Zobacz wątek - GP Węgier 2011 • Forum Wyprzedź Mnie!

GP Węgier 2011

Moderator: Ekipa F1

Postprzez SkaTeR N lip 31, 2011 16:00  GP Węgier 2011

Brawo Button :brawo: :brawo: :brawo:
Hamilton - skopał wyścig całkowicie :twisted: Szkoda, że nie walnął Rubensa albo Di Restę :D
Vettel - Co on wyprawia ? :???:
LRGP - Nie skomentuję bo nie ma sensu.

PS. Wam też na polsacie robiły się przycięcia obrazu i zmazy grafiki ?
Avatar użytkownika
SkaTeR
 
Dołączył(a): Pn sie 02, 2010 10:13

Postprzez gregoff N lip 31, 2011 16:03  Re: GP Węgier 2011

w całej Polsce były kłopoty z obrazem. Bywa...

Tak się na ten Polsat nie wieszajcie. Bo to dzięki niemu w ogóle mamy transmisje F1 w naszym kraju. Więc może trochę więcej wyrozumiałości.
Avatar użytkownika
gregoff
redaktor/moderator
 
Dołączył(a): Śr kwi 13, 2005 21:01
Lokalizacja: Świecie nad Wisłą

Postprzez marwoj666 N lip 31, 2011 16:08  Re: GP Węgier 2011

Ogólnie to chyba wszyscy kierowcy z czołówki popełnili większe lub mniejsze błędy. Niemniej jednak brawa dla Guzika :wink:
Hamilton - szkoda, zepsuty wyścig
Renault - brak słów, są za Sauber, FI, TR; ale ten pożar w bolidzie Heidfelda :-o dobrze że nic się mu nie stało
Ferrari - początek nie najlepszy ale potem już było lepiej :)
.:: Szybkiego powrotu do F1 Robert! ::.
"If you no longer go for a gap that exists, you are no longer a racing driver..."
Avatar użytkownika
marwoj666
 
Dołączył(a): Śr lip 21, 2010 19:24

Postprzez Anderis N lip 31, 2011 16:08  Re: GP Węgier 2011

SkaTeR napisał(a):PS. Wam też na polsacie robiły się przycięcia obrazu i zmazy grafiki ?

Ja to ze 3 razy straciłem wszystkie Polsaty podczas wyścigu całkowicie.

Nagrywałem na dekoder a z połowa wyścigu mi się nie nagrała. :( Szkoda, bo wyścig znakomity.

Button jak zawsze wie co zrobić podczas zmiennych warunków, a Vettel moim zdaniem dzisiaj rozwiał wszelkie nadzieje tym, którzy się jeszcze łudzili, że będzie go można doścignąć w WDC. Nie to, że pojechał jakiś wielki wyścig, ale już chyba za mało punktów do zdobycia, żeby taką stratę odrobić. :-)

Saubery od kilku wyścigów jakby słabną, za to Force India i Toro Rosso całkiem mocne. Kilku kierowców pogrzebało sobie szansę na dobre lepsze rezultaty niepotrzebną zmianą opon. Buemi zrobił Alguersuariego, czyli zaoszczędził więcej opon w qualu i w wyścigu wyprzedził kolegę z zespołu mimo gorszej pozycji startowej, a zazwyczaj to w Toro Rosso było na odwrót. :razz:

No i Schumacher nie zawsze w zmiennych warunkach wymiata, bo dzisiaj był ciut wolniejszy od Rosberga zanim odpadł.
Avatar użytkownika
Anderis
 
Dołączył(a): Wt paź 16, 2007 20:19
GG: 1295936

Postprzez Artello96 N lip 31, 2011 16:09  Re: GP Węgier 2011

Polsat jak wiadomo ma siedzibę w Warszawie i stamtąd duet A&M komentują wyścigi. Dzwoniłem po kolegach z Warszawy dopytując się jak pogoda, to we wszystkich dzielnicach leje duży deszcz i są wyładowania. Jak wiadomo technologia nigdy nie wygra z naturą i tak też było tym razem. Mam jedynie lekki żal do Polsatu za to, że jak już pojawił się obraz, to woleli zostać z Zientarem i Steinhoffem niż przełączyć się na Andrzeja i Maurycego i w dodatku zrobili reklamy gdy Button dojeżdżał już do pit-lane i wysiadał z bolidu.

