Norris zdobywa pole position do Grand Prix Węgier
Kierowca McLarena wyprzedził Lewisa Hamiltona o zaledwie 0,012 sekundy.
25.07.2617:07
247wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lando Norris zdobył pole position przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Węgier. Aktualny mistrz świata w decydującym momencie okazał się minimalnie szybszy od Lewisa Hamiltona, odbierając kierowcy Ferrari szansę na rekordowe, dziesiąte pole position na Hungaroringu. Z trzeciego pola wystartuje zaś Charles Leclerc.
Q1
Jako pierwsi na torze tradycyjnie pojawili się reprezentanci Cadillaca i Astona Martina, a także kierowcy Williamsa, którzy notują jak dotąd koszmarny weekend - w ostatnim treningu stajnia z Grove okazała się bowiem najwolniejszym zespołem w stawce. Ponadto, Sainz porzucił pierwsze kwalifikacyjne kółko po zbyt szerokim wyjeździe w zakręcie numer 4. Na czele tabeli pojawił się wkrótce duet Astona - Alonso (1:20,665) przed Strollem - który o prawie sekundę wyprzedzał Alexandra Albona.
Już po chwili do głosu doszli faworyci. Lewis Hamilton zmienił Alonso na prowadzeniu, uzyskawszy czas 1:18,730 na pośrednim ogumieniu. Leclerc był drugi i tracił do Brytyjczyka 0,148 sekundy, ale jego czas został wkrótce skasowany za przekroczenie limitów toru w trzecim zakręcie. Red Bull i Mercedes nie kalkulowały - wyposażeni w miękkie opony Verstappen, Antonelli, Hadjar i Russell uplasowali się wkrótce kolejno na pierwszym, drugim, czwartym i piątym miejscu.
Następnie do zabawy dołączył McLaren - Oscar Piastri zdołał wykręcić szósty czas, zaś Lando Norris potwierdził świetną formę z trzeciego treningu i znalazł się na szczycie tabeli (1:18,277) z przewagą prawie czterech dziesiątych sekundy nad Verstappenem. Na finiszu Q1 czasu Norrisa nikt już nie poprawił, zaś po przetasowaniach na dole tabeli z sesją pożegnali się Bearman, Sainz, Albon, Stroll, Bottas i Perez. Z pierwszego w tym sezonie awansu do Q2 mógł cieszyć się Fernando Alonso, który zakończył pierwszą część czasówki na szesnastym miejscu.
Q2
Alonso był pierwszym kierowcą, jaki wyjechał na tor w Q2 i jako pierwszy również uzyskał czas pomiarowego kółka - 1:20,696. Naturalnie Hiszpan nie mógł dziś w normalnych warunkach liczyć na awans do Q3, ale pierwszy duży krok naprzód jego zespołu był z całą pewnością dostrzegalny. Jako pierwszy z czołówki szybkie okrążenie pokonał Verstappen (1:18,249), zaś wywieszenie żółtych flag na chwilę spowodował jego partner, Isack Hadjar, który obrócił swój samochód na wyjściu z dwunastego zakrętu.
Kolejnym liderem został Kimi Antonelli (1:18,178), ale Włoch nie zabawił na czele zbyt długo - już po chwili zmienił go Lewis Hamilton, który jako pierwszy w tej sesji zszedł poniżej jednej minuty i osiemnastu sekund (1:17,931). Drugą turę przejazdów niezłym wynikiem rozpoczął Alonso, który znalazł się nawet na dziesiątej pozycji, przed Hulkenbergiem. Czasów pomiarowych okrążeń wciąż nie mieli jednak na swoim koncie tacy kierowcy jak Hadjar czy Bortoleto. Ten pierwszy niebawem zmienił Hamiltona na prowadzeniu, wykręcając czas 1:17,872.
Pod presją nagle znalazł się Kimi Antonelli, którego najlepszy czas został skasowany za przekroczenie limitów toru w siódmym zakręcie, przez co Włoch spadł aż na piętnaste miejsce. Swoje rezultaty poprawili w międzyczasie Russell, Piastri, Hulkenberg, Lawson, Lindblad, Leclerc czy Norris, który objął zdecydowane prowadzenie (1:17,456). Antonelli zdołał wykręcić ostatecznie siódmy czas, przedostając się do Q3.
Na finiszu na jedenaste miejsce zepchnięty został Lawson, a wraz z Nowozelandczykiem swój udział w kwalifikacjach zakończyli Gasly, Colapinto, Bortoleto, Ocon i Alonso.
Q3
Lando Norris szybko znów objął prowadzenie (1:17,320), nawet pomimo dwóch widocznych korekt w ostatnim zakręcie. Drugi ze stratą 0,364 sekundy był Piastri, tuż przed Verstappenem. Kierowca McLarena szybko doczekał się jednak odpowiedzi ze strony Hamiltona, który poprawił jego rezultat o 0,101 sekundy. Czasu siedmiokrotnego mistrza świata nikt nie poprawił - Hamilton był na dobrej drodze do zdobycia rekordowego, dziesiątego pole position na tym torze. Drugi był Norris, a za nim plasowali się Leclerc, Antonelli, Piastri, Verstappen, Russell, Hadjar, Lindblad i Hulkenberg.
Decydującą serię przejazdów rozpoczęli kierowcy Ferrari, a na końcu kolejki znalazł się duet McLarena. Ani Hamilton, ani Leclerc, nie byli jednak w stanie poprawić swoich rezultatów, podobnie jak Max Verstappen, który na dodatek obrócił się w ostatnim zakręcie, powodując wywieszenie żółtych flag! To miało decydujący wpływ na okrążenia Antonellego i Russella. Ten ostatni zatrzymał jeszcze później swój bolid w pierwszym zakręcie z powodu awarii.
Jedynym kierowcą, który mógł więc jeszcze coś zmienić, był Lando Norris. I udało mu się to - Brytyjczyk pomknął po pole position, bijąc rezultat Hamiltona o zaledwie 0,012 sekundy! Drugi Lewis Hamilton nie został więc dziś pierwszym w historii kierowcą, który zdobył dziesięć pole positions na jednym torze i musi czekać jeszcze rok na kolejną szansę. Pierwszą trójkę uzupełnił Charles Leclerc.
Na kolejnych pozycjach uplasowali się kolejno: Antonelli, Piastri, Verstappen, Russell, Hadjar, Lindblad i Hulkenberg. Ostateczne wyniki mogą jednak jeszcze ulec zmianie - na rozmowę ze stewardami wezwani zostali Hamilton i Antonelli. Pierwszy za spowolnienie Piastriego, a drugi za niewystarczające ograniczenie prędkości przy żółtej fladze.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 42°C
Temperatura powietrza: 26,5°C
Prędkość wiatru: 1,4 km/h
Wilgotność powietrza: 23,3%
Sucho
Lando Norris zdobył pole position przed niedzielnym wyścigiem o Grand Prix Węgier. Aktualny mistrz świata w decydującym momencie okazał się minimalnie szybszy od Lewisa Hamiltona, odbierając kierowcy Ferrari szansę na rekordowe, dziesiąte pole position na Hungaroringu. Z trzeciego pola wystartuje zaś Charles Leclerc.
Q1
Jako pierwsi na torze tradycyjnie pojawili się reprezentanci Cadillaca i Astona Martina, a także kierowcy Williamsa, którzy notują jak dotąd koszmarny weekend - w ostatnim treningu stajnia z Grove okazała się bowiem najwolniejszym zespołem w stawce. Ponadto, Sainz porzucił pierwsze kwalifikacyjne kółko po zbyt szerokim wyjeździe w zakręcie numer 4. Na czele tabeli pojawił się wkrótce duet Astona - Alonso (1:20,665) przed Strollem - który o prawie sekundę wyprzedzał Alexandra Albona.
Już po chwili do głosu doszli faworyci. Lewis Hamilton zmienił Alonso na prowadzeniu, uzyskawszy czas 1:18,730 na pośrednim ogumieniu. Leclerc był drugi i tracił do Brytyjczyka 0,148 sekundy, ale jego czas został wkrótce skasowany za przekroczenie limitów toru w trzecim zakręcie. Red Bull i Mercedes nie kalkulowały - wyposażeni w miękkie opony Verstappen, Antonelli, Hadjar i Russell uplasowali się wkrótce kolejno na pierwszym, drugim, czwartym i piątym miejscu.
Następnie do zabawy dołączył McLaren - Oscar Piastri zdołał wykręcić szósty czas, zaś Lando Norris potwierdził świetną formę z trzeciego treningu i znalazł się na szczycie tabeli (1:18,277) z przewagą prawie czterech dziesiątych sekundy nad Verstappenem. Na finiszu Q1 czasu Norrisa nikt już nie poprawił, zaś po przetasowaniach na dole tabeli z sesją pożegnali się Bearman, Sainz, Albon, Stroll, Bottas i Perez. Z pierwszego w tym sezonie awansu do Q2 mógł cieszyć się Fernando Alonso, który zakończył pierwszą część czasówki na szesnastym miejscu.
Q2
Alonso był pierwszym kierowcą, jaki wyjechał na tor w Q2 i jako pierwszy również uzyskał czas pomiarowego kółka - 1:20,696. Naturalnie Hiszpan nie mógł dziś w normalnych warunkach liczyć na awans do Q3, ale pierwszy duży krok naprzód jego zespołu był z całą pewnością dostrzegalny. Jako pierwszy z czołówki szybkie okrążenie pokonał Verstappen (1:18,249), zaś wywieszenie żółtych flag na chwilę spowodował jego partner, Isack Hadjar, który obrócił swój samochód na wyjściu z dwunastego zakrętu.
Kolejnym liderem został Kimi Antonelli (1:18,178), ale Włoch nie zabawił na czele zbyt długo - już po chwili zmienił go Lewis Hamilton, który jako pierwszy w tej sesji zszedł poniżej jednej minuty i osiemnastu sekund (1:17,931). Drugą turę przejazdów niezłym wynikiem rozpoczął Alonso, który znalazł się nawet na dziesiątej pozycji, przed Hulkenbergiem. Czasów pomiarowych okrążeń wciąż nie mieli jednak na swoim koncie tacy kierowcy jak Hadjar czy Bortoleto. Ten pierwszy niebawem zmienił Hamiltona na prowadzeniu, wykręcając czas 1:17,872.
Pod presją nagle znalazł się Kimi Antonelli, którego najlepszy czas został skasowany za przekroczenie limitów toru w siódmym zakręcie, przez co Włoch spadł aż na piętnaste miejsce. Swoje rezultaty poprawili w międzyczasie Russell, Piastri, Hulkenberg, Lawson, Lindblad, Leclerc czy Norris, który objął zdecydowane prowadzenie (1:17,456). Antonelli zdołał wykręcić ostatecznie siódmy czas, przedostając się do Q3.
Na finiszu na jedenaste miejsce zepchnięty został Lawson, a wraz z Nowozelandczykiem swój udział w kwalifikacjach zakończyli Gasly, Colapinto, Bortoleto, Ocon i Alonso.
Q3
Lando Norris szybko znów objął prowadzenie (1:17,320), nawet pomimo dwóch widocznych korekt w ostatnim zakręcie. Drugi ze stratą 0,364 sekundy był Piastri, tuż przed Verstappenem. Kierowca McLarena szybko doczekał się jednak odpowiedzi ze strony Hamiltona, który poprawił jego rezultat o 0,101 sekundy. Czasu siedmiokrotnego mistrza świata nikt nie poprawił - Hamilton był na dobrej drodze do zdobycia rekordowego, dziesiątego pole position na tym torze. Drugi był Norris, a za nim plasowali się Leclerc, Antonelli, Piastri, Verstappen, Russell, Hadjar, Lindblad i Hulkenberg.
Decydującą serię przejazdów rozpoczęli kierowcy Ferrari, a na końcu kolejki znalazł się duet McLarena. Ani Hamilton, ani Leclerc, nie byli jednak w stanie poprawić swoich rezultatów, podobnie jak Max Verstappen, który na dodatek obrócił się w ostatnim zakręcie, powodując wywieszenie żółtych flag! To miało decydujący wpływ na okrążenia Antonellego i Russella. Ten ostatni zatrzymał jeszcze później swój bolid w pierwszym zakręcie z powodu awarii.
Jedynym kierowcą, który mógł więc jeszcze coś zmienić, był Lando Norris. I udało mu się to - Brytyjczyk pomknął po pole position, bijąc rezultat Hamiltona o zaledwie 0,012 sekundy! Drugi Lewis Hamilton nie został więc dziś pierwszym w historii kierowcą, który zdobył dziesięć pole positions na jednym torze i musi czekać jeszcze rok na kolejną szansę. Pierwszą trójkę uzupełnił Charles Leclerc.
Na kolejnych pozycjach uplasowali się kolejno: Antonelli, Piastri, Verstappen, Russell, Hadjar, Lindblad i Hulkenberg. Ostateczne wyniki mogą jednak jeszcze ulec zmianie - na rozmowę ze stewardami wezwani zostali Hamilton i Antonelli. Pierwszy za spowolnienie Piastriego, a drugi za niewystarczające ograniczenie prędkości przy żółtej fladze.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 42°C
Temperatura powietrza: 26,5°C
Prędkość wiatru: 1,4 km/h
Wilgotność powietrza: 23,3%
Sucho
Maciej Wróbel