w dobrej formie i musimy wykorzystywać jak najlepiej to co mamy oraz kontynuować zdobywanie punktów”
.

Paul di Resta: „Po jeździe dwa razy z rzędu samochodem Tonio, tym razem zastąpię Adriana i nie mogę się już doczekać kolejnego występu. Barcelona nie jest torem, który znam, w istocie jedynym dobrze mi znanym europejskim torem jest Hockenheim, ale byłem w symulatorze i wykonam typowe przygotowania w czwartek i zaraz przed sesją treningową, zatem nabranie odpowiedniej szybkości nie powinno stanowić problemu. Ponownie postaram się skupić na nauce oraz przyzwyczajaniu do środowiska i mam nadzieję, że mając za sobą udział w trzech sesjach będę mógł udzielać inżynierom prawdziwie użytecznych informacji na temat realizowanego programu.

Zaczyna się dla mnie teraz bardzo pracowity okres, z wyścigami niemal w każdy weekend! Po Chinach poleciałem prosto do Niemiec na pierwszą rundę mistrzostw DTM w Hockenheim. To był w miarę udany weekend, zdobyłem czwarte miejsce w pierwszym wyścigu, co jest dobrym początkiem roku. Jednakże wszystko to jest dobrym, pozytywnym stresem i nie wybiegam myślami zbyt daleko do przodu. Po prostu staram się skupiać na tym, co mam do wykonania w danym momencie i próbuję wyciągnąć jak najwięcej z konkretnego samochodu. Zmiana samochodów po powrocie po raz pierwszy do DTM nie sprawiła mi specjalnych problemów, ale zobaczymy, jak będzie tym razem w Hiszpanii! Jako że różnią się one znacznie od siebie, nie spodziewam się żadnych problemów – to po prostu naprawdę dobra szansa, móc prowadzić dwa samochody, które są tak konkurencyjne”
.

(Marek Roczniak)
 
Renault F1 Team

Robert Kubica: „Cały zespół ciężko pracuje i to dobrze, że wykorzystujemy większość z naszych możliwości podczas wyścigów. Jednakże ważne jest, by pozostać realistą, ponieważ wciąż potrzebujemy dużych usprawnień, aby znaleźć się na czele stawki i walczyć z Red Bullem oraz McLarenem w normalnych warunkach. Wyścig w Barcelonie będzie dla nas kolejnym, dużym sprawdzianem, jako że powrót do Europy jest na ogół punktem zwrotnym sezonu ze względu na to, że wiele zespołów planuje wprowadzenie znacznych poprawek do swoich samochodów.

Catalunya jest torem, który wszyscy kierowcy i zespoły znają jak własne podwórko, tak więc oczekuję bardzo zaciętej walki. Wszystkie ekipy będą bardzo dobrze przygotowane i zapewne będą bliskie pełni swojego potencjału, w związku z czym ważne dla nas jest, by zmaksymalizować nasze możliwości w taki sposób, który w wyścigu umożliwi nam walkę o punkty”
.

Witalij Pietrow: „Początek roku był bardzo trudny dla mnie i było kilka straconych okazji w trzech pierwszych wyścigach. Z różnych powodów rzeczy nie ułożyły się po mojej myśli: popełniłem błąd w Australii, a w Bahrajnie i Malezji były pewne problemy z samochodem. Ukończenie wyścigu w Chinach i zdobycie moich pierwszych punktów było świetnym uczuciem i pozwoliło mi powetować sobie straty z wcześniejszych wyścigów. Jednakże zawsze chcę więcej i teraz po zajęciu siódmego miejsca muszę mierzyć jeszcze wyżej.

Ścigałem się tutaj wiele razy w GP2 i testowaliśmy w Barcelonie w czasie zimy. Jest to tor, na który wszystkie zespoły będą dobrze przygotowane i spodziewam się, że różnice w osiągach między samochodami będą bardzo małe. Nie mieliśmy tutaj zbyt udanego testu w lutym, ale mam nadzieję, że pogoda i warunki na torze będą inne podczas weekendu wyścigowego, co da nam szansę lepszego spisania się niż w zimie. Jeśli chodzi o układ toru, to z technicznego punktu widzenia jest on bardzo trudny, a wyprzedzanie jest prawie niemożliwe. Dlatego też kwalifikacje będą niezwykle ważne”
.

