F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2008
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Turcji
GP Monako
GP Kanady
GP Francji
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Europy
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Chin
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2008
Klasyfikacje generalne 2008
Statystyki z sezonu 2008

  Wszystkie sezony
2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Shanghai.
Sinopec Chinese Grand Prix 200819 października
Shanghai International Circuit
Długość toru: 5,451 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 305,066 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:33,185 - Q1, Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:32,238 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
205,313 km/h - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Lewis Hamilton (McLaren) nie popełnił tym razem żadnego błędu w Grand Prix Chin i po starcie z pole position odniósł piąte zwycięstwo w tym sezonie, a w sumie dziewiąte w karierze. Felipe Massa otrzymał w końcówce wyścigu drugie miejsce od kolegi z zespołu Ferrari – Kimiego Raikkonena, a to oznacza, że jego strata do Hamiltona wzrosła tylko o dwa punkty – do siedmiu. Raikkonen stanął na najniższym stopniu podium, natomiast Robert Kubica (BMW Sauber) po bezbłędnej jeździe finiszował na szóstej pozycji.

Wyścig rozpoczął się na suchym torze i istniała tylko niewielka szansa na przelotne opady w trakcie tego popołudnia. Większość kierowców wybrało twardsze opony na początek wyścigu – wyjątek stanowili między innymi kierowcy Ferrari. Hamilton wystartował bardzo dobrze i utrzymał się na prowadzeniu. Na kolejnych dwóch pozycjach utrzymali się Raikkonen i Massa, a na czwartą pozycję awansował Heikki Kovalainen (McLaren), któremu udało się wyprzedzić Fernando Alonso (Renault). Hiszpan popisał się jednak udanym kontratakiem na najdłuższej prostej i odzyskał stracone miejsce przed końcem pierwszego kółka.

Dobrze wystartowali obydwaj kierowcy BMW – Nick Heidfeld przesunął się z dziewiątej na szóstą pozycję, a Kubica z 11 na 8, wykorzystując głównie kolizję pomiędzy Sebastienem Bourdaisem (Toro Rosso) i Jarno Trullim (Toyota) w pierwszym zakręcie. Trulli wpadł w poślizg i spadł na koniec stawki, a w dodatku jego bolid został poważnie uszkodzony, tak więc po jednej wizycie w boksach Włoch musiał się wycofać. Kierowców BMW rozdzielał Sebastian Vettel (Toro Rosso), a pierwszą dziesiątkę zamykali Nelson Piquet Jr (Renault) i Rubens Barrichello (Honda). Bourdais po kolizji spadł tymczasem na 17 pozycję, ale kontynuował jazdę bez postoju.

Na szóstym okrążeniu Mark Webber (Red Bull) wyprzedził Barrichello w nawrocie na końcu najdłuższej prostej i awansował do pierwszej dziesiątki. Na dziewiątym okrążeniu Webber uporał się także z Piquetem i był już dziewiąty. Po 10 okrążeniach Hamilton miał blisko cztery sekundy przewagi nad Raikkonenem. Podobny dystans oddzielał Raikkonena od Massy i Massę od Alonso, a nieco dalej z tyłu był Kovalainen. Heidfeld tracił ponad 20 sekund do lidera, Vettel – 24,9, a Kubica 29,3. W międzyczasie walkę o 12 miejsce toczyli dwaj niemieccy kierowcy – Timo Glock (Toyota) i Nico Rosberg (Williams). W końcu na 12 okrążeniu Rosberg wyprzedził kierowcę Toyoty i znalazł się na 12 pozycji. Tymczasem Webber zjechał na swój pierwszy postój, po którym spadł z 9 na 18 pozycję.

W chwilę później na pierwsze tankowanie paliwa i zmianę opon zjechali Massa i Alonso. Massa na tor wrócił za Kubicą na siódmej pozycji, a Alonso za Piquetem na dziewiątej. Na 15 okrążeniu pierwsze postoje wykonali także Hamilton i Raikkonen. Prowadzenie objął w tym momencie Kovalainen, a za nim podążał Heidfeld. Hamilton spadł tymczasowo na trzecie miejsce, a pomiędzy nim i Raikkonenem znalazł się Vettel. Kubica był szósty, a pierwszą dziesiątkę zamykali Massa, Piquet, Alonso i Barrichello. Na 17 okrążeniu w boksach pojawił się Heidfeld. Niemiec po postoju spadł na 10 miejsce, a tymczasem Hamilton przesunął się na drugie miejsce. Na kolejnym kółku Brytyjczyk był już ponownie liderem, bowiem pierwsze postoje odbyli także Kovalainen i Vettel. Kubica awansował tymczasowo na trzecie miejsce, mając za sobą Massę i Piqueta, który także nie miał jeszcze na swoim koncie ani jednego postoju.

