Hauger dominuje w głównym wyścigu Formuły 3 w Zandvoort

W samej końcówce szansę na podium stracili David Schumacher i Victor Martins.
05.09.2111:45
Maciej Wróbel
560wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dennis Hauger potwierdził dziś mistrzowskie aspiracje i całkowicie zdominował niedzielną rywalizację kierowców Formuły 3 na torze w Zandvoort. Podium uzupełnili Clement Novalak i Aleksandr Smoljar po tym, jak na finiszu doszło do kolizji Victora Martinsa z Davidem Schumacherem.

Czołowa trójka - Hauger, Schumacher i Martins - zaliczyła dobry start, bezproblemowo utrzymując swoje pozycje. Za ich plecami Jack Doohan zaliczył kontakt z Jakiem Crawfordem, przez co Australijczyk spadł z czwartego miejsca na szóste. Na czwarte miejsce awansował Novalak, a Hauger od razu zaczął oddalać się od reszty stawki, zyskując 1,2 sekundy już po pierwszym kółku.

Trzy pozycje na starcie stracił również ruszający z szóstego pola Caio Collet, który jednak bardzo szybko zabrał się za odrabianie strat. Najpierw odważnym manewrem w trzecim zakręcie pokonał Logana Sargeanta, po czym momentalnie doskoczył do siódmego Crawforda. W czołówce Victor Martins zaczął z kolei wywierać presję na Schumacherze.

Po pierwszych pięciu kółkach prowadził Hauger mający niespełna półtorej sekundy przewagi nad Davidem Schumacherem. Tuż za nim jechal Martins, a na kolejnych punktowanych pozycjach podążali za nimi Novalak, Smoljar, Doohan, Crawford, Collet, Sargeant i Vesti.

Po chwilowej zadyszce na 6. kółku, Hauger ponownie oddalił się od Schumachera i po dziesięciu okrążeniach miał ponad 2,3 sekundy przewagi nad Niemcem. Ten z kolei musiał oglądać się za siebie, ponieważ co rusz był atakowany przez dobrze dysponowanego Victora Martinsa. Za Francuzem w bardzo bliskiej odległości znajdowali się także Novalak i Smoljar.

Na dwunastym okrążeniu Caio Collet wreszcie uporał się z Crawfordem i był siódmy. Skarżący się na stan swoich opon Amerykanin musiał jednak mieć się na baczności, ponieważ następni w kolejce do wyprzedzenia juniora Red Bulla byli Sargeant, Vesti i Leclerc. Collet tymczasem zaczął gonić najlepszą szóstkę, a Hauger miał już nad Davidem Schumacherem ponad 3 sekundy przewagi.

Osiemnaste kółko przyniosło wreszcie zmianę w czołowej dziesiątce - Logan Sargeant zdołał wyprzedzić Jaka Crawforda i awansował na ósme miejsce. W międzyczasie podczas walki o 22. pozycję Juan Manuel Correa wywiózł Matteo Nanniniego poza tor. Włoch zdołał wydostać się ze żwirowej pułapki w pierwszym zakręcie, spadając jednak w tym samym czasie na ostatnie miejsce. Correa wkrótce otrzymał dziesięciosekundową karę czasową.

Incydent z udziałem Correi i Nanniniego nie wywołał ani wirtualnej, ani pełnej neutralizacji, dzięki czemu prowadzący z przewagą już ponad pięciu sekund Hauger mógł odetchnąć z ulgą. Gdy już wydawało się, że do końca wyścigu nic się nie zmieni, Victor Martins postanowił wreszcie zaatakować Davida Schumachera w trzecim zakręcie. Atak juniora Alpine był jednak zbyt optymistyczny, przez co uderzył on w tył bolidu Niemca, który był zmuszony wycofać się z dalszej rywalizacji.

Na tym zamieszaniu skorzystał Clement Novalak, który awansował na drugie miejsce, a Martins niedługo potem otrzymał karę doliczenia dziesięciu sekund do końcowego rezultatu. Sędziowie zadecydowali o wprowadzeniu wirtualnej neutralizacji, która potrwała niemal do końca ostatniego, 24. okrążenia. Hauger niezagrożony zatem dojechał do mety na pierwszej pozycji, a podium uzupełnili - dość niespodziewanie - Novalak i Smoljar. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili kolejno: Doohan, Collet, Sargeant, Crawford, Vesti, Leclerc i Martins.

Na trzy wyścigi przed końcem w doskonałej sytuacji znalazł się Hauger, który prowadzi w klasyfikacji generalnej z przewagą 43 oczek nad Doohanem. Na trzecie miejsce awansował Clement Novalak, który o pięć punktów wyprzedza Martinsa i Vestiego. Czołową dziesiątkę uzupełniają Smoljar, Caldwell, Collet, Sargeant i Leclerc.