(Michał Sulej, Marek Roczniak)
 
Virgin Racing

Timo Glock: „Ostatnich kilka tygodni nie przebiegło dokładnie zgodnie z planem dzięki wulkanowi na Islandii, ale pozwoliło nam to zapomnieć o rozczarowaniu w Szanghaju i skupić się na lepszej przyszłości. Dobrze przyjrzeliśmy się czterem pierwszym wyścigom sezonu i mamy teraz bardzo jasny obraz tego, co nam się dobrze udało, a gdzie musimy się poprawić. Szkoda, że nie możemy przywieźć dwóch zmodyfikowanych podwozi do Hiszpanii, ponieważ zebralibyśmy dwa zestawy danych, nad którymi moglibyśmy pracować, ale zadowolimy się tym, co będziemy mieli do dyspozycji i mamy nadzieję, że uzyskamy takie rezultaty, jakich oczekujemy.

Większość kierowców zna tor Catalunya bardzo dobrze, ponieważ wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do częstego testowania tutaj i ścigania się. Aby przejechać naprawdę szybkie okrążenie potrzebujesz samochodu z dobrym dociskiem aerodynamicznym, a także pewności siebie przy pokonywaniu bardzo szybkich zakrętów. Wykonałem trochę pracy w symulatorze przygotowując się do tego wyścigu i mam dobre pojęcie o tym, czego oczekiwać po zmodyfikowanym podwoziu, zatem z niecierpliwością czekam na przekonanie się, w jakiej będziemy formie, kiedy wyjedziemy na tor w Barcelonie w przyszłym tygodniu”
.

Lucas di Grassi: „Dzień wyścigu w Chinach był dla nas ciężki, ale musimy pozostać skupieni na tym, co osiągnęliśmy wcześniej i na sposobie, w jaki poprawialiśmy się w trakcie weekendów wyścigowych. Zaczęliśmy radzić sobie z problemami z niezawodnością, więc spodziewamy się, że Hiszpania będzie dla nas nowym rozdziałem. Byłem jednym ze szczęściarzy po Szanghaju – wyleciałem w poniedziałek po wyścigu i udałem się do Brazylii. Spędziłem trochę miłych chwil z rodziną i przyjaciółmi oraz popracowałem nad moją kondycją.

Wykonam trochę pracy w symulatorze w tym tygodniu przed udaniem się do Barcelony. Jest to tor, który znam ze ścigania się w innych formułach – zwłaszcza w GP2. To przyjemne wyzwanie dla kierowcy i choć jestem rozczarowany, że będę jeździł starą specyfikacją podwozia, jako że nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu na zmodyfikowanie dwóch samochodów, to jednak mam nadzieję, że cała praca, jaką wykonujemy spowoduje, iż weekend wyścigowy pójdzie gładko i zaliczymy pozytywny debiut europejski”
.

(Marek Roczniak)
 
Scuderia Toro Rosso

Jaime Alguersuari: „Nie mogę się doczekać Grand Prix Hiszpanii. Tutaj każdy wyścig jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ to mój domowy tor i zawsze czuję wiele wsparcia, co tworzy fantastyczną atmosferę. To będzie moje pierwsze Grand Pirx Hiszpanii i oczekuję, że wielu moich przyjaciół oraz fanów przyjdzie oglądać wyścig, również dlatego, że mamy kilku hiszpańskich kierowców w stawce. Jednym z najważniejszych czynników jest to, że to pierwszy tor w tym sezonie, na którym ścigałem się już wcześniej, więc powinno być mi trochę łatwiej.

