Bottas: Nie mogłem nawet przewidzieć, że stracę oponę

Za tydzień kierowcy otrzymają na Silverstone opony wykonane z miększych mieszanek.
02.08.2018:08
Nataniel Piórkowski
826wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas nie był do końca świadomy tego, w jak fatalnym stanie znajdowały się pod koniec wyścigu opony w jego bolidzie.

Fin jechał na drugim miejscu, gdy na trzy okrążenia przed metą, tuż po minięciu zjazdu do alei serwisowej, w jego bolidzie doszło do pęknięcia opony. Kierowca Mercedesa musiał zjechać na nieplanowany pit stop, przez co wypadł z punktowanej dziesiątki.

Jestem bardzo rozczarowany. To był wielki pech. Musiałem pokonać niemal całe okrążenie na przebitej oponie. Sytuacja daleka od ideału....

Ze względu na dwie neutralizacje, do których doszło w początkowej fazie zawodów, Hamilton i Bottas zdecydowali się na pokonanie długich stintów na twardej mieszance.

Wiedzieliśmy, że czeka nas długi przejazd. Oczywiście próbowałem wywierać presję na Lewisie. Pod koniec zaczynałem jednak odczuwać coraz większe wibracje. Zgłosiłem to zespołowi, ale w mojej głowie pojawiła się myśl, że możemy mieć problemy. Zacząłem nieco mocniej dbać o ogumienie.

Później wszystko wydarzyło się tak nagle... Nie mogłem tego przewidzieć. Nie mam już zbyt wiele do powiedzenia na ten temat.

W przyszłym tygodniu kierowcy otrzymają do dyspozycji opony wykonane z miększych mieszanek. Dodatkowo synoptycy spodziewają się jeszcze wyższych temperatur niż w trakcie bieżącego weekendu.

Wszyscy będą mieć problem. Jeden pit stop nie wchodzi w grę z tymi mieszankami, jakie dostaniemy za tydzień. Wiem, że można wiele dowiedzieć się po tym weekendzie. Trzeba iść naprzód.