Spyker potwierdza wykupienie zespołu MF1 Racing

Szefem technicznym zespołu mającego nosić nazwę Spyker MF1 Racing będzie Mike Gascoyne
10.09.0611:28
Marek Roczniak
2206wyświetlenia

Holenderska firma Spyker Cars N.V. oficjalnie potwierdziła wczoraj późnym wieczorem wykupienie zespołu Midland MF1 Racing, który po sfinalizowaniu umowy 30 września 2006 roku będzie już nosił nazwę Spyker MF1 Racing.

Osobą odpowiedzialną za nadzór technologiczny będzie zgodnie z przewidywaniami były dyrektor techniczny Toyoty, Mike Gascoyne, który nową posadę obejmie z dniem 1 listopada bieżącego roku. Dla Brytyjczyka będzie to powrót do stajni z Silverstone po ponad pięciu latach spędzonych w Renault i Toyocie.

Znane są już także bliższe szczegóły na temat struktury operacyjnej zespołu po przejęciu go przez Spykera we wspólnym przedsięwzięciu z holenderskim biznesmenem Michielem Molem. Zespół będzie w 100% należał do Spykera, a Mol przejmie część udziałów w Spykerze i wejdzie w skład rady zarządzającej holenderskiego producenta samochodów i jego zespołu Spyker MF1 Racing, obejmując stanowisko dyrektora Formula One Racing.


Wartość MF1 Racing została wyceniona na 106 milionów dolarów. Zespół będzie wykupywany stopniowo (pierwsza kwota do zapłacenia najpóźniej 30 września wynosi $68,6 mln.), stąd zapewne pozostawienie w nazwie oznaczenia MF1 i utrzymanie na stanowisku szefa zespołu Colina Kollesa. Kolejna kwota do zapłacenia w ciągu następnych 12 miesięcy wyniesie $15 mln., a ostatnia - do zapłacenia najpóźniej do 30 września 2008 roku - $23 mln.

Całą transakcja musi zostać jeszcze zaakceptowana podczas nadzwyczajnego spotkania udziałowców Spyker Cars N.V., które odbędzie się w środę, 27 września 2006 roku o godzinie 14:00 w Zeewolde (Holandia). Wkrótce ma być także podany dostawca silników dla stajni z Silverstone na przyszły sezon, którym będzie najprawdopodobniej Cosworth lub Ferrari. Po sfinalizowaniu umowy Spyker MF1 Racing będzie zaledwie drugim w historii Formuły 1 w pełni Holenderskim zespołem.

"Dzisiaj moja ambicja całego życia stała się rzeczywistością." - powiedział Michiel Mol. "Po byciu zaangażowanym w Formułę Jeden przez blisko dziesięć lat jako sponsor zespołów i kierowców, teraz będę już zaangażowany jako udziałowiec w zespole Formuły Jeden posiadanym przez bardzo ambitnego producenta samochodów. [...] Nowe przepisy uczynią ten niezwykle prestiżowy sport jeszcze bardziej atrakcyjnym. Z pewnością skorzystam ze wszystkich swoich umiejętności i doświadczenia w cyfrowych mediach, aby uczynić ten zespół jak najbardziej atrakcyjnym dla fanów i sponsorów. [...]".

"Jestem bardzo zadowolony z zawarcia umowy." - powiedział Colin Kolles. "Przejęcie przez Spykera jako producenta sportowych samochodów jest kolejnym krokiem na drodze do ułatwienia zespołowi poprawy jego rezultatów. Fakt, że byliśmy także w stanie zapewnić sobie usługi Mike'a Gascoyne'a, który będzie współpracował z Jamesem Keyem, jest niewątpliwym świadectwem nieustającego poświęcenia zespołu w celu uzyskania najsilniejszego z możliwych departamentów technicznych. [...]".


"Dopiero niedawno poznałem Victora Mullera (dyrektor generalny Spyker Cars N.V.) i Michiela Mola, jednak wywarli na mnie ogromne wrażenie swoim poświęceniem dla Formuły Jeden i programu związanego z osiągami." - powiedział Mike Gascoyne. "Naturalnie cieszę się bardzo z powrotu do Formuły Jeden i możliwości bycia zaangażowanym w to stawiające wysokie wymagania przedsięwzięcie. Znam i szanuję wielu ludzi z zespołu w Silverstone, z czasów gdy tam wcześniej pracowałem i jestem przekonany, że będziemy w stanie uzyskać dobre rezultaty".

Przypomnijmy, że to właśnie za czasów Gascoyne'a zespół Jordan odnosił największe sukcesy w Formule 1 w 1999 roku. Heinz-Harald Frentzen zapewnił wówczas dwa zwycięstwa zespołowi, który sezon ukończył na trzeciej pozycji w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 61 punktów.

Źródło: Pitpass.com

KOMENTARZE

5
rafaello85
11.09.2006 08:49
Ja też uważam, że dobrze sią stało!
McLuke
10.09.2006 01:55
Super!! nareszcie będzie sie działo coś ciekawego!!
Metalpablo
10.09.2006 11:21
Ja tam wolałbym starego poczciwego Jordana:D.Troche brakuje mi zółtego koloru:D.Ale tak na poważnie to dobrze dla zespołu bo nie będzie stał w miejscu jak teraz.Holendrzy wpompują troche kasy i jest nadzieja,że sie będą rozwijać w dostrzegalny sposób.Myślałem ze troche więcej będzie kosztować MIdland.
makos_bmw
10.09.2006 11:05
Czego Ci szkoda? Tego, że najnudniejszy zespół w stawce trafił nareszcie do osoby, dla której posiadanie go nie będzie tylko kaprysem, lecz spełnieniem marzeń? Może ten mdły zespół nareszcie coś wniesie do F1 ;)
buran
10.09.2006 10:55
szkoda