Nie traktuję jednak tego wyścigu inaczej niż inne, ponieważ koniec końców, jest to tylko kolejna runda mistrzostw. Nie mniej, jako że jest to mój domowy wyścig, wsparcie fanów sprawia pewną różnicę, tak samo jak w przypadku zespołów piłkarskich, które czerpią korzyści z grania na domowym stadionie. Jednak będziemy skupiać się na naszej pracy i będzie tak samo jak w każdym innym przypadku. Catalunya jest bardzo przyjemnym torem z dobrą kombinacją wolnych, średnich i szybkich zakrętów. Tor jest także bardzo techniczny. Zakręty takie jak numer 7, który jest ślepy są bardzo ekscytujące. Jest również kilka miejsc do wyprzedzania, szczególnie w pierwszym zakręcie, jeśli dobrze wyjdzie się z ostatniego. Tor sprawdza wszystkie aspekty samochodu, aerodynamikę, zawieszenie i silnik, więc jeśli STR5 spisze się tu dobrze, to będzie do dobry znak przed resztą sezonu”
.

Sebastien Buemi: „Wierzę, że w przypadku teoretycznego tempa, nasz samochód jest w stanie dojeżdżać tuż za czołową dziesiątką, przez co powinniśmy być szóstym zespołem, kiedy obecnie jesteśmy ósmi w klasyfikacji. Mieliśmy trochę problemów, jednak pozytywnym aspektem jest to, że samochód jest konkurencyjny i jestem całkiem pewny, że w następnych wyścigach będziemy w stanie zdobyć punkty. Nie tylko samochód pokazał potencjał, zespół także pracuje bardzo ciężko i wykonuje dobrą robotę. Trzeba mieć trochę szczęścia w Formule 1. Mam nadzieję, że w ten weekend moja passa zmieni się na odrobinę lepszą i będę miał bezproblemowe grand prix z dobrym wynikiem.

W zeszłym tygodniu jeździłem na torze Vairano, testując aerodynamikę. Cele były nieco bardziej długoterminowe, sprawdzaliśmy rozwiązania na nieco dalszą część sezonu. Głównym zamierzeniem była weryfikacja naszych badań i sprawdzenie, czy otrzymamy takie same wyniki, jak w tunelu aerodynamicznym. Wszystko przebiegło bardzo dobrze, a to jest bardzo ważne, gdy dozwolone są tylko cztery testy aerodynamiczne w roku. Zespół był zadowolony z zebranych danych. Teraz inżynierowie muszą przeanalizować je dokładnie, by upewnić się, że rozwijamy się we właściwym kierunku”
.

(Paweł Zając)
 
HRT F1 Team

Karun Chandhok: „Z niecierpliwością oczekuję na kolejny wyścig po trzytygodniowej przerwie. Bardzo lubię się tutaj ścigać, tor składa się z kombinacji rożnych zakrętów, szybkich łuków oraz wolnych technicznych sekcji – jazda tu stanowi prawdziwe wyzwanie. W przeciwieństwie do innych teamów nie mieliśmy okazji testować tutaj w trakcie przedsezonowych testów, ale mamy przygotowane na ten weekend kilka udoskonaleń do naszego samochodu, które powinny dać nam obraz sytuacji na dalszą część sezonu. Zespół jest bardzo zmotywowany przed naszym domowym wyścigiem i wszyscy oczekujemy dalszego rozwoju bolidu w trakcie pozostałej części sezonu”.

Bruno Senna: „Nie mogę się doczekać grand prix Hiszpanii. Barcelona jest jednym z moich ulubionych torów, odnotowywałem tutaj dobre wyniki oraz mam miłe wspomnienia. Na tym obiekcie odbyłem swój pierwszy test w F1 z zespołem Hondy. Przedtem za każdym razem gdy ścigałem się w Montmelo wygrywałem wyścig, lub stawałem na podium. Jestem przekonany, że ponownie będę się dobrze bawił w Barcelonie, jest to bardzo wymagający fizycznie tor z szybkimi zakrętami, na którym ciężko jest przejechać idealne okrążenie. Nowo zaprezentowana ostatnia szykana również jest bardzo techniczna. Tak więc poprawmy nasze dotychczasowe wyniki”.

