F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2012
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2012
Klasyfikacje generalne 2012
Statystyki z sezonu 2012

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Sepang.
Petronas Malaysia Grand Prix 201225 marca
Sepang International Circuit
Długość toru: 5,543 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 310,408 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:32,582 - Q1, Fernando Alonso (Renault), 2005
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:34,223 - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
205,397 km/h - Giancarlo Fisichella (Renault), 2006
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Fernando Alonso najlepiej dostosował się do zmieniających warunków na torze i jako pierwszy zobaczył flagę w szachownicę na torze Sepang. Drugie miejsce wywalczył Sergio Perez, który przez sporą część wyścigu naciskał Hiszpana i ostrzył sobie zęby na zwycięstwo. Trzeci był Lewis Hamilton.

Nie zabrakło problemów, rzęsisty deszcz zaowocował przerwaniem wyścig po 9 okrążeniu. Po blisko godzinnej przerwie kierowcy powrócili do rywalizacji i mimo obaw udało im się przejechać pełen dystans wyścigu.

Problemy ze startem

Podczas startu jak zwykle nie brakowało zamiesania. Świetnie ruszył Grosjean, który przeskoczył na trzecie miejsce, jednak jego radość nie trwała długo, gdyż jeszcze na pierwszym okrążeniu zderzył się z Schumacherem i spadł na koniec stawki. Przed samym startem problemy miał De la Rosa, który został na polu startowym po rozpoczęciu okrążenia rozgrzewkowego.

Po pierwszym okrążeniu prowadził Hamilton, przed Buttonem, Webberem, Vettelem, Alonso, Rosbergiem, Maldonado, Raikkonenem, Kobayashim, Massą i di Restą. Większość kierowców zdecydowała się na start na przejściowych oponach, co okazało się błędną decyzją, gdyż już na trzecim okrążeniu niektórzy podjęli decyzję o zmianie na opony deszczowe. Wyjątkiem był Perez, który zdecydował się na pełne deszczowe opony zaraz po zakończeniu pierwszego okrążenia. Później okazało się, że była to świetna decyzja, gdyż Meksykanin przeskoczył dzięki temu na trzecie miejsce.

Czołówka zameldowała się u swoich mechaników na czwartym kółku, rozpoczął Button i Alonso, a okrążenie później w boksach pojawiła się reszta. Z powodu nasilających się opadów deszczu na siódmym okrążeniu na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a dwa okrążenia później zdecydowano się na przerwanie wyścigu i wywieszono czerwoną flagę. W międzyczasie z warunkami nie poradził sobie Romain Grosjean, który wpadł w żwir i zakończył swój udział w tym wyścigu.

Restart

O 11.15 polskiego czas sędziowie zdecydowali się wznowić wyścig. Kierowcy przejechali 5 okrążeń za samochodem bezpieczeństwa i od 14 rundy ruszyli do normalnej walki. Neutralizacja trwała jednak odrobinę zbyt długo i warunki poprawiły się na tyle, by można zmienić opony na przejściowe. Za samochodem bezpieczeństwa do pit lane zjechali Button, Rosberg, Raikkonen, Kobayashi, De la Rosa, Pietrow, Glock i Senna. Podczas pozostałych dwóch okrążeń u swoich mechaników pojawiła się reszta kierowców.

Tym czasem na torze rozgorzała walka. Alonso i Vettel wyprzedzili Webbera przesuwając się na pozycje 3 i 4. Felipe Massa poradził sobie z Jeanem-Ericiem Vergne. Hamilton miał problemy przy zmianie opon i spadł za Jensona Buttona, natomiast kierowców McLarena pogodził Alonso, który wysunął się na prowadzenie. Na 15 okrążeniu doszło do kolizji pomiędzy Buttonem, a Karthikeyanem. W bolidzie Anglika doszło do uszkodzenia przedniego skrzydła, a dodatkowy pit stop pogrzebał jego szanse na punkty.

Po wszystkich zjazdach do boksów klasyfikacja wyglądał następująco: Alonso, Perez, Hamilton, Rosberg, Vettel, Raikkonen, Webber, Massa, Di Resta, Vergne, Hulkenberg, Kobayashi, Schumacher, Senna, Ricciardo, Kovalainen, Pietrow, Glock, Pic, Karthikeyan, Button, Maldonado i De la Rosa – Hiszpan otrzymał karę przejazdu przez boksy, za niedopełnienie regulaminu przez zespół w trakcie restartu.

Walka z warunkami

Od 20 okrążenia sędziowie zezwolili na używanie systemu DRS. Akcji nadal nie brakowało i w okolicach 13 miejsca toczyła się ostra walka pomiędzy Ricciardo, Senną i Kobayashim. Ostatecznie najlepiej z tego pojedynku wyszedł Brazylijczyk, który rozpoczął szarżę po punkty w tym wyścigu. Kierowcy Mercedesa dostali sporej zadyszki, najpierw Rosberg tracił co okrążenie pozycję na rzecz Vettela, Raikkonena i Webbera, później Schumacher przegrał z Senną.

Do młodszego z kierowców Mercedesa dobrać miał się również Massa, jednak Brazylijczyk popełnił błąd zaraz po tym jak dostał informację o problemach Rosberga i stracił pozycję na rzecz Di Resty, a kilka chwil później również Vergna. Od 26 okrążenia Perez zaczął łapać tempo i wykręcił najlepszy czas okrążenia, jednak póki co jechał podobnym tempem do Alonso. Senna dalej nie odpuszczał i był już jedenasty.

Tor coraz bardziej przesychał, jednak było jeszcze za wcześnie na opony typu slick. Massa i Mercedesy zjawiły się w boksach w okolicach 29 okrążenia po nowy komplet przejściowych opon. Perez rozkręcał się coraz bardziej i na niektórych okrążeniach jechał przeszło sekundę szybciej niż Alonso. Przewaga Hiszpana topniała w oczach, jednak tor zdążył na tyle wyschnąć, by można było założyć slicki.

Taktyczny poker

Co prawda tor był wystarczająco suchy, jednak prognozy pogody cały czas informowały o możliwym deszczu. Jako pierwszy zaryzykował Daniel Ricciardo, który na 38 okrążeniu jako pierwszy założył slicki. Czasy Australijczyka były lepsze niż zawodników z czołówki i to zaowocowało kolejnymi zjazdami. Sytuację najlepiej wykorzystał Webber, który przeskoczył przed Raikkonena i Alonso, który oddalił się od Pereza. Meksykanin był już nieco ponad sekundę za Hiszpanem przez zmianą opon.

Fakt, że Sauber przespał moment zjazdu sprawił, że Perez znów tracił do Alonso przeszło 7 sekund. Ferrari jednak spisywało się coraz gorzej na suchej nawierzchni i Meksykanin znów w bardzo szybkim tempie doganiał Alonso. Również Senna nieźle odnalazł się podczas zmiany opon. Na 44 okrążeniu wyskoczył na siódme miejsce po wyprzedzeniu Di Resty, a kilka chwil później i na szóste, po tym jak Massa zjechał do boksów.

Na 9 okrążeń przed metą doszło do kontaktu pomiędzy Vettelem i Karthikeyanem, co spowodowało przebicie opony w bolidzie Niemca i utratę szans na punkty. Na 49 okrążeniu Perez mógł już używać systemu DRS, gdyż był mniej niż sekundę za Alonso. Niestety dwa okrążenia później popełnił błąd na przedostatnim zakręcie i stracił szanse na wyprzedzenie Hiszpana. Ostatnim pechowcem w tym wyścigu został Pastor Maldonado, który musiał wycofać się na przedostatnim okrążeniu z powodu problemów z silnikiem.

Fernando Alonso niezagrożony przejechał ostatnie okrążenia i wygrał Grand Prix Malezji. Perez wywalczył swoje pierwsze podium w karierze i pierwsze dla ekipy z Hinwil od GP Brazylli 2009, gdzie Robert Kubica wywalczył drugie miejsce. Lewis Hamilton drugi raz z rzędu był trzeci po starcie z pierwszego pola.

Malezyjska aura mocno zamieszała stawką i zaserwowała nam sporą dawkę emocji. Teraz przed nami 3 tygodnie przerwy przed powrotem do rywalizacji w Chinach. Czy Szanghaj również będzie elektryzował nas aż do ostatniego okrążenia? Dowiecie się tego czytając relację na łamach Wyprzedź Mnie!

Rezultat końcowy wyścigu o Grand Prix Malezji

Pogoda na koniec wyścigu
Temperatura toru: 24°C
Temperatura powietrza: 26°C
Prędkość wiatru: 2,7 m/s
Wilgotność powietrza: 84%
WIlgotno

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 3 Odśwież T- T+
kumien, 26.03.2012 17:18[!]
Jenson wjechała w Hindusa, sam się przyznał, a wierni kibice (@marla) dalej usprawiedliwiają swojego pupila przez za wolny bolid HRT. Proszę was, o trochę mniej hipokryzji. Seb również zawalił wyścig na swoje własne życzenie, bo zajechał drogę Hindusowi. Chociaż jestem fanem Niemca to nie piszę głupot w stylu: "jego wina, bo miał wolny bolid".
Kamil-F1, 26.03.2012 20:36[!]
@marios76 Zwycięswo Alonso było przypadkiem.Dowody są ewidentne.Gdyby nie zrujnowany pitstop Hamiltona i błąd Pereza, Alonso byłby najwyżej trzeci.
tadzis, 26.03.2012 22:36[!]
@Kamil-F1 Przypadkiem to Perez nie wypadł z toru. Zaś Hamilton nie stracił w tym pit-stopie, aż tak wiele. Wyjechał z boksu może 6 sekund za Alonso i już przez cały wyścig się nawet do niego nie zbliżył, więc o jakim "przypadku" mówisz? Jeśli mi nie wierzysz to sobie sprawdź na wykresach. Nikt nie każe Ci wielbić Alonso, ale nie odbieraj mu zwycięstwa.
marios76, 27.03.2012 22:56[!]
@Kamil-F1 Tak, pisałem już- 28 taki przypadek. Zacytuję Hołka- "Zwycięzcy są na mecie" i G...o kogo obchodzi z jakich powodów ktoś jechał wolniej- ktoś im bronił go dogonić? Ja zawsze twierdził będę że Singapur 2008 mu się nie należał, ale w Malezji 2012 popełnił najmniej błędów! Koniec i kropka, tadzis też ci już pisał. Nie przekonasz nas:)

Wydaje mi się, że słabo znasz się na F1, pamiętasz Alesi'ego? Facet miał bodaj 11 awarii i innych przypadków na prowadzeniu wyścigu. Wygrał 1 dosłownie JEDEN wyścig... i też napiszesz że przez przypadek, bo Hill z Schumacherem nie dojechali? Jakby nie przypadki- może byłby mistrzem świata. Ale liczą się fakty.
Kamil-F1, 28.03.2012 10:24[!]
@marios76 Alonso nie jest taki dobry za jakiego się go uważa i to ''wy'' mnie nie przekonacie, że jest inaczej.
Jeśli ktoś nie zna się na F1 to jesteś to Ty.I nie mieszaj do tej dyskusji Alesiego bo on akurat nie ma tu nic do rzeczy.
Kacper, 28.03.2012 19:56[!]
Panowie, przypomnijcie mi kto tak ostro pocinał na interach w tym sporym deszczu, podczas gdy wszyscy zmienili już dawno na wety.
Strony  •  < 1 2 3 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca