Losy GP Bahrajnu 2011

Moderator: Ekipa F1

Czy uda się zorganizować GP Bahrajnu?

Ankieta wygasła N mar 06, 2011 14:11

tak
12
10%
tak, ale w innym terminie
28
22%
nie
79
63%
nie mam zdania
7
6%
 
Liczba głosów : 126

Postprzez im9ulse So cze 04, 2011 10:50  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

jakoś pracownicy w takim NASCAR, gdzie praktycznie od początku lutego do późnego listopada, robią tydzień w tydzień wyścigi...trochę inna skala (bo tylko jeden kontynent), ale jednak podejście całkiem inne.

Moim zdaniem w F1, za bardzo rozwlekły jest etap Europejski, od Valencii do Monzy to powinny był wyścigi tydzień w tydzień, a "zyskane" w tym czasie tygodnie połączyć z wielką przerwą wakacyjną.

Zresztą nie rozumiem jak ktoś z F1 może narzekać że nie widzi rodziny i w ogóle jest smutny...to niech idzie do jakiejś innej serii wyścigowej (mniej prestiżowej) i nie marudzi ?! Na jego miejsce znajdzie się 10 chętnych. Oni wszyscy się tam duszą we własnym sosie, ciągle te same gęby, ciągle jedni podkupują innych.
Villeneuve(97),Tracy(03),Button(09),Bottas my racing idols...
RACING - because football,basketball,baseball & golf only require ONE BALL...
Avatar użytkownika
im9ulse
 
Dołączył(a): So lip 23, 2005 1:03
Lokalizacja: Old Danzig

Postprzez slipstream So cze 04, 2011 11:16  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Na jego miejsce znajdzie się 10 chętnych. Oni wszyscy się tam duszą we własnym sosie, ciągle te same gęby, ciągle jedni podkupują innych.

Z drugiej strony jak tylko pojawi się ktoś nowy (taki Horner czy Boullier) to zaraz wszyscy narzekają że to ludzie znikąd i co oni mogą wiedzieć o F1, nie sprawdzą się i popsują tylko ten sport, bo pracować. Nie dogodzisz nigdy, niczym i nikim.

Ale żyć F1 non stop... Mnie tam 4 miesiące przerwy odpowiadają, jest czas na zdobycie dystansu na nowy sezon, bo najgorsze co może człowieka w życiu spotkać to rutyna i monotonia powtarzana bez przerwy. W NASCAR może i jest fajnie jak tyle wyścigów, tylko ile procent ludzi śledzi z pełnym oddaniem cały sezon NASCAR tak jak co wyścig F1 ogląda się go na żywo cały sezon. Łatwo się mówi że 30 wyścigów to nic, jak może co najwyżej połowę ogląda się w TV na żywo, resztę w wolnej chwili z powtórek albo po prostu przeczyta wyniki. Tak to bym i w F1 dał radę.
Avatar użytkownika
slipstream
moderator
 
Dołączył(a): N maja 29, 2005 16:24
Lokalizacja: 1123, 6536, 5321

Postprzez SirKamil So cze 04, 2011 13:19  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

gornik napisał(a):Zastanówcie się nad 1, ględzicie non stop o tym ile to mogą przepracowac. A ja na to patrze z innej strony, więcej gp, więcej stanowisk pracy!


Eureka, powiedziałeś to tak jakby chodziło o wiejską gminę i nową zbawienną sortownie buraków z miejscami pracy.... Więcej stanowisk pracy to nic dobrego dla F1 i wcale ich nie brakuje. TEGO SIĘ UNIKA. W najprostszym ujęciu chodzi o to, że zespoły zatrudniają jedną ekipę wyścigową z małym rotacyjnym naddatkiem aby odświeżyć pojedynczych członków, co się sprawdza jeśli kalendarz ciągnie się od marca do listopada z 19 maksymalnie 20 weekendami GP. Organizm ma pewne ograniczenia, również związane z ciągłymi podróżami, zmianami stref czasowych i klimatycznych. Jeśli wkraczamy w obszar 20-kilku wyścigów system nie wystarczy i koniecznością staje się uformowanie DRUGIEJ ekipy wyścigowej. Z perspektywy zespołów to kolejne kilkadziesiąt osób których utrzymanie dla tych kilku pojedynczych wyścigów wiąże się z kosztem tłustych milionów, lub/mieszając wycięcie części kadry fabrycznej aby mieścić się w limitach. Są wydatki których można unikać i których powinno się unikać. Zespoły jednym głosem stwierdzają, że nie chcą doprowadzić do takiej sytuacji, czyli ci którzy ku uciesze naszej bawią się w ten cyrk i bez których nie byłoby czego oglądać. Pytanie za 100 punktów. Kogo zdanie jest tutaj bardziej wiążące- ekip, czy kanapowych ekszpertów z forum.
"Opony są takie same dla wszystkich." A. Newey, Luty 2011 r.
Avatar użytkownika
SirKamil
 
