Wolff: Zakaz trybu kwalifikacyjnego może wydłużyć żywotność silnika

Szef Mercedesa ma wątpliwości, czy zapowiadana zmiana wpłynie na osiągi W11.
21.08.2015:13
Mateusz Szymkiewicz
1356wyświetlenia
Embed from Getty Images

Toto Wolff uważa, że FIA wprowadzając zakaz stosowania trybu kwalifikacyjnego w jednostkach napędowych, może uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego.

Federacja planuje od Grand Prix Belgii wprowadzenie dyrektywy, która nakaże zespołom korzystanie z dokładnie tych samych map silnika podczas kwalifikacji oraz wyścigów. Uważa się, że nowe przepisy mają uderzyć w Mercedesa, który w sobotę dysponuje gigantyczną przewagą nad konkurencją.

W rzeczywistości może nam to pomóc w wyścigach - uważa Toto Wolff, szef Mercedesa. Jeżeli nie musisz zbyt mocno żyłować swojego silnika w Q3 oraz podczas kilku okrążeń w wyścigu, wówczas ryzyko awarii dramatycznie spada. Fakt jest taki, że oszczędność na poziomie pięciu okrążeń w trybie kwalifikacyjnym zwiększa żywotność silnika o dwadzieścia pięć kółek w wyścigu.

Wierzymy, że zapewni nam to większą prędkość. W kwalifikacjach możemy stracić 0,2 sekundy, ale spadek osiągów będzie dotyczył wszystkich, Zawsze stosujemy pewien margines przy wydobywaniu mocy i jeżeli zostaniemy ograniczeni w stosowaniu trybów kwalifikacyjnych, wówczas możemy stać się mocniejsi w wyścigu.

Póki co nie jest jasne, kiedy zakaz stosowania trybów kwalifikacyjnych oficjalnie wejdzie w życie. Według Auto Motor und Sport, FIA rozważa odroczenie nowej dyrektywy na Grand Prix Włoch. Z kolei Auto Bild uważa, że pomysł ten został porzucony do odwołania.

Przy pojedynczym trybie FIA miałaby prostsze zadanie przy sprawdzaniu, czy wszystko się zgadza. Przez lata koncentrowaliśmy się na tym obszarze jednostki napędowej, a teraz porzucamy go. Mimo to zasady muszą zostać jasno zdefiniowane. Koniec końców to będzie dla nas tylko nowe wyzwanie - dodał Wolff.