F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2011
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Turcji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2011
Klasyfikacje generalne 2011
Statystyki z sezonu 2011

  Wszystkie sezony
2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Gilles Villeneuve.
Grand Prix du Canada 201112 czerwca
Circuit Gilles Villeneuve
Długość toru: 4,361 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 305,270 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:12,275 - Ralf Schumacher (Williams), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:13,622 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
207,165 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Pierwsze deszczowe Gran Prix tego sezonu – GP Kanady wygrał Jenson Button za kierownicą McLarena, z przewagą około trzech sekund nad drugim dziś Sebastianem Vettelem z Red Bull Racing. podium uzupełnił natomiast drugi kierowca Red Bulla – Mark Webber. Zwycięzca wyścigu aż sześciokrotnie odwiedzał dziś boksy, notując największą ilość postojów ze wszystkich, lecz mimo wszystko oprócz zwycięstwa, zgarnął też najszybszy czas okrążenia w wyścigu – 1:16,956.

Zmienna, nieprzewidywalna i porywająca! Taka w tym roku jest Formuła Jeden i dzisiejszy wyścig był najlepszym tego przykładem. Mogliśmy też zobaczyć to, czego zabrakło nam w Monako – dramaturgię do samego końca. Kanadyjski wyścig przebiegał pod znakiem zmiennych warunków na torze i przerywany był licznymi neutralizacjami oraz czerwoną flagą, gdy nad torem przeszło oberwanie chmury.

Start wyścigu

Z powodu sporej ilości deszczu na torze start wyścigu odbył się za samochodem bezpieczeństwa, co z kolei sprawiło, że wszyscy kierowcy musieli obowiązkowo skorzystać z opon na mokry tor. Nie było więc możliwości podjęcia ryzyka w tej kwestii i wystartowania na przykład na oponach przejściowych. Jako że tor był mokry w początkowej fazie wyścigu system DRS został wyłączony przez kontrolę wyścigu.

Na start z alei serwisowej zdecydował się dziś Jaime Alguersuari, ponieważ zespół Toro Rosso najwyraźniej postanowił w ostatniej chwili wprowadzić pewne zmiany w jego samochodzie, w celu przystosowania go do jazdy po mokrym torze. Deszczowe ustawienia według BBC mieli też di Resta, Heidfeld, obaj kierowcy Williamsa, Virgin oraz McLarena.

Samochód bezpieczeństwa zjechał z toru po czterech okrążeniach, by mogło rozpocząć się prawdziwe ściganie. Na prowadzeniu pozostał, pomimo drobnego błędu w ostatnim zakręcie, Sebastian Vettel. Nie wszyscy przejechali jednak bezproblemowo pierwszy zakręt, gdzie doszło do kontaktu pomiędzy Hamiltonem i Webberem. Obaj mogli kontynuować jazdę, kierowca McLarena stracił stosunkowo niewiele, natomiast reprezentant RBR spadł aż na 14 miejsce. Bardzo dobrze wystartował też Michael Schumacher, który na pierwszym okrążeniu awansował na piąte miejsce.

Problemy McLarena i wyjazd na tor Samochodu Bezpieczeństwa

Początek wyścigu ani przez chwilę nie układał się pomyślnie dla Lewisa Hamilton, który można rzec, wpadł z deszczu pod rynnę. Na szóstym okrążeniu kierowca McLarena usiłował zaatakować Schumachera w zakręcie numer 10, jednak skończyło się to wyjazdem poza tor, przez co stracił kolejną pozycję – na rzecz Buttona. Dwa okrążenia później próbował zaatakować swojego kolegę z zespołu na prostej startowej i po tym, jak lepiej wyszedł z ostatniej szykany, szukał miejsca od strony Pit Wall. Skończyło się to jednak kontaktem, przez co uszkodzeniu uległo przednie skrzydło oraz tylne lewe zawieszenie, po uderzeniu w barierę. Był to koniec wyścigu dla Hamiltona, a na 10 okrążeniu po raz drugi na torze pojawił się Samochód Bezpieczeństwa.

W międzyczasie krótką wizytę na poboczu odnotował też Sebastian Vettel, jednak nie miało to wpływu na jego wyścig. Sporo pracy mieli za to sędziowie, którzy poinformowali, że przyglądają się pierwszej kolizji między Hamiltonem, a Webberem, kolizji między Hamiltonem, a Buttonem i zbyt szybkiej jeździe kierowców McLarena w czasie neutralizacji. Ostatnia ze spraw zakończyła się karą przejazdu przez boksy dla Jensona Buttona, którą wykonał od razu, na 14 okrążeniu.

