F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

22.02.2019

Russell: Przykład Force India z sezonu 2015 daje nadzieję Williamsowi

Pirelli zaprezentowało program testów ogumienia w trakcie sezonu 2019

Osaka zainteresowana organizacją ulicznego wyścigu F1

Williams zorganizuje w piątek dzień filmowy z bolidem FW42

21.02.2019

Red Bull spodziewa się bardziej dojrzałego Verstappena

Pirelli ujawnia szacunkowe różnice pomiędzy mieszankami

Leclerc: Nasi rywale kryją swój prawdziwy potencjał

Marko: Nigdy nie mieliśmy lepszych zimowych przygotowań

Kubica: Miałem dziś tylko 12 okrążeń na wyczucie bolidu

Hulkenberg na czele tabeli na zakończenie pierwszej rundy testów

Relacja z czwartego dnia testów w Barcelonie (zakończona)

Hamilton: Ciężko oczekiwać, że Leclerc od razu dorówna Vettelowi

Organizatorzy GP USA stracą dofinansowanie z budżetu stanowego?

Perez obawia się o przyszłość GP Meksyku

Ocon: Jestem pod wielkim wrażeniem zaangażowania Hamiltona

20.02.2019

Kwiat studzi emocje po ustanowieniu najlepszego czasu dnia

W czwartek Williams planuje rozpocząć testy aerodynamiczne FW42

Horner: Nie mamy problemów z wibracjami silnika Hondy

Williams przeprosiła za opóźnienie w budowie bolidu FW42

Vettel poważnie traktuje zagrożenie ze strony Leclerca

Więcej wiadomości

  Archiwum 2012
PnWtŚrCzPiSoNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930
2019  |  2018  |  2017  |  2016
2015  |  2014  |  2013  |  2012
2011  |  2010  |  2009  |  2008
2007  |  2006  |  2005  |  2004
2003  |  2002  |  2001  |  2000
1999

Horner: Najbardziej stresujący wyścig w życiu

Szef Red Bulla twierdzi, że wyścig na Interlagos był wielkim stresem dla każdego w ekipie.
Dawid Pytel, 26 listopada 2012, wyświetlenia: 2232<< | lista | T- | T+ | >>
Szef Red Bulla, Christian Horner, nazwał Grand Prix Brazylii najbardziej stresującym wyścigiem w swojej karierze.

Horner przyglądał się Sebastianowi Vettelowi, który pomimo kraksy na pierwszym okrążeniu, problemów z radiem i nieudanym pit stopie, zdołał powrócić do walki i zdobyć punkty potrzebne mu do zostania najmłodszym w historii trzykrotnym mistrzem świata F1.

Również Vettel przyznał, że był to najtrudniejszy wyścig w jego karierze, zaś Horner nie miał wątpliwości, że finał na torze Interlagos utknie w jego głowie z różnych powodów. „Nie przypominam sobie bardziej stresującego wyścigu” – powiedział. „Działo się w nim wszystko. Od pierwszego okrążenia, kiedy Sebastiana obróciło na torze i szczęśliwie reszta stawki go ominęła. [Wypadek] poczynił spore uszkodzenia w podłodze bolidu i układzie wydechowym z lewej strony” .

„Jednak wtedy Sebastian znów zaczął jechać. Złapał tempo i powrócił do stawki, by ostatecznie zająć tę pozycję. Był na szóstym lub siódmym miejscu i po prostu cały czas naciskał, by powrócić na to miejsce i wtedy spadł deszcz, więc założyliśmy przejściówki. Deszcz przestał padać, więc powróciliśmy do twardszej mieszanki. Myślę, że z czasem gdy tor przesychał jasnym było, że problemy z bolidem wpływały na balans. Wtedy musieliśmy zmienić opony, ponieważ w zasadzie nie było sposobu, by ukończył wyścig na tym komplecie. W tym momencie straciliśmy kontakt radiowy i nie mogliśmy go już słyszeć. Zjechał do boksów, wyjechał na miękkiej mieszance pod koniec, ale znowu zaczęło padać, więc znów wezwaliśmy go na pit stop. Powiedział, że nie słyszał tego, co do niego mówiliśmy i nie byliśmy przygotowani na jego wizytę w boksie. Wtedy kwestią pozostawało przejechanie ostatnich okrążeń”.

