Sens skrajnego realizmu w symulatorach

GP4, Richard Burns Rally, Pro Evolution Soccer...

Moderator: Ekipa Gry

Postprzez Rubiq N kwi 19, 2009 22:48  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

A ja uważam że wszystko za bardzo upraszczasz nie uwzględniając wielu rzeczy.
Rubiq
Administrator LiGNA
 
Dołączył(a): So maja 05, 2007 14:20

Postprzez Jacho N kwi 19, 2009 22:57  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

No może i upraszczam, ale bez przesady, np. w modzie FsOne kontry są fajne i wyglądają jak w realu tylko, że jest trochę za prosto, ale w CTDP06 jest to przesadzone bo praktycznie większy uślizg i pewny spin.
Avatar użytkownika
Jacho
 
Dołączył(a): Pt maja 09, 2008 14:20
Lokalizacja: Ustka
GG: 6028216

Postprzez tweedy Pn kwi 20, 2009 9:03  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

bo praktycznie większy uślizg i pewny spin.


Taka jest charakteterystyka slick'ów, trzymają bardzo mocno, ale jak puszczą i nie zareagujesz błyskawicznie, to po zawodach :) Chociaż z drugiej strony to przy tworzeniu symulatorów powinni dać troszkę więcej czasu na reakcję.
tweedy
 
Dołączył(a): Cz wrz 22, 2005 10:53

Postprzez Grekyy Pn kwi 20, 2009 10:12  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

Jacho napisał(a):No tak tylko tu Kimi jechał z 200-300 km/h ,a Trulli z 60-70 pewnie miał, i spróbuj sobie na jakimś modzie bez tylnego spoilera tyle pojechać lekko skręcając.


Gwarantuję Ci, że bez spoilera w rF nie jedziesz 60-70, bo to zdaje się być pełzaniem nawet w samochodzie WTCC. Zwróć sobie uwagę ile tak naprawdę zwalniasz (spoglądając na prędkość), kiedy wydaje ci się że jedziesz już wolno. Sam łapałem sie na tym, że wzrokowo wydawało mnie się że zwolniłem strasznie, tymczasem prędkościomierz mówił coś zupełnie innego.

Jacho napisał(a):np. weźmy sobie mod CTDP05 albo 06 tam to nie da się kontrować bez pomocy, a niekiedy kierowcy w "real'u" bez żadnego problemu wychodzą z poślizgu. Uważam, że twórcy modów F1 troszkę przesadzają z tym "realizmem".


DA się kontrować bez pomocy. Zamiast pisać "nie da się", napisz "nie potrafię :(". Zamiast przesadzony realizm, czy zasrany, napisz "za trudne dla mnie, nie mogę się poczuć jak Schumacher :(".

Jacho napisał(a):No może i upraszczam, ale bez przesady, np. w modzie FsOne kontry są fajne i wyglądają jak w realu tylko, że jest trochę za prosto, ale w CTDP06 jest to przesadzone bo praktycznie większy uślizg i pewny spin.


No i znów moje ulubione wnioski z uproszczonej dedukcji, kogoś kto chce móc powiedzieć, ze gra w sima, a jednocześnie mieć w nim arkadową fizykę. Taaak... F1 to naprawdę prosty sport :) No bo w TV to tak wygląda! ; ] Powinniśmy tak eksportować naszych utalentowanych 14latków aby ją podbili, bo przecież tak świetnie kontrują w FsOne :)

I jeszcze raz... w CTDP można spokojnie kontrować.
Avatar użytkownika
Grekyy
 
Dołączył(a): So lis 03, 2007 23:33
Lokalizacja: Śląsk
GG: 1574067

Postprzez R.O.N.O Pn kwi 20, 2009 16:01  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

No raczej, że można (co nie znaczy, że jest to jakoś wybitnie proste, ale zdecydowanie można).
Swoją drogą zastanawia mnie jedna rzecz: Na czym wzorują się twórcy tych nieoficjalnych modów o F1 tworząc ten "realizm"? (Bo te oficjalne gry to mają chyba jakiś tam dostęp do różnych danych albo chociaż kierowców)
"How hard can it be?"
Avatar użytkownika
R.O.N.O
 
Dołączył(a): Pn paź 13, 2008 11:52
Lokalizacja: Grudziądz/Gdańsk
GG: 2940884

Postprzez hideto Pn kwi 20, 2009 18:46  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

a na czym wszyscy ludzie mówiący na forach o 'realizmie' się wzorują?