(owca)
 
AT&T Williams

Rubens Barrichello: „Większość kierowców zna Barcelonę na wylot. To świetny tor, zwłaszcza w kwalifikacjach, które tutaj mogą być czynnikiem decydującym o przebiegu weekendu. Tor jest kombinacją szybkich i wolnych sekcji, ale ważniejsza jest tutaj lepsza prędkość wejścia w zakręt, niż koncentrowanie się na długich prostych, dlatego musisz mieć tutaj dobry pakiet aerodynamiczny. Trzeci zakręt jest niezwykle wymagający i możesz tutaj zyskać sporo czasu w kwalifikacjach. Zakręty od czwartego do siódmego to miejsce, w którym możesz zyskać najwięcej czasu, dlatego ich poprawne przejechanie jest też ważne. Wyprzedzanie jest utrudnione, ponieważ każdy bardzo dobrze zna ten tor. Jak zwykle największa niepewność związana jest z pogodą. Jeździłem na Catalunii kilkanaście razy – jest to tor, który bardzo lubię i myślę, że ktoś z doświadczeniem może sobie lepiej poradzić tutaj”.

Nico Hulkenberg: „Jestem zadowolony z kilku pierwszych wyścigów, dlatego nie mogę się doczekać Hiszpanii i możliwości dalszej pracy z zespołem. Pokonałem dużo kilometrów testowych w Barcelonie w ciągu ostatnich lat i jeździłem tutaj w GP2, dlatego jestem pewien, że znam ten tor wystarczająco dobrze, aby czuć się spokojnie w każdej sytuacji. To świetny tor do jazdy i daje każdemu jasny obraz tego, jak dobry pakiet aerodynamiczny masz. Okrążenie jest dość płynne i jest kilka trudniejszych zakrętów. Pierwszy sektor jest szczególnie szybki. Trzeci zakręt to szybki łuk w prawo, podobnie jak zakręt nr 9. Podobnie jak wszyscy będziemy mieli w Barcelonie nowe części, dlatego oczekujemy lepszego wyścigu, niż ten ostatni w Chinach. Byłem na tym torze już wielokrotnie, ale tak naprawdę nigdy nie widziałem samego miasta. Teraz, kiedy już jeżdżę w F1 mam nadzieję, że to się zmieni”.

(Bartosz Pyciarz)
 
Lotus Racing

Heikki Kovalainen: „Spędziłem dwie noce w swoim domu w Szwajcarii, potem poleciałem do Finlandii, żeby pierwszy raz od Bożego Narodzenia spotkać się z rodziną. Miałem trochę pracy do wykonania na rzecz moich fińskich partnerów, trochę odpoczywałem i oczywiście jak zwykle trenowałem. Odwiedziłem kilka nowych klubów golfowych założonych przez Nike Finland i ćwiczyłem grę, tak więc poziom mojego golfa zdecydowanie się poprawił.

Zawsze jest dobrze wrócić do Barcelony, gdzie większość teamów przywozi swoje pierwsze większe udoskonalenia do bolidów. To bardzo szybki tor i wszystkie zespoły spędzają tu bardzo dużo czasu podczas przedsezonowych testów, tak więc znamy ten obiekt bardzo dobrze, jednakże jest to zupełne przeciwieństwo ścigania się w Monte Carlo. Na torze w Barcelonie jest więcej szans na wyprzedzenie rywali, ale nigdzie nie ma takiego samego splendoru i prestiżu, co w Monako. Na torze jesteś bardzo zajęty, nie ma czasu na chwilę relaksu i nie ma też dużo miejsca na poboczach, tak więc za każdy popełniony błąd trzeba słono zapłacić. Naprawdę lubię uliczne obiekty, jesteś na nich nagradzany za dobrą kontrole nad samochodem, nie mogę więc doczekać się aż wreszcie pojawimy się na torze i przekonamy się, jakie postępy uczyniliśmy dzięki naszym nowym modyfikacjom”
.

Jarno Trulli: „Wróciłem bezpiecznie z Chin do Europy wraz z wieloma innymi kierowcami i od tamtej pory spędzałem czas w domu ze swoją rodziną. Wziąłem udział w kilku dobrych treningach i z niecierpliwością oczekuję na powrót do wyścigowego bolidu. Jak do tej pory miałem trochę pecha, ale mam nadzieję zostawić to już za sobą i przekonać się, jakie postępy uczyniliśmy z naszym pakietem modyfikacji. Pozostałem w kontakcie z zespołem, informowali mnie o przebiegu testów, jakim poddawany był nasz bolid i jestem podbudowany wynikami, jakie udało im się osiągnąć. Myślę, że w Hiszpanii wykonamy solidny krok naprzód.