Pierwsze zmiany opon i początek ulewy

Samochód Bezpieczeństwa zjechał jednak z toru na końcu 12 okrążenia, a kolejność w czołówce pozostała bez zmian – prowadził Vettel przed Alonso i Massą. Warto wspomnieć też, że w czasie neutralizacji Jenson Button odwiedził boksy i otrzymał opony przejściowe, przez co po karze przejazdu przez boksy, mógł szybko nadrabiać stracone pozycje i szybko awansował z 15 na 11 miejsce, kręcąc czasy po kilka sekund lepsze niż jego najbliżsi rywale.

Deszcz jednak wciąż siąpił z nieba i większość stawki zwlekała z pierwszymi zjazdami, aż przestanie padać. Liczne zjazdy rozpoczęły się na 17 okrążeniu, gdy u swoich mechaników pojawili się między innymi Alonso i Rosberg, zmieniając opony na przejściowe. Jednak nie była to dobra decyzja, gdyż kilka minut później nad torem rozpętała się ulewa i w celach zapobiegawczych na torze znów pojawił się Samochód Bezpieczeństwa – na okrążeniu 20.

Samochód Bezpieczeństwa po raz trzeci na torze i czerwona flaga

Opady zmusiły Alonso, Rosberga, Schumachera oraz Buttona do ponownego zjazdu do boksów po w pełni deszczowe opony. W boksach pojawili się też w czasie neutralizacji Vettel i Massa, jednak nic na tym nie stracili, gdyż Samochód Bezpieczeństwa pojawił się na torze za ich plecami. Vettel, pomimo, iż wciąż jechał na deszczowych oponach, w informacji przekazanej swojemu inżynierowi przez radio powiedział, że między zakrętami od 9 do 13 „nie da się jechać”.

Ostatecznie po pięciu okrążeniach za samochodem bezpieczeństwa, dyrekcja wyścigu zdecydowała się na przerwanie wyścigu i nad torem pojawiła się czerwona flaga, a deszcz wciąż padał i padał, a na torze płynęły strumienie wody. Pojawiła się też informacja, że godzina wznowienia wyścigu zostanie podana z dziesięciominutowym wyprzedzeniem. Mijały jednak kolejne minuty, meteorolodzy stierdzili, że nie zanosi się na poprawę pogody do 14:45 czasu lokalnego, a na polach startowych zespoły oczekiwały wciąż szukając różnych sposobów by uchronić się przed deszczem, a Mercedes GP nad swoimi bolidami rozbił nawet namioty!

Restart wyścigu

Wznowienie wyścigu odbyło się za Samochodem Bezpieczeństwa, o godzinie 21:50 czasu Polskiego, w warunkach zbliżonych do tych z początku wyścigu. O sporym szczęściu mogą mówić kierowcy, którzy przed przerwaniem wyścigu nie odwiedzali swych garaży, ponieważ po ponownym ruszeniu dysponowali już świeżymi oponami na mokry tor, a do tego jechali w czołówce wyścigu. Pecha na tym etapie miał natomiast Heikki Kovalainen, w którego bolidzie doszło najprawdopodobniej do awarii sprzęgła i musiał wycofać się z wyścigu na 29 okrążeniu.

Okres neutralizacji skończył się po dziesięciu okrążeniach, a już na jedno okrążenie przed zjazdem Samochodu bezpieczeństwa w boksach pojawił się Jerome D'Ambrosio, który zaryzykował założenie opon przejściowych. Zrobił to jednak w czasie neutralizacji, za co otrzymał karę przejazdu przez boksy, gdyż w tym czasie kierowcy byli zobligowani do korzystania z opon na mokry tor. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa na prowadzeniu pozostał Vettel, na drugie miejsce wysunął się Massa, na trzecie spadł Kobayashi.

Kolejne postoje, pech Ferrari i kolejna neutralizacja

Na kolejnych trzech okrążeniach wszyscy kierowcy pojawiali się w boksach po opony przejściowe, ponieważ tor już miejscami przesychał. Okrążenie 37 okazało się bardzo pechowe dla Ferrari. Najpierw podczas zjazdu do boksów obaj kierowcy tej ekipy zjechali jednocześnie, przez co Fernando Alonso musiał czekać, a po wyjeździe na tor Hiszpan wdał się w pojedynek z Jensonem Buttonem przez czwartym zakrętem, doszło do kontaktu, w wyniku którego Alonso zawisł na krawężniku, a w bolidzie Buttona uszkodzeniu uległa lewa przednia opona, którą uderzył bolid Ferrari próbując wcisnąć się po wewnętrznej. Na tor znów wyjechał Samochód Bezpieczeństwa.

