Fittipaldi: Chciałbym pozostać jedną nogą w Formule 1

Kierowca Haasa liczy na pogodzenie startów w IndyCar z obowiązkami testera.
15.12.2017:04
Maciej Wróbel
664wyświetlenia
Embed from Getty Images

Pietro Fittipaldi liczy na to, że uda mu się pozostać w bliskim kontakcie z Formułą 1.

Brazylijczyk został dość niespodziewanie wyznaczony na zastępcę kontuzjowanego Romaina Grosjeana w Haasie w ostatnich dwóch Grand Prix sezonu 2020. Był również pierwszym od trzech lat reprezentantem kraju kawy w Formule 1.

Chociaż Fittipaldi zarówno w Bahrajnie, jak i w Abu Zabi był ostatnim kierowcą, który minął linię mety, to jednak przyznaje, że czuje satysfakcję ze swoich występów. Jestem zadowolony ze swojego tempa w porównaniu z Kevinem [Magnussenem] - powiedział 24-latek po wyścigu na torze Yas Marina.

Wyścigi w Bahrajnie i Abu Zabi pozostaną na tę chwilę jedynymi startami Fittipaldiego w F1, jako że ekipa Haasa w ubiegłym tygodniu oficjalnie potwierdziła, że jej kierowcami w sezonie 2020 będą Mick Schumacher i Nikita Mazepin. Pomimo tego, Brazylijczyk liczy na kontynuowanie współpracy z Haasem.

W kwestii mojej przyszłości nic jeszcze nie jest przesądzone - powiedział wnuk Emersona Fittipaldiego w rozmowie z Globo. Chciałbym pozostać w Formule 1. Moim celem jest bycie kierowcą wyścigowym, ale w przyszłym roku to się nie uda.

Utrzymanie się w Formule 1 będzie bardzo ważne, ale jednocześnie chcę się ścigać. Świetnie byłoby móc ścigać się w IndyCar i być zarazem jedną nogą w Formule 1. To byłby idealny scenariusz - dodał kierowca Haasa.