Horner powiedział, że Red Bull podszedł do wyścigu celowo nie skupiając się tylko na kopiowaniu ruchów Ferrari i w zamian zorientował się, że najlepszą szansą było martwienie się tylko o siebie: „Mówiliśmy o tym przed wyścigiem i podkreśliliśmy to wyraźnie, że nie możemy skupić się tylko na kopiowaniu Ferrari, ponieważ Ferrari nie było głównym celem, którym było zyskanie najlepszego rezultatu i podjęcie dobrych decyzji w odpowiednim czasie. Myślę, że w zasadzie dzisiaj to zrobiliśmy. Myślę, że jedyną rzeczą, która przyprawiła nas o kłopoty była degradacja opon po uszkodzeniu bolidu i podczas przesychania toru. Musieliśmy zjechać, ale było za sucho na opony przejściowe, ale po jednym czy dwóch okrążeniach było za mokro na slicki, więc musieliśmy zjechać ponownie. Był to więc najbardziej podstępny moment wyścigu”.

Źródło: autosport.com
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
20.02.2019  Horner: Nie mamy problemów z wibracjami silnika Hondy
18.02.2019  Red Bull pod wrażeniem jednostek napędowych Hondy
07.02.2019  Horner: Liberty nie doceniło wyzwań, jakie wiążą się z kierowaniem F1
06.02.2019  Horner: Hamilton i Vettel najbardziej obawiają się Verstappena
11.11.2018  Horner: Ocon miał szczęście, że uniknął ciosu od Verstappena
Tagi:
Horner C.
Red Bull

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
jpslotus72, 26.11.2012 13:53[!]
No, emocji na pewno nie brakowało.... Już same warunki mogły przyprawić o ból głowy: jedna część toru mokra, druga sucha lub przesychająca - coś na pograniczu slicków i przejściówek. Rzadko spotykana sytuacja - jedni kierowcy jadą na slickach, inni jednocześnie na przejściówkach - i to nie dlatego, ze jeszcze nie zdążyli zmienić, tylko że warunki są tak płynne, że ani slicki ani przejściówki nie zapewniają odpowiedniej przyczepności (za mokro na slicki, za sucho na przejściówki - pierwsze się ślizgają, drugie szybko kończą) i najlepsza byłaby dodatkowa mieszanka "pomiędzy". No - ale to "tylko" opony... A tu jeszcze ta kolizja z Senną - szczerze mówiąc, myślałem że z tymi uszkodzeniami jest już po Vettelu. I później cały przebieg wyścigu: walka, uślizgi itd. - piękne zakończenie sezonu dla widza (pamiętając, jak wcześnie Sebastian był "koronowany" przed rokiem), ale horror dla zespołów - w każdym razie dla RBR i Ferrari.
Po takim wyścigu mogę nawet wybaczyć Vettelowi ten trzeci tytuł z rzędu... :) A tak na serio - nie jestem jakimś zagorzałym kibicem ani Sebastiana ani Fernando, ale też nie "kibicuję" przeciwko nim. Jako w tym przypadku niezaangażowany kibic (mogę powiedzieć, ze obecnie kibicuję całej F1 jako takiej, a nie jakiemuś jednemu, wybranemu kierowcy), może bardziej sprzyjałem Hiszpanowi, jako że przed wyścigiem był w gorszej pozycji - ale naprawdę nie mam nic przeciwko trzeciemu tytułowi Sebastiana. Znowu mamy kierowcę, który na naszych oczach pisze historię - a jak się to komuś nie podoba, to niech się znajdzie lepszy (konstruktor, zespół i kierowca) i go pokona...

PS - co do kontrowersyjnego wyprzedzenia Kobayashiego przez Vettela pod żółtą flagą, sport.cz cytuje Alonso, który dowiedział się o tym po wyścigu od Buttona: "Kiedy mi o tym powiedział, zaświtała mi na chwilę pewna nadzieja. Ale nie było za co karać".
+AS+, 26.11.2012 15:04[!]
Horner nie przezywaj, ten majster od 10go okrazenia nie byl w zadnym stopniu zagrozony (tj. byl tak samo zagrozony tak i 2 lata temu - awaria bolidu Fotela)
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca