GP Brazylii: Webber wygrywa na zakończenie sezonu

Opis przebiegu wyścigu na torze Interlagos
27.11.1119:54
Paweł Zając
5426wyświetlenia

Aura nad Interlagos straszyła kierowców i zespoły, dając kibicom nadzieję na niesamowicie emocjonujący wyścig, jednak ostatecznie słońce nad Sao Paulo sprawiło, iż tor pozostał suchy przez całe 71 okrążeń, a kierowcy mogli walczyć bez żadnych niespodzianek.

Najlepszy w tych warunkach okazał się Mark Webber, dla którego jest to pierwsze zwycięstwo w sezonie. Drugi Vettel doświadczył niespodziewanej awarii skrzyni biegów, która co ciekawe pomogła jego koledze zespołowemu awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Najniższy stopień podium uzupełnił Jenson Button, który szarżą w końcówce wyścigu przypieczętował tytuł wicemistrzowski.

Spokojny początek



Na starcie i w pierwszym zakręcie było dość spokojnie, jednak nieźle z miejsca ruszył Alonso, który wskoczył na czwarte miejsce, przed Lewisa Hamiltona. Rubens Barrichello znów nie zaliczy występu przed własną publicznością do udanych, gdyż strasznie zepsuł start i po pierwszym zakręcie znalazł się na dwudziestej pozycji. Środek stawki bardzo mocno się kotłował, jednak ostatecznie nie doszło do żadnego incydentu.

Michael Schumacher również odrobinę stracił, jednak od razu rzucił się do odzyskiwania pozycji. W pierwszym zakręcie drugiego okrążenia kierowca Mercedesa poradził sobie z Paulem di Restą i awansował na 10 miejsce. Siedmiokrotny mistrz świata nie odpuszczał i gonił Bruno Sennę. Na dziesiątym okrążeniu podjął próbę ataku od zewnętrznej, podczas której bolidy Mercedesa i Lotus Renault zetknęły się na wejściu, a później jeszcze raz na wyjściu z zakrętu. W samochodzie Senny trochę oberwało przednie skrzydło i Brazylijczyk mógł kontynuować jazdę, jednak w bolidzie Schumachera doszło do przebicia opony, co pogrzebało szanse niemieckiego mistrza na dobry wynik.

Poza tym niewiele się działo, Alonso coraz bardziej dochodził Jensona Buttona, a dwójka Red Bulla coraz bardziej się oddalała. Przed incydentem Schumachera i Senny klasyfikacja prezentowała się następująco: Vettel, Webber, Button, Alonso, Hamilton, Massa, Rosberg, Sutil, Senna, Schumacher, di Resta, Pietrow, Kobayashi, Buemi, Perez, Alguersuari, Barrichello, Maldonado, Kovalainen, Trulli, d'Ambrosio, Liuzzi, Glock i Ricciardo.

Problemy ze skrzynią biegów u Vettela



Na 11 okrążeniu, Button stracił tempo, co pozwoliło Alonso na atak i awans na trzecią pozycję przed szóstym zakrętem. Problemy Anglika były jednak chwilowe i zaraz po tym srebrny McLaren rzucił się w pogoń za Ferrari. Na 13 kółku Senna ubrał drugi komplet miękkich opon, a okrążenie później inżynier poinformował Sebastiana Vettela o problemach ze skrzynią biegów, jednak jak się później okazało, bardziej chodziło o taktykę i walkę Marka Webbera o trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej niż o faktyczne problemy.

Button pojawił się u swoich mechaników na 16 okrążeniu i po założeniu kolejnego zestawu miękkich opon wyjechał na siódmym miejscu. Rundę później u swoich mechaników zjawili się Alonso i Hamilton, jednak pozycje między zawodnikami nie uległy zmianie. 18 okrążenie to zjazd Vettela, który jak poprzedni zawodnicy założył miękkie opony, a kolejne Webbera. Podczas tej rundy wokół Interlagos w boksach pojawił się także Senna na odbycie kary za incydent z Schumacherem.

Chwilę później Sutil poradził sobie z Kobayashim w pierwszym zakręcie i wskoczył na siódme miejsce. Jako jedyny z czołówki u swoich mechaników nie pojawił się Massa, który był w tym momencie liderem wyścigu, jednak Vettel wyprzedził Brazylijczyka na dwudziestym pierwszym okrążeniu, korzystając ze strefy DRS. Chwilę później w pierwszym zakręcie Rosberg i Alguersuari zamienili się pozycjami, gdyż Niemiec przesunął się na 9. pozycję.

Na dwudziestym trzecim okrążeniu z rywalizacją pożegnał się Glock, któremu nie dokręcono koła podczas zmiany opon. Trzy okrążenia później Vettel ponownie dostaje informację o problemach ze skrzynią biegów, a Maldonado dochodzi Sennę i wyprzedza go przy użyciu systemu DRS. Dobra passa Wenezuelczyka nie trwała jednak długo, gdyż na 28 okrążeniu bolid Williamsa wypadł z szóstego zakrętu i uderzył w bariery. W międzyczasie Webber doszedł do Vettela i podczas 30. rundy wokół Interlagos wyprzedził go po zewnętrznej pierwszego zakrętu.

Taktyczna walka o trzecie miejsce



Jako pierwszy drugą serię zjazdów po opony rozpoczął Jenson Button, który ubrał komplet wykonany z twardszej mieszanki. Co ciekawe, wszyscy pozostali kierowcy założyli opony miękkie i na tym etapie rywalizacji wydawało się, że Jenson zamierza pojechać tylko na dwa pit-stopy. Na 37 okrążeniu również Hamilton został poinformowany o problemach ze skrzynią biegów, jednak tym razem nie były to polecenia zespołowe, gdyż Brytyjczyk pożegnał się z rywalizacją 10 okrążeń później. W międzyczasie Button wyprzedził Felipe Massę, który był jeszcze przed swoim postojem.

Rozstrzygnięcia o pozycjach na podium nadeszły na 53 okrążeniu, kiedy Button po raz kolejny zjawił się w boksach po twarde opony. Wydawało się, że jego szanse na pokonanie Alonso już przepadły, jednak kierowca McLarena miał niesamowite tempo na twardszej mieszance i był szybszy od Hiszpana o przeszło sekundę na okrążeniu. Na 9 okrążeń przed metą Anglik wykorzystał system DRS i wyprzedził kierowcę Ferrari, wskakując na najniższy stopień podium. Pozostałe pozycje w czołówce mimo kolejnych pit-stopów nie uległy zmianie.

Środek stawki w natarciu



W środku stawki rozstrzygały się losy miejsc w klasyfikacji generalnej i płynących z tego gratyfikacji finansowych. Świetnie jechali kierowcy Force India, a kropkę nad i postawił Sutil na 50 okrążeniu, kiedy to wyprzedził Nico Rosberga. Ekipie z Silverstone w ostatecznym rozrachunku zabrakło zaledwie czterech punktów do pokonania Lotus Renault GP. Na dziewiątym miejscu dojechał Kamui Kobayashi, który przez cały wyścig robił wszystko, by dojechać do mety i dowieźć niezwykle cenne w walce z Toro Rosso punkty.

Kierowcy zespołu z Faenzy rywalizację zakończyli poza pierwszą dziesiątką, co na pewno nie poprawia ich pozycji w walce o przyszłoroczne fotele. Strategie u zawodników środka stawki były tak różnorodne, że w zasadzie do ostatniego pit-stopu nie było wiadomo, jakie będą ostateczne rozstrzygnięcia. Ostatni punkt z Brazylii wywiezie Witalij Pietrow - jako nagrodę pocieszenia za słaby sezon w wykonaniu ekipy Renault.

Grand Prix Brazylii było dość "mieszanym" zakończeniem sezonu. Z jednej strony w wyścigu sporo się działo i walka o niektóre pozycje trwała do ostatnich metrów, z drugiej wszyscy ostrzyliśmy sobie zęby na deszcz i niesamowity wyścig. Podarowane Webberowi zwycięstwo również nie podkręciło emocji. Tak czy inaczej jest to już ostatnie GP w tym roku. Wszystkim czytelnikom dziękujemy za to, że byli z nami przez ten cały rok, jednak nie żegnamy się tak jak koledzy po fachu z telewizji ze słoneczkiem, gdyż czekają nas jeszcze decydujące rozstrzygnięcia na temat obsady przyszłorocznych foteli oraz m.in. relacja z Race of Champions, które już za tydzień w niemieckim Dusseldorfie.

Czy przyszły rok będzie jeszcze lepszy i będziemy elektryzowali się walką o tytuł mistrza do ostatniego okrążenia? Jeszcze nie wiadomo, jednak pewnym jest, że walkę o mistrzowską koronę w sezonie 2012 będziecie mogli śledzić wraz z [color=#3c88b8]Wyprzedź Mnie![/color]

Wyniki wyścigu o Grand Prix Brazylii

Pogoda na koniec sesji
Temperatura toru: 45°C
Temperatura powietrza: 24°C
Prędkość wiatru: 5,9m/s
Wilgotność powietrza: 63%
Sucho