Norris: Traciłem na prostych przez problem z silnikiem

Po karze dla Hadjara kierowcy McLarena wystartują w niedzielę z trzeciego rzędu.
03.10.2613:20
Maciej Wróbel
54wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lando Norris zdradził, że problem z silnikiem utrudnił mu walkę o wyższą pozycję w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Bahrajnu w Malezji.

Kierowcy McLarena nie odegrali większej roli w sobotniej czasówce na torze Sepang. W Q1 i Q2 Oscar Piastri był w stanie uzyskać czwarty czas, lecz w finałowej części sesji szybszy okazał się Norris, który wykręcił szósty rezultat. Ostatecznie, dzięki karze dla Isacka Hadjara, Norris i Piastri wystartują odpowiednio z piątego i szóstego pola.

Norris uważa, że ​​jego strata wynikała głównie z braku prędkości na charakterystycznych, długich prostych w Malezji, co, jak ujawnił, wynikało z faktu, że McLaren nie zoptymalizował silnika Mercedesa. Tak - odpowiedział krótko Brytyjczyk, gdy zapytano go, czy jest wolniejszy na prostych, bo wciąż ma problem z jednostką napędową.

Czułem, że moje kółko jest naprawdę dobre - kontynuuje mistrz świata. Jest ciężko. Jestem zadowolony z końcowego wyniku, ponieważ bardzo dużo tracę na wszystkich prostych. Za każdym razem, jak uda mi się dobrze wyjść z zakrętu, i tak jestem wolniejszy pod koniec prostej.

To bolesne, gdy dzieje się tak za każdym razem. Czuję, że powinienem być wyżej niekoniecznie dlatego, że mogłem wykonać lepszą pracę, ale po prostu dlatego, że nie udaje nam się wyciągnąć niezbędnego maksimum z samochodu.

To nie ułatwia mi życia nie tylko dziś. Jutro również będzie ciężko.

Zespołowy partner Norrisa, Oscar Piastri, nie jest natomiast zaskoczony tempem McLarena w kwalifikacjach i uważa, że Sepang naprawdę obnaża słabości MCL40. Wyglądaliśmy całkiem przyzwoicie wczoraj na dłuższych przejazdach, ale te nasze przejazdy były i tak trochę krótsze, niż u innych - powiedział Australijczyk.

Przy tej liczbie okrążeń, jaką my pokonaliśmy, wyglądało to raczej dobrze, ale nie było to nic spektakularnego, gdy zestawimy to ze wszystkimi innymi. Oczywiście dużą rolę odgrywa tutaj brune powietrze, ponieważ jeździ się tu szybko, a zakręty są długie.

Zobaczymy, co się wydarzy jutro. Przy tym poziomie degradacji bardzo istotną rolę odegra też strategia, ale nie spodziewam się, by nasza sytuacja miała się jutro jakoś szczególnie zmienić - dodał Piastri.