Colapinto: Aston był od nas mocniejszy w zakrętach
Argentyńczyk nie kryje też rozczarowania formą zaprezentowaną przez Alpine na Węgrzech.
30.07.2609:02
5wyświetlenia
Embed from Getty Images
Franco Colapinto przestrzega, że Aston Martin był na Węgrzech
Stajnia z Silverstone zaskoczyła padok na Węgrzech ulepszonym bolidem AMR26, który - przynajmniej na Hungaroringu - pozwolił na wyprzedzenie nie tylko Cadillaca, ale również Williamsa i Haasa, a także na nawiązanie wyrównanej walki z Alpine.
Lance Stroll i Fernando Alonso ukończyli niedzielne zmagania odpowiednio na trzynastej i czternastej pozycji. Kanadyjczyk stracił jedynie dziesięć sekund do Pierre'a Gasly'ego, zaś Alonso finiszował z komfortową przewagą nad drugim z kierowców Alpine, Franco Colapinto.
Właśnie w Holandii zadebiutować ma jednak zmodyfikowana jednostka napędowa Hondy. Aston Martin liczy na to, że okaże się to kolejnym game changerem dla zespołu, szczególnie pod kątem prędkości maksymalnych.
Colapinto, odnosząc się do swojego wyścigu, nie ukrywał rozczarowania tempem swojego samochodu.
Franco Colapinto przestrzega, że Aston Martin był na Węgrzech
o wiele szybszyod Alpine w zakrętach.
Stajnia z Silverstone zaskoczyła padok na Węgrzech ulepszonym bolidem AMR26, który - przynajmniej na Hungaroringu - pozwolił na wyprzedzenie nie tylko Cadillaca, ale również Williamsa i Haasa, a także na nawiązanie wyrównanej walki z Alpine.
Lance Stroll i Fernando Alonso ukończyli niedzielne zmagania odpowiednio na trzynastej i czternastej pozycji. Kanadyjczyk stracił jedynie dziesięć sekund do Pierre'a Gasly'ego, zaś Alonso finiszował z komfortową przewagą nad drugim z kierowców Alpine, Franco Colapinto.
Wyglądają na naprawdę mocnych w zakrętach- stwierdził po wyścigu Colapinto.
Na prostych są dość wolni i tracą dużo czasu na okrążeniu, ale w zakrętach są o wiele szybsi od nas. To pokazuje, że my też jesteśmy w stanie wykonać duży krok naprzód i mamy nadzieję, że nasze poprawki na Zandvoort nam na to pozwolą.
Właśnie w Holandii zadebiutować ma jednak zmodyfikowana jednostka napędowa Hondy. Aston Martin liczy na to, że okaże się to kolejnym game changerem dla zespołu, szczególnie pod kątem prędkości maksymalnych.
Colapinto, odnosząc się do swojego wyścigu, nie ukrywał rozczarowania tempem swojego samochodu.
Oczywiście nie jestem szczególnie zadowolony- kontynuuje Argentyńczyk.
Myślę, że to było naprawdę trudne popołudnie. Generalnie, brakowało nam mnóstwo tempa.
Po pierwszych kilku kółkach zacząłem naprawdę męczyć się z tym samochodem. Potem tak naprawdę już się nie podnieśliśmy. Nawet ze świeżymi oponami brakowało nam tempa i po prostu byliśmy zbyt wolni.
Musimy zrozumieć, dlaczego tak było. Może - nie wiem - pojawiły się jakieś udzkodzenia, ponieważ to wszystko, włącznie z balansem, było dość dziwne. Przyczepność też była bardzo słaba, więc musimy przejrzeć dane i postarać się to zrozumieć.
Maciej Wróbel