I tu się koło zamyka, każdy wierzy w to co chce wierzyć. Dla jednego mod nie jest realny, bo się jeździ za łatwo, dla innego zbyt dobre czasy itp itd.

Jest bardzo wiele czynników których gra nie będzie w stanie odtworzyć, mimo usilnych starań.
Obrazek
Dopiero gdy stracimy wszystko stajemy się zdolni do wszystkiego. Prawie śmierć niczego nie zmienia, dopiero śmierć... zmienia wszystko.
Avatar użytkownika
hideto
 
Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 19:15
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Grekyy Pn kwi 20, 2009 18:52  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

Ano, to jest racja. Jednak jeśli fizyka samochodów F1 ma być w naszych "symulatorach" zbliżona do F1 w ToCA RD3, czy tej w gierkach na konsole, to nie ma sensu tego w ogóle wydawać, skoro już jest dostępne i to najczęściej w lepszej oprawie audiowizualnej.

Jakimś miernikiem realizmu są defaultowe fizyki F1CH, GP4 - jak mówiłem twórcy tych gier mieli dostęp do danych telemetrycznych zespołów F1. Dlatego fizyka ISI do BMW07 dzięki wcześniejszemu doświadczeniu też może być jakimś miernikiem, tak jak BMW F1.06 do LFS, przy którym pomagał zespół BMW-Sauber. DLa mnie wiarygodne są mody dające podobne odczucia, a nie FSONE, MMG07 2.0 i inne dużo gorsze od nich pod każdym względem mody.

Jak pisałem już 100 razy - nikt mnie nie przekona, że realistyczna fizyka = easy drive dla 14stolatka z kierownicą Apollo.

Też przytaczałem już przykład RBR i głosy dzieciaków w necie "to nierealistyczne... gdyby takie było WRC, to kierowcy w ogóle nie kończyliby rajdów. Colin McRally RLZ!!!!oneone" ; ] Tymczasem kierowcy rajdowi rozwiali te wątpliwości. Tak samo prawdziwi kierwcy wyścigowi dali nam sporo opinii o np. LFS czy iRacing i niesestety dla "nastoletnich miszczów zza biurka" najczęściej okazywało się, że prowadzenie samochodu wyścigowego nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli jest mocny i ma napęd na tył (czyli w większości przypadków). Szkoda, że nie ma jak dotąd wiarygodnej opinii o F1 do rF - dobrze byłoby mieć na co się powołać.
Ostatnio edytowano Pn kwi 20, 2009 18:57 przez Grekyy, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Grekyy
 
Dołączył(a): So lis 03, 2007 23:33
Lokalizacja: Śląsk
GG: 1574067

Postprzez hideto Pn kwi 20, 2009 18:56  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

No i właśnie o tym mówię. Gracz wchodzi na pewien poziom i stwierdza, że to co miał do tej pory już go nie cieszy - szuka nowych wyzwań. Nowe wyzwania nazywa 'realizmem' i w sumie cała historia...
Obrazek
Dopiero gdy stracimy wszystko stajemy się zdolni do wszystkiego. Prawie śmierć niczego nie zmienia, dopiero śmierć... zmienia wszystko.
Avatar użytkownika
hideto
 
Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 19:15
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Marcin388 Pn kwi 20, 2009 19:58  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

Czy były w tej kwestii dłuższe wypowiedzi kierowców zawodowych ? Nie chodzi mi tutaj o zdania typu: "Tak, jest to zbliżone. Nie wiedziałem, że realizm w tego typu grach może zaoferować tak wiele. Było naprawdę fajnie" tylko sporo dokładniejsze porównanie, np. praca zawieszenia, przyczepność bądź wpływ danych ustawień na prowadzenie się auta. Bardzo chciałbym znać zdanie kierowców w tym temacie, szczególnie, by wypowiedzieli się czego takiemu 'symulatorowi' brakuje.
Avatar użytkownika
Marcin388
 
Dołączył(a): Wt lip 08, 2008 10:56
Lokalizacja: Września
GG: 485880

Postprzez Grekyy Pn kwi 20, 2009 20:07  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

No jak pisałem, odnośnie rF nigdy.

O Richard Burns Rally były długie, rozwinięte wypowiedzi, zresztą nawet Kubica nie tylko grał, ale podobno znów gra w ten symulator, który sam nazwał najlepszym jaki istnieje.

