Magnussen: Pomysł osiemnastu wyścigów w pół roku jest szalony

Duńczyk zakłada, że sezon 2020 może zakończyć się dopiero przed Bożym Narodzeniem.
28.03.2008:56
Mateusz Szymkiewicz
377wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kevin Magnussen przyznał, że pomysł organizacji osiemnastu wyścigów w pół roku jest dla niego szalony.

Formuła 1 ze względu na pandemię koronawirusa zmuszona jest przebudować kalendarz na sezon 2020, który najwcześniej wystartuje w połowie czerwca. Osiem wyścigów zostało już odroczonych i część z nich otrzyma nowe terminy w drugiej połowie roku, choć już wiadomo, że nie dojdzie do Grand Prix Monako, a Australia prawdopodobnie zrezygnuje z miejsca w kalendarzu.

Docelowo mistrzostwa mają liczyć od piętnastu do osiemnastu eliminacji, które mają zostać rozegrane w sześć miesięcy. Plan ten będzie możliwy w realizacji dzięki zlikwidowaniu sierpniowej przerwy w fabrykach. Zdaniem kierowcy Haasa - Kevina Magnussena, mistrzostwa mogą zostać rozstrzygnięte dopiero przed Bożym Narodzeniem.

Osiemnaście wyścigów w sześć miesięcy brzmi jak szaleństwo - powiedział Duńczyk. Jest jak jest, po starcie prawdopodobnie zobaczymy się z rodzinami dopiero na Boże Narodzenie. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy jest to możliwe w realizacji, ale brzmi to brutalnie.

Magnussen przyznał, że jest zwolennikiem pomysłu o skróceniu weekendu wyścigowego do dwóch dni, a nawet zorganizowania dwóch eliminacji na tym samym torze. Być może fajnie byłoby to wypróbować. Osobiście chcę jak najszybciej wrócić do wyścigów - dodał 27-latek.