Hulkenberg: Przejazd na pośrednich oponach wybił mnie z rytmu

Kierowca Racing Point przyznaje, że w bolidzie RP20 drzemał zdecydowanie większy potencjał.
01.08.2017:23
Nataniel Piórkowski
540wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nico Hulkenberg przyznał, że nie może być zadowolony ze swojego występu w kwalifikacjach do Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Zastępca chorego na COVID-19 Sergio Pereza uważa, że został wybity z optymalnego rytmu jazdy przez pokonanie jednego stintu w Q2 na pośrednich oponach. Ostatecznie Niemiec został sklasyfikowany na trzynastym miejscu.

Czuję, że mieliśmy dziś większy potencjał. Zrobiłem wszystko, co tylko mogłem, ale było bardzo ciężko. Nie wiem, czy w takich warunkach można w ogóle oczekiwać, że uda się wykrzesać z bolidu sto procent potencjału. W dodatku różnice w tabeli były bardzo małe.

Strata do Q3 ni była wielka. Korzystaliśmy z różnych mieszanek, więc ciężko było znaleźć optymalny rytm. Dzisiaj jest jak jest i nic już na to nie poradzimy.

Niemiec dodał, że odczuwa fizyczne skutki jazdy po szybkim torze Silverstone. Te bolidy to prawdziwe bestie. Mają olbrzymi docisk. Nigdy nie jechałem w tych zakrętach z takimi prędkościami. To imponujące, ale ciężkie doświadczenie.

Startując spoza czołowej dziesiątki Hulkenberg będzie mógł wybrać opony na których pokona pierwszy stint wyścigu. Obecnie Niemiec skłania się do skorzystania z pośredniej mieszanki.

To zawsze dobra opcja. Myślę, że kilku kierowców, którym nie udało się wejść do Q3, także założy te twardsze opony. Czekają nas interesujące zmagania. Dla mnie wszystko jest tu nowe - pierwszy kontakt z bolidem, pierwsze kwalifikacje, pierwszy przejazd z niskim zapasem paliwa, pierwszy z wysokim.

Jestem tu, aby się uczyć, chłonąć wiedzę w jak najszybszym tempie. Chcę też jednak cieszyć się szansą, jaką otrzymałem.