Wyścig został wznowiony po trzech okrążeniach neutralizacji. Przed neutralizacją, podczas postojów, ponownie na drugie miejsce wysunął się Kamui Kobayashi i tym razem po wznowieniu udało mu się utrzymać tę lokatę. Na tym etapie warto odnotować też bardzo dobrą jazdę Paula di Resty, który plasował się na piątym miejscu i atakował na tym etapie jadącego przed nim Heidfelda. Szkot przesadził jednak trochę w ostatniej szykanie na 43 okrążeniu, przez co zanotował kontakt z bolidem Lotus Renault, a do tego zmuszony był przejechać pełne okrążenie z uszkodzonym przednim skrzydłem i po jego wymianie wyjechał na tor, na ostatniej, 21 pozycji.

W tym samym momencie skończyły się również nadzieje, na dobry wyścig, drugiego z kierowców Force India – Adrian Sutil otrzymał karę przejazdu przez boksy za wyprzedzanie za Samochodem Bezpieczeństwa.

Tor przesychał bardzo szybko i w niektórych miejscach pojawiała się już zupełnie sucha linia, w związku z czym na 46 okrążeniu sędziowie zdecydowali się aktywować system DRS, z którego w celu wyprzedzenie Nicka Heidfelda próbował korzystać Mark Webber, jednak nie dawał on mu wystarczającej przewagi na długiej prostej.

Aktywacja DRS i pierwsi kierowcy na oponach na suchy tor

Kolejne okrążenia przyniosły pokaz świetnej jazdy w wykonaniu Jensona Buttona, który na 49 okrążeniu, przebijając się z końca stawki, dogonił Maldonado i Alguersariego i wyprzedził ich obu jeszcze na tym samym okrążeniu. Dwa okrążenia później podobny awans zanotował Michael Schumacher, który wyprzedził uwikłanych w pojedynek Massę i Kobayashiego. Tak więc czołowa trójka wyglądała następująco: Vettel, Schumacher, Massa.

Wkrótce sucha linia była już na całej długości, co sprawiło, że do użycia weszły supermiękkie opony na suchą nawierzchnię. Na zmianę opon na przestrzeni kilku okrążeń zdecydowali się wszyscy kierowcy. Pechowo skończyło się to jednak dla Sutila, który na okrążeniu wyjazdowym przebił lewą tylną oponę po czym wycofał się z wyścigu.

Kolejnym pechowcem był Felipe Massa, który usiłując dublować jednego z kierowców HRT wyjechał na mokrą część toru, stracił panowanie nad bolidem i uderzył w bandę okalającą tor. W przypadku Brazylijczyka skończyło się jedynie na uszkodzonym skrzydle, dzięki czemu po wymianie mógł kontynuować jazdę, jednak wypadł z pierwszej dziesiątki.

Button rozpoczyna walkę o podium

Niesamowite tempo na tym etapie prezentował za to Jenson Button, który po drodze wyprzedził Heidfelda i Kobayashiego, teraz zbliżał się do jadącego na czwartej pozycji Webbera osiągając czasy poszczególnych okrążeń po dwie sekundy lepsze od Vettela, jadącego wciąż na pierwszym miejscu. Szarża Buttona została jednak przerwana przez kolejną neutralizację. Tym razem sprawcą zamieszania był Nick Heidfeld, który w drugim zakręcie uderzył w tył bolidu Kobayashiego, po czym kilkadziesiąt metrów dalej z jego bolidu odpadło przednie skrzydło. Niemiec zdołał zjechać z toru do bocznej alejki, jednak na torze pozostało sporo odłamków wymagających uprzątnięcia.

Wyścig został wznowiony gdy do przejechania pozostawało jeszcze dziesięć okrążeń. Button kontynuował pogoń i już po pięciu kółkach wykorzystał błąd Webbera, awansując na trzecie miejsce. Na tym samym okrążeniu wyprzedził też, na długiej prostej, Michaela Schumachera i pędząc na złamanie karku zaczął gonić Vettela. Na jedno okrążenie przed metą z wyścigu odpadł jeszcze Paul di Resta, który zatrzymał się na poboczu toru.

