Hamilton wystartuje z końca stawki po wymianie skrzyni biegów

Hamilton nie był w stanie przejechać nawet jednego kółka w Q2 przez awarię skrzyni biegów
28.03.0910:21
Bartosz Pyciarz
4052wyświetlenia

Kierowca zespołu McLaren - Lewis Hamilton wystartuje z końca stawki do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Australii na skutek wymiany skrzyni biegów, która uległa awarii w czasie kwalifikacji.

Hamilton nie był w stanie przejechać nawet jednego kółka w Q2 przez awarię skrzyni biegów na ostatnim okrążeniu pomiarowym w pierwszej części kwalifikacji. McLaren mógł co prawda zmienić uszkodzone elementy przekładni i uniknąć kary, ale zdecydowano się wymienić całą skrzynię biegów, co oznacza przesunięcie na koniec stawki.

To była awaria skrzyni biegów i pomimo, że mogliśmy wymienić przełożenia zgodnie z regulaminem, to jednak zdecydowaliśmy się wymienić całą skrzynię biegów - powiedział szef zespołu Martin Whitmarsh. Według obecnych przepisów skrzynia biegów musi wytrzymać cztery grand prix bez wymiany.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

28
Huckleberry
29.03.2009 07:32
Jędruś - no to odwracamy tabelę z powrotem :D No i co ? Chyba jednak Hamilton się wykazał, dużo szczęścia miał, ale nie zawalił sprawy...
Jędruś
28.03.2009 08:37
Odwróć tabele i Lewis na czele ! ,,Ostatni będą pierwszymi , a pierwsi ostatnimi '' - ile prawdy jest w tym zdaniu. Hamilton w ubiegłym roku jako wielki przegrany sezon 2007 i zarazem faworyt do tytułu w Australii zdobył PP i zwyciężyłem. Teraz jako mistrz świata nie odgrywa znaczącej roli w tym całym cyrku :D
kimir
28.03.2009 04:58
Nie mam sadystycznego usposobienia i nie napawa mnie radością czyjeś nieszczęście, ale różnego typu zeszłoroczne komentarze i buta Hamiltona sprawiła, że nie życzę mu najlepiej. A najbardziej podpadł mi oskarżając mojego kierowcę o brak pewnej części ciała. Niech teraz zobaczy jakie to uczucie, gdy coś nie wychodzi. Hitokiri - mam tę samą opinię.
Huckleberry
28.03.2009 04:33
dokładnie za Hitokiri - bardzo tego jestem ciekaw i czekam z niecierpliwością. :) Nie z żadnej złośliwości czy coś, po prostu miła odmiana ;)
Hitokiri
28.03.2009 03:22
Mnie raduje tylko jedno - wreszcie zobaczymy jak NAPRAWDĘ dobry jest Hamilton.
noofaq
28.03.2009 01:35
wkurzają mnei Ci wszyscy uśmiechający się gdy mclarenowi coś nie wyjdzie... nie przepadam za makiem, ale nikomu nie zyczę źle i dlatego musze przyznać, że wcale nie raduje mnie to że mają problemy..
YAHoO
28.03.2009 12:28
@alhan: Piłeczkę można odbijać w nieskończoność. Równie dobrze można powiedzieć "McLaren w 2007/08 wrócił na szczyt dzięki Hamiltonowi i danych Ferrari" :) Już widzisz że takie przekomarzanie się jest bez sensu? ;)
alhan
28.03.2009 12:11
zgf1@ ciekawe czy chociażby pod koniec lat 80 McL brał pomysły od Ferrari... Prawda jest taka, że tylko dzięki geniuszowi Brawna i Schumachera Ferrari wspięło się na szczyt i do 2008 roku na tym jechało. Mam pytanie, czemu SF z takimi świetnymi inżynierami było w qualu tak daleko? A i proszę żebyś na to pytanie nie odpowiadał w stylu " gdzie jest McLaren?", bo (z twojej wypowiedzi) wynika, iż ten brytyjski zespół dobrych inżynierów nie ma skoro samemu nie potrafi budować dobrych samochodów ;)
Zomo
28.03.2009 10:57
cos kiepsko z ta skrzynia biegow rozlatujaca sie przed rozpoczeciem sezonu, miejmy nadzieje ze nastepna wytrzyma wiecej niz 5 okrazen. No i w sumie Lewis straci niewiele spadajac z 15 na 20 pozycje.
YAHoO
28.03.2009 10:51
@Maciekkkk: Zlituj się, jakie Working ? Nie no najpierw Brown GP, a teraz dowiaduję się że McLaren jest z Working...
rafaello85
28.03.2009 10:28
Obrona tytułu zaczyna się dla niego dość nieciekawie. Jedynie: SC, wypadki i awarie innych bolidów mogą sprawić, że przesunie się do przodu. Nie będę zdziwony jeśli Lewis skończy jutro wyścig poza czołówką.
Hitokiri
28.03.2009 10:19
żałosne
Maciekkkk
28.03.2009 10:10
Oby jak najszybciej Hamilton sprawil, by usmiech zniknal wam z twarzy :) Zreszta.. w Working nie pozwola sobie na to, zeby taka sytuacja miala dluzej miejsce
maroo
28.03.2009 10:10
