Verstappen, Leclerc i Russell wezwani do sędziów

Najwięcej stracić może Leclerc, który kilkakrotnie przekraczał limity toru na ostatnim kółku.
03.05.2621:50
Maciej Wróbel
397wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen, Charles Leclerc oraz George Russell zostali wezwani do stewardów wkrótce po zakończeniu wyścigu o Grand Prix Miami.

Za plecami czołowej trójki - Antonellego, Norrisa i Piastriego - do ostatnich metrów trwała zacięta walka o czwarte miejsce pomiędzy Leclerkiem, Russellem i Verstappenem. Z walki tej zwycięsko wyszedł Russell, który na finiszu wyprzedził jadącego uszkodzonym bolidem Leclerca. Także Verstappen zdołał minimalnie wyprzedzić kierowcę Ferrari, który przez większość rywalizacji uczestniczył w walce o podium.

Cała ta trójka będzie musiała jednak odbyć po wyścigu rozmowę z zespołem sędziowskim. Max Verstappen będzie musiał wytłumaczyć się z przekroczenia linii oddzielającej wyjazd z pit lane od reszty toru po swoim jedynym pit stopie. Ewentualna kara doliczenia pięciu sekund zepchnęłaby Holendra na szóste miejsce, za Leclerca.

Monakijczyk z kolei znalazł się pod lupą sędziów za kilka potencjalnych wykroczeń - wyjazd poza tor i zyskanie dzięki temu przewagi, a także kontynuowanie jazdy samochodem w potencjalnie niebezpiecznym stanie. Po swoim piruecie na ostatnim okrążeniu Leclerc uderzył jednym z kół o bariery, po czym miał spore trudności z utrzymaniem się w limitach toru.

Sędziowie przyjrzą się również sytuacji z ostatnich zakrętów, gdy pomiędzy Leclerkiem i Russellem doszło do kontaktu. Sam Russell z kolei trafił do sędziowskiego notesu za możliwe doprowadzenie do kontaktu z Maksem Verstappenem.