Russell: Prawdopodobnie wymienimy silnik w Las Vegas
Brytyjczyk będzie wówczas korzystał z poprawionej wersji silnika Mercedesa.
15.10.2618:26
10wyświetlenia
Embed from Getty Images
George Russell potwierdził, że przed końcem sezonu czeka go kolejna kara za wymianę elementów jednostki napędowej. Mercedes zamierza jednak wybrać tor, na którym Brytyjczyk będzie miał większe możliwości odrabiania strat. Najbardziej prawdopodobnym terminem jest Grand Prix Las Vegas.
Po problemach z jednostką napędową podczas Grand Prix Bahrajnu na Sepang Russell musiał przyjąć karę przesunięcia o 60 miejsc na starcie kolejnego wyścigu w Singapurze. Mercedes wymienił wówczas szereg elementów, co zmusiło Brytyjczyka do rozpoczęcia rywalizacji z końca stawki. To jednak nie koniec problemów kierowcy Mercedesa. Zespół planuje jeszcze jedną wymianę elementów jednostki napędowej, która będzie wiązała się z kolejną karą. Tym razem może jednak odpowiednio zaplanować jej termin.
Decyzja o odłożeniu kary wynika między innymi z doświadczeń ostatniego weekendu. W Singapurze Russell miał problemy z przebijaniem się przez stawkę, mimo wyraźnie lepszego tempa od części rywali. Brytyjczyk ostatecznie zakończył wyścig na dziewiątej pozycji. Charakterystyka ulicznego toru Marina Bay, ograniczone możliwości wyprzedzania i trudności z jazdą za innymi samochodami skutecznie utrudniały mu dalszy awans. Las Vegas oferuje pod tym względem korzystniejsze warunki. Długie proste i mocne strefy hamowania powinny ułatwić Russellowi odzyskiwanie pozycji po ewentualnym starcie z końca stawki.
Planowana wymiana elementów jednostki napędowej wpisuje się w przygotowania Mercedesa do końcowej części sezonu. Zespół równolegle pracuje nad poprawą osiągów pakietu aerodynamicznego, którego skuteczność analizowano podczas Grand Prix Singapuru. W trakcie weekendu na Marina Bay kierowcy korzystali z różnych konfiguracji samochodu. Dyrektor ds. inżynierii torowej Andrew Shovlin przyznał, że W17 Kimiego Antonellego, wyposażony w nowszą specyfikację aerodynamiczną, był wyraźnie szybszy.
Antonelli powiększył tymczasem przewagę nad Russellem w klasyfikacji mistrzostw świata do 102 punktów i już podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych będzie miał pierwszą matematyczną szansę na zdobycie tytułu. Russell koncentruje się natomiast na uzyskaniu możliwie najlepszych rezultatów w pozostałych rundach. Odłożenie kary do Las Vegas pozwoliłoby mu przystąpić do wyścigów w Austin, Meksyku i Sao Paulo bez dodatkowego obciążenia w postaci przesunięcia na starcie.
Ostateczna decyzja dotycząca terminu wymiany nie została jeszcze podjęta, ale Mercedes zamierza wykorzystać możliwość wyboru najbardziej dogodnego momentu.
George Russell potwierdził, że przed końcem sezonu czeka go kolejna kara za wymianę elementów jednostki napędowej. Mercedes zamierza jednak wybrać tor, na którym Brytyjczyk będzie miał większe możliwości odrabiania strat. Najbardziej prawdopodobnym terminem jest Grand Prix Las Vegas.
Po problemach z jednostką napędową podczas Grand Prix Bahrajnu na Sepang Russell musiał przyjąć karę przesunięcia o 60 miejsc na starcie kolejnego wyścigu w Singapurze. Mercedes wymienił wówczas szereg elementów, co zmusiło Brytyjczyka do rozpoczęcia rywalizacji z końca stawki. To jednak nie koniec problemów kierowcy Mercedesa. Zespół planuje jeszcze jedną wymianę elementów jednostki napędowej, która będzie wiązała się z kolejną karą. Tym razem może jednak odpowiednio zaplanować jej termin.
Prawdopodobnie nastąpi to nieco później w sezonie, być może w Las Vegas. W pewnym momencie kara na pewno się pojawi. Teraz możemy jednak wybrać, kiedy ją przyjmiemy, i zdecydujemy się na tor, na którym wyprzedzanie jest trochę łatwiejsze- powiedział Russell w rozmowie ze Sky Sports F1.
Decyzja o odłożeniu kary wynika między innymi z doświadczeń ostatniego weekendu. W Singapurze Russell miał problemy z przebijaniem się przez stawkę, mimo wyraźnie lepszego tempa od części rywali. Brytyjczyk ostatecznie zakończył wyścig na dziewiątej pozycji. Charakterystyka ulicznego toru Marina Bay, ograniczone możliwości wyprzedzania i trudności z jazdą za innymi samochodami skutecznie utrudniały mu dalszy awans. Las Vegas oferuje pod tym względem korzystniejsze warunki. Długie proste i mocne strefy hamowania powinny ułatwić Russellowi odzyskiwanie pozycji po ewentualnym starcie z końca stawki.
Planowana wymiana elementów jednostki napędowej wpisuje się w przygotowania Mercedesa do końcowej części sezonu. Zespół równolegle pracuje nad poprawą osiągów pakietu aerodynamicznego, którego skuteczność analizowano podczas Grand Prix Singapuru. W trakcie weekendu na Marina Bay kierowcy korzystali z różnych konfiguracji samochodu. Dyrektor ds. inżynierii torowej Andrew Shovlin przyznał, że W17 Kimiego Antonellego, wyposażony w nowszą specyfikację aerodynamiczną, był wyraźnie szybszy.
Był zdecydowanie szybszy z tych dwóch samochodów- ocenił Shovlin.
Antonelli powiększył tymczasem przewagę nad Russellem w klasyfikacji mistrzostw świata do 102 punktów i już podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych będzie miał pierwszą matematyczną szansę na zdobycie tytułu. Russell koncentruje się natomiast na uzyskaniu możliwie najlepszych rezultatów w pozostałych rundach. Odłożenie kary do Las Vegas pozwoliłoby mu przystąpić do wyścigów w Austin, Meksyku i Sao Paulo bez dodatkowego obciążenia w postaci przesunięcia na starcie.
Ostateczna decyzja dotycząca terminu wymiany nie została jeszcze podjęta, ale Mercedes zamierza wykorzystać możliwość wyboru najbardziej dogodnego momentu.