O iRacing był nawet spory felieton, bodajże Dale Earnhardt Jr (o ile się nie pomyliłem), który na serwerach tej gry bywał widziany nawet w kilka godzin po prawdziwym wyścigu w NASCAR. Gra on pod swoim nickiem i bardzo ciepło wypowiadał się o fizyce i szczegółówo, pisząc o tym że to świetny program, mogący być szkoleniowym dla kierowców i uczącym pokory do dostępnych maszym. Poszukaj po sieci - materiał po angielsku gdzieś był, bodaj na Virtual Racing.net. Jacques Villeneuve również gra pod swoim nickiem w iRacing. Z LFS sprawa się się podobnie, a kilka stron wcześniej znajdziesz kilka słów od Kuby Giermaziaka.
Avatar użytkownika
Grekyy
 
Dołączył(a): So lis 03, 2007 23:33
Lokalizacja: Śląsk
GG: 1574067

Postprzez SoBcZaK Pn kwi 27, 2009 13:21  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

Gracz wchodzi na pewien poziom i stwierdza, że to co miał do tej pory już go nie cieszy - szuka nowych wyzwań. Nowe wyzwania nazywa 'realizmem' i w sumie cała historia...

Ja tak miałem ze sprzetem- na początku cieszyła mnie Manta Tracer pożyczona od kolegi :P ale sie zepsuła to kupiłem sobie Saiteka i tez by wystarczał do czasu az te 180* było za mało i chciałem krecic kołem jak kierowcy Ferrari to kupiłem DFP, które miało być ostatnią kierownica ale znowu zamarzyło mi się posiadanie sprzegła i sziftera... i tak oto mam G25 i sam juz nie wiem co bedzie następne(chyba kokpit bym sobie zbudował).
Szkoda, że nie ma jak dotąd wiarygodnej opinii o F1 do rF - dobrze byłoby mieć na co się powołać.

Niby przy MMG pomagał kierowca F1 ale sam sie czasem zastanawiam czy to przypadkiem nie była bujda...
Formuła 1 kiedyś- kosztowna, szybka, piękna...
Formuła 1 dziś- coraz tańsza, coraz wolniejsza, coraz brzydsza...
Avatar użytkownika
SoBcZaK
moderator
 
Dołączył(a): So lut 03, 2007 20:55
Lokalizacja: from SPARTA!!!
GG: 24742679

Postprzez hideto Pn kwi 27, 2009 14:09  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

Cóż... były tester Hondy jest wciąż naszym członkiem... wierzyć oczywiście nie musicie, to wasza sprawa.
Obrazek
Dopiero gdy stracimy wszystko stajemy się zdolni do wszystkiego. Prawie śmierć niczego nie zmienia, dopiero śmierć... zmienia wszystko.
Avatar użytkownika
hideto
 
Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 19:15
Lokalizacja: Łódź

Postprzez fatality Pn kwi 27, 2009 14:10  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

To czemu go nie ma w CREDITSACH? ;)
"Ten samochód to gówno" - Nicki Lauda o BMW Sauber F1.09
fatality
 
Dołączył(a): Pt mar 20, 2009 13:05

Postprzez hideto Pn kwi 27, 2009 14:13  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

Ponieważ creditsy zostały wykonane przez Phila Souse i jak sam możesz zauważyć, ich jedynym celem jest wstawienie nazwiska "MAK" i "SOUSA" gdziekolwiek się da. Najwięcej pracy Takashi wykonał przy pierwszej fizyce, która była dostępna w demie 1.0. Później musiał skupić się na sezonie Formula Nippon.
Obrazek
Dopiero gdy stracimy wszystko stajemy się zdolni do wszystkiego. Prawie śmierć niczego nie zmienia, dopiero śmierć... zmienia wszystko.
Avatar użytkownika
hideto
 
Dołączył(a): Cz maja 03, 2007 19:15
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Lerain Pn kwi 27, 2009 17:33  Re: Sens skrajnego realizmu w symulatorach

I właśnie uważam, że fizyka dema mmg 1.1 bodajże miała najlepszą fizykę w rF jeśli chodzi o OW.
Krytykowano te ustawienia spojlerów, ale to były tylko cyferki. :)
Avatar użytkownika
Lerain
 
Dołączył(a): Wt paź 14, 2008 10:02

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pozostałe symulacje F1 i inne gry

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron