Verstappen odnosi pewne zwycięstwo w GP Meksyku

Holender jest w tym sezonie praktycznie nie do pokonania.
29.10.2323:19
Łukasz Godula
2666wyświetlenia

Wyścig w Meksyku rządzi się każdorazowo nieco innymi prawami niż reszta rund w kalendarzu. Unikalne położenie obiektu, bardzo wysoko nad poziomem morza stawia przed samochodami Formuły 1 wyjątkowe wyzwania. Objawiało się to już wiele razy w ten weekend i niedziela nie była wyjątkiem.

Perez szybko odpada z wyścigu


Jak można się było spodziewać na starcie pole position nie było optymalną pozycją. Verstappen ruszył jak strzała i jeszcze przed pierwszym zakrętem wychodził na prowadzenie. Swojej szansy próbował również Perez, wychodząc po lewej Leclerca, jednak nie wiedzieć dlaczego, zjechał w prawo, uderzając w Ferrari. Red Bull wystrzelił w powietrze, wylądował i właściwie na tym zakończył się wyścig lokalnego bohatera, choć zdołał jeszcze dojechać do pitlane.

Dużym wygranym pierwszego okrążenia był Hulkenberg, który awansował do czołowej dziesiątki. Nie powiodła się za to strategia Norrisa, który ruszał na miękkich oponach i nie zyskał zbyt wielu pozycji. Tymczasem na piątym okrążeniu ogłoszono chwilową wirtualną neutralizację, by uprzątnąć szczątki z wypadku Pereza z Leclerkiem.

Walka o drugie miejsce trwa


Na kolejnych okrążeniach Hamilton próbował co rusz wyprzedzić Ricciardo, ale nie było to takie proste. Ostatecznie udało się na jedenastym okrążeniu. Anglik był dziś bardzo zadowolony z balansu samochodu i z werwą walczył o podium.

Bardzo wcześnie na pierwszy postój zjechali Tsunoda i Norris. Założyli twarde opony i w czystym powietrzu kręcili czasy, które po postojach rywali wywindowały ich do czołowej dziesiątki. Na czele pierwszy zjechał Verstappen, więc Ferrari nie pozostało nic innego jak przedłużyć swój przejazd, jednak Red Bull był dziś w innej lidzie. Zyskał na tym Hamilton, który wyprzedził tym samym Sainza. Ricciardo dzielnie trzymał się na piątym miejscu, przed Piastrim i Russelem. Drugi kierowca Mercedesa nie chciał jeszcze odwiedzać mechaników, jednak zespół bał się podcięcia ze strony Norrisa.

Kraksa Magnussena


Na 33 okrążeniu do awarii doszło w samochodzie Magnussena, przez co Duńczyk uderzył z impetem w bariery za ósmym zakrętem. Szybko na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, co sprawiło pokusę tanich postojów. Skorzystał z tego Verstappen, nie tracąc pozycji, jak również Norris, który tym samym spadł na dziesiąte miejsce. Ostatecznie ruch ten się kompletnie nie opłacił, gdyż sędziowie musieli ogłosić czerwoną flagę, by naprawić bariery zniszczone przez Haasa.

Porządkowi nie próżnowali i szybko uporali się z uszkodzeniami. Ogłoszono restart i kierowcy przygotowali się szybko do kolejnej rundy walki, ponownie ruszając z miejsca. Obyło się bez incydentów, jednak mogło się wydawać, że bardzo słaby start Norrisa, który spadł na czternaste miejsce, pogrzebie jego wyścig.

Powrót Norrisa


Nic bardziej mylnego. Duma Norrisa była już wystarczająco podrażniona w ten weekend. Anglik rozpoczął szarżę i kółko po kółku piął się w górę stawki. Po instrukcji przepuszczenia partnera przez Piastriego, Norris dobrał się najpierw do Ricciardo, a później do Russella. Fani Roberta Kubicy szczególnie docenią ten ostatni manewr. Na więcej już zabrakło czasu, ale Lando może być zadowolony z takiego powrotu po wczorajszej klapie w kwalifikacjach.

Na czele stawki Hamilton przebił się na drugą lokatę, jednak duże obawy sprawiały pośrednie opony, które musiały wytrzymać bardzo długi przejazd. Ostatecznie obawy były nieuzasadnione i Ferrari nie mogło skorzystać z przewagi twardszej mieszanki. Warto jeszcze odnotować, że w samej końcówce w trzecim sektorze obrócił się Stroll, który chwilę później zjechał do garażu i dołączył do Alonso, który zrobił to wcześniej.

Verstappen odniósł dziś kolejne łatwe zwycięstwo ale to wcale nie znaczy, że byliśmy świadkami nudnego wyścigu. Za plecami mistrza świata działo się wiele i nie brakowało walki. Tymczasem kolejne zawody już za tydzień, na bardzo lubianym torze Interlagos.

Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 36°C
Temperatura powietrza: 26°C
Prędkość wiatru: 1,8 km/h
Wilgotność powietrza: 19%
Sucho