Lubię Barcelonę, wszyscy bardzo dobrze znamy każdy kawałek tego toru, bardzo często tu testujemy i ścigamy się od lat. Monako jest oczywiście bardzo szczególnym miejscem dla mnie. Spodziewam się tam dużo moich fanów i kocham wracać tam, gdzie wygrałem swój pierwszy wyścig – tak więc będzie to pracowity, ale dobry tydzień”
.

(owca)
 
BMW Sauber F1 Team

Pedro de la Rosa: „Wychowałem się w centrum Barcelony i kocham moje rodzinne miasto. Tutaj jest wszystko – tętniące życiem centrum, morze, góry i niezmiennie dobry klimat. Bardzo oczekuję na ten wyścig! Moi rodzice zawsze mieli domek letniskowy blisko miejsca, w którym jest tor. Od 1991 roku uwielbiałem nasłuchiwać niesamowitego dźwięku silników bolidów Formuły 1, podczas gdy zespoły testowały na torze. W roku 1991 także po raz pierwszy ścigałem się w Formule Renault na Circuit de Catalunya. Mój pierwszy wyścig Formuły 1 tutaj miał miejsce w 1999 roku.

Obiekt ten stał się najlepszym torem testowym w F1. Jest bardzo wymagający – bardzo trudny dla bolidów, silników i kierowców. Jest to obiekt, który naprawdę bardzo lubię. Zakręt numer 3 jest bardzo wolny i bardzo długi – wyjątkowo trudne miejsce dla mięśni szyi. Mamy tutaj wspaniałą kombinacje zakrętów – szybkie, średnie i kilka wolnych w ostatnim sektorze. Przeprowadziliśmy tutaj udane testy podczas zimy i mam przeczucie, że nasz bolid pasuje do układu toru w Barcelonie lepiej, niż na kilku poprzednich obiektach. Na GP Hiszpanii będziemy również mieli nowy pakiet aero. Myślę, że pod koniec wyścigu będziemy bliżej czołówki lub na punktowanych pozycjach”
.

Kamui Kobayashi: „Znam tor Catalunya całkiem dobrze. Wygrałem tutaj wyścig w GP2 i ścigałem się tu również w Formule 3 oraz odbyłem kilka testów w bolidzie Formuły 1. Mój pierwszy test bolidu F1 miał miejsce właśnie w Barcelonie. Dwa ostatnie zakręty zostały zmienione, wcześniej były to dwa bardzo szybkie prawe łuki. Tor jest bardzo wymagający dla samochodów i stanowi wyzwanie dla kierowców. Połączenie kierowcy z bolidem musi być bardzo dobre, ponieważ bardzo trudno jest tu dobrać prawidłowe ustawienia auta. Szybki prawy zakręt tuż przed drugą prostą jest moim ulubionym i dość trudnym miejscem.

Lubię Hiszpanię i grand prix w Barcelonie. Pogoda tutaj zazwyczaj jest bardzo ładna i zawsze przychodzi pełen tłum ludzi. Cieszę się, że jest to domowy wyścig dla Pedro i wszyscy jego fani będą tutaj. Testowaliśmy tutaj podczas zimowej przerwy. Mamy pewne udoskonalenia do samochodu i wierzę, że nasze problemy z niezawodnością zostały już rozwiązane. Powinienem mieć dobrą szansę, aby wreszcie ukończyć wyścig, po tym jak w czterech ostatnich GP przejechałem łącznie zaledwie 19 okrążeń”
.

(owca)
 
Vodafone McLaren Mercedes

Jenson Button: „Grand Prix Hiszpanii to wyścig, który wygrałem w zeszłym roku i uważam, że jest to jedno z moich najlepszych zwycięstw sezonu 2009. To naprawdę szybki tor i całkiem miło się po nim jeździ, jeśli twój bolid dobrze pracuje. Jest tutaj kilka szybkich łuków, jak zakręt dziewiąty i ostatni, jednak większość toru składa się z dość długich zakrętów, gdzie naprawdę potrzebujesz dobrze spisującego się bolidu. Jest to tor, który wymaga precyzji i karze agresywną jazdę. Jeśli masz bolid, który jest podsterowny, to będziesz miał naprawdę trudny wyścig!

