Alonso: Byliśmy szybsi od Ferrari

Hiszpan wykorzystał chaotyczne warunki na Sepang i zanotował najlepszy wynik w sezonie.
05.10.2613:22
Karol Kos
80wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso ukończył Grand Prix Bahrajnu w Malezji na ósmym miejscu. To najlepszy wynik kierowcy Aston Martina w sezonie 2026. Do tej pory najlepszym rezultatem Hiszpana było dziewiąte miejsce wywalczone podczas Grand Prix Holandii.

Niedzielny wyścig rozpoczął się z opóźnieniem z powodu pogody, a następnie problemów technicznych, które dotknęły kilka samochodów. Aston Martin zdecydował się na start na slickach, co początkowo pozwoliło Alonso walczyć z kierowcami znacznie szybszych zespołów.

To był naprawdę ciekawy wyścig. Od początku dużo się działo - mieliśmy czerwone flagi, a później długo czekaliśmy w alei serwisowej. Zdecydowaliśmy się wystartować na slickach. Ostatecznie nie była to właściwa decyzja, ale przez pewien czas wyglądało to dobrze. Byliśmy nawet szybsi od Ferrari - powiedział Alonso.

Alonso zdołał wyprzedzić Lewisa Hamiltona i początkowo odjeżdżał kierowcy Ferrari. Wraz ze zmianą warunków przewaga slicków jednak zniknęła.

Wyprzedziłem Hamiltona i zacząłem mu odjeżdżać, więc pomyślałem, że wszystko układa się dobrze. Później okazało się, że na slickach jesteśmy bardzo wolni. Samochód bezpieczeństwa zebrał jednak stawkę i od tego momentu wyścig właściwie rozpoczął się od nowa - wyjaśnił.

Ósme miejsce ma dla zespołu szczególne znaczenie po trudnej pierwszej części sezonu. Alonso podkreślił, że Aston Martin nie może pozwalać sobie na niewykorzystywanie weekendów, podczas których ma szansę na punkty.

Nie mamy wielu weekendów, podczas których możemy punktować. Kiedy taka okazja się pojawia, nie możemy popełniać błędów ani jej zmarnować. Dzisiaj wszystko wykonaliśmy dobrze, więc cieszę się ze względu na zespół. Na papierze Singapur powinien pasować nam bardziej niż Malezja. Osiągi, które pokazaliśmy w ten weekend, są więc dobrym sygnałem przed kolejnym wyścigiem. Jeśli uda nam się je powtórzyć albo jeszcze poprawić, możemy być optymistami - podsumował Alonso.