Po 20 okrążeniach pierwsza dziesiątka wyglądała następująco: Hamilton, Raikkonen, Kubica (bez postoju), Massa, Piquet (bez postoju), Alonso, Kovalainen, Heidfeld, Glock (bez postoju) i David Coulthard z Red Bulla (także bez postoju). Vettel był w tym momencie trzynasty, ale na 22 okrążeniu awansował na 12 miejsce po postoju jadącego przed nim Jensona Buttona (Honda). Następnie postój zaliczył Bourdais, umożliwiając swojemu zespołowemu koledze awans na 11 pozycję. 24 okrążenie to pierwszy postój Piqueta, a 25 – Kubicy. Obaj kierowcy na tor powrócili przed Vettelem na pozycjach 9 i 10, a więc zyskali jedno miejsce w trakcie pierwszej rundy postojów. Na razie obaj jechali jednak jeszcze za Glockiem i Coulthardem, którzy byli jednymi z najdłużej zwlekających kierowców z pierwszym postojem. Szkot w boksach pojawił się na 28 okrążeniu, a na tor wrócił na 14 pozycji.

Po 30 okrążeniach kolejność w pierwszej dziesiątce była następująca: Hamilton, Raikkonen, Massa, Alonso, Kovalainen, Heidfeld, Glock (bez postoju), Kubica, Piquet i Vettel. Glock najpóźniej ze wszystkich kierowców pojawił się w boksach, a miało to miejsce na 32 okrążeniu, czyli 24 okrążenia przed metą. Niemiec otrzymał opony z białym paskiem, a więc był to zapewne jego jedyny postój w tym wyścigu. Glock na tor powrócił na 10 pozycji, a tymczasem Kubica i Piquet przesunęli się na miejsca 7 i 8. Na 35 okrążeniu pękła prawa przednia opona w bolidzie Kovalainena jadącego na piątej pozycji. Fin był w tym momencie dosyć daleko od boksów, a więc stracił mnóstwo czasu i po wykonaniu postoju spadł aż na 15 miejsce. Na kolejnym okrążeniu rutynowy postój wykonał Alonso, na 37 – Massa, a na 38 – Hamilton, Raikkonen i Piquet.

Hamilton utrzymał się na prowadzeniu, a pomiędzy nim i Raikkonenem znalazł się tymczasowo Heidfeld, który w boksach po raz drugi w tym wyścigu pojawił się na 39 okrążeniu. Na kolejnym kółku drugi i zarazem ostatni postój zaliczyli także Kubica i Barrichello, a na 41 okrążeniu w boksach pojawił się Vettel. Pierwsza dziesiątka wyglądała w tym momencie następująco: Hamilton, Raikkonen (+12,6s), Massa (+14,7s), Alonso (+25,9s), Heidfeld (+35,6s), Kubica (+43,1s), Glock (+48,6s), Piquet (+57,5s), Vettel (+66,1s) i Coulthard (+69,8s). Zanosiło się na to, że Raikkonen wkrótce przepuści Massę, aby Brazylijczyk stracił jak najmniej punktów do Hamiltona i zachował jak największe szanse na tytuł. Gdyby wyścig zakończył się w tym momencie, to strata Massy do Hamiltona wynosiłaby aż 9 punktów na jeden wyścig przed końcem sezonu.

Zgodnie z przewidywaniami Raikkonen przepuścił w końcu Massę na drugą pozycję, a stało się to na 49 okrążeniu na najdłuższej prostej. W chwilę później Kovalainen zjechał po raz trzeci do boksów, jednak nie był to rutynowy postój, gdyż Fin skręcił od razu do garażu i wycofał się z wyścigu. Kovalainen był zaledwie trzecim kierowcą w tym wyścigu, który zakończył jazdę przed metą – oprócz niego i Trullego z walki odpadł jeszcze tylko Adrian Sutil (Force India) ze względu na problemy techniczne, a miało to miejsce podczas pierwszej rundy postojów.

Tymczasem wyścig zakończył się pewnym triumfem Hamiltona, który tym razem w Chinach nie popełnił żadnego błędu i po starcie z pole position odniósł piąte zwycięstwo w tym sezonie, a w sumie dziewiąte w karierze. Drugie miejsce Massy oznaczało, że jego strata do Hamiltona wzrosła tylko o dwa punkty – do siedmiu. Tym niemniej to Hamilton był zdecydowanym faworytem do zdobycia tytułu na jeden wyścig przed końcem sezonu. Raikkonen stanął na najniższym stopniu podium, natomiast Kubica finiszował za Alonso i Heidfeldem na szóstej pozycji. Finał sezonu odbędzie się za dwa tygodnie w Brazylii.

•  Rezultat końcowy wyścigu o Grand Prix Chin

Pogoda na koniec wyścigu
Temperatura toru: 27°C
Temperatura powietrza: 27°C
Prędkość wiatru: 2,5 m/s
Wilgotność powietrza: 64%
Sucho

Zdjęcia z dzisiejszego wyścigu można znaleźć tutaj.

