F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

13.12.2018

Szafnauer: Stroll prezentuje osiągi na poziomie Ocona

Monza chce otrzymać 100 milionów euro na modyfikacje toru

Motorsport.com: Schumacher bliski dołączenia do Akademii Kierowców Ferrari

Vettel: Mam mieszane odczucia związane z powrotem Kubicy

12.12.2018

Zespoły odrzuciły propozycję likwidacji przepisu o starcie na oponach z Q2

Kubica: Sezon 2019 jest perfekcyjnym momentem na powrót do F1

Sainz: McLaren nie kopiuje bolidu Red Bulla

Sirotkin został zaproszony przez Audi na testy samochodu DTM

11.12.2018

Bottas weźmie udział w Arctic Lapland Rally

Andreas Seidl dołączy wkrótce do McLarena

Binotto otrzymał oferty pracy z konkurencyjnych stajni

Przyszłość GP Meksyku stoi pod znakiem zapytania?

10.12.2018

Pirelli wybrało mieszanki ogumienia na pierwsze wyścigi sezonu 2019

Gasly nie obawia się o swój status w Red Bullu

Vettel: Potrzebujemy ostatniego kroku, aby skuteczniej walczyć o tytuł

Wolff wieszczy Mickowi Schumacherowi udaną karierę w F1

Verstappen: Nie możemy od razu stracić cierpliwości do Hondy

Sirotkin i Wehrlein liczą się w walce o posadę kierowcy rozwojowego Ferrari

09.12.2018

Williams: Zespół potrzebuje ducha walki Roberta Kubicy

08.12.2018

Hartley: Byłem przekonany, że mam wieloletni kontrakt na starty w F1

Więcej wiadomości

  Archiwum 2009
PnWtŚrCzPiSoNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

Renault potwierdza odejście Alonso

Przyznają również, że będą za nim tęsknić.
Łukasz Godula, 27 września 2009, wyświetlenia: 8575<< | lista | T- | T+ | >>
Jedyną rzeczą, której brakuje do sfinalizowania przejścia Fernando Alonso do Ferrari jest oficjalne potwierdzenie tego faktu przez włoski zespół.

Podczas gdy spekulacje na ten temat powoli stają się faktem, nowy dyrektor zarządzający zespołem Renault – Jean-Francois Caubet potwierdził w niedzielę, że 28-letni Hiszpan opuści francuski zespół. „Będziemy za nim tęsknić, ale on będzie też tęsknił za nami” – powiedział Caubet w Singapurze francuskiej telewizji TF1.

Plotki na ten temat są tak bardzo frustrujące dla reporterów, iż jeden z nich żartując zaoferował Alonso różowy banknot 10 Euro w zamian za zdradzenie nazwy jego pracodawcy w 2010 roku. „Za mało” – uśmiechnął się Fernando. „Co najmniej 20”. Alonso zdobył w ten weekend pierwsze podium dla Renault w tym roku.

Źródło: F1-Live.com
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
08.12.2018  Kubica: Żałuję, że już nie będę ścigał się w F1 z Alonso
27.11.2018  Alonso wystartuje w Daytona 24h i Indy 500 współpracując z markami GM
26.11.2018  Fernando Alonso i Jimmie Johnson zamienili się samochodami
25.11.2018  Briatore: Alonso robi sobie przerwę od startów w Formule 1
24.11.2018  Alonso: Nie spodziewaliśmy się awansu do Q2
Tagi:
Renault
Ferrari
Alonso F.

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
GroM, 27.09.2009 23:03[!]
quattro75 > parę lat temu jak Kimi miał trafić do Ferrari pojawiały się podobne głosy typu: Kimi pije, nie potrafi pracować nad bolidem bo jest leń itp. Teraz najlepiej aby Kimi został.
rafaello85, 27.09.2009 23:03[!]
quattro75---> nie przesadzaj, Alonso to ŚWIETNY kierowca:) Mam przeczucie, że to będzie Schumacher II ( nie mylić z Ralfem) : )
Jacobss, 27.09.2009 23:10[!]
rafaello85 - Szczerze, co kierowcom da twoje "przeczucie"? Tysiące fanów F1 ma swoje przeczucia i jakoś to na wyniki nie wpływa.

Dla mnie tylko najbardziej naiwny fan Ferrari może wierzyć w tzw. dominację Alonso. Przede wszystkim, Brawn ratował zawsze Ferrari taktycznie, Todt zbierał fantastyczną ekipę, a Baricz robił pod Michaela. Teraz nie ma ani doskonałego szefa-Todta, nie ma genialnego stratega, ani kierowcy robiącego pod Alonso. Mamy za to śmiesznego Stefka w okularach, "doskonałego" Baldisseriego, który zakłada mokre opony na suchy tor, "genialnego" konsultanta w postaci pewnego Niemca i wadzący się z Alonso - marzący być mistrzem i nr. 1 - Felipe Massa.

Ferrari obecnie nie posiada niczego, co posiadał Schumacher, więc radzę fanom zejść na ziemię i przestać bujać w obłokach. Dobrego auta też nie mają, a nikt nie gwarantuje, że Ferrari wróci za rok.
rafaello85, 27.09.2009 23:16[!]
Jacobss---> a ja pragnę Ci przypomnieć, że sukcesy Ferrari nadeszły wraz z PRZYJŚCIEM do Ferrari Schumachera! Dzięki Niemcowi kilku świetnych fachowców przeszło z Benettona do Ferrari. Stworzyli zgraną paczkę i zaczęli budować potęgę włoskiej ekipy, która przez lata była nie do pokonania. Teraz historia zatacza krąg, znowu najprawdopodobniej genialny kierowca trafi do Ferrari i wspólnie zaczną odbudowywać potęgę tego zespołu. Ferrari potrzebuje kogoś takiego jak Alonso - niekwestionowanego lidera.
ice, 27.09.2009 23:28[!]
czyli wszystko pieknie sie uklada. Kimi w McL juz chyba pewny, zreszta jak Whitmarsh mowil jakis czas temu ze Aonso w Ferrari to pewniak to znaczy ze ma juz Kimiego u siebie ;] Alonso niech sie zre z Massa a Kimi spokojnie po drugi tytul...
Jacobss, 27.09.2009 23:28[!]
rafaello85 - Nie musisz mi przypominać, doskonale pamiętam jak się śmiałem z Schumachera, że przechodzi do kopcącego się Ferrari. Mimo wszystko, ulegasz emocjom i w twojej wypowiedzi są bardziej pobożne życzenia, niż fakty. Z przyjściem Schumachera nie zaczęły się od razu sukcesy, dwa, sam przyznałeś, że tworzyli paczkę. A razem z Alonso nie idzie tam nikt. Nikt. Ferdek idzie sam.

Nie ma się co oszukiwać. Jestem fanem Ferrari od lat i widzę, że dopóki Stefek tam będzie, nic się nie zmieni. Nie zmieni tego ani Alonso, ani Massa, ani nikt inny. I chyba coś przeoczyłem - od kiedy Alonso jest liderem w Ferrari? Ty naprawdę się łudzisz, że trzęsiportek Domenicall, który NIE MIAŁ jaj postawić na Raikkonena, postawi na Fernando i zostawi swojego Felipe baby? Żadnych szans. Dadzą im równy status, Alonso nie będzie taki dobry z powodu kochania przez zespół Massy i będą z tego powodu kłótnie i frustracje. A najgorzej jeżeli Ferrari będzie walczyć o tytuł i trzeba będzie postawić na któregoś kierowcę.