Dołączył(a): Śr wrz 14, 2005 23:12
Lokalizacja: Kraj kwitnącej lipy

Postprzez Adam1970 N cze 05, 2011 10:33  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Targujecie się o ilość wyścigów w sezonie i miejsca pracy w sytuacji gdy problem nazywa się Bahrajn..
Jeśli dobrze rozumiem - Bahrajn za organizację wyścigu płaci ok 40mln$ niezależnie od tego czy się odbędzie czy nie.Czy "zyski" związane z organizacją tego GP przewyższają ryzyko dorobienia upolitycznionej gęby F1? To wygląda tak, jakby pod stolikiem poszły grube miliony w zamian za możliwość zdobycia wizerunku "ustabilizowanej" sytuacji w Bahrajnie.
Adam1970
 
Dołączył(a): N kwi 27, 2008 4:20

Postprzez wiwlakow Wt cze 07, 2011 10:45  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Adam1970 napisał(a):Targujecie się o ilość wyścigów w sezonie i miejsca pracy w sytuacji gdy problem nazywa się Bahrajn..
Jeśli dobrze rozumiem - Bahrajn za organizację wyścigu płaci ok 40mln$ niezależnie od tego czy się odbędzie czy nie.Czy "zyski" związane z organizacją tego GP przewyższają ryzyko dorobienia upolitycznionej gęby F1? To wygląda tak, jakby pod stolikiem poszły grube miliony w zamian za możliwość zdobycia wizerunku "ustabilizowanej" sytuacji w Bahrajnie.




No według mnie nie do końca o to chodzi.
ja słyszałem coś o kwocie 30 000 000 a nie 40 000 000. O ile dobrze pamiętam to głównym I tytułowym sponsorem GP Bahrajnu sa jakies ekskluzywne linie lotnicze, które napewno nie poskapia kasy na swoja reklame wiec w takiej sytuacji owy podatek od GP może wzrosnać ale nie sadzę aby ktokolwiek o tym mówił

na tym wszystkim korzysta nie kto inny jak Bernie, który jest niesamowicie pazerny na pieniadze. Oczywiscie Bahrajn też na tym korzysta, Bo jeżeli po wielu dywagacjach w końcu można tam rozegrać GP Formuły 1 to jest to znak, że w państwie wszystko powróciło do normy. Wszyscy wiemy, że to niestety nie prawda, ale cóż, dla władz ważniejsze sa pieniadze a nie dobro F1. Oczywiście z perspektywy fana uważam, że im więcej wyścigów tym lepiej, ale należy sie również kierować dobrzem Formuły.

Rzadko sie tak zdarza żebym popieral Maxa Mosleya, ale w tym wypadku absolutnie sie z nim zgadzam. Bernie wiele u mnie stracił. Mam wrażenie, że Bernie przestał kierować się już wcale dobrem F1 i licza sie tylko pieniadze. To tak, jakbyśmy mieli teraz papieża ateiste.

Wiec Bernie, ja bym ci radzil sorganizowac GP w Korei Północnej, tam ci duuuuzo duuuuuużo kasy dadza...
Jeżeli obrażasz Formułę 1, to obrażasz również mnie!
Jeżeli mnie obrażasz, to obrażasz również Formułę 1!
A na to sobie nie będę pozwalał!!!
wiwlakow
 
Dołączył(a): Pt mar 12, 2010 10:56
Lokalizacja: Lublin
GG: 618205

Postprzez slipstream Wt cze 07, 2011 11:02  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Wiec Bernie, ja bym ci radzil sorganizowac GP w Korei Północnej, tam ci duuuuzo duuuuuużo kasy dadza...

Zdecydowanie inne są realia w Koreii, ale cóż...
Avatar użytkownika
slipstream
moderator
 
Dołączył(a): N maja 29, 2005 16:24
Lokalizacja: 1123, 6536, 5321

Postprzez wiwlakow Wt cze 07, 2011 13:03  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Cóż, ja mam tylko nadzieje, żeby wszyscy co przyjada do tego Bahrajnu, niech stamtad też wyjada w takim samym stanie...
Jeżeli obrażasz Formułę 1, to obrażasz również mnie!
Jeżeli mnie obrażasz, to obrażasz również Formułę 1!
A na to sobie nie będę pozwalał!!!
wiwlakow
 
Dołączył(a): Pt mar 12, 2010 10:56
Lokalizacja: Lublin
GG: 618205

Postprzez SirKamil Wt cze 07, 2011 16:07  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

wiwlakow napisał(a):Wiec Bernie, ja bym ci radzil sorganizowac GP w Korei Północnej, tam ci duuuuzo duuuuuużo kasy dadza...


Chyba takich z gry monopol.
"Opony są takie same dla wszystkich." A. Newey, Luty 2011 r.
Avatar użytkownika
SirKamil
 
Dołączył(a): Śr wrz 14, 2005 23:12
Lokalizacja: Kraj kwitnącej lipy

Postprzez rafaello85 Wt cze 07, 2011 16:19  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

wiwlakow, wczesny jesteś - teraz dopiero się zorientowałeś, że F1 to przede wszystkim BIZNES? :P Jak nie wiesz o co chodzi, to... :wink:

Co do Koreii Północnej - już widzę jak "umiłowany przywódca" pozwoli na "psucie" swojego ludu poprzez oglądanie wyścigów, uznawanych tam zapewne za "ekstrawagandzki wymysł imperatorów zła" :twisted: Zamiast dolarów, Bernie zarobiłby co najwyżej kulki z ołowiu :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
rafaello85
moderator
 
Dołączył(a): Śr wrz 14, 2005 10:08

Postprzez slipstream Wt cze 07, 2011 18:16  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Co do Koreii Północnej

Co do Korei to nie jest kraj w którym władza prowadzi się bizantyjsko w złotych pałacach, a lud klepie biedę, bo tam nawet władza nie ma prywatnego skarbca złota.
Avatar użytkownika
slipstream
moderator
 
Dołączył(a): N maja 29, 2005 16:24
Lokalizacja: 1123, 6536, 5321

Postprzez rafaello85 Wt cze 07, 2011 21:05  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Prowadzi, prowadzi - Kim Dzong Il i cała jego rodzina żyją jak pączki w maśle, a lud biedny jak mysz kościelna... Ehhh
Obrazek
Avatar użytkownika
rafaello85
moderator
 
Dołączył(a): Śr wrz 14, 2005 10:08

Postprzez slipstream Wt cze 07, 2011 21:12  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Prowadzi, prowadzi - Kim Dzong Il i cała jego rodzina żyją jak pączki w maśle,

Na tle ich biednego społeczeństwa tak to zdecydowanie wygląda. Ale nie na tyle żeby sobie kupić wyścig, pałaców ze złota tam nie ma, a wszystko co się da pochodzi z "darów" i kredytów z Chin.
Avatar użytkownika
slipstream
moderator
 
Dołączył(a): N maja 29, 2005 16:24
Lokalizacja: 1123, 6536, 5321

Postprzez rafaello85 Wt cze 07, 2011 21:28  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Zgadza się, po prostu nie zrozumiałem o co Ci chodzi :wink:
Obrazek
Avatar użytkownika
rafaello85
moderator
 
Dołączył(a): Śr wrz 14, 2005 10:08

Postprzez rentonB Śr cze 08, 2011 12:12  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Ale jajca z tym wyscigiem

Bernie twierdzi ze nie bedzie Bahrajnu w 2011
http://www.f1fanatic.co.uk/2011/06/08/e ... ppen-2011/
"First braking, quite important, but not really"
R.K
Avatar użytkownika
rentonB
 
Dołączył(a): Pn mar 08, 2010 16:33

Postprzez mago Śr cze 08, 2011 15:23  Re: Losy GP Bahrajnu 2011

Bo nie będzie. Trudno zorganizować wyścig bez zgody zespołów.
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
Avatar użytkownika
mago
 
Dołączył(a): Wt lip 06, 2010 13:35

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sezon 2011

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość