F1 coraz bliżej zatwierdzenia limitu wynagrodzeń dla kierowców

Przeciwnikiem tego pomysłu jest Charles Leclerc z Ferrari.
08.04.2111:33
Mateusz Szymkiewicz
1830wyświetlenia
Embed from Getty Images

La Gazzetta dello Sport informuje, że Formuła 1 jest coraz bliżej zatwierdzenia limitu wydatków na wynagrodzenia dla kierowców.

Według ustaleń włoskiej gazety, po zatwierdzeniu nowych regulacji, zespoły będą dysponowały pulą 30 milionów dolarów, która będzie przeznaczana na gaże dla obu etatowych zawodników, a także kierowców rezerwowych.

Bonusy oraz prawa do wizerunków zostałyby wykluczone - podaje Luigi Perna z La Gazzetta dello Sport, odnosząc się do szczegółów przepisów o limitach wynagrodzeń.

Zrozumiałe, że nowe regulacje FIA uderzą w czołowych kierowców, jak Lewis Hamilton, Max Verstappen czy Charles Leclerc. Publicznie swój sprzeciw dla tego pomysłu wyraził reprezentant Ferrari.

Mam swoją opinię na ten temat, ale wolę o niej porozmawiać z ludźmi z FIA, a nie wygłaszać ją publicznie. Chcę jednak podkreślić poziom ryzyka, jaki podejmujemy na torze wyścigowym - powiedział Monakijczyk dla Corriere della Sera.