Antonelli: Miałem spore problemy z nowym pakietem

Lider mistrzostw świata mimo problemów ukończył GP Singapuru na trzecim miejscu.
12.10.2615:40
Karol Kos
9wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mercedes zamierza dalej korzystać z nowego pakietu aerodynamicznego, choć jego działanie wciąż sprawia zespołowi trudności. Kimi Antonelli dostrzega postępy po Grand Prix Singapuru, a już w Austin może zapewnić sobie mistrzostwo świata.

Mercedes nie zamierza wycofywać pakietu aerodynamicznego wprowadzonego podczas Grand Prix Bahrajnu na Sepang. Choć początkowo nowe elementy nie przyniosły oczekiwanej poprawy osiągów, weekend w Singapurze pozwolił zespołowi lepiej zrozumieć ich działanie. Kimi Antonelli, który zakończył wyścig na podium, przyznał, że znalezienie odpowiednich ustawień samochodu nadal stanowi wyzwanie.

To był weekend, podczas którego stopniowo robiliśmy postępy. Zaczęliśmy bez odpowiedniego tempa, a ja miałem spore problemy z nowym pakietem. Zespół wykonał jednak świetną pracę, znajdując lepsze ustawienia samochodu - powiedział Włoch.

Myślę, że zaczynamy widzieć światełko w tunelu i będziemy dalej pracować nad tym pakietem. Na tym torze jeszcze nie byliśmy szybsi. Widzimy jednak potencjał nowego pakietu i osiągi, jakie może nam zapewnić. Czuję różnicę w niektórych zakrętach, ale zakres ustawień, w którym samochód pracuje optymalnie, jest obecnie zbyt wąski.

Toto Wolff potwierdził, że Mercedes ponownie skorzysta z nowej specyfikacji podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Samochód był dzisiaj konkurencyjny, ale zakres jego optymalnej pracy jest niezwykle wąski. Ponownie sprawdzimy ten pakiet w Austin i zobaczymy, czy również tam będzie się spisywał - zapowiedział szef zespołu.

Również George Russell uważa, że Mercedes powinien skupić się na rozwiązaniu problemów, zamiast rezygnować z wprowadzonych zmian. Czasy okrążeń z poprawkami nie były najlepsze, więc musimy sprawić, żeby zaczęły działać. Przez długi czas dominowaliśmy, ale od przerwy widzimy, że Red Bull ma wyjątkowo szybki samochód na różnych typach torów - przyznał Brytyjczyk.

Podium w Singapurze pozwoliło Antonellemu powiększyć przewagę nad Russellem do 102 punktów. Brytyjczyk, który startował z końca stawki po karze za wymianę elementów jednostki napędowej, nie zdołał w końcówce wyprzedzić Nico Hülkenberga. Włoch będzie miał pierwszą matematyczną szansę na zapewnienie sobie mistrzostwa świata podczas najbliższej rundy. Aby zdobyć tytuł w Austin, musi wygrać wyścig, przy jednoczesnym dziewiątym lub niższym miejscu Russella oraz piątym lub niższym miejscu Lewisa Hamiltona.

Naprawdę mogę? Cóż, nie przejmujmy się tym. Spróbujmy po prostu zaliczyć jak najlepszy weekend i dokończyć zadanie - odpowiedział zaskoczony Antonelli, gdy poinformowano go o tej możliwości.

Za każdym razem, gdy zaczynam myśleć o tym, ile punktów ma Kimi i kiedy może zdobyć mistrzostwo, przypominam sobie, że to wyścigi samochodowe, w których zdarzały się już naprawdę szalone rzeczy - podkreślił Austriak.

Russell także nie zamierza jeszcze koncentrować się na kolejnym sezonie. Zapytany, czy ewentualne zdobycie tytułu przez Antonellego oznaczałoby konieczność skierowania uwagi na przygotowania do 2027 roku, udzielił krótkiej odpowiedzi.

Przerwa zimowa jest zdecydowanie idealnym momentem na takie rzeczy. Nie mam nic więcej do dodania - zakończył Brytyjczyk.