Na szczęście nasz samochód wydaje się mieć dobry, neutralny balans w szybkich zakrętach – jest to prawdopodobnie najbardziej imponujący aspekt naszego bolidu, który spisywał się tutaj dobrze podczas przedsezonowych testów, więc myślę. że podchodzimy do tego weekendu dość dobrze przygotowani. Ogólnie czekam z niecierpliwością na powrót do Europy. Za nami niesamowita seria odległych wyścigów i wydaje mi się, że wszyscy w Formule 1 czekają na ściganie się bliżej domu, z powrotem w kolebce sportów motorowych”
.

Lewis Hamilton: „Mamy kilka całkiem znacznych poprawek na nadchodzący wyścig i mimo tego, że byłoby naiwnością oczekiwanie, że te zmiany przesuną nas w górę stawki, ponieważ wszystkie zespoły wprowadzą znaczące zmiany w nadwoziu w Barcelonie, to jednak jesteśmy optymistycznie nastawieni i wierzymy, że ponownie pomogą nam one zmniejszyć stratę do najszybszych bolidów. Oczywiście udowodniliśmy już w przeszłości, że jesteśmy zdolni do ulepszania bolidu w czasie całego sezonu, więc mam nadzieję, że zmierzamy do Barcelony w dobrej formie.

Jeśli będzie to suchy wyścig, to realistycznie patrząc myślę, że będzie nam trudniej być z przodu przed innymi. Tak jak zrobiliśmy to w Chinach, położymy dodatkowy nacisk na kwalifikacje. Będzie to jeszcze ważniejsze w Barcelonie niż przedtem, ponieważ tradycyjnie na tym torze bardzo trudno się wyprzedza. Biorąc to pod uwagę większość bolidów będzie zatrzymywała się tylko raz w boksach, więc mamy mniej okazji do wyprzedzania, dlatego pozycja na starcie będzie bardzo ważna”
.

(Łukasz Godula)
 
Mercedes GP Petronas

Nico Rosberg: „To bardzo miłe uczucie, rozpoczynać europejską część sezonu na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej kierowców, mając przygotowany duży pakiet usprawnień do naszego samochodu na wyścig w Barcelonie. Z rozmów z ludźmi w fabryce wiem, że naprawdę ciężko pracowali, by przygotować wszystko na czas. Interesująco będzie zobaczyć efekt dodania nowych ulepszeń do naszego bolidu. Circuit de Catalunya znamy bardzo dobrze, ponieważ często tutaj testowaliśmy na przestrzeni lat, dzięki czemu powinniśmy przejechać sesje treningowe, skupiając się głównie na poprawkach. Powrót do Europy to moment, kiedy rzeczywiście czuje się, że mistrzostwa trwają i damy z siebie wszystko, by utrzymać naszą dobrą passę finiszów na podium z pierwszych czterech wyścigów. Nie mogę się doczekać tego grand prix!”

Michael Schumacher: „Europejska część sezonu za pasem i teraz zobaczymy, jak prezentują się nasze usprawnienia w porównaniu do rywali. Każdy zespół przywiezie ze sobą zmodyfikowany samochód. Dostrzegam w tym wielką szansę, zwłaszcza że nasz zespół bardzo dobrze reagował w poprzednich czterech eliminacjach. Pracowaliśmy nad ogólnymi poprawkami do samochodu, jak również nad konkretnym rozwojem docisku i wydajności. Jestem przekonany, że mamy jeszcze miejsce na dalszy progres w przyszłości. Nasz postęp w Barcelonie będzie większy, niż można tego dokonać w każdym wyścigu poza kontynentem, ale niemądrym byłoby oczekiwać, żebyśmy nagle znaleźli się na czele stawki. Mam nadzieję na lepszy wyścig w moim wykonaniu niż w Chinach i oczywiście nie miałbym nic przeciwko lepszym rezultatom od dotychczasowej części mistrzostw. Niemniej dobrą wiadomością jest to, że po trzech latach nieobecności czuję niesamowitą motywację. Zatem jestem jak najbardziej gotowy na to wyzwanie”.

