R. Schumacher: W Ferrari trwa wewnętrzna walka o wpływy
Niemiec uważa, że stosunki Hamiltona z zespołem stają się coraz bardziej napięte.
15.10.2618:24
14wyświetlenia
Embed from Getty Images
Ralf Schumacher uważa, że relacje Lewisa Hamiltona z Ferrari stają się coraz bardziej napięte. Zdaniem Niemca siedmiokrotny mistrz świata próbuje umocnić swoją pozycję w zespole, co może prowadzić do konfliktu z Fredem Vasseurem.
Niemiec zwrócił uwagę na możliwe problemy we współpracy Lewisa Hamiltona z Ferrari. Były kierowca Formuły 1 uważa, że za kulisami włoskiego zespołu może toczyć się walka o wpływy, która negatywnie odbija się na jego funkcjonowaniu.
Niemiec pozytywnie ocenił jednak występ Hamiltona podczas Grand Prix Singapuru. Jego zdaniem Brytyjczyk zaprezentował dobre tempo, szczególnie biorąc pod uwagę umiejętności Charlesa Leclerca na torach ulicznych.
Pomimo pochwał za jazdę, Schumacher skrytykował decyzję Hamiltona o zignorowaniu polecenia strategicznego Ferrari podczas wyścigu. Jego zdaniem sytuacja ta może świadczyć o problemach we współpracy siedmiokrotnego mistrza świata z kierownictwem zespołu.
Schumacher nie przedstawił konkretnych dowodów na istnienie konfliktu między Hamiltonem a Vasseurem. Jego wypowiedzi pozostają oceną sytuacji w Ferrari, opartą między innymi na zachowaniu Brytyjczyka podczas Grand Prix Singapuru.
Ralf Schumacher uważa, że relacje Lewisa Hamiltona z Ferrari stają się coraz bardziej napięte. Zdaniem Niemca siedmiokrotny mistrz świata próbuje umocnić swoją pozycję w zespole, co może prowadzić do konfliktu z Fredem Vasseurem.
Niemiec zwrócił uwagę na możliwe problemy we współpracy Lewisa Hamiltona z Ferrari. Były kierowca Formuły 1 uważa, że za kulisami włoskiego zespołu może toczyć się walka o wpływy, która negatywnie odbija się na jego funkcjonowaniu.
Myślę, że między nim a zespołem nie wszystko układa się tak, jak powinno. Trwa pewna wewnętrzna walka o wpływy. Wygląda na to, że dochodzi do konfliktów- powiedział Schumacher na antenie Sky Deutschland.
Niemiec pozytywnie ocenił jednak występ Hamiltona podczas Grand Prix Singapuru. Jego zdaniem Brytyjczyk zaprezentował dobre tempo, szczególnie biorąc pod uwagę umiejętności Charlesa Leclerca na torach ulicznych.
Biorąc pod uwagę, że jego zespołowy partner Charles Leclerc uwielbia tory uliczne, Lewis Hamilton wykonał naprawdę dobrą pracę- przyznał.
Pomimo pochwał za jazdę, Schumacher skrytykował decyzję Hamiltona o zignorowaniu polecenia strategicznego Ferrari podczas wyścigu. Jego zdaniem sytuacja ta może świadczyć o problemach we współpracy siedmiokrotnego mistrza świata z kierownictwem zespołu.
Lewis musi stać się częścią zespołu. Próbuje przyćmić wszystkich i być szefem. Mam wrażenie, że jego relacje z Fredem Vasseurem nie są całkowicie bezproblemowe i harmonijne. Jeżeli wewnętrzna rywalizacja staje się ważniejsza niż marka i postępy zespołu, prędzej czy później pojawią się komplikacje. Jeżeli nie ma harmonii, Ferrari nie będzie prawidłowo funkcjonować- ostrzegł Schumacher
Schumacher nie przedstawił konkretnych dowodów na istnienie konfliktu między Hamiltonem a Vasseurem. Jego wypowiedzi pozostają oceną sytuacji w Ferrari, opartą między innymi na zachowaniu Brytyjczyka podczas Grand Prix Singapuru.