Marcin Budkowski został nowym szefem zespołu Cadillaca

Polak zastąpił Graeme Lowdona ze skutkiem natychmiastowym.
12.08.2617:37
Mateusz Szymkiewicz
42wyświetlenia


Cadillac potwierdził zatrudnienie Marcina Budkowskiego w roli nowego szefa zespołu Formuły 1. Polak ze skutkiem natychmiastowym zastąpił Graeme Lowdona.

Amerykański debiutant od końcówki 2024 roku był zarządzany przez Lowdona, który kierował całym etapem przygotowań do sezonu 2026. Brytyjczyk bazował na doświadczeniu zebranym w innej ekipie budowanej od zera - Manor, gdzie w latach 2010-2015 pełnił funkcję dyrektora wykonawczego.

Jak potwierdzono na półmetku tegorocznych zmagań, współpraca z dotychczasowym szefem Cadillaca została zakończona ze skutkiem natychmiastowym. Na jego następcę wyznaczono Marcina Budkowskiego, który od niemal pięciu lat pozostawał bez pracy w Formule 1.

Polak rozpoczynał karierę na torach Grand Prix w roli inżyniera, dołączając w 2001 roku do Prost Grand Prix. Jego kolejnymi przystankami były zespoły Ferrari oraz McLaren, gdzie kolejno piął się po coraz wyższych szczeblach, zostając docelowo w Woking liderem działu aerodynamiki.

Po odejściu z McLarena w 2014 roku, Budkowski dołączył do FIA jako koordynator do spraw technicznych i sportowych. Współpraca 49-latka z Federacją trwała ponad dwa lata, skąd przeszedł do Renault/Alpine jako dyrektor wykonawczy, by od sezonu 2021 zostać szefem stajni z Enstone po odejściu Cyrila Abiteboula.

Budkowski stał na czele Alpine zaledwie przez rok, tracąc funkcję na rzecz Otmara Szafnauera. Od tamtej pory Polak pozostawał bez oficjalnej funkcji w Formule 1, w ostatnich latach współpracując z Viaplay oraz Eleven Sports jako ekspert.

Zespół Cadillac posiada nieprawdopodobne fundamenty oraz ambicje. Aktualna faza jest wielką szansą dla całej ekipy, a zdefiniowane jej cele są jasne: maksymalizacja rozwoju samochodu oraz maksymalne wykorzystanie limitu budżetowego, by uzyskać pełny potencjał - powiedział Marcin Budkowski, nowy szef Cadillaca. Konieczna jest budowa zwycięskiej mentalności całej organizacji, nieustępliwości w obliczu niepowodzeń, przywiązania do detali oraz precyzji w dniu wyścigu.

Moim celem będzie zgranie ze sobą całego zespołu, dopracowanie naszych narzędzi oraz usprawnienie przepływu informacji, by nasze decyzje były podejmowane ekspresowo. Z kolei same osiągi samochodu mają być coraz lepsze z każdym kolejnym weekendem Grand Prix. Możliwość stanięcia na czele Cadillaca od weekendu na Zandvoort jest dla mnie prawdziwym przywilejem.

Nominacja Marcina na stanowisko szefa zespołu oznacza kolejny ważny krok w naszym rozwoju - dodał Dan Towriss, dyrektor generalny ekipy Cadillac. Od samego początku naszym celem nie była sama rywalizacja w Formule 1. Chcemy zbudować ekipę nowej generacji, która będzie zdolna do walki w czołówce. Marcin wnosi do Cadillaca wyjątkowe doświadczenie zdobyte w F1, wiedzę techniczną oraz przywództwo, które wzmocni naszą organizację, pomoże rozwinąć zwycięską mentalność i zbudować procesy niezbędne do osiągnięcia sukcesów w długoterminowej perspektywie.

Jesteśmy wdzięczni Graeme'owi Lowdonowi za jego dotychczasowe przywództwo oraz rolę, jaką odegrał w budowie zespołu Cadillaca od samych podstaw. Jego wkład był nieoceniony przy stawianiu fundamentów dla naszego dalszego rozwoju. Dziękujemy mu za zaangażowanie i życzymy mu wszystkiego najlepszego w przyszłości.