Russell wygrywa zacięte kwalifikacje w Kanadzie
Brytyjczyk w ostatnich sekundach odebrał pole position zespołowemu koledze.
23.05.2623:07
87wyświetlenia
Embed from Getty Images
George Russell zwyciężył w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Kanady. Brytyjczyk zdołał pozbierać się po nieudanym pierwszym kółku w Q3 i na finiszu wyrwał pole position z rąk Kimiego Antonellego.
Q1
Tuż po zapaleniu się zielonych świateł na tor jako pierwsi - tradycyjnie - wyruszyli zawodnicy środka i końca stawki, ale bardzo szybko dołączyli do nich kierowcy Mercedesa i McLarena. Jako pierwszy pomiarowe kółko pokonał Albon (1:30,289). Pierwszy zaś kierowca, który uzyskał w miarę reprezentatywny czas okrążenia to Oscar Piastri (1:15,105). Australijczyka po krótkiej chwili wyprzedził najpierw Verstappen (1:14,609), a później Norris (1:14,213).
Po upływie niespełna siedmiu minut do akcji wkroczył duet Mercedesa, jednak ani Antonelli, ani Russell nie byli w stanie poprawić wyniku Norrisa i zajmowali oni odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Warunki na torze stale się poprawiały i nikt nie był w stanie zabawić na czele zbyt długo - na półmetku Q1 zdecydowane prowadzenie objął Antonelli (1:13,380), który o 0,274 sekundy wyprzedzał drugiego Hadjara i aż o 0,573 trzeciego Russella.
W ostatnich minutach z opresji zdołali wyjść Gasly, Lawson, Sainz czy kierowcy Audi, co z kolei nie udało się Oconowi i Albonowi. Tym samym Francuz i Taj dołączyli do kierowców Astona Martina i Cadillaca, którzy jednak zdążyli nas przyzwyczaić do tego, że zwykle kończą oni swój udział w czasówkach na Q1.
Q2
W Q2 na reprezentatywne czasy trzeba było poczekać nieco ponad pięć minut - jako pierwszy mocne kółko pokonał Isack Hadjar (1:13,623), ale kierowca Red Bulla szybko został zdetronizowany przez duet McLarena, który wkrótce przedzielił Lewis Hamilton. Prowadzącego Norrisa nie zdołał przeskoczyć Russell (dopiero czwarty czas). Udało się to dopiero Antonellemu (1:13,076). Udane drugie kółko pokonał Hadjar, który zbliżył się do Antonellego na 0,128 sekundy, jednocześnie odjeżdżając Maksowi Verstappenowi na ponad 0,3 sekundy.
Ewidentny problem ze znalezieniem odpowiedniego rytmu miał natomiast Charles Lelcerc. Monakijczyk po pierwszej turze przejazdów był dopiero ósmy i tracił aż pół sekundy do czwartego Lewisa Hamiltona. Z całą pewnością Leclerc nie mógł spać spokojnie.
Na finiszu raz jeszcze błysnął Hadjar, który awansował na pierwszą pozycję (1:12,975), a tuż za nim plasowali się Hamilton, Norris i Antonelli. Leclerc zdołał poprawić swój czas i utrzymać się w czołowej dziesiątce, zaś na etapie Q2 swój udział zakończyli Hulkenberg, Lawson, Bortoleto, Gasly, Sainz i Bearman.
Q3
W Q3 mocnym uderzeniem na start popisał się Norris, który wykręcił zdecydowanie najlepszy czas weekendu (1:12,729) i wyprzedzał on Hamiltona (+0,139 sekundy) oraz Piastriego (+0,274 sekundy). Dopiero czwarty był Antonelli, zaś Russell po błędzie w szóstym zakręcie porzucił swoją pierwszą próbę. Pierwsze okrążenie nie udało się także Hadjarowi, który stracił sporo czasu w dziewiątym zakręcie.
Russell po powrocie na tor zdołał wykręcić trzeci czas (strata 0,264 do Norrisa). Nie poddawał się także Antonelli, który na niespełna minutę przed końcem wyprzedził Norrisa o 0,083 sekundy!
Norris nie zdołał skutecznie odpowiedzieć Włochowi i pozostał na drugim miejscu. Poprawił się Piastri, ale nie zdołał wyprzedzić ani Antonellego, ani Norrisa. Za to trzecia i ostatnia próba Russella okazała się tą decydującą - Brytyjczyk wykręcił czas 1:12,578 i to właśnie on mógł cieszyć się z trzeciego z rzędu pole position w Montrealu!
Antonelli ustawi się obok zespołowego partnera, na drugim polu. Na kolejnych pozycjach uplasowali się natomiast Norris, Piastri, Hamilton, Verstappen, Hadjar, Leclerc, Lindblad i Colapinto.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 30,2°C
Temperatura powietrza: 21,4°C
Prędkość wiatru: 2,9 km/h
Wilgotność powietrza: 24,1%
Sucho
George Russell zwyciężył w sobotnich kwalifikacjach do Grand Prix Kanady. Brytyjczyk zdołał pozbierać się po nieudanym pierwszym kółku w Q3 i na finiszu wyrwał pole position z rąk Kimiego Antonellego.
Q1
Tuż po zapaleniu się zielonych świateł na tor jako pierwsi - tradycyjnie - wyruszyli zawodnicy środka i końca stawki, ale bardzo szybko dołączyli do nich kierowcy Mercedesa i McLarena. Jako pierwszy pomiarowe kółko pokonał Albon (1:30,289). Pierwszy zaś kierowca, który uzyskał w miarę reprezentatywny czas okrążenia to Oscar Piastri (1:15,105). Australijczyka po krótkiej chwili wyprzedził najpierw Verstappen (1:14,609), a później Norris (1:14,213).
Po upływie niespełna siedmiu minut do akcji wkroczył duet Mercedesa, jednak ani Antonelli, ani Russell nie byli w stanie poprawić wyniku Norrisa i zajmowali oni odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Warunki na torze stale się poprawiały i nikt nie był w stanie zabawić na czele zbyt długo - na półmetku Q1 zdecydowane prowadzenie objął Antonelli (1:13,380), który o 0,274 sekundy wyprzedzał drugiego Hadjara i aż o 0,573 trzeciego Russella.
W ostatnich minutach z opresji zdołali wyjść Gasly, Lawson, Sainz czy kierowcy Audi, co z kolei nie udało się Oconowi i Albonowi. Tym samym Francuz i Taj dołączyli do kierowców Astona Martina i Cadillaca, którzy jednak zdążyli nas przyzwyczaić do tego, że zwykle kończą oni swój udział w czasówkach na Q1.
Q2
W Q2 na reprezentatywne czasy trzeba było poczekać nieco ponad pięć minut - jako pierwszy mocne kółko pokonał Isack Hadjar (1:13,623), ale kierowca Red Bulla szybko został zdetronizowany przez duet McLarena, który wkrótce przedzielił Lewis Hamilton. Prowadzącego Norrisa nie zdołał przeskoczyć Russell (dopiero czwarty czas). Udało się to dopiero Antonellemu (1:13,076). Udane drugie kółko pokonał Hadjar, który zbliżył się do Antonellego na 0,128 sekundy, jednocześnie odjeżdżając Maksowi Verstappenowi na ponad 0,3 sekundy.
Ewidentny problem ze znalezieniem odpowiedniego rytmu miał natomiast Charles Lelcerc. Monakijczyk po pierwszej turze przejazdów był dopiero ósmy i tracił aż pół sekundy do czwartego Lewisa Hamiltona. Z całą pewnością Leclerc nie mógł spać spokojnie.
Na finiszu raz jeszcze błysnął Hadjar, który awansował na pierwszą pozycję (1:12,975), a tuż za nim plasowali się Hamilton, Norris i Antonelli. Leclerc zdołał poprawić swój czas i utrzymać się w czołowej dziesiątce, zaś na etapie Q2 swój udział zakończyli Hulkenberg, Lawson, Bortoleto, Gasly, Sainz i Bearman.
Q3
W Q3 mocnym uderzeniem na start popisał się Norris, który wykręcił zdecydowanie najlepszy czas weekendu (1:12,729) i wyprzedzał on Hamiltona (+0,139 sekundy) oraz Piastriego (+0,274 sekundy). Dopiero czwarty był Antonelli, zaś Russell po błędzie w szóstym zakręcie porzucił swoją pierwszą próbę. Pierwsze okrążenie nie udało się także Hadjarowi, który stracił sporo czasu w dziewiątym zakręcie.
Russell po powrocie na tor zdołał wykręcić trzeci czas (strata 0,264 do Norrisa). Nie poddawał się także Antonelli, który na niespełna minutę przed końcem wyprzedził Norrisa o 0,083 sekundy!
Norris nie zdołał skutecznie odpowiedzieć Włochowi i pozostał na drugim miejscu. Poprawił się Piastri, ale nie zdołał wyprzedzić ani Antonellego, ani Norrisa. Za to trzecia i ostatnia próba Russella okazała się tą decydującą - Brytyjczyk wykręcił czas 1:12,578 i to właśnie on mógł cieszyć się z trzeciego z rzędu pole position w Montrealu!
Antonelli ustawi się obok zespołowego partnera, na drugim polu. Na kolejnych pozycjach uplasowali się natomiast Norris, Piastri, Hamilton, Verstappen, Hadjar, Leclerc, Lindblad i Colapinto.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 30,2°C
Temperatura powietrza: 21,4°C
Prędkość wiatru: 2,9 km/h
Wilgotność powietrza: 24,1%
Sucho
Maciej Wróbel