Malezja rozważa powrót do F1 w systemie rotacyjnym

Włodarze toru Sepang nie składają broni w walce o powrót do kalendarza.
16.10.2615:31
Karol Kos
7wyświetlenia
Embed from Getty Images

Po udanym powrocie Formuły 1 na tor Sepang malezyjski rząd analizuje możliwość organizacji kolejnych wyścigów. Malezja nie wyklucza ponownego dołączenia do kalendarza Formuły 1, jednak Grand Prix tego kraju niekoniecznie musiałoby odbywać się co roku. Tamtejszy rząd rozważa organizację wyścigu w systemie rotacyjnym, w którym Sepang dzieliłoby miejsce w kalendarzu z innym gospodarzem.

Temat powrotu Malezji do mistrzostw nabrał znaczenia po tegorocznym Grand Prix Bahrajnu, które z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie zostało przeniesione na tor Sepang. Udana organizacja zawodów skłoniła przedstawicieli władz do rozpoczęcia rozmów na temat przywrócenia wyścigu na stałe. Minister młodzieży i sportu Malezji, dr Mohammed Taufiq Johari, przyznał jednak, że rozpatrywane są również inne rozwiązania.

Pojawiła się także propozycja organizowania wyścigu raz na kilka lat, we współpracy z innym krajem, ale rozmowy są jeszcze na wczesnym etapie. Jeśli spojrzymy na rok 2017, sprzedano wówczas zaledwie około 30 tysięcy biletów, podczas gdy w tym roku było ich niemal 100 tysięcy - powiedział minister w parlamencie, cytowany przez agencję Bernama.

Jednym z najważniejszych czynników przy podejmowaniu decyzji będzie opłacalność organizacji Grand Prix. Malezyjskie władze analizują, czy zainteresowanie tegorocznym wyścigiem można byłoby utrzymać w kolejnych sezonach. Minister podkreślił, że samo powodzenie jednego wydarzenia nie daje jeszcze gwarancji podobnych rezultatów w przyszłości.

Rząd musi zatem ocenić, czy coroczna organizacja Grand Prix przynosiłaby wystarczające korzyści ekonomiczne, aby uzasadnić ponoszone koszty. System rotacyjny mógłby stanowić kompromis między chęcią powrotu do Formuły 1 a ograniczeniem wydatków. Takie rozwiązanie wpisywałoby się również w politykę zarządzania coraz bardziej napiętym kalendarzem mistrzostw, obejmującym 24 rundy.

Formuła 1 zdecydowała się już na podobny model w przypadku Grand Prix Belgii i Grand Prix Hiszpanii na torze Barcelona-Catalunya, które mają naprzemiennie pojawiać się w kalendarzu. Według agencji Bernama malezyjski rząd zamierza zakończyć analizę możliwości organizacji wyścigu do końca listopada. Następnie odpowiednia rekomendacja zostanie przedstawiona gabinetowi ministrów.

Malezja regularnie gościła Formułę 1 w latach 1999-2017. Tegoroczny powrót na Sepang, choć odbył się pod szyldem Grand Prix Bahrajnu, ponownie rozbudził zainteresowanie obecnością mistrzostw w tym kraju.