F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2014
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2014
Klasyfikacje generalne 2014
Statystyki z sezonu 2014

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Sepang.
Petronas Malaysian Grand Prix 201430 marca
Sepang International Circuit
Długość toru: 5,543 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 310,408 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:32,582 - Q1, Fernando Alonso (Renault), 2005
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:34,223 - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
205,397 km/h - Giancarlo Fisichella (Renault), 2006
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Po wczorajszych deszczowych kwalifikacjach, dzisiejszy wyścig również zagrożony był opadami, jednak wszystko rozpoczęło się przy suchych warunkach i pomimo kilku kropel, które spadły w trakcie Grand Prix, całe zawody udało się rozegrać na suchej nawierzchni.

Dzisiejsze zawody obfitowały w klasyczne pojedynki pomiędzy kierowcami, więc puryści ścigania mieli naprawdę dobrą ucztę. Do tego wiele nieprzewidzianych sytuacji jak błąd Red Bulla podczas postoju, który doprowadził do dramatu Ricciardo, jak i zastosowanie poleceń zespołowych w Williamsie. Formuła 1 ponownie mogła ekscytować!

Ciasny start – pechowy dla Raikkonena

Już przed startem problemów doświadczył Perez, którego silnik odmówił posłuszeństwa, a Meksykaninowi ostatecznie nie udało się wystartować nawet z pitlane. Reszta stawki bezproblemowo pokonała okrążenie instalacyjne i ustawiła się do startu. Po zgaśnięciu świateł zobaczyliśmy bardzo emocjonującą walkę do pierwszego zakrętu. Rosberg niemal od razu wyprzedził Vettela, ale walka trwała przez cały pierwszy oraz drugi zakręt. Ostatecznie kierowca Mercedesa pozostał na drugiej pozycji. Ricciardo również dobrze wystartował i nawet wyprzedził Vettela. Zdecydowanym pechowcem pierwszego okrążenia był Raikkonen, który po kontakcie z Magnussenem przebił prawą oponę i musiał powoli zjechać po wymianę gum.

Magnussen po kontakcie z Kimim uszkodził przednie skrzydło, co miało znaczy wpływ na jego tempo, przez co wyprzedził go Button na trzecim okrążeniu. Kolejny manewr w czołówce odbył się na czwartym kółku, gdy Vettel wykorzystał przewagę dzięki DRS i pokonał Ricciardo. W tym czasie Nico Rosberg zameldował problemy z oponami, ale jak się później okazało nie było to nic poważnego. Tymczasem wyścig już na 8 okrążeniu zakończył się dla Maldonado, który musiał zjechać do garażu.

Kevin Magnussen zjechał na pit stop na 10 okrążeniu i przy okazji wymienił przednie skrzydło, jednak dla Duńczyka fatalna informacja pojawiła się zaraz po wyjeździe z boksu, gdyż ukarano go 5 sekundami postoju przed kolejnym pitstopem. Kierowca McLarena rozpoczął falę pitstopów, po której jednak układ stawki praktycznie się nie zmienił. Wprawdzie Ricciardo wyjechał za Alonso, ale udało mu się wyprzedzić Hiszpana. Prowadzący kierowcy Mercedesa zjechali na 15 i 16 okrążeniu.

Kolejne problemy z przepływomierzem, Dramat Ricciardo

Na 18 okrążeniu w bolidzie Daniela Ricciardo doszło do awarii przepływomierza, jednak Christian Horner przyznał, że jego ekipa zastosuje się tym razem do wytycznych FIA. Kolejne postoje rozpoczęły się na 25 okrążeniu, gdy Magnussen zjechał po swoją karę oraz wymianę opon. Button wraz z Grosjeanem zjechali okrążenie później. Ricciardo zmienił opony na twarde, w przeciwieństwie do większości stawki. Mercedesy ponownie zjechały jako ostatnie na kółkach 34 i 35. Na 34 kółku na prostej startowej zatrzymał się Sutil i był to dla niego koniec ścigania, a 3 okrążenia później w boksie zatrzymał się Gutierrez co dopełniło tragedii Saubera.

Kolejne okrążenia przyniosły ciekawe, ale ostatecznie nic nie zmieniające komunikaty. Red Bull informował o początkach deszczu, a Vettel o utracie oleju lub wody z bolidu Rosberga. Nic z tego nie okazało się znaczące w kontekście wyników GP. Dramat mistrzów świata rozpoczął się na 41 okrążeniu, gdy w bolidzie Ricciardo nie dokręcono koła podczas trzeciego postoju. Mechanicy musieli przepchać bolid Australijczyka przez duży dystans pitlane i ponownie dokręcić koło. Jednak już 2 okrążenia później Ricciardo uszkodził na tarce swoje przednie skrzydło i ponownie musiał zjechać, a dopełnieniem pecha była kara 10 sekund stop/go, oraz przesunięcia o 10 miejsc na starcie kolejnego wyścigu. Dzisiejszy dzień okazał się mroczny dala Ricciardo.

Na 47 okrążeniu Button z Massą zapewnili nam nieco świetnego ścigania i walczyli koło w koło od prostej startowej do czwartego zakrętu. Ostatecznie to Button wyszedł zwycięsko z tego pojedynku. Później na 50 okrążeniu rozpoczęła się ostatnia fala pitstopów dla kierowców, którzy wybrali taktykę trzech postojów. W tym czasie Kimi Raikkonen dojechał do Grosjeana, który utrzymywał się na 11 lokacie. Finowi jednak nie udało się wyprzedzić Francuza.

Bottas is faster than you...

Na 53 okrążeniu w słuchawkach Felipe Massy obudziły się demony przeszłości. Brazylijczyk usłyszał słynny komunikat "Valtteri is faster than you". Jednak tym razem Felipe nie posłuchał się zespołu i nie zamierzał przepuszczać Fina. Zespół do końca wyścigu wydawał mu komunikaty o przegrzewaniu się bolidu i tym podobnych sprawach, ale ostatecznie Bottas nie wyprzedził Massy.

Dzisiejszy wyścig z pewnością nie należał do nudnych. Dużo klasycznej walki koło w koło, awarie w czołówce, a do tego przypadek ignorowania poleceń zespołowych. Formułą 1 w Malezji zapewniła nam emocje od początku do samego końca Grand Prix. Mercedes zdobył dublet, więc ekipa idealnie wykorzystała swoją przewagę, jednak ta nie była miażdżąca, co dobrze rokuje na dalszą część sezonu.

•  Rezultat końcowy wyścigu o Grand Prix Malezji

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
michal2111, 31.03.2014 21:46[!]
Mercedes na tą chwilę dzieli i rządzi. Zobaczymy, czy będą w stanie utrzymać formę, a jeśli tak, to na jak długo? Mały renesans Red Bulla. Ferrari póki co wciąż nieco odstaje. Ciągle czegoś za mało, aby regularnie wygrywać.
Duzy Pies, 01.04.2014 12:45[!]
Coż... na jedno GP zwracam honor Biberowi.
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca