Hartley zadebiutuje w GP2 na Monzy w zespole Coloni

Były kierowca testowy Red Bulla zastąpi w Coloni Bułgara Władimira Arabadżijewa
09.09.1010:45
Marek Roczniak
2151wyświetlenia

Były kierowca testowy Red Bulla w Formule 1 - Brendon Hartley, który poprzez usunięcie z programu juniorskiego austriackiego producenta napojów energetyzujących stracił także posadę w Formule Renault 3.5, powróci w ten weekend za kierownicę jednomiejscowego samochodu wyścigowego.

Nowozelandczyk zadebiutuje na Monzy w serii GP2 w zespole Coloni, który po rozstaniu się ostatnio z Alberto Valerio, którego zastąpił Alvaro Parente, teraz postanowił wymienić także Władimira Arabadżijewa. GP2 jest najlepszą serią dostarczającą kierowców do F1, zatem jestem bardzo zadowolony z możliwości debiutu w tych mistrzostwach, nawet jeśli uczynienie tego na Monzy będzie wielkim wyzwaniem - powiedział Brendon.

Jestem bardzo podekscytowany z powodu dołączenia do Scuderii Coloni. Są w tych mistrzostwach od utworzenia ich w 2005 roku i mają za sobą świetną historię i mnóstwo doświadczenia. Jestem więc pewny, że będę mógł się sporo nauczyć i wykorzystać w najlepszy sposób niewielką ilość czasu, jaką będę miał do dyspozycji. Oczywiście mam na uwadze, że nigdy wcześniej nie prowadziłem tego samochodu, i że będę rywalizował z kierowcami startującymi od początku sezonu. Dorównanie ich osiągom nie będzie łatwe, ale wykonałem dobrą robotę na symulatorze Coloni i jestem spokojny o to, że pracując z zespołem będę w stanie dokonywać regularnych postępów.

Hartley wystartuje z Coloni zarówno w najbliższy weekend na Monzy, jak i w kończącej sezon 2010 rundzie w Abu Zabi.

Źródło: Autosport.com

KOMENTARZE

8
Lukas
09.09.2010 08:12
Polecam zobaczyć jego wyścigi w Monako, Spa czy Brnie i potem mówić, że miał średnie starty :)
yaper
09.09.2010 06:16
Miałem co do Hartleya duże nadzieje na to, że będzie wymiatał w juniorskich seriach. Rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Ten i zeszłoroczny sezon to mniej niż przeciętne starty. W GP2 zostanie zjedzony przez Parente - to pewne. Ale nie o to chodzi. Niech się załapie na cały sezon w GP2 i zobaczymy jaki z niego kierowca. Rok 2011 to chyba ostatnia szansa dla niego na pokazanie się szefom F1, póki co jest worek kierowców dużo lepszych od niego.
Jędruś
09.09.2010 04:02
Hartley we wcześniejszych latach pokazywał ogromny potencjał, lecz ostatnio w WSbR nie szło mu tak jak oni oczekiwali( a był to jego 2 sezon). Mimo wszystko jestem ciekaw jak sobie tutaj poradzi.Kierowca z pewnością ciekawy i dobrze rozpoznawalny :D
Maraz
09.09.2010 10:52
To by się zgadzało z tym, co mówił Mirko Bortolotti, gdy odchodził z programu Red Bulla.
Lukas
09.09.2010 10:05
Ja słyszałem, że to po części jego decyzja gdyż RedBull wymaga dość 'niewolniczych' kontraktów.
Maraz
09.09.2010 09:38
Prawdopodobnie Brendon nie pasował do wizji jaśniepana doradcy Red Bulla ;)
pi0ter
09.09.2010 09:25
Pozostaje pytanie: jak długo w tym cyrku zabawi? Ja spodziewałem się raczej, że pojawi się w GP3. Swoją szosą, dość dziwne to jego zwolnienie, zwłaszcza, że sporo pracował w symulatorze Red Bulla i ma w tym zakresie szeroką wiedzę.
Lukas
09.09.2010 08:57
Niby go wyrzucili z fajnej serii i teamu a ten sobie poszedł do jeszcze lepszego cyrku :D