(Michał Roszczyn)

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
akkim, 01.05.2010 13:10[!]
@francorchamps >>>
to materiał z F1 Racing. Podaj mail na PRV / zrobię scan / i zdrowia życzę.
kusza, 01.05.2010 18:13[!]
francorchamps - w tlumaczeniu jest blad, w oryginale jest "Turn three is very fast and very long".

Tez chcialem zauwazyc, ze artykul Mozdzynskiego trafia w samo sedno sprawy.
francorchamps, 01.05.2010 18:48[!]
Nawiązując do Studia Polsatu...

To z dwojga złego - bardziej od Dowbora wolę Zientarskiego ;)

Tamten to dopiero był Fachowiec..
Przed jednym z GP powiedział: "Robert ma tak charakterystyczny styl jazdy, że nawet gdyby podmienił się kaskami z innym ZAWODNIKIEM, to szło by rozpoznać że to on jedzie" Buahahahahahahaah!
SkC, 01.05.2010 19:57[!]
Może cieszmy się że w ogóle jakiś polski kanał ma licencje do pokazywania wyścigów. Gdyby nie polsat to zostawałby RTL, inne stacje jakoś się nie palą żeby przejąc od polsatu prawa. Telewizja tvn pozazdrościła wyścigów i sobie GT open kupiła szkoda tylko że te wyścigi są tak strasznie nudne. Trudno trzeba się pogodzić i schować wszystkie ostre przedmioty w czasie wyścigu. Ja już przyzwyczaiłem się do tego jak Boro myli powtórkę z rzeczywistością. Maurycy też nie jest lepszy niby się ściga ale pod skrzydłami Borowczyka szybko zmienił się na gorsze. Szkoda pana Sokoła gościu wiedział o czym mówi ale chyba nie wytrzymał nerwowo jak komentował razem z Borowczykiem. Albo bał się że straci cała swoją wiedzę i uciekł. Duet Sokół-Sobierajski jest jak najbardziej ok
YAHoO, 03.05.2010 10:39[!]
Albo bał się że straci cała swoją wiedzę i uciekł.

Hehe, mocne :) :) :)
bukuć, 03.05.2010 18:26[!]
dokładnie pan G.Możdżyński nie jechał po kimś z imienia , ale wiadomo było , że to o A.Borowczyku pisał. I słusznie . Aż do ostatniego akapitu się z nim zgadzałem . potem było:
Moim wymarzonym duetem komentatorów byliby Krystian Sobierajski i Mikołaj Sokół
Ratunku!Sobierajski?!?
Jak wyglądała by transmisja wyścigu w PSX bez pana Andrzeja?
Na prawdę nie było by tak fajnie , a ostatnie jamniki Saubera i John Travolta były świetne....
A Sobierajski?
Jego czytanie w myślach wyścigu
RATUNKU!
Może i gada do rzeczy , ale gada okropnie. EEE...
Niedługo dorowna mniam... Borowczyka !
Sokół+Maurycy to nie byłoby źle.
Simi, 03.05.2010 19:06[!]
Też myślę, że Sokół i Maurycy byłby dość dobrym składem
francorchamps, 03.05.2010 20:21[!]
Nie zapominajcie że jest jeszcze na rynku transferowym Dowbor i Szpakowski :))))))))))))
ice, 04.05.2010 15:10[!]
nie ma lepszego skladu niz sokol-borowczyk. Amen.
kovalf1, 04.05.2010 21:10[!]
Też tak sądzę ice. Jeden z nich usypiał tymi swoimi opowieściami z Narnii i walił od rzeczy, drugi natomiast imponował mądrością i spokojem. Fajnie się ich słuchało. Istny dream team ;] , którego już chyba niestety nie usłyszymy.
lookacz, 04.05.2010 21:20[!]
Kochański jest chyba najsłbszy z nich wszystkich. Sokół i Borowczyk to duet "na miarę naszych możliwości"
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca