Albers: Piastriemu brakuje agresji
Holender uważa, że 25-latek nie uporał się jeszcze z kryzysem trwającym od końca 2025 roku.
30.09.2617:50
31wyświetlenia
Embed from Getty Images
Christijan Albers skrytykował Oscara Piastriego po jego błędzie w Grand Prix Azerbejdżanu. Były kierowca Formuły 1 uważa, że Australijczykowi brakuje agresji i zadziorności charakterystycznej dla Maksa Verstappena.
Piastri przez znaczną część sezonu 2025 walczył o mistrzostwo świata, ale słabsza końcówka pozbawiła go szans na tytuł. Ten ostatecznie zdobył Lando Norris, który w 2026 roku coraz wyraźniej przejmuje inicjatywę w McLarenie.
Australijczyk nie wykorzystał również szansy na dobry wynik w Baku. Ruszał z trzeciego pola, a po starcie awansował na drugie miejsce. Później wyprzedził go Verstappen. Po kolejnym restarcie Piastri jechał trzeci, gdy podczas walki z George'em Russellem i Verstappenem zablokował koła przed pierwszym zakrętem. Wypadł na drogę ewakuacyjną i błyskawicznie spadł na koniec stawki.
Zdaniem Albersa błąd z Baku wpisuje się w słabszy okres kierowcy McLarena, trwający od końcówki poprzedniego sezonu. Były kierowca Minardi wskazał przede wszystkim na różnicę w podejściu obu zawodników do walki na torze.
Christijan Albers skrytykował Oscara Piastriego po jego błędzie w Grand Prix Azerbejdżanu. Były kierowca Formuły 1 uważa, że Australijczykowi brakuje agresji i zadziorności charakterystycznej dla Maksa Verstappena.
Piastri przez znaczną część sezonu 2025 walczył o mistrzostwo świata, ale słabsza końcówka pozbawiła go szans na tytuł. Ten ostatecznie zdobył Lando Norris, który w 2026 roku coraz wyraźniej przejmuje inicjatywę w McLarenie.
Australijczyk nie wykorzystał również szansy na dobry wynik w Baku. Ruszał z trzeciego pola, a po starcie awansował na drugie miejsce. Później wyprzedził go Verstappen. Po kolejnym restarcie Piastri jechał trzeci, gdy podczas walki z George'em Russellem i Verstappenem zablokował koła przed pierwszym zakrętem. Wypadł na drogę ewakuacyjną i błyskawicznie spadł na koniec stawki.
Zdaniem Albersa błąd z Baku wpisuje się w słabszy okres kierowcy McLarena, trwający od końcówki poprzedniego sezonu. Były kierowca Minardi wskazał przede wszystkim na różnicę w podejściu obu zawodników do walki na torze.
On po prostu znowu zasypia. Nie jest takim kierowcą wyścigowym jak Max. Widać, że brakuje mu tej ostrości, agresji i zadziorności- powiedział Holender w rozmowie z De Telegraaf.