Hill: Williams powinien przejść na jednostki Hondy

Mistrz Świata uważa, iż współpraca z Mercedesem uniemożliwia ekipie odnoszenie sukcesów
17.01.1616:15
Mateusz Szymkiewicz
2126wyświetlenia


Damon Hill uważa, że ekipa Williams powinna nawiązać współpracę z Hondą, jeżeli zamierza powalczyć o najwyższe cele.

Stajnia z Grove od dwóch lat korzysta z jednostek napędowych Mercedesa, aczkolwiek sugeruje się, iż niemiecki dostawca zaopatruje swoich klientów w słabsze egzemplarze, by nie stanowili oni swoimi osiągami zagrożenia dla fabrycznej ekipy. Podobne wnioski wyciąga szef Formuły 1 - Bernie Ecclestone, natomiast Damon Hill uważa, iż jeżeli Williams chce powalczyć o mistrzowskie tytuły, to powinien związać się z Hondą.

W zeszłym roku sugerowałem Claire [Williams], że ich problemem jest to, iż mają ten sam silnik co Mercedes i zawsze będzie pewna bariera pomiędzy nimi, czyli fabrycznym zespołem wygrywającym tytuły - powiedział Mistrz Świata z sezonu 1996, a także były wieloletni kierowca Williamsa. Jeżeli chcą wygrywać mistrzostwa, to powinni spróbować z inną jednostką i na ten moment wydaje mi się, że jest nią jedynie Honda. Podobałby mi się widok Williamsa z silnikiem Hondy, ponieważ sądzę, iż dadzą radę powrócić do walki. Mieli absolutnie katastrofalny sezon, aczkolwiek bardzo dużo się podczas niego nauczyli i mogę się mylić, ale jeżeli zrobią takie wrażenie jakie powinni, to wówczas Williams może się znaleźć przed Ferrari i Mercedesem jeżeli będzie miał inny silnik.

KOMENTARZE

11
Kamikadze2000
17.01.2016 10:49
Wątpię, by Honda chciała zrobić fuzję z Williamsem. Swego czasu Frank był z BMW, ale skoro Japończycy weszli w kontrakt z McLarenem, to przy nim zapewne zostaną. Prędzej Dennis z nich zrezygnuje, niż odwrotnie. Ale zobaczymy. ;)
Gszegosz
17.01.2016 08:38
Sądziłem że to partactwo mechaników i strategów a nie najmocniejsze jednostki w stawce uniemożliwiają im wygrywanie, najwidoczniej słaby ze mnie znafca. ;)
piotr_del_grey
17.01.2016 08:36
Williams chyba sięgnąłby dna, tym razem nie formą a raczej głupotą, przerzucając się na Hondę. Oczywiście nie wiadomo czy Honda nie poprawi swoich jednostek na 2017 na tyle by rywalizować z Mercem (albo Merc zacznie z kolei tracić) ale póki co wydaje się że przy obecnym budżecie, najrozsądniejsze jest pozostanie z Mercem. Zobaczymy co zacznie się dziać gdy zespół kliencki (Williams) okaże się lepszy od producenta (Mercedes) ale przed 2017 tego nie ujrzymy. A czy zobaczymy to po 2017 - na to poczekajmy. Tak jak było pisane wyżej - jeśli Williams ma ambicje na wygrywanie seryjnie wyścigów i pokuszenie się o MŚ to tylko z własnym dostawcą, takim, któremu to ekipa z Grove będzie dyktować warunki.
badyl
17.01.2016 08:24
1. McLaren ma wpływ na wybór komu dostarczać silniki, ale nie sądzę, żeby miał wpływ na to jakie, raczej w kontrakt nie wpisali "innym zespołom Honda będzie dostarczać silnik gorszej specyfikacji". 2. Z japońskim poczuciem honoru (o ile nic nie mylę te gamonie na prośbę Mercedesa zgodziły się w 2014 nie testować silnika na torze, mimo, że mogli) nie zdziwię się, jeżeli oni akurat innym będą dostarczać dokładnie tą samą specyfikację co McLarenowi. Zresztą Dennis zdaje się ma podobne obawy, co pokazuje jego reakcja na zgodę Hondy na dostawy silników dla RB. Nie w silniku problem w temacie WIlliams i MŚ, a w budżecie.
Aeromis
17.01.2016 06:47
Nawet gdyby Honda doszła do formy i zaczęła być nie słabsza od silnika Mercedesa to DH myślę przewartościowuje możliwości Williamsa. Owszem z obecnym silnikiem nie mają nic do gadania a na rękę samemu Mercedesowi jest to aby byli za Ferrari na trzecim miejscu (przesadna dominacja bolidów z silnikiem merca nie jest dla nich wcale korzystna i daje słabszą pozycje przy negocjacjach). Williams zalicza ogromne błędy strategiczne, w pit stopach, a ogrom niedoróbek tego bolidu widać choćby z Monako. Williams nie wykazuje znamion ambicji by mógł walczyć o najwyższe laury i w tej kwestii z Hillem się nie zgodzę. Siedzą grzecznie jak mysz pod miotłą bo obecna polityka F1 i tak jest dla nich bardzo korzystna.
Kamikadze2000
17.01.2016 06:19
A z Hondą z pewnością ten sukces osiągną. To zespół prywatny - nie będzie wyników, to nie będzie także sponsorów. Dla nich obecna sytuacja jest bajkowa. Z Mercem i tak nie ma szans do czasu rewolucji technicznej. ;)
pancio93
17.01.2016 06:18
@Yurek Dennis miał wybór: albo mieć silniki Mercedesa i być w cieniu fabrycznego Merca, albo przejść na Hondę i walczyć o tytuły. Podjął ryzyko, narazie nieopłacalne, ale zobaczymy za kilka lat, bo wszyscy wiedzieli, że będzie to projekt długoczasowy. Co do Williamsa to mają podobny wybór co McLaren 2 lata temu, czyli albo w cieniu Merca, albo walka o majstra z indywidualnym dostawcą. Tak czy siak opinia Hilla, że powinni przejść na Hondę jest trochę nielogiczna.
Yurek
17.01.2016 05:12
Fakty są jakie są: 1. W 2014 McLaren z Mercedesem zajął 5 miejsce, w 2015 z Hondą - 9, 2. Mercedes to pewne jednostki, nikt nie daje natomiast gwarancji na jakościowy skok Hondy, 3. Teamem nr 1 dla Hondy jest McLaren. Wniosek - Hill stracił chyba zdolność logicznego myślenia.
Mahilda111
17.01.2016 04:31
Gdyby to wszystko było takie proste jak Wy to przedstawiacie :)
enstone
17.01.2016 04:25
Niech Williams załatwi sobie swojego "osobistego" dostawcę silnika, RBR też, nie będzie tyle pierd@#$%.
pancio93
17.01.2016 04:07
A jak Williams zwiąże się z Hondą to też będzie miał gorsze silniki, tym razem od McLarena. Jeśli chcą wygrywać to musieliby znaleść sobie fabrycznego dostawcę silników, tak jak to zrobił McLaren z Hondą. Dennis myślał tak jak teraz Hill. Z silnikami Mercedesa nigdy nie wyprzedziliby fabrycznej ekipy, bo zawsze będą mieli trochę gorsze, starsze technologicznie silniki. Dlatego szkoda, że jest tak mało dostawców silników.