Weber: Powrót Schumachera z Mercedesem był porażką

78-latek uważa, że kluczową rolę odegrała charakterystyka bolidu.
23.04.2016:42
Maciej Wróbel
1516wyświetlenia
Embed from Getty Images

Były wieloletni menedżer Michaela Schumachera, Willi Weber, uważa, że powrót Niemca do Formuły 1 z Mercedesem w 2010 roku był porażką.

Michael Schumacher po raz pierwszy zakończył karierę po sezonie 2006. Po trzech latach nieobecności zdecydował się na powrót do królowej sportów motorowych jako kierowca reaktywowanego zespołu Mercedesa. W ciągu trzech sezonów w barwach Srebrnych Strzał Niemiec nie zdołał jednak nawiązać do wielkiej formy sprzed lat i poniósł zdecydowaną klęskę w starciu z Nico Rosbergiem.

W ubiegłym tygodniu słynny projektant bolidów F1 - John Barnard, stwierdził, że niepowodzenia Michaela Schumachera w Mercedesie wynikały z problemów z dopasowaniem ustawień bolidu do jego stylu jazdy. Z opinią Brytyjczyka zgadza się były menedżer siedmiokrotnego mistrza świata, Willi Weber.

Zgadzam się z tym w stu procentach - przyznał Weber w rozmowie z Kolner Express. Michael potrzebował specjalnych ustawień dla swojego stylu jazdy w swoim bolidzie, a tymczasem nie dostał tego w Mercedesie. Nowe samochody ewoluowały w zupełnie innym kierunku, stąd Michael nie miał wpływu na rozwój technologii w takim stopniu, jak miało to miejsce w Benettonie czy Ferrari.

Taka jest prawda. Ross Brawn nie był w stanie zbytnio ulepszyć samochodu po sezonie 2009, Nico Rosberg okazał się nagle o wiele szybszym kierowcą i Michael nie potrafił nadrobić strat. Był tak samo mocny fizycznie, ale mierzył się z inną technologią i nową generacją kierowców.

Pod koniec 2013 roku Michael Schumacher uległ poważnemu wypadkowi na nartach podczas pobytu we francuskich Alpach. W jego wyniku przestał pokazywać się publicznie. Willi Weber ujawnił, że rodzina Schumachera nie pozwala mu na składanie wizyt swojemu byłemu klientowi. Twierdzi także, iż odradzał mu powrót do Formuły 1 w sezonie 2010.

Michael zawiódł w Mercedesie. Nie posłuchał mnie. Próbował wszystkiego i wspólnie z Rosbergiem ulepszali bolid, dzięki czemu później zespół zdobył tyle tytułów mistrzowskich. Ciągle jednak uważam, że jego powrót był niepotrzebny - zakończył 78-latek.