Alain Prost napadnięty w swoim domu w Szwajcarii
O groźnej sytuacji, do której doszło w Bangkoku, poinformował z kolei Mika Salo.
23.05.2612:57
82wyświetlenia
Embed from Getty Images
Jak donosi szwajcarski Blick, czterokrotny mistrz świata, Alain Prost, doznał niegroźnych obrażeń podczas napadu na jego posiadłość nad Jeziorem Genewskim.
Szwajcarska prasa poinformowała o wtargnięciu grupy zamaskowanych intruzów na teren willi Alaina Prosta w Nyonie, do czego doszło wcześniej w tym tygodniu. Według Blicka, 71-letni Francuz miał podczas konfrontacji doznać niegroźnego urazu głowy, podczas gdy jeden z jego synów miał zostać siłą zmuszony do otwarcia rodzinnego sejfu.
Lokalna policja natychmiast rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę z udziałem psów tropiących. W związku z obawami, że gang mógł przekroczyć granicę, powiadomiono również francuskie władze.
Dokładna kwota skradzionych pieniędzy pozostaje nieznana, choć doniesienia wskazują na długoletnią współpracę Prosta z producentem luksusowych zegarków Richard Mille. Blick poinformował też, że wkrótce po tym zdarzeniu Francuz poleciał do swojego mieszkania w Dubaju.
Do samego incydentu doszło z kolei w okresie narastającego zaniepokojenia kolejnymi napadami na domy zamożnych mieszkańców terenów położonych nad Jeziorem Genewskim. Szwajcarskie media podają, że w ubiegłym roku w samej Genewie odnotowano aż osiemnaście podobnych przypadków.
Mika Salo ranny po nietypowym incydencie w Bangkoku
Tymczasem inny były kierowca Formuły 1, Mika Salo, również dochodzi do siebie po nietypowym incydencie, do którego doszło w Bangkoku. Podejrzewa się, że Fin mógł zostać dźgnięty nożem.
59-latek ujawnił w rozmowie z Ilta-Sanomat, że doznał głębokiej rany nogi podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych nieopodal swojego hotelu po tym, jak w pobliżu przejechał kierowca motoroweru.
Lekarze podejrzewają, że rana mogła zostać celowo zadana nożem. Salo dodał, że poinformowano go później o kilku podobnych incydentach, do których doszło w tej okolicy jeszcze tego samego wieczoru.
Jak donosi szwajcarski Blick, czterokrotny mistrz świata, Alain Prost, doznał niegroźnych obrażeń podczas napadu na jego posiadłość nad Jeziorem Genewskim.
Szwajcarska prasa poinformowała o wtargnięciu grupy zamaskowanych intruzów na teren willi Alaina Prosta w Nyonie, do czego doszło wcześniej w tym tygodniu. Według Blicka, 71-letni Francuz miał podczas konfrontacji doznać niegroźnego urazu głowy, podczas gdy jeden z jego synów miał zostać siłą zmuszony do otwarcia rodzinnego sejfu.
Lokalna policja natychmiast rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę z udziałem psów tropiących. W związku z obawami, że gang mógł przekroczyć granicę, powiadomiono również francuskie władze.
Dokładna kwota skradzionych pieniędzy pozostaje nieznana, choć doniesienia wskazują na długoletnią współpracę Prosta z producentem luksusowych zegarków Richard Mille. Blick poinformował też, że wkrótce po tym zdarzeniu Francuz poleciał do swojego mieszkania w Dubaju.
Do samego incydentu doszło z kolei w okresie narastającego zaniepokojenia kolejnymi napadami na domy zamożnych mieszkańców terenów położonych nad Jeziorem Genewskim. Szwajcarskie media podają, że w ubiegłym roku w samej Genewie odnotowano aż osiemnaście podobnych przypadków.
Mika Salo ranny po nietypowym incydencie w Bangkoku
Tymczasem inny były kierowca Formuły 1, Mika Salo, również dochodzi do siebie po nietypowym incydencie, do którego doszło w Bangkoku. Podejrzewa się, że Fin mógł zostać dźgnięty nożem.
59-latek ujawnił w rozmowie z Ilta-Sanomat, że doznał głębokiej rany nogi podczas przechodzenia przez przejście dla pieszych nieopodal swojego hotelu po tym, jak w pobliżu przejechał kierowca motoroweru.
Lekarze musieli zszyć trochę mięśni, a następnie trochę skóry na wierzchu. W sumie 28 szwów- przyznał Salo.
Lekarze podejrzewają, że rana mogła zostać celowo zadana nożem. Salo dodał, że poinformowano go później o kilku podobnych incydentach, do których doszło w tej okolicy jeszcze tego samego wieczoru.
Na szczęście ten trafił mnie w nogę, a nie w nic innego- powiedział Fin.
Maciej Wróbel