Do mika02 i kilku innych. Przestańcie w końcu zaznaczać "to jest moje zdanie...ble ble ble... nie musicie się zgodzić... bla bla bla" - to co, jak tego nie napiszecie to znaczy że zdanie mamusia podyktowała czy jak? Toż kurde niepoważnie wygląda. Każdy ma tu swoje zdanie - jedynie jesli przekazuje się czyjąś myśl lub cytuje to powinno sie o tym napisać - "to zdanie oparte o...bla ble blu" Do do Hamiltona i jego skrzyni - nie zazdroszczę mu ale ktoś powiedział że to żadna różnica 16 czy 20. W jego wypadku pewnie niewielka bo po starcie i pierwszym zakręcie objedzie te 4 miejsca w ciągu parunastu sekund. A potem przebijanie się. A skrzynia? Może coś było zwalone w obudowie skrzyni, może awaria uszkodziła lub nadwyrężyła jakieś inne lelemnty poza przełożeniami (ktoś wie jakie to skrzynie biegów? to kłowe są skrzynie?). Dlatego woleli dmuchać na zimnie i wymienić całość.
Huckleberry
28.03.2009 10:04
Pojedyncza awaria może się zdarzyć każdemu. Gorzej będzie jeśli się okaże, że to trwała tendencja w nowym, niedopracowanym bolidzie. Czyżby za dużo energii poszło w końcówkę zeszłorocznego sezonu? Przyznam tutaj, że bardziej spodziewałem się problemów Ferrari niż McLarena. Ale prawda okaże się po kilku wyścigach. A z resztą to pewnie "zasłona dymna"... tak żeby Lewis spokojnie ominął porozbijane w pierwszym zakręcie bolidy. Dopiero potem okaże się że są 2 sekundy szybsi od Brawna ...;)
mika02
28.03.2009 10:02
Myślę, że scanner ma rację. Swoją drogą możliwe że Mclaren bał się, że wymiana kilku elementów (a nie całej skrzyni) spowoduje, że całość nie będzie super funkcjonować przez 4 (jakże różne) GP. Poza tym start z 16 czy 20 pozycji może nie mieć wielkiego znaczenia, jeśli już wiedzą kto ma ile paliwa i jak ciasno będzie w pierwszym zakręcie (pamiętny "lot" bodaj R.Schumachera sprzed kilku lat). Byc może liczą, że w pierwszym zakręcie będzie zadyma, a Luis spokojnie to przeczeka na końcu stawki i będzie się potem przebijał do przodu. Nie jestem fanem Hamiltona (raczej Mclarena jako zespołu), ale powstrzymajmy się od życzenia mu wszystkiego co najgorsze. Zaznaczam, że jest to tylko i wyłącznie moje zdanie i moja interpretacja tego co przeczytałem powyżej - oczywiście nie musicie się z tym zgodzić.
massimoalfabis
28.03.2009 10:02
Tak czy inaczej, to widać, że z aut które posiadają system KERS jedynie Ferrari dało radę wklepać się w kwalifikacjach do pierwszej 10-tki.Jest to kolejny dowód na to, iż McLaren, BMW i Renault są w tyle za Ferrari jeśli chodzi o myśl techniczną i rozwiązania inżynieryjne. Gdybyśmy chcieli stworzyć klasyfikację, kto komu pierwszy skradnie jego tajemnice, to z pewnością McLaren znalazł by się na najwyższym piedestale.
zgf1
28.03.2009 09:52
No widac, samochod zaprojektowany wylacznie przez McLarena ;) Bez mysli technicznej Ferrari...
NEO86
28.03.2009 09:46
Bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy. Mam nadzieję że w wyścigu nie zdobędzie punktów
Andre180
28.03.2009 09:41
Jest,jest,jest,HURA!!!!
marcinp
28.03.2009 09:34
Pasior jesteś jego fanem może życz mu że się przebije np na 8-10 miejsce to byłby wyczyn i twoja chwila triumfu :P I przeproś Kubicę jakoś nie obstawia tyłów jak wczoraj z Twojej wypowiedzi wyczytałem .
pasior
28.03.2009 09:30
Hamilton ten wyścig ma już pozamiatany chyba że SC pozamiata innym. Teraz czas na ferrari i pana "BIG NOSE"
tomekf248
28.03.2009 09:27
Brawn ma własną skrzynię. Tylko silnik jest Mercedesa.
marcinp
28.03.2009 09:26
Napiszę coś miłego żal mi faceta. to nie jest początek sezonu na jaki zasłużył mistrz świata F1. Mimo wszystko Mclaren po prostu się kompromituje. A czy sławetne Brawn GP przypadkiem nie ma tej samej skrzyni ?:)
tomekf248
28.03.2009 09:26
Ja też jestem zadowolony. Szukam opcji drukuj newsa.
scanner
28.03.2009 09:26
Wymiana całej skrzyni zamiast tylko niektórych części może sugerować, że mają jakiś większy problem.
Chłodny
28.03.2009 09:26
To początek sezonu więc jakieś awarie będą spotykane. Tak swoją drogą... McL wraca do swych korzeni? W poprzednich latach nie imponował niezawodnością...
Speeder
28.03.2009 09:24
Nie ukrywam że jestem zadowolony z tego faktu :P Już od pierwszych godzin sezonu Hamiltona ściga pech :) I nawet dobrze :P