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
wartek, 19.10.2008 23:35[!]
porownywanie raikkonena do heikiego, czy mcl do ferrari jest takie, ze to dennis caly czas powtarza ze jest super, idealnie, ze kierowcy sa rowno traktowani ze cud miod, a heikki od poczatku sezonu bez wzgledu na okolicznosci jak tylko moze to robi miejsce lewisowi. w ferrari kierowcy walcza caly sezon i nikt nikogo nie przepuszcza, dopiero na koniec sezonu kiedy jest juz prawie pozamiatane, mowia otwarcie, ok sytuacja wyglada tak i tak i naszym numerem jeden jest ten kierowca i zrobimy wszystko zeby to on wygral. po co raikkonen mial udawac skoro od tygodni w wywiadach bylo mowione ze jak bedzie potrzeba to przepusci masse, bo jest juz ta faza mistrzostw i tylko to sie liczy. a dennis i reszta caly rok w zywe oczy wciskaja nam bajki i to jest zenujace :/
Szkot, 20.10.2008 08:14[!]
No i stało się: Robert stracił szansę nie tylko na tytuł mistrza ale i wicemistrza :( pozostało mu się bronić 3. miejsca przed Kimim; swoją drogą z zimną konsekwencją Theissen nie kazał Nickusiowi przepuścić Roberta - HEI broni w końcu miejsca w klasyfikacji przed Alonso...
HAM wygrał i jakoś tracę wiarę w to, że Massa mu jeszcze pokrzyżuje szyki :/
Szkoda trochę Kovala... Widać było, że w Macu "średnio" się przejmują jego losem.
Pękałem ze śmiechu nad wyszukaną złośliwością Borowczyka i Sokoła dot. team order'u dla Räikkönena :D

Z punktu widzenia obserwatora takiego "z boku" (Chińczyka? :D ) to wyścig raczej nie należał do najciekawszych.
Zomo, 20.10.2008 10:06[!]
@Szkot - BMW swoja taktyka konsekwentnie broni 3 miejsca dla Roberta - moze mnie ktos oswieci czemu nie puscili go na 1 pitstop? Czyzby nie mial szans przejechac pol dystansu na oponach intermediate ? Scielo mnie jak zobaczylem ze nie zmieniaja mu opon na 1 pitstopie... Moglby bys 3 albo 4 i moze Massa za nim...
Huckleberry, 20.10.2008 15:08[!]
Zomo - Robert nie poradziłby sobie pół wyścigu na jednych oponach. Nie ten tor i nie ten kierowca.
Szkot - Chińczycy pewnie oglądali wyścig tak jak ja oglądam Baseball ;P
pablo2, 20.10.2008 16:37[!]
wykopać sokoła z komentowania f1!!! Jest stronniczy i kibicuje mclarenowi i "wielkiemu" hamiltonkowi!! Szydził z ferrari jak Kimi przepuścił Masse a już sam chyba zapomniał ja jego idolek został przepuszczony przez heikiego w gp niemiec. Żenada!!!!!
alhan, 20.10.2008 17:17[!]
@ pablo2 z tego co pamiętam to podobnie wypowiadał się o manewrze Hamiltona i Kovala
stachbis, 20.10.2008 18:41[!]
Robert miał walczyć o mistrzostwo a będzie musiał bronić 3 miejsca. Jeżeli ta sztuka uda się Robertowi to będzie duży sukces. Na Interlagos tradycyjnie trzeba spodziewać się dobrej formy Ferrari. Nie trudno wyobrazić sobie takiej sytuacji, w której Massa zajmując drugie miejsce w wyścigu, bez szans na wyprzedzenie Hamiltona, przepuści Raikkonena fundując mu trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. W tej sytuacji rozterki moralne niektórych komentatorów w stylu "dobrze, że Heidfeld nie przepuścił Kubicy pod koniec GP Chin" są wynikiem błędnej interpretacji pojęcia "fair" i rywalizacji sportowej. Gdyby Nick przepuścił Roberta, gdy ten pod koniec wyścigu zbliżał się do niego, dałby wyraz swojej postawy fair wobec kolegi z zespołu. Tymczasem - zapewne po uzyskaniu komunikatu radiowego o zbliżającym się Kubicy - przyspieszył. Właśnie to miał Kubica na myśli mówiąc po GP Chin, że musi też walczyć z "kolegą" z zespołu i ma nadzieję, że 1 pkt nie zadecyduje o trzecim miejscu. Niestety ponownie odzywają się nasze narodowe kompleksy "lepiej pięknie zginąć niż brzydko wygrać". Do historii ma szansę przejść wynik: pierwszy w histoii F1Polak na 3 miejscu w sezonie 2008. Mam nadzieję, że Robert będzie miał jeszcze niejedną szansę, ale każdą szansę trzeba bezwzględnie wykorzystać bo taki jest ten sport. Zresztą trzecie miejsce Roberta jest jak najbardziej zasłużone. Po zakończeniu sezonu nikt nie będzie pamiętał i wypominał kto kogo przepuścił, kiedy i dlaczego. Pomimo tego i tak liczę, że w Brazylii Robert sam obroni 3 pozycję.
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca