Max Verstappen wygrywa niewiarygodne Grand Prix Hiszpanii

Nieprawdopodobne zawody trzymały w napięciu od startu do mety
15.05.1616:18
Łukasz Godula
8268wyświetlenia

Po wczorajszy kwalifikacjach, gdzie Ferrari miało rzucić rękawicę Mercedesowi, kibice F1 mogli czuć się nieco rozczarowani. Dzisiejszy wyścig zapowiadał się dość oczywiście, ale mamy nadzieję, że nikogo nie odwiodło to od telewizora, gdyż wyścig nadrobił wszelkie braki w emocjach, a o dzisiejszym GP Hiszpanii będzie mówiło się jeszcze przez długi czas.

Najpierw trzęsienie ziemi...



Weekend Grand Prix Hiszpanii jest wyjątkowy pod wieloma względami. Z jednej strony tor Catalunya jest ekstremalnie trudny w kwestii wyprzedzania, ale z drugiej za każdym razem mamy tutaj niespodzianki na najwyższym stopniu podium. Przecież to tutaj w 2012 roku zwyciężył nie kto inny jak Pastor Maldonado. Wczorajsze kwalifikacje zapowiadały spacer Mercedesa do mety i dzisiaj jedyne pytanie brzmiało: Hamilton czy Rosberg?

Tuż po zgaszeniu czerwonych świateł genialnie wystartował Nico Rosberg i już w pierwszym zakręcie wyprzedził obecnego mistrza świata. Anglik pod żadnym pozorem nie chciał odpuszczać i rzucił się w następnych zakrętach do ataku tak mocno, aż nagle musiał się bronić przed kolizją wyjazdem poza tor. Jednak na trawie stracił przyczepność i uderzył w swojego partnera zespołowego, kończąc tym samym zmagania dla obu kierowców Srebrnych Strzał. Na pit wall Mercedesa powiało grozą, a na torze od razu pojawił się samochód bezpieczeństwa. Wszyscy zacierali ręce, gdyż zapowiadał się wyścig, który miał pokazać jak wygląda walka bez dominującej ekipy.

A później emocje tylko rosną



Po neutralizacji na czele znalazł się Red Bull z Danielem Ricciardo i Verstappenem. Za nimi podróżowali zawodnicy Ferrari z Vettelem na przodzie. Pomiędzy tymi ekipami mieliśmy jeszcze Sainza, który popisał się genialnym startem. Jednak chwilę później Hiszpan musiał uznać wyższość Ferrari. Tymczasem pierwsze postoje rozpoczął Felipe Massa na 8 okrążeniu. Jak niemal wszyscy po nim założył pośrednie opony. W kilka kolejnych kółek cała stawka miała już za sobą postoje, najpóźniej zjechali Vettel oraz kierowcy Haasa, jednak do tego momentu strategie praktycznie się nie różniły.

Na 21 okrążeniu bolid Nico Hulkenberga odmówił posłuszeństwa, a chwilę później rozpoczęły się drugie postoje i tutaj strategie zaczęły grać, jak się później okazało, kluczowe role. Do tego momentu na czele podróżował Red Bull przed goniącym go Ferrari. Na 26 kółku zjechał Massa i Kwiat, a na 28 Ricciardo po miękkie opony. Jego ruch okrążenie później powtórzył Vettel. Kolejna fala postojów nastąpiła od 34 do 37 kółka, a wśród zmieniających opony znaleźli się między innymi Raikkonen i Verstappen, choć założyli pośrednie opony.

Strategiczne rozstrzygnięcia



Co ciekawe, na 37 kółku ponownie do boksów zjechał Vettel, by pozbyć się miękkich opon na rzecz pośrednich. Tutaj Ricciardo postanowił poczekać i założył białe Pirelli dopiero na 43 kółku i było wtedy jasne, że z Niemcem będzie musiał uporać się na torze. Takie strategie spowodowały, że na czele znalazł się Verstappen przed Raikkonenem. Każde kolejne okrążenie powodowało wzrost emocji, gdyż Raikkonene dojechał do Verstappena, a Ricciardo do Vettela.

Walka wśród obu par przybierała na temperaturze. Ricciardo szalenie atakował Niemca, a Raikkonen robił co mógł by pokonać Holendra. W pewnym momencie Ricciardo zrównał się z rywalem, ale atak był zbyt optymistyczny. Na ostatnim kółku na domiar złego, w bolidzie Australijczyka doszło do przebicia tylnej lewe opony, ale udało mu się utrzymać czwartą lokatę.Tym samym na mecie zjawił się jako pierwszy nie kto inny jak Max Verstappen, od dzisiaj najmłodszy zwycięzca wyścigu w Formule 1 w historii!

Za czołową czwórką walka była umiarkowanie zacięta, dopiero o ostatnie punktowane pozycje walczyło sporo kierowców. Ostatecznie na dziewiątym miejscu przyjechał Button, przed Kwiatem, głównie dzięki awarii Alonso, u którego awarii uległa jednostka napędowa. Teraz przed nami gorące dwa tygodnie komentarzy w sprawie Hamiltona i Rosberga, a przy okazji świat F1 będzie żył nową super gwiazdą sportu.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 37°C
Temperatura powietrza: 21°C
Prędkość wiatru: 0,3m/s
Wilgotność powietrza: 61%
Sucho