Błąd Vettela, Button obejmuje prowadzenie

W pewnym momencie wydawało się, że trudno będzie doścignąć Niemca, jednak Button był już na tyle blisko, że gdy ten popełnił błąd, udało mu się wysunąć na prowadzenie i utrzymać je do samego końca wygrywając wyścig. Drugi na mecie zameldował się więc Sebastian Vettel, a trzeci Webber, który wyprzedził Schumachera na 68 okrążeniu. Na czwartym miejscu uplasował się więc kierowca Mercedes GP, a czołową dziesiątkę uzupełnili Pietrow, Massa, Kobayashi, Alguersuari, który startował z boksów, Barrichello i Sebastian Buemi.

Za nami więc ekscytujący wyścig pełen niespodziewanych zwrotów akcji, który, jak sądzę, w pełni wynagrodził widzom konieczność czekania na wznowienie podczas prawie ponad dwugodzinnej przerwy. Następny wyścig – GP Europy już za dwa tygodnie. Tradycyjnie zapraszamy do śledzenia wydarzeń razem z Wyprzedź Mnie!.

Rezultat końcowy wyścigu o Grand Prix Kanady

Pogoda na koniec wyścigu
Temperatura toru: 18°C
Temperatura powietrza: 19°C
Prędkość wiatru: 5,7m/s
Wilgotność powietrza: 85%
Mokro

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 3 4 5 6 Odśwież T- T+
bombka, 14.06.2011 20:01[!]
@topor999 ,skoro tak sobie to tłumaczysz.......no cóż masz prawo.Według mnie po prostu nie zasłużył sobie na ten tytuł,był cienki,popełniał masę błędów,swojego majstra zawdzięcza tylko i wyłącznie bolidowi który bił inne na głowę.
Chciałbym zobaczyć go w słabszym samochodzie(tylko nie wyjeżdżaj mi z Monzą),może wtedy przekonał by innych do siebie.
marios76, 14.06.2011 21:35[!]
@topor999- To naprawdę nie o to chodzi. Są po prostu ludzie, którzy potrafią przyznać ile mieli w życiu szczęścia, że im sprzyjały okoliczności, że zadecydował przypadek... a oni jakoś się w tym odnaleźli. A ten dzieciak zachowuje się tak jakby wszystko mu się należało, bo on jest best of the best... a jak mu coś nie wyjdzie to wygląda jak płaczek bo mu babki z piasku dzieci podeptały. To tyle. Jest szybki, poprawił się w skuteczności i popełnia mniej błędów. Zdobył mistrza, choć powinien mieć już drugi tytuł, i będzie go miał- to pewne. Nie rozumiem tylko, dlaczego część ludzi zachwyca się nim, jakby wszystkie rekordy F1 pobił. Co do tego sezonu i RedBulla, to kiedyś Mansell (w 92) miał taki bolid... D.opiął swego, należało mu się, ale piękniej walczył w tych sezonach jak był 4 razy drugi.
NEO86, 14.06.2011 22:57[!]
@marios76
Nie mam pojęcia dlaczego uważasz że Vettel zachowuje się jakby wszystko mu się należało. Cieszy się z wygranej i tyle- a co ma płakać. To Hamilton zachowuje się jakby był pępkiem świata- zapowiedział że pobije rekordy F1 i w ogóle wypowiada się bardzo zarozumiale.
marios76, 14.06.2011 23:57[!]
@NEO86
Hamilton to osobny temat ;) Co do Seba- tak mi się wydaje. Raczej postarałem się wyeksponować to co w Vettelu może się nie podobać. Mi jest on obojętny- nie jestem jego fanem i po nim też nie jeżdżę jak co niektórzy. Jednak w chwili, gdy dysponuje takim bolidem, to cieszą mnie zwycięstwa innych.
topor999, 15.06.2011 10:18[!]
Cytat bombka :
Według mnie po prostu nie zasłużył sobie na ten tytuł

A to dobre, nie zasłużył. A cóż to trzeba zrobić żeby w oczach bombki zasłużyć na tytuł? Wyścig wygrywa ten kto pierwszy minie metę a tytuł ten kto ma najwięcej pkt, nie ważne czy wg kibiców zasłużył czy nie. Jesteśmy naocznymi świadkami początków kariery wielkiej legendy F1, ta legenda to Vettel.
NEO86, 15.06.2011 20:23[!]
@topor999

Świetnie powiedziane. Popieram
marios76, 15.06.2011 21:23[!]
Tu też się kłócił nie będę- zdobył więcej punktów niż inni- to wystarcza. Innej definicji nie ma. Ale wiecie co- zeszliśmy z tematu :)
Strony  •  < 1 2 3 4 5 6 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca