Antonelli: Moim celem jest wygrywanie z Mercedesem

Lider mistrzostw świata stanowczo odniósł się do plotek łączących go w przyszłości z Ferrari.
02.06.2615:29
Karol Kos
14wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kimi Antonelli nie zamierza zaprzątać sobie głowy doniesieniami o możliwym transferze do Ferrari. Młody Włoch podkreślił, że swoją przyszłość wiąże z Mercedesem, który od lat wspiera jego rozwój i umożliwił mu debiut w Formule 1.

19-latek znakomicie rozpoczął sezon 2026. Po zwycięstwie w Grand Prix Kanady - w którym odniósł czwartą wygraną z rzędu - umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata. Jego przewaga nad George'em Russellem wzrosła już do 43 punktów.

Świetna forma Antonellego sprawiła, że we włoskich mediach coraz częściej pojawiają się spekulacje na temat jego ewentualnej przyszłości w Ferrari. Sam kierowca nie przywiązuje jednak do takich doniesień większej wagi.

Ferrari to wielki zespół i część historii motorsportu. Jestem kierowcą Mercedesa, a moim celem jest wygrywanie z Mercedesem - przyznał Antonelli.

Włoch nie ukrywa, że czuje się zobowiązany wobec zespołu, który towarzyszył mu na kolejnych etapach kariery. Dali mi ogromną szansę już w bardzo młodym wieku i wspierali mnie przez całą drogę do Formuły 1. Czuję, że moim obowiązkiem jest dawać z siebie wszystko dla tego zespołu. Co przyniesie przyszłość, zobaczymy.

Antonelli wypowiedział te słowa podczas uroczystości wręczenia prestiżowego Trofeo Bandini w Faenzy. Nagroda, ustanowiona w 1992 roku dla upamiętnienia Lorenzo Bandiniego, trafia do osób, które w szczególny sposób zaznaczyły swoją obecność w świecie sportów motorowych. W gronie jej laureatów znajdują się m.in. George Russell, Lewis Hamilton czy Robert Kubica.

Odbierając wyróżnienie, lider mistrzostw świata nie krył wzruszenia. To ogromny zaszczyt być częścią tego wydarzenia i otrzymać tak wyjątkową nagrodę. Obecność tutaj, w otoczeniu tylu życzliwych ludzi, sprawia, że ten moment staje się jeszcze bardziej wyjątkowy.

Chciałbym zadedykować to trofeum mojej rodzinie, zespołowi i wszystkim, którzy wspierali mnie podczas tej podróży. Wasza wiara we mnie miała ogromne znaczenie i jestem za nią niezwykle wdzięczny - zakończył Antonelli.