Ja to tak widzę, staram się być realistą. Nie wierzę, że wszystko pójdzie gładko. Będą kłopoty, zobaczysz.
rafaello85, 27.09.2009 23:32[!]
Jacobss--> ja nie mówię, że od razu będzie tak jak kiedyś. Jednak w końcu Ferrari odzyska swoją świetność. Jestem o to absolutnie spokojny:) Sam napisałeś, że śmiałeś się z Michaela, gdy przechodził do Ferrari. Teraz robisz dokladnie to samo z Ferdkiem. Fernando będzie takim drugim Schumacherem, zobaczysz.
quattro75, 27.09.2009 23:37[!]
rafaello85 ---> tak to będzie Schumacher 2 a nawet 3 ( znaczy się jeszcze gorzej niż Ralf). I wierzcie mi że 3 wygrane Massy i płaczek znów zacznie swoje lamenty: nikt mnie nie lubi beeeeee. A duet Ham kontra Kimi też będzie ciekawy. Rona już nie ma więc nikt Hama nie będzie głaskał po główce a Kimi jest wojownik i może mu niezłe lanie zrobić, czego mu życzę:-) A w FERRARI przydał by się ktoś taki jak Vettel albo Kubica-młody, zdolny i o oczywiście nie beksa.
paolo, 27.09.2009 23:38[!]
Nadchodzi dla Alonso i Ferrari chwila prawdy. Hiszpan będzie się musiał zmierzyć z własną legendą superkierowcy o supersprawczych mocach w rozwijaniu bolidu, a Montezemolo z własną wizją prowadzenia zespołu. Alonso podobnie jak Montezemolo kończy swoją podróż. Renault, Mercedes, a teraz Ferrari. Nikt inny tytułów nie zdobywał odkąd Alonso zaczął jeździć w wyścigach. Podobnie Montezemolo skończyły się opcje. Chociaż Kimi i Fernando też byli wrogami czerwonych więc może i Hamiltona będą kiedyś wielbić. Co do Kubicy to ciężko być obiektywnym ale Ferrari nie zatrudnia obiecujących kierowców z ledwo jednym zwycięstwem na koncie tylko mistrzów świata za grubą kasę. To nie będzie bułka z masłem. Zarówno Ferrari jak i Alonso nie mogą wiecznie żyć legendą. Muszą w końcu coś osiągnąć. Ciśnienie będzie spore bo wszyscy oczekują cudów. Alonso super efektywnego zaplecza, które po założeniu budżetowego kagańca wcale nie musi być już takie cacy, a Ferrari cudotwórcy, który zamieni wodę w wino, a szkapę w pełnego wigoru ogiera. Na pewno nie pomoże fakt, że rok temu Massa zwyzywał Briatore po Singapurze, a teraz wyszło że miał rację. Jakby nie było Alonso był w centrum wydarzeń, które odebrały Massie tytuł. W tym roku im nie idzie bo KERS, zmiana przepisów, dziurawe dyfuzory itd. więc nikt się nie przejmuje. Za rok skończą się wymówki. Cenię Alonso jako kierowcę ale chciałbym zobaczyć tłumaczącego się markiza po kolejnym zwycięstwie Kimiego. Może Fin nie nadaje się na włoską małpkę maskotkę ale na pewno jako kierowca nie jest 25 mln $ rocznie gorszy od Alonso.
Jacobss, 27.09.2009 23:39[!]
Rafael - Oczywiście, jeżeli mu zapewnią auto, wywalą "Dominika" i uczynią Felipe nr. 2 to kto wie...