Piękne zwycięstwo Buttona. Pojechał mądrze i popełnił najmniej błędów (trzeba przyznać, że z czołówki prawie każdy popełnił błąd). Button, wyjechał kilka razy na pobocze, Alonso pospinował, Vettel spiął się i też wyjeżdżał na pobocza. Szkoda mi Hamiltona, który po raz kolejny pokazał swój nieposkromiony charakter i nie zważając na innych uczestników wyścigu zrobił obrót na środku toru, przez co Di Resta musiał się ratować poboczem :D LRGP to dramat na (płonących) kółkach. Co prawda PET miał szansę uciułać punkt, jednak zjechał po deszczówki co później się nie opłaciło.
Obrazek
Avatar użytkownika
Artello96
 
Dołączył(a): Cz sie 06, 2009 11:09
GG: 3822116

Postprzez fordern N lip 31, 2011 16:11  Re: GP Węgier 2011

Mclaren przekombinował ze strategią dla Hamiltona, który też zaczął jechać poniżej oczekiwanego tempa. Do tego ten spin :shock: I zamiast dubletu jest tylko zwycięstwo.
Obrazek
Avatar użytkownika
fordern
 
Dołączył(a): Cz lis 02, 2006 16:21
Lokalizacja: Kyoto Ring
GG: 1411891

Postprzez axel N lip 31, 2011 16:11  Re: GP Węgier 2011

Manewr Hamiltona, niczym ten z Turcji w GP2.
Brawo Toro Rosso, brawo DI Resta
“W teorii nie ma różnicy pomiędzy teorią i praktyką. W praktyce - jest”
Avatar użytkownika
axel
 
Dołączył(a): Pn kwi 07, 2008 17:14
Lokalizacja: 50°09'N 22°30'E

Postprzez marcin191994 N lip 31, 2011 16:17  Re: GP Węgier 2011

Ale McLaren zepsuł wyścig Hamiltonowi mogło być zwycięstwo.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
marcin191994
 
Dołączył(a): Pt sty 28, 2011 1:31
Lokalizacja: Ogrodzieniec
GG: 9325742

Postprzez gregoff N lip 31, 2011 16:21  Re: GP Węgier 2011

Lewis też sobie nie pomógł. Ale po wyścigu to łatwo mówić, moim zdaniem ja też bym zmieniał opony na przejściowe. Jedno kółko mieli czasy 1:40 i mogli wypaść z toru. Więc ciężko z decyzją tak naprawdę w jednej sekundzie.

Gdyby nie DT to jeszcze by z Alonso może powalczył Lewis, a tak musiał dwa razy do boksu. Poza tym słabe tempo na miękkich miał na drugim stincie...

PS: Czy uważacie, że brak SC podczas awarii Nicka oraz karkołomna jazda z nim pod prąd w wyjeździe z PIT LANE zakrawa na zagrożenie walki? Tam na wyjeździe było mokro co było widać jak Vettel wyjechał z alei i musiał unikać kontaktu z bolidem Lotusa...
Avatar użytkownika
gregoff
redaktor/moderator
 
Dołączył(a): Śr kwi 13, 2005 21:01
Lokalizacja: Świecie nad Wisłą

Postprzez SkC N lip 31, 2011 16:22  Re: GP Węgier 2011

Szkoda mi Lewisa, po jego spinie i tak by nie wygrał ale była szansa na P3. Zła decyzja dot. opon i tylko P4. Ale i tak był najszybszy i zasługuje na brawa. Button po prostu pojechał bezbłędnie i zasłużenie wygrał, Alonso na pudle dzięki Hamiltonowi, bardzo dużo błędów jak na niego. Jeden z porządkowych dostał odłamkiem z wydechu R31, już chyba pora na tylny wydech :grin:

Wyścig zaraz po Kanadzie na mojej liście. Też zacząłem nagrywać ale po pierwszym straceniu sygnału zrezygnowałem. Przełączyłem na RTL na chwilkę i myślałem, że za chwile wróci obraz na Polsacie, niestety zamiast wyścigu zobaczyłem Zientara w studio :evil: Nieźle się kotłowało w końcówce o pod koniec dziesiątki.

PS Heidfeld ma już problemy z Team Lotus :-(
Avatar użytkownika
SkC
 
Dołączył(a): So kwi 25, 2009 21:01
Lokalizacja: WPY
GG: 1227011

Postprzez slipstream N lip 31, 2011 16:22  Re: GP Węgier 2011

Czy uważacie, że brak SC podczas awarii Nicka oraz karkołomna jazda z nim pod prąd w wyjeździe z PIT LANE zakrawa na zagrożenie walki?

Pytanie tylko jakiej walki, kiedy na wyjeździe z Pitlane jakiejkolwiek walki być nie może w końcu.
Avatar użytkownika
slipstream
moderator
 
Dołączył(a): N maja 29, 2005 16:24
Lokalizacja: 1123, 6536, 5321

Postprzez Pieczar N lip 31, 2011 16:24  Re: GP Węgier 2011

Walki tam nie może być, ale Vettelowi niewiele brakło żeby się w***ć w bolid Heidfelda.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pieczar
 
Dołączył(a): Wt kwi 26, 2005 21:26
Lokalizacja: Częstochowa

Postprzez SoBcZaK N lip 31, 2011 16:26  Re: GP Węgier 2011

Oglądanie przy takiej pogodzie to istna męka... przerywało w najwazniejszych momentach wyścigu... ale jakby tego było mało jak wrócił obraz to Polsat sobie puścił reklame swojej fundacji i swoich głupawych kabaretów.....

co do samego wyścigu to jak na taki tor bardzo ciekawy dzięki pogodzie (na torze), ale liczyłem na zwycięstwo Hamiltona :/
Vettel bezbarwnie i na drugim miejscu i dominacja punktowa idzie w najlepsze :/ ALonso tez pokazał klasę swoją jazdą...
Formuła 1 kiedyś- kosztowna, szybka, piękna...
Formuła 1 dziś- coraz tańsza, coraz wolniejsza, coraz brzydsza...
Avatar użytkownika
SoBcZaK
moderator
 
Dołączył(a): So lut 03, 2007 20:55
Lokalizacja: from SPARTA!!!
GG: 24742679

Postprzez Godspeed N lip 31, 2011 16:31  Re: GP Węgier 2011

Też jestem tego zdania, że McLaren postąpił najgorzej, jak mógł ze strategią dla Hamiltona. Tyle dekad w F1, a jeszcze się cymbały nie nauczyły, że dla prowadzącego się wybiera najpewniejszą strategię, a ryzyko się podejmuje będąc z tyłu, gdy nie ma się nic do stracenia.

Jednak piruetka, niebezpieczny powrót na tor oraz kara przejazdu to zasługa wyłącznie Lewsia. Wielka szkoda, bo był zdecydowanie najszybszym kierowcą na torze i zasłużył na zwycięstwo.

Piękna walka między Buttonem, a Hamiltonem. Kiedy widoczność jest okej, nie dochodzi do żadnych niebezpiecznych sytuacji, obaj zostawiają sobie wystarczająco dużo miejsca. Niech się puszki uczą!

Alonso miał niesamowite tempo, pozwalające mu spokojnie ten wyścig wygrać, ale przez ciągłe błędy i zwiedzanie pobocza co chwilę znajdywał się za kimś wolniejszym (Rosberg, Webber), z którym na dodatek nie mógł sobie poradzić. Wyjątkowy słaby wyścig w jego wykonaniu. Pretensje może mieć wyłącznie do siebie.

Cieszy mnie równa walka pomiędzy RB, McL i Ferrari, ale wolałbym jednak, żeby przewaga Froga się zmniejszała w stosunku do Alonso i Hamiltona. Dzisiaj niestety tak nie było. Bez kilku OUT-ów przy nazwisku pupilka Hornera nie uda się rywalom odrobić straty. Kropka.
Filmy gdy F1 pauzuje | Webber says it all
Avatar użytkownika
Godspeed
 
Dołączył(a): N kwi 04, 2010 13:35

Postprzez rafrocket N lip 31, 2011 16:32  Re: GP Węgier 2011

To był naprawdę ciekawy wyścig. Fajnie,że Jenson Button wygrał wyścig. A nie ktoś inny, na przykład Vettel,który był 2. ;)
Heidfeld - co on zrobił ?! Bolid mu się zapalił :twisted: Nowy kierowca potrzebny od zaraz ! :)
Polsat - no no...kilka razy przerywali transmisje.....pokazywali Zientara i wracali....jak dobrze,że wyścigi są w RTL. ;) Zapasowe centrum nadawcze potrzebne od zaraz ! :D
Koby nie ma, podpis znika. :(
rafrocket
 
Dołączył(a): N lis 14, 2010 17:39

Następna strona

Powrót do Sezon 2011

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość