Norris: Traciłem dwie dziesiąte sekundy na każdym okrążeniu

Mistrz świata na Sepang zmagał się z brakiem prędkości na prostych.
05.10.2613:24
Karol Kos
39wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lando Norris ukończył Grand Prix Bahrajnu w Malezji na dziewiątym miejscu, zmagając się z problemem, który nie występował w samochodzie Oscara Piastriego. McLaren potwierdził, że Brytyjczyk tracił na prostych nawet dwie dziesiąte sekundy na okrążeniu.

Norris narzekał na osiągi samochodu przez cały weekend na Sepang. Według danych McLarena jego bolid przyspieszał słabiej i osiągał prędkość maksymalną niższą o około 1 - 2 km/h. Nie mam pojęcia, z czego to wynika. Zespół próbuje to rozwiązać, ale tracę prawie dwie dziesiąte sekundy na każdym okrążeniu. Dwie dziesiąte przez 55 okrążeń naprawdę bolą i bardzo utrudniają mi życie. Nie traktuję tego jednak jako wymówki. Ja muszę się poprawić i zespół również - powiedział aktualny mistrz świata.

Andrea Stella przyznał, że różnicę było widać już w danych z kwalifikacji. Problem w samochodzie Lando dotyczy prędkości na prostych. Na odcinkach ograniczonych mocą samochód przyspiesza nieco słabiej i osiąga trochę niższą prędkość maksymalną - wyjaśnił szef McLarena.

Według Stelli strata wynosiła od jednej do dwóch dziesiątych sekundy na okrążeniu. Problem był niewielki, ale wystarczający, by wpływać na tempo Norrisa. Brytyjczyk miał również trudny moment po ostatniej neutralizacji. Gdy stawka gwałtownie zwolniła przed pierwszym zakrętem, musiał zjechać na żwir, aby uniknąć kolizji. Spadł na 11. miejsce, ale ostatecznie przebił się na dziewiąte.

Nie widziałem, jak bardzo samochody przede mną zwolniły. Ostatecznie to moim zadaniem jest właściwie ocenić taką sytuację, więc nie mam nikogo innego do obwiniania poza sobą - przyznał.