A teraz tak coś na luz - Alonso i Fisi znowu w jednym teamie :D :D :D leżę ze śmiechu :D
quattro75, 27.09.2009 23:47[!]
paolo--> Chociaż Kimi i Fernando też byli wrogami czerwonych więc może i Hamiltona będą kiedyś wielbić. Najgorsze co mogło by się zdarzyć to Ham i beksa w FERRARI. Chyba by trzeba było zrobić przerwę w oglądaniu F1.
Arya, 28.09.2009 00:01[!]
Ech, kolejny element do układanki... Pewnie już wkrótce transfer sezonu stanie się faktem. Trochę szkoda mi, że Kimi odchodzi z Ferrari, przede wszystkim dlatego, że do końca sezonu będzie plątał się gdzieś w połowie stawki, bo Ferrari robi odrzutowiec dla Fernando. Mam nadzieję, że McLaren też wróci na na swoje miejsce i walka między srebrnymi a czerwonymi będzie wyrównana.
Po drugie, mam nadzieję, że Massa jednak wróci, i to w dobrej formie. Bo jeśli nie, to jednak Alonso będzie miał robiącego pod niego kierowcę, nawet tego samego, co kiedyś - Fisichellę. I w tej sytuacji od początku Ferrari będzie miało sporą przewagę w WDC (bo chłopcy w konkurencji będą sobie odbierać punkty), a McLaren w WCC (bo jednak Fisico to nie to samo co Kimi/Lewis). Felipe natomiast przywróciłby tu równowagę. Mielibyśmy walkę jak w 2007 roku, być może świetny sezon. Ale trochę powątpiewam w jego powrót :(
Tak z perspektywy czasu, jeśli Kimi rzeczywiście odejdzie z Ferrari, to nachodzi mnie zastanowienie, czy w ogóle był sens tam iść? Ironia losu, odszedł z zespołu, kiedy Mercedesy zaczęły stawać się najlepszymi silnikami, a mistrzowska ekipa ze Scuderii powoli się wykruszała. A gdyby Raikkonen został w McLarenie, równie dobrze mógł tam walczyć w 2007 o mistrzostwo, byłby cały czas z zespołem świetnie obeznany, niczym Schumacher w SF, leciałby już ósmy rok... Ale to tylko gdybanie, kto mógł to wtedy wiedzieć?
bicampeon, 28.09.2009 00:07[!]
quattro - skończ już z tym "beksą", bo robi się to już mało śmieszne i niemiłe. Naprawdę. Możesz sobie uważać Alonso za słabego kierowcę, masz prawo, ale zachowaj takie określenia dla siebie, a przynajmniej nie nadużywaj tego.
ice, 28.09.2009 00:44[!]
Beksa to Sutil albo Vettel - chyba tylko oni ryczeli po wyscigach, a nie sorry Massa tez sie rozkleil po Brazylii 08 hehe, ale Alonso to raczej beksa nie jest choc fochy czasem lubi strzelac, jestem ciekaw czy w Ferrari Alonso skontruuje dobry bolid pozniej sam go rozwinie a na koncu zdobedzie nim tytul, ciekawe cze w boksach tez bedzie sie sam obsługiwał ? ee pewnie będzie, przeciez to Alonso, a tak na serio to bez dobrego bolidu NIC nie zrobi, to nie jest bóg, koles jest dobry, ma dwa tytuly ale w zasadzie tylko jeden wywalczony dzieki sobie. Tak czy siak jestem ciekaw jak bedzie wygladalo Ferrari za rok, czy bedzie tam jeszcze wiekszy burdel niz jest teraz czy moze jakos sie ze wszystkim uporaja.
jan5, 28.09.2009 05:46[!]
ice dzisiejsze najszybsze okrązenie wynikało po prostu z ze strategii, wyjazd lekkim bolidem na ostatnie 10 okrązen na nowych oponach dało taką mozliwośc,a poza tym alonso zrobił dwa kólka tak szybkie i zwolnił. Osiągami renault bylo na miejsca od 6-10a mimo to alonso był 3 wioec zrobił dzisiaj dobrywynik srednim bolidem. Nie wiem czy to co było w mclarenie to były fochy, było widać nawet po mechanikach którzy okazywali tylko radosc co do hamiltona. Wydaje mi sie ze to nie bylo po prostu sprzeczka o pozycje kierowcy numer jeden ale wydaje mi sie ze alonso po tym jak okazło sie ze hamilton moze dotrzymać mu kroku zrobił sie zbędny dla mclarena widać to bylo tez po zachowaniu hamiltona.

jesli np okazałio by sie juz w testach zimowych ze massa jest bez formy wtedy kiedy kontrakty byłby podpisane ze wszytkimi i okazałoby się ze massa spędzie cały sezon jako kierowca ferrari to by mnie dziwiło tylko jedno , skoro fischiella jest srednim kierowcą to dlaczego trafia do dobrych zespołow ?
noofaq, 28.09.2009 07:17[!]
widziałem gdzieś tam wypowiedzi - Alonso niech się gryzie z Massą

Kimi w McLarenie spokojnie przyjmie pozycje numer dwa ;)
NEO86, 28.09.2009 09:39[!]
quattro75@ Jezu człowieku ale ty masz proste myślenie. To przecież dobrze że jak widział że zespół go olewa i faworyzuje Hamiltona robił hałas i wyraźnie dawał do zrozumienia że mu się to podoba a nie nic nie gadał i siedział cicho pod miatłą jak ci..

@ nie podoba

Chciałbym żeby w Ferrari został taki skład jak był na początku sezonu czyli Felipe i Kimi chociaż wiem że to mało prawdopodobne a także chciałbym żeby Fernando przeszedł do Brawna. Jeżeli Kimi przejdzie do Maca to sądzę że zespół będzie faworyzował Hamiltona.
michael85, 28.09.2009 10:22 Komentarz poprawiony przez moderatora[!]
Dobrze byłoby zobaczyć Ferdka w Ferrari. Za czasów Schumiego niezbyt za nim przepadałem ale teraz lubię go coraz bardziej.
@paolo
Myślę że hamilton w Ferrari to profanacja. Mam nadzieje że nigdy do tego nie dojdzie! Napisałeś ... że wszyscy oczekują cudów...
Metalpablo, 28.09.2009 10:31[!]
Jeśli Alonso będzie z Massą, a wszystko na to wskazuje to oni strasznie będą się gryźć:P.Ktoś mówił,że Alonso będzie Schumachetem II,no i tutaj trudno się zgodzić,bo musiałby mieć 200% poparcie ze strony zespołu no ewidentny status kierowcy nr 1,a wątpie,żeby to dostał,chyba,że Fisiko będzie kierowcą numer 2:D.Massa jest uwielbiany w zespole no i Stefano raczej zrobi równouprawnienie( a to na bank wkurzy Alonso).Według mnie nie jest wykluczona powtórka z McLarena,możecie się nie zgadzać,ale znając temperament i charakter Alonso oraz te jego fochy może się stać tak jak w Maku.

Życzyłbym sobie,żeby teraz Ferrari potwierdziło Alonso a Mclaren Kimiego:D.
quattro75, 28.09.2009 21:34[!]
bicamepon-->''Możesz sobie uważać Alonso za słabego kierowcę,'' a gdzie ja napisałem że jest słabym kierowcą? słabą to koleś ma psychikę i jeżeli nie jest numerem 1 w zespole to będzie płacz, jeżeli drugi kierowca zacznie regularnie z nim wygrywać będzie to samo.Ba, znając Massę to można oczekiwać niezłych starć pomiędzy nimi z wiadomym efektem:-)
michael85-->''Myślę że hamilton w Ferrari to profanacja. Mam nadzieje że nigdy do tego nie dojdzie!'' 100% racji:-) niestety alonso w FERRARI to też profanacja tylko ciut mniejszego kalibru.
NEO86-->''To przecież dobrze że jak widział że zespół go olewa i faworyzuje Hamiltona robił hałas i wyraźnie dawał do zrozumienia że mu się to podoba a nie nic nie gadał i siedział cicho pod miatłą jak ci..'' a nie przyszło Ci do głowy że nie dał sobie rady z debiutantem i z tego cały lament?
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca