Ford rozmawia z Verstappenem o występach w WEC od sezonu 2027
Amerykański producent szykuje się do debiutu w klasie Hypercar.
12.05.2609:58
27wyświetlenia
Embed from Getty Images
Prezes Ford Performance - Mark Rushbrook, ujawnił, że ma za sobą rozmowy z Maksem Verstappenem w sprawie występów w WEC od sezonu 2027.
Holender coraz mocniej flirtuje z wyścigami długodystansowymi, szykując się do debiutu w Nurburgring 24H za kierownicą samochodu GT3. Okazję tę chce spróbować wykorzystać nowy partner Red Bull Racing - Ford, który od przyszłego roku dołączy do WEC w klasie Hypercar i przystąpi do legendarnego Le Mans.
Na razie jednak obie strony nie ustaliły konkretów, ze względu na liczne kolizje terminów z kalendarzem Formuły 1. Ponadto Verstappen ma dopiero określić swoją dalszą przyszłość z Red Bullem, mimo kontraktu do 2028 roku.
Prezes Ford Performance - Mark Rushbrook, ujawnił, że ma za sobą rozmowy z Maksem Verstappenem w sprawie występów w WEC od sezonu 2027.
Holender coraz mocniej flirtuje z wyścigami długodystansowymi, szykując się do debiutu w Nurburgring 24H za kierownicą samochodu GT3. Okazję tę chce spróbować wykorzystać nowy partner Red Bull Racing - Ford, który od przyszłego roku dołączy do WEC w klasie Hypercar i przystąpi do legendarnego Le Mans.
Oczywiście, że rozmawialiśmy- powiedział Mark Rushbrook dla Motorsport.com.
Uwielbiamy Maxa. To nie tylko świetny kierowca, ale też fantastyczna osoba. Rozmawiamy o możliwościach związanych z wyścigami samochodów sportowych, w tym Hypercarami. Max po prostu kocha się ścigać.
Na razie jednak obie strony nie ustaliły konkretów, ze względu na liczne kolizje terminów z kalendarzem Formuły 1. Ponadto Verstappen ma dopiero określić swoją dalszą przyszłość z Red Bullem, mimo kontraktu do 2028 roku.
On chce wystartować w Le Mans i walczyć o zwycięstwo, ale w większości sezonów terminy się pokrywają- tłumaczy Rushbrook.
Kierowcy tacy jak Max pojawiają się niezwykle rzadko. To nie tylko kwestia wyników, ale sposobu, w jaki rozwija samochód i przekazuje informacje inżynierom. Po czterdziestu czy pięćdziesięciu okrążeniach potrafi przekazać więcej wartościowych informacji niż same dane telemetryczne. Mieć takiego kierowcę w swoim programie - nawet na jeden